31.05.19, 10:10

Ekspert: Rosja chce podburzyć Polaków przeciw Ukraińcom

Katarina Klingova, badaczka komunikacji strategicznej z GLOBSEC, mówi o rosyjskich metodach wpływu na kraje w Europie Środkowo-Wschodniej - Polskę, Węgry, Słowację, Czechy. "Rosja jest gotowa wykorzystać każdego, kto będzie służył jej celom, ale poszczególne narzędzia wpływu zależą od danego kraju. Na Słowacji mamy wielu otwarcie prorosyjskich polityków. Istnieje też wiele organizacji pozarządowych, które próbują promować kulturową bliskość z Rosją" - wskazuje Klingova.

 

"Jedna z głównych narracji, która jest rozpowszechniana poprzez prokremlowskie ulotki dezinformacyjne, opiera się na kwestionowaniu przynależności krajów Europy Środkowo-Wschodniej do Unii Europejskiej i NATO" - dodaje.

"Inne narracje podkreślają, jak ważna dla gospodarek regionu jest Rosja. Nie chcę nie doceniać gospodarczej roli Moskwy w Europie Środkowej, ale jeśli przyjrzymy się twardym liczbom, to państwa regionu w sensie gospodarczym w większości są powiązane z Unią Europejską" - mówi dalej.

"Kolejny typ narracji próbuje przedstawiać Władimira Putina jako obrońcę tradycyjnych wartości i rodziny w obliczu np. ruchów LBGTI, upadającego Zachodu czy homogenicznych społeczeństw, które są zagrożone migracją" - wskazuje następnie.

"W Polsce poparcie dla NATO i Unii Europejskiej jest stosunkowo wysokie, więc prokremlowska dezinformacja opiera się na czymś innym – na pretensjach i niezgodach historycznych, szczególnie pomiędzy Polską a Ukrainą" - mówi Klingova.

bsw/forsal.pl

Komentarze

Mirek2019.06.3 9:15
Ukraina Polsce dzisiaj nie zagraża . Gdybyśmy dzisiaj na Zachodniej Ukrainie przeprowadzili referendum to by się okazało że ponad połowa Ukraińców chce unii z Polską . A co się zaś tyczy Rosji to jest ona głównym zagrożeniem dla Polski i Europy a to dlatego że gospodarczo jest to już prawie trup . PKB Rosji jest zbliżony do PKB Nowego Jorku a więc o czym tu mowa . Rosja ma dwa wyjścia albo się rozpadnie albo wywoła wojnę by uzyskać nowy podział wpływów .....coś na kształt nowego RWPG . To właśnie za czasów RWPG kraje demoludów podpierały ten bandycki twór ZSRR który straszył cały świat i udawał mocarstwo . Putin i jego kumple z KGB doskonale wiedzą że głównym zagrożeniem dla Rosji są Chiny ale wiedzą że na kierunku wschodnim nie mają szans na znalezienie niewolników do roboty więc pchają się ze swoimi bandyckimi roszczeniami na zachód .
edyta2019.05.31 15:55
propaganda proukrainska pod pretekstem zagrozenia z Rosji.To jest zalosne
WpychaniePolakówPodCiosyTryzubem2019.05.31 11:22
Przedstawianie banderowskich UPAińców jako przyjaciół Polski i Polaków jest podłością wobec pomordowanych w ludobójstwie wołyńskim. W obliczu takich podłości można posunąć się do liczb. Rosyjska zbrodnia katyńska: 22.000 Polaków. UPAińska zbrodnia wołyńska: co najmniej 100.000 Polaków. A są szacunki sięgające nawet 300.000. Ukrainiec to taki nam przyjaciel, jak rak trzustki. Wiele lat cichy, a potem nagle i bezwzględnie zabijający w męczarniach.
ALABAMA 2019.05.31 18:35
Siergiey - ile Ci płacą za te posty ? Wiem,że jesteś z Moskwy. Łatwo to odkryć po Twoim IP. Nas, Polaków, nie podburzysz. Polska musi być solidarna z Ukrainą.
pss2019.05.31 20:46
Być solidarna?To znaczy popierać mniej lub bardziej banderowskie partie na Ukrainie?Utrzymywać państwo ukraińskie przez udzielanie bezzwrotnych pożyczek?Płacić za gaz?
krzysztof 54+2019.05.31 11:01
FRONDA OPANUJ SIE Z TYMI WASZYMI UROJENIAMI WSZEDZIE WIDZICIE ZIELONE MYSZKI PUTINA , BANDEROWSKA UMRAINA NIE JEST PRZYJECIELEM POLSKI , NIE ZAKRZYWIAJCIE RZECZYWISTOSCI , MACIE OSTATNIO MOCNY SKRET NA SOCJALIZM WERSJI PISOWSKIEJ
pat2019.05.31 10:50
A frondziarzom najbliżej kulturowo do żydów. Mnie nie potrzeba ruskich agentów, by w Ukraińcach widzieć potencjalne zagrożenie dla Polaków.
janosz2019.05.31 10:23
Jedynym autentycznym obrońcą wartości jest kościół i rodzina. Z państwem różnie to bywa. Jak się dorwie do władzy Biedroń to mamy LGBT, aborcję, laicyzację państwa (gdzie większość to katolicy), legalizację związków homo, adopcję dzieci przez związki homo itd itd. Dlatego jak napisałem, jedyną realną siłą jest kościół (katolicki oczywiście) i rodzina.
Szendzielarz2019.05.31 10:22
w punkt