Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie Polsat News wynika, że zdecydowana większość badanych zetknęła się z pojęciem ETS. Aż 80,7 proc. respondentów deklaruje, że słyszała o systemie handlu emisjami gazów cieplarnianych, choć wciąż niemal co piąty ankietowany przyznaje: „Nie wiem, czym jest ETS”.
Wśród osób świadomych funkcjonowania systemu dominują głosy krytyczne wobec jego dalszego obowiązywania w Polsce. Ponad 57 proc. badanych opowiada się bowiem za wyjściem Polski z ETS. W tej grupie 35,8 proc. wskazuje „zdecydowanie tak”, a kolejne 21,9 proc. wybiera odpowiedź „raczej tak”.
Przeciwnicy takiego kroku stanowią wyraźną, choć mniejszą część respondentów. Łącznie 31,6 proc. badanych nie popiera opuszczenia systemu – z czego 21,2 proc. odpowiada „raczej nie”, a 10,4 proc. „zdecydowanie nie”. Pozostali – około 10,8 proc. – nie mają wyrobionej opinii.
Szczególnie interesujące są różnice pokoleniowe. Najmłodsi uczestnicy badania – w wieku od 18 do 29 lat – najrzadziej deklarują znajomość systemu, ale jednocześnie najczęściej opowiadają się za jego opuszczeniem. W tej grupie aż 73,2 proc. wskazuje odpowiedzi pozytywne („zdecydowanie tak” lub „raczej tak”).
Widoczna jest także zależność między poziomem wykształcenia a świadomością funkcjonowania ETS. Im wyższe wykształcenie, tym większa znajomość systemu – o jego istnieniu słyszało ponad 90 proc. osób z wykształceniem wyższym.
