11.06.19, 08:55Fot. via Wikipedia, CC 0

Fatima, cud słońca i masoneria

W 1910 r., a więc siedem lat przed objawieniami Matki Bożej w Fatimie, władzę w Portugalii przejęła masoneria. Rządzący postanowili zniszczyć Kościół katolicki w ciągu dwóch pokoleń. Nowa, walcząca z Bogiem władza ogłosiła, że katolicyzm jest największym wrogiem ludzkości, opium dla ludu, i dlatego należy go jak najszybciej unicestwić.

Kiedy masoneria przejęła władzę w Portugalii, rozpoczęło się okrutne prześladowanie Kościoła, represjonowanie osób duchownych i świeckich; wiele z nich poniosło śmierć męczeńską. Prymasa Portugalii oraz najbardziej niewygodnych biskupów i kapłanów wypędzono z kraju. Lizbona została ogłoszona w 1915 r. ateistyczną stolicą świata. Rodzinę królewską wymordowano do ostatniego dziecka.

I właśnie wtedy, gdy w Portugalii trwało wielkie prześladowanie ludzi wierzących, gdy cała Europa była terenem krwawych walk pierwszej wojny światowej, a władzę w Rosji przejmowali komuniści, Pan Bóg w nadzwyczajny sposób zaapelował do ludzkich sumień poprzez objawienia Matki Bożej w Fatimie. Maryja ukazywała się tam trojgu małym dzieciom: dziesięcioletniej Łucji, dziewięcioletniemu Franciszkowi i siedmioletniej Hiacyncie.

Ateistyczne władze, przestraszone rozwojem wydarzeń w Fatimie, zaaresztowały Hiacyntę, Franciszka i Łucję. Pod groźbą strasznych tortur starały się wymusić na nich zeznania, że nie ma żadnych objawień Matki Bożej. Dzieci pozostały jednak nieugięte i dlatego po kilku dniach wypuszczono je na wolność.

Cud słońca

Siostra Łucja relacjonuje, że podczas trzeciego objawienia, 13.07.1917 r., Matka Boża zapowiedziała spektakularny cud:

„W październiku (…) uczynię cud tak wielki, że wszyscy będą mogli uwierzyć, że objawienia te są prawdziwe”.

Maryja określiła dokładnie jego miejsce i czas oraz oświadczyła, że będzie to specjalny znak dany przez Boga, aby każdy mógł uwierzyć i przyjąć Jej wezwanie do nawrócenia.

Trzeba pamiętać, że był to wyjątkowo trudny czas, gdyż od trzech lat trwała pierwsza wojna światowa, najstraszliwsza ze wszystkich dotychczasowych wojen. Ateistyczne władze Portugalii zrobiły wszystko, aby przez akcję propagandową i zastraszenie nie dopuścić do zgromadzenia się ludzi na miejscu objawień w zapowiedzianym dniu 13 października. Wysłały kilka tysięcy żołnierzy, aby blokowali oni drogi prowadzące do miejsca objawień i nie pozwalali ludziom tam się zgromadzić.

Determinacja i napływ pielgrzymów był jednak tak wielki, że wszystkie działania władz okazały się nieskuteczne. Przed południem 13 października 1917 r. w miejscu objawień zebrał się imponujący tłum, liczący przeszło 70 tysięcy osób. Wielu musiało pokonać setki kilometrów, w przeważającej większości pieszo lub na osłach, a także wozami i samochodami. Wśród zgromadzonych znajdowali się nie tylko ludzie prości, ale również bardzo sceptycznie nastawieni naukowcy, dziennikarze oraz ludzie niewierzący.

Żołnierze Gwardii Narodowej bezskutecznie próbowali powstrzymać rzeszę napierających ze wszystkich stron dziesiątków tysięcy ludzi. Kiedy tłum przerywał jedno skrzydło, żołnierze szli wspierać tę stronę, a wtedy ludzie wykorzystywali okazję i przedostawali się w innym miejscu. Łucja, Franciszek i Hiacynta znajdowali się w pobliżu wielkiego drzewa. Zgodnie z zapowiedzią w południe ukazała się im Matka Boża i powiedziała:

„Jestem Matką Boską Różańcową. Ludzie muszą zmienić swoje życie, prosić o przebaczenie za swoje grzechy i nie obrażać więcej Pana Boga”.

Przy pożegnaniu z dziećmi Maryja rozłożyła ręce, z których wydobyły się promienie w kierunku słońca.

W tym dniu niebo pokryte było ciemnymi chmurami i od rana spadały na ludzi strumienie ulewnego deszczu. Wszyscy byli całkowicie przemoczeni i stali w błocie w oczekiwaniu na zapowiedziany cud. Nagle deszcz przestał padać, pokazało się słońce i zgromadzeni zobaczyli, że ze słońca na wszystkie strony zaczęły wystrzeliwać promienie światła w zmieniających się na przemian kolorach: czerwonym, zielonym, żółtym i niebieskim. Równocześnie tarcza słońca z szaloną szybkością wirowała wokół własnej osi, jakby była gigantycznym ognistym kołem, i zbliżała się do ziemi, rzucając na ziemię, drzewa, skały i ludzi promienie tak cudownego, silnego, kolorowego światła, jakiego nikt nigdy dotąd nie widział. Słońce trzykrotnie się zatrzymywało i trzykrotnie ten niesamowity taniec na nowo się powtarzał. W pewnym momencie słońce zaczęło spadać i zygzakami zbliżało się do ziemi. Wydawało się, że nastąpi kosmiczna katastrofa zderzenia się słońca z ziemią.

Wtedy cały zgromadzony tłum padł na kolana. Ludzie krzyczeli z przerażenia, błagali o miłosierdzie i wyrażali żal za grzechy. Niektórzy głośno spowiadali się ze swoich grzechów, sądząc, że „to jest koniec świata”. Ludzie, klęcząc, płakali i modlili się.

To niezwykłe zjawisko trwało 10 wminut. W tym krótkim czasie ziemia, która na skutek ulewnego deszczu zmieniła się w prawdziwe bagno, została całkowicie osuszona, a przemoczone do suchej nitki ubrania zgromadzonych ludzi całkowicie wyschły i wyglądały, jakby wyszły prosto z pralni. Podczas tego spektakularnego cudu dokonało się tysiące nawróceń oraz uzdrowień z najróżniejszych chorób. Najbardziej wykształceni i najinteligentniejsi ludzie patrzyli oniemiali jak małe dzieci. Biskup Fatimy w oficjalnym liście pasterskim na temat cudu pisał:

„Dziesiątki tysięcy ludzi widziało ten taniec słońca… Widziały go osoby z różnych grup i klas społecznych, wierzące i niewierzące, dziennikarze głównych portugalskich gazet, a także ludzie przebywający poza miejscem zgromadzenia”.

W Biblii cuda nazywane są „palcem Bożym” (Wj 8, 15; Łk 11, 20). Cud słońca był wydarzeniem, które nigdy wcześniej nie miało miejsca w historii ludzkości. Po raz pierwszy od momentu Zmartwychwstania Chrystusa, dla potwierdzenia prawdziwości objawień, Bóg dokonał tak widowiskowego cudu w zapowiedzianym czasie i miejscu. Był on widziany w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Naukowiec włoski Pio Sciatizzi, który był świadkiem tego cudownego zdarzenia, powiedział:
„Nie może być jakiejkolwiek wątpliwości co do historyczności tego wydarzenia… Tylko Bogu musimy przypisać najbardziej oczywisty i największy cud w historii…”.

Reakcja ateistycznej władzy

Główne masońskie siły rządzące w tym czasie w Portugalii skupiały się w tajnej organizacji „Carbonaria”, której założycielem był inż. Antonio da Silva, a kierowali nią Alfonso Costa i M. Lima. Pamiętnego 13 października 1917 r. da Silva zobaczył cud słońca. Dzięki temu stał się jednym z pierwszych masonów, którzy ugięli się przed napawającym trwogą cudem. Zaraz potem zaczął mówić o pojednaniu z Kościołem. Nie spodobało się to wielu jego towarzyszom. Zniesławiono go, obrzucono obelgami, a jego życie znalazło się w niebezpieczeństwie.

Ponieważ wielu ateistów nawróciło się bezpośrednio po cudzie, wobec tego masoński rząd próbował oczyścić się z tych elementów, które mogły „ulec” cudowi. W środkach masowego przekazu usiłowano ośmieszyć to wydarzenie oraz dziesiątki tysięcy jego świadków. Loże masońskie obmyśliły prawdziwie diaboliczny plan wykpienia katolików oraz ich wiary.
Wolnomularze organizowali bluźniercze parady, w miejscu objawień wygłaszali mowy zaprzeczające istnieniu Boga, podczas gdy równocześnie surowo zabraniano Kościołowi organizowania wszelkich religijnych zgromadzeń i procesji. Rządowo-masońskie misje propagandowe niestrudzenie działały na terenie całej Portugalii. Wydawano biuletyny i pamflety wyszydzające objawienia oraz księży – a zwłaszcza jezuitów, uważanych za głównych winowajców.

Po cudzie słońca świętokradzkie grabieże, wszystkie szyderstwa, próby ośmieszenia i dyskredytacji przyniosły skutek odwrotny od zamierzonego. Cud słońca przyczynił się do zaakceptowania przez Portugalczyków Fatimy i umocnienia ich katolickiej wiary. Objawienia Matki Bożej w Fatimie sprawiły, że los ateistycznej rewolucji w Portugalii został przesądzony. Coraz bardziej rósł opór społeczeństwa, a wśród rządzących szerzyły się głębokie nieporozumienia.

W krótkim czasie rządząca masoneria dopuściła do objęcia urzędu prezydenta przez konserwatystę Sidonia Paisa, który stawał się coraz bardziej przychylny sprawom religii. Z tego też powodu został on śmiertelnie postrzelony w niespełna rok po dojściu do władzy. Zmarł na stole operacyjnym z krucyfiksem na piersiach. Po jego śmierci nastąpił okres nazwany „czasem absolutnego terroryzmu”. W całej Portugalii codziennie wybuchały bomby. W ten sposób, przez zastraszanie, masoni próbowali za wszelką cenę utrzymać się przy władzy.

Jednakże do Fatimy napływały coraz większe rzesze pielgrzymów, pomimo tego że władza surowo zabraniała, stawiając na ich drodze silne odziały Gwardii Republikańskiej oraz armii. Mimo stosowania brutalnej przemocy ludzie nie dali się zastraszyć. Ponieważ rzesze pielgrzymów ciągle rosły, w 1922 r. agenci rządowi wysadzili w powietrze kaplicę zbudowaną na miejscu objawień, a dalsze bomby wybuchały w całej Portugalii, a zwłaszcza w Lizbonie i Porto. Głęboka wiara ludzi i ich modlitwa była tak potężną duchową mocą, że nie udało się jej zniszczyć przy pomocy armii.

W 1927 r. rewolucjoniści-masoni całkowicie stracili poparcie, sami wyczerpali się w bezsensownej walce z Kościołem katolickim i oddali władzę w ręce wierzącego profesora uniwersytetu w Coimbrze – Oliveira Salazara. Co się stało z głównymi przywódcami masońsko-ateistycznej rewolucji? Otóż Lima zmarł pełen rozczarowania, Costa natomiast wyjechał na emigrację do Paryża, gdzie – ku zdziwieniu wszystkich – porzucił ateizm, związał się ze spirytyzmem i zakończył życie nękany obsesją nadprzyrodzoności.

Potężny antyreligijny rząd masoński panujący w Portugalii przegrał wraz z całym swoim przepychem, siłą militarną, możliwością stosowania terroru. I to jest paradoks – przegrał w konfrontacji z trójką małych, niepiśmiennych dzieci, którym objawiła się Matka Boża.

Wezwanie do nawrócenia

Orędzie Matki Bożej w Fatimie przekazane w 1917 r. było i jest ciągle aktualnym wezwaniem do nawrócenia i wiary w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, który najpełniej objawił się w Jezusie Chrystusie. Przypomina ono podstawowe prawdy wiary, a więc: prawdę o niebie, czyśćcu i piekle, o rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii, o konieczności modlitwy (szczególnie różańcowej) i postu oraz częstego przystępowania do sakramentu pokuty, aby być zawsze w stanie łaski uświęcającej. Matka Boża wzywała do posłuszeństwa i wierności Magisterium Kościoła oraz Ojcu Świętemu. Przez objawienia fatimskie „Bóg chciał przypomnieć światu konieczność unikania grzechu i obowiązek zadośćuczynienia Bogu za grzechy przez modlitwę i pokutę” – napisała s. Łucja. Podczas objawień w Fatimie Matka Boża wezwała wszystkich ludzi do żywej wiary, w której przekazywaniu decydującą rolę odgrywa papież, będący – jako następca św. Piotra – skałą, na której Chrystus buduje swój Kościół (por. Mt 16, 18-19). Tak pisała s. Łucja:

„Gdzie jest Piotr, tam jest Kościół… Ten, kto nie jest z Papieżem, nie jest z Bogiem, a kto pragnie być z Bogiem, musi być z Papieżem” (11.10.1992 r.).

Zapytana, jaka jest najważniejsza część orędzia fatimskiego, odpowiedziała, że jest nią wezwanie do głębokiej wiary w rzeczywistą obecność Boga – a to ma się wyrażać w codziennej, wytrwałej modlitwie, w częstym przystępowaniu do sakramentów pokuty i Eucharystii, w gorliwym wypełnianiu swoich obowiązków, miłości bliźniego oraz miłości Boga w Trójcy Jedynego, który rzeczywiście jest obecny w Eucharystii. Z relacji s. Łucji dowiadujemy się, że Matka Boża w czasie swego pierwszego objawienia, 13.05.1917 r., zapytała dzieci:

„Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On wam ześle, jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany, i dla nawrócenia grzeszników? – Tak, chcemy. – Będziecie więc musieli wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą”.

Siostra Łucja pisze:

„Matka Boża otworzyła po raz pierwszy ręce, przekazując nam światło tak silne, jak gdyby blask wychodzący z Jej rąk. To światło dotarło do naszego wnętrza, do najgłębszej głębi duszy, i spowodowało, żeśmy się widzieli w Bogu, który jest tym światłem, wyraźniej niż w najlepszym zwierciadle. Pod wpływem wewnętrznego impulsu również nam przekazanego padliśmy na kolana i powtarzaliśmy bardzo pobożnie:

»O Trójco Przenajświętsza, uwielbiam Cię, mój Boże, kocham Cię w Najświętszym Sakramencie«. Po chwili nasza Droga Pani dodała: »Odmawiajcie codziennie różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny«”.

Podczas objawienia 13 czerwca Matka Boża prosiła dzieci, aby po każdej dziesiątce różańca odmawiały następującą modlitwę:

„O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia na piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

A w czasie objawienia 13.07.1917 r. Maryja ukazała dzieciom przerażającą wizję piekła, aby uświadomić nam, że ostateczną konsekwencją odrzucenia Boga przez człowieka jest właśnie piekło. Świadomie i dobrowolnie popełniane śmiertelne grzechy, bez pokuty i nawrócenia, prowadzą człowieka do takiego egoistycznego zamknięcia się w sobie i takiej zatwardziałości serca, że taki człowiek w chwili śmierci znienawidzi miłość, jaką jest przez Boga kochany, i pogrąży się w wiecznym piekle egoizmu. To jest największe nieszczęście, do jakiego zmierzają ludzie, gdy uparcie i zuchwale żyją w grzechach śmiertelnych i gardzą nieskończonym Bożym miłosierdziem.

Ks. Mieczysław Piotrowski

logo

Komentarze

bezlitosny internauta2019.06.13 13:05
A nadejdzie czas, że sam uwierzę i Wam to opiszę..... Polecam na początek zapoznanie się z trzema prawami Keplera. Tu nie ma miejsca na wiarę, fizyka w najczystszej postaci.
andrzejhahn32019.06.11 19:38
ot cud idiotyzmu poganskiej sekty katolickiej
Irena S.2019.06.11 23:37
Tuman jest tumanem i tumanem zginie! Ot, i to wszystko ! Cały hahn!
anonim2019.06.11 14:35
"Mój ukochany temat na Frondzie" A nadejdzie czas, że sam uwierzę i Wam to opiszę.....
Michał Pasierb 2019.06.11 12:38
Wiara jest łaską, na którą trzeba się otworzyć, bo PAN BÓG nie chce mieć niewolników tylko tych,którzy świadomie GO wybierają , każdego dnia....
wacula2019.06.11 11:55
OTO przecudny obraz wiary To właśnie uporządkowane następstwo przecudnych tajemnic BOSKICH często i pilnie przypominane bywa umysłom wiernych o cudach zawsze wczoraj i dziś
bezlitosny internauta2019.06.11 11:43
Gdyby jakimś cudownym sposobem Słońce zaczęło się gwałtownie przemieszczać z miejsca na miejsce względem swojego zwyczajnego toru orbitalnego wokół jądra galaktyki, skończyło by się to katastrofą na skalę całego Układu Słonecznego. Wszystkie planety, asteroidy i komety nagle zmieniły by swoje orbity. Wiele asteroid w miesiącach i latach następujących po tym wydarzeniu uderzyło by w Ziemię. Mój ukochany temat na Frondzie. Szkoda że dzisiaj mamy dopiero wtorek :)
Polak Ateista Dumny Gej2019.06.11 11:07
Funkcjonariuszka TVPKorea, PiSowska szmata Holecka dostała małpiego rozumu na wizji. Zobaczcie jakie miny stroiła w wywiadzie z przedstawicielką opozycji. Kpina z widzów, kpina z pieniędzy podatników https://www.pudelek.pl/artykul/147687/danuta_holecka_kloci_sie_na_wizji_z_katarzyna_lubnauer_nie_jest_pani_wstyd_ze_pani_klamie/ # poważny program publicystyczny😂😂 # telewizja publiczna😂😂😂😂
nikt2019.06.11 11:06
Masoni - iluminacja , czyli oświecenie . Chrześcijaństwo to miłość . Te dwie siły miały się połączyć . Zamiast tego powstały religie i ich odłamy . To samo działo się z iluminatami , powstały różne odłamy . Te dwa czynniki zamiast się połączyć , to nawzajem się zwalczały . Obecnie nie ma ani oświecenia , ani miłości . Pozostały jedynie rytuały .
Mikołaj2019.06.11 11:34
Nie opowiadaj głupot !. Przynalezność do masonerii to przekroczenie i stan grzechu przeciw przykazaniu Bożemu w tym punkcie : " Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! 4 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko(zło na wyżynach niebieskich w/g sw. Pawała a w istocie zbuntowane istnienie przeciw Bogu - to ono jest źródłem tzw.gnozy), ani tego, co jest na ziemi nisko(to co podłe i złe w oczach ludzkich), ani tego, co jest w wodach pod ziemią!(ukryte przed ludzkim wzorokiem i świadomością zaświaty, które próbują i czynia to z dużym powodzeniem , nadawać ton ludzkim czynom, dążeniom i planom- przeciwnym woli Bożej) 5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. 6 Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. " .Pospołu z tych trzech źródeł przenika na człowieka grzech rozumiany jako niewola rozumu , woli a nawet myśli .
nikt2019.06.11 11:38
Tym razem nie odpowiem na żaden komentarz odnoszący się do mojego . Przepraszam .
Mikołaj2019.06.11 11:45
A szkoda ,bo nie wiesz co tracisz.
Irena S.2019.06.11 23:34
Czy cię strach obleciał?
Mateusz2019.06.11 11:01
Zabobony i teorie spiskowe, cały frondokatolicyzm.
robaczek 2019.06.11 10:57
ja tam bym sprawdzil jakie "cudo" zobaczyly te dzieciaki. jakiegos proboszcza tam w poblizu nie bylo???
Irena S.2019.06.11 23:45
Oj, litości! Robaku, przeczytaj ! CZEMU SIĘ OŚMIESZASZ!? Tam NARAZ było ponad 70 tys, ludzi! Wszyscy jednocześnie to widzieli! Byli tam zebrani różni: masoni, ateiści, wierni, naukowcy, inteligencja! Przecież przeciwnicy też potwierdzili! W jednym momencie jak zobaczyli nawróciło się dużo masonów, ateistów. Naukowcy to opisali ! Poczytaj, tyle jest dokumentów na ten temat!
Mikołaj2019.06.11 10:43
" Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie , co posiadacie " . Podobne objawienia i cud słońca był w roku 49-tym ubiegłego wieku na Podkarpaciu .Wpiszcie w wyszukiwarkę " Mała Fatima Rzeszowszczyzny" i przeczytajcie sobie opisy tego co się tam działo w czteroczęściowym artykule " Królowej Pokoju" .
Irena S.2019.06.11 23:48
Tak, ale w Fatimie był Pierwszy od Tysiącleci, od P.Jezusa!
nikt2019.06.11 10:15
Trochą zadziwia mnie Fatima , gdyż wtedy , gdy pielgrzymowałam do miejsc Objawień Maryjnych jako jedyna niczego mi nie powiedziała .Nie wiedziałam , że w Portugalii w tamtym okresie rządziła masoneria . Muszę rozwiązać tę zagadkę ......dlaczego milczała ? i tym razem wziąć pod uwagę masonerię . Dobrze , że to zajrzałam . Podejrzewam , że teraz wiele mi się wyjaśni . Już zaczyna mi coś " świtać " w myślach .
nikt2019.06.11 11:35
I już mam rozwiązaną zagadkę pustki w Fatimie . :) To uśmiech do siebie , gdyż dzięki temu nagłówkowi zrozumiałam też wiele innych spraw . DZIĘKUJĘ .
Max Fiend2019.06.11 9:59
Nic tak nie pomaga cudom jak naturalne zjawiska przyrodnicze.
Irena S.2019.06.11 23:33
Max, opamiętaj się! Jakie naturalne zjawisko!? Przecież naukowcy piszą, że to było jedyne zjawisko na przestrzeni dziejów , od P. Jezusa. A widziałeś kiedyś, czy słyszałeś , że wirujące Słońce opada, zniża się do Ziemi i znów się cofa i tak kilka razy? Jeżeli to jest normalne , naturalne zjawisko przyrodnicze, to napisz kiedy takie coś było zauważone! Jak naturalne, to powinno być na porządku dziennym! Chociaż kilka razy! Napisz kiedy coś takiego widziałeś, lub podaj żródło! OK? Słucham ! Porozmawiajmy,co?
Max Fiend2019.06.12 13:07
Najzwyklejsze naturalne zjawisko takie jak np. zaćmienie słońca. Nikt nie przedstawił żadnych racjonalnych dowodów, że było inaczej. Są tylko jakieś nieliczne subiektywne relacje osób o poparzonych słońcem oczach :-D
łubudubu2019.06.11 9:38
uwaga uwaga! oto jak dostąpić cudu słońca. Ostrzegam - można uszkodzić sobie wzrok. wzorem tłuszczy zebranej na polu należy, przez kilka minut, wpatrywać się uparcie w tarczę Słońca. Oczywiście bez ochrony oczu. "Taniec" Słońca, złudzenie jego ruchu, "oddalanie", "przybliżanie" inne atrakcje optyczne GWARANTOWANE. AaaaaAAAAAmennnnnnn
Grazyna2019.06.11 9:34
teraz też to się dzieje, Bóg i religia jest wyszydzany. Księża niejednokrotnie niesłusznie pomawiani o różne złe zachowania
Amelia2019.06.11 9:21
Ktoś, kto odrzuca Boga z pobudek egoistycznych, zdeprecjonuje każdy cud nie wnikając w niezbite dowody jego zaistnienia. Dla słabych moralnie doraźna korzyść, chwilowa przyjemność są wystarczającym argumentem na zaprzeczenie oczywistych faktów.
Max Fiend2019.06.11 18:00
Jakoś jeszcze nikt nie przedstawił niezbitych dowodów. Wiara z dowodami nie byłaby wiarą tylko wiedzą.
Irena S.2019.06.11 23:23
Max, co ty pleciesz ? TO TWOJA SPRAWA! Przeczytaj ten artykuł ! Tam pisze, kto udowodnił, jako niezbity dowód! Głowny Mason Antonio da Silva, zobaczył Cud Wirującego słońca, nawrócił się i uwierzył. 70 tys. osób zgromadzonych tam, jednocześnie widziało to samo zjawisko! A tam byli rózni ludzie, masoni, wierzący, ateiści, żołnierze Gwardii Republikańskiej, wiele naukowców i inteligencji! W jedbym momencie nastąpiło tysiące nawróceń i uzdrowienia chorych! Wielu masonów się nawróciło! Partia Masońsko-Republikańska przestała wprost istnieć ! Chłopie, jakich chcesz jeszcze dowodów! Czyżby ponad 70 tys, osób kłamało! ? Masoni też kłamali!? Ten Cud był widoczny aż na kilkadziesiąt kilometrów! Poczytaj o tym , jest dokładnie opisane! Jak nie chcesz, to żeby cię ktoś i zabił, to nie uwierzysz, bo ci tak będzie wygodniej ! Nikt nie podważa tego Cudu, został uznany i najbardziej udokumentowany!
Max Fiend2019.06.12 23:07
Oczywiście jest 70 tys. jednakowych relacji. Chyba śnisz. Nikt poza jakąś grupą, która uległa zbiorowej halucynacji połączonej z retinopatią słoneczną od wpatrywania się w zjawisko halo słonecznego. W dodatku to samo zjawisko obserwowano w Fatimie 13 maja 2010 roku i bardziej intensywne rok później (Fenómeno estranho em redor do sol). Zostało to w dodatku udokumentowane. Nie zmienia to faktu, że jest to fenomen lokalny i tak jak w 1917 nigdzie indziej nie zaobserwowany na oświetlonej w tym czasie powierzchni Ziemi :-D
Ludwik2019.06.14 3:08
Max! Tak jak napisała Irena S. Zeby cie pokrajali, to bedzie skakał i krzyczał , że to nie prawda! według zasady: " NIE, BO NIE ! Bo brak ci argumentów przeciw! Zal mi ciebie chłopie ! Cienko z tobą, naprawdę! A ZBIOROWEJ OPĘTAŃCZEJ HALUCYNACJI, DEMONICZNEJ, TO TY JUŻ DAWNO ULEGŁEŚ!
PastuszkowieKlękajciePrzyszedłJuhasPokażeWamFujarę2019.06.11 9:13
Kler wykorzystuje dzieci instrumentalnie. Najchętniej niepiśmienne, ubogie, nieuświadomione. Takie skarżą się najciszej. Takie chętnie wezmą najlichszy grosz za zniewolenie. Takim gwałt zadany przez kleruchacza w zakrystii nie kojarzy się ze złem.
Magda2019.06.11 9:27
Wam, zboczeńcom wszystko z fujarą się kojarzy. Stąd właśnie tak kretyńskie komentarze.
miotla2019.06.11 9:37
A Ty skąd czerpiesz takie "mądrości"? Sam wymyśliłeś, czy zasłyszałeś od innych.
lolek kremowka2019.06.11 9:05
Esencja polskiego katolicyzmu - taniec obrazami - https://www.facebook.com/przeciwnicykosciolakatolickiego/videos/2088094341474941/