24.03.20, 12:20

Jan Bodakowski: Czy kwarantanna jest zasadna?

 

10 maja, za 49 dni mają się odbyć wybory prezydenckie. Wiele środowisk apelu o przełożenie wyborów na późniejszy termin. AntyPiS oskarża PiS o to, że przeprowadzając wybory w terminie, chce wymordować Polaków – dziwnym trafem przedstawiciele groteskowej opozycji nie domagają się zamknięcia sklepów, które zapewne stwarzają podobne zagrożenie epidemiologiczne co lokale wyborcze.

 

Mnie zastanawia skąd zwolennicy przesunięcia wyborów wiedzą, że w późniejszym terminie uda się pokonać pandemie i wybory nie będą niosły ze sobą zagrożenia epidemiologicznego. Bo jak się nie uda, to może znowu będzie pretekst do przesunięcia wyborów – i może z czasem, związku z non stop nieodkładanymi wyborami, postulaty Janusza Korwina-Mikke, by wprowadzić monarchie, zyskają poparcie, i regentem zostanie Jarosław Kaczyński (czyli jak zwykle plany Korwina obrócą się przeciwko niemu – tak jak to było wielokrotnie z tworzonymi przez niego statutami jego partii, które zawsze ktoś mu przejmował pomimo albo dzięki skomplikowanemu statutu).

 

Niestety nie możemy być pewni, że w jakieś perspektywie czasowej uda się stworzyć skuteczne lekarstwa na wirusa, a nawet jak się stworzy takie lekarstwo, to może się okazać, że nadeszła kolejna pandemia i mamy kolejny powód do kwarantanny.

 

Kwarantanna, nie zależnie od tego, czy jest zasadna, czy nie (podejrzewam, że jej koszty społeczne mogą być większe od tych, jakie by były, gdyby jej nie wprowadzono) nie może trwać wiecznie. Pewnego dnia niezależnie od tego, czy pandemia będzie trwała, czy rządy będą musiały znieść wszelkie ograniczenia i powrócić do normalnego tryby życia. Nawet w sytuacji, gdy będzie się to wiązało z zakażeniami i śmiercią wielu osób.

 

Pisze o tym, choć jestem na pandemicznej liście proskrypcyjnej, mam cukrzyce i nadciśnienie, jestem więc na celowniku wirusa, a moja mama jest starszą osobą. Zniesienie kwarantanny stanowi dla nas zagrożenie, ale inni ludzie muszą normalnie żyć, nawet za cenę naszego życia i zdrowia. Jesteśmy w sytuacji bez dobrego wyjścia albo zginiemy, gdy państwo upadnie w wyniku zamarcia życia społecznego (nikt za nas nie pójdzie do pracy, nikt nie wyprodukuje niezbędnych nam do życia towarów, nie będzie czym za nie płacić) albo powrócimy do życia i skażemy część z nas na śmierć.

 

Wybór, o którym pisze, może wydać się przerastającym nasze zdolności decyzje, ale w wielu kwestiach dokonujemy go od dawna. Jak można przeczytać w artykule na portalu „Polska Times” „w 2018 roku na polskich drogach, według oficjalnych danych policji, zginęły 2862 osoby. Na miejscu zginęły w 2018 roku niemal dokładnie 2/3 ofiar — ten odsetek w ostatnich latach jest niemal stały”. Oznacza to, że co roku skazujemy na śmierć 3000 osób, by państwo mogło normalnie funkcjonować, by ludzie mogli chodzić do pracy, by towary mogły być dostarczane do sklepów. Oczywiście można byłoby wprowadzić kwarantanne, zakazać używania samochodów i uratować rocznie życie 3000 osób — tylko że koszty społeczne takiej decyzji byłyby dużo większe — nie waham się zaryzykować stwierdzenia, że z tytułu zakazu używania samochodów zmarłoby dużo więcej osób (tych, którzy straciłyby prace i nie miały zapewnionego takiego konformizmu życia, jakie daje nam nowoczesna technologia — np. osób z szambami, którym ktoś musi wywozić szambo).

 

Szacunki Światowej Organizacji Zdrowia mówią, że rocznie z tytułu otyłości umiera 4 miliony ludzi. Z jednej strony jest to skutek uprzemysłowienia rolnictwa, taniej i smacznej żywności. Jest to koszt tego, że dzięki rozwojowi nauki i techniki udało się nam zlikwidować zjawisko głodu (który występuje obecnie tylko tam, gdzie sztucznie jest kreowany przez rządzących komunistów – ostatnio np. w Wenezueli).

 

Likwidacja systemu, który zapewnia nam tanią żywność, ale i otyłość, zapewne związana byłaby ze śmiercią dużej większej rzeszy ludzi. Oczywiście osobną kwestią jest to dlaczego władze, które wprowadziły na całym świecie kwarantanne, nie są, w stanie na producentach żywności, wymusić by był ona zdrowa – jestem pewien, że zakaz sprzedaży napojów gazowanych i żywności zawierającej substancje powodujące otyłość i cukrzyce, uratowałby więcej istnień ludzkich niż obecna kwarantanna.

 

Jestem realistą i wiem, że PiS, nawet gdyby kwarantanna nie była społecznie opłacalna, musiał ulec globalnej panice i wprowadzić kwarantanne. Gdyby tego nie zrobił, opozycji skutecznie udałoby się wmówić Polakom, że partia Kaczyńskiego chce ich wymordować — co doprowadziłoby do utraty władzy przez PiS i powrotu antyPiS do władzy (choć nie jestem fanem PiS, to moim zdaniem rządy AntyPiS byłyby gorsze od PiS). Jednak po kilku tygodniach kwarantanny, bez możliwości pracy, zarobku, bez środków do życia, bez normalnego dostępu do np. usług medycznych Polacy (podobnie jak i przedstawiciele innych nacji) zapewne z ulgą przyjmą zniesienie kwarantanny (nawet za cenę śmierci osób zarażonych w wyniku jej zniesienia).

 

Jeżeli stan kwarantanny będzie dłuższy niż do 10 maja zapewne straty społeczne (utrata pracy, dochodów, bankructwa, brak normalnej opieki zdrowotnej) mogą zagrozić istnieniu państwa (podobnie jak w innych krajach). Kwarantanna będzie musiała być więc zniesiona przed wyborami niezależnie od końca czy trwania pandemii.

 

Politycy chcą przełożenia wyborów tylko po to, by móc prowadzić kampanie, która i tak nie ma większego wpływu na wyborców (na mnie jakoś spotkania kandydatów relacjonowane w serwisach informacyjnych nie robią wrażenia, podobnie większość Polaków ma swoje zdanie i go nie zmienia pod wpływem kampanii). Tradycyjna kampania jest potrzebna politykom, by osiągnęli satysfakcje, jaką dają im oklaski, błyski fleszy, i focie z młodymi zwolenniczkami.

 

Dziwi mnie to, że kandydaci nie wykorzystali kwarantanny do kampanii w internecie. Mogli przecież codziennie robić wideo konferencje na You Tube ze swoimi zwolennikami – siadaliby przed ekranem i odpowiadali na pytania i opinie widzów. Takie spotkania miałyby zdecydowanie większą oglądalność niż wiece (a dodatkowo byłyby mniej kosztowne) – problemem dla kandydatów byłoby tylko to, że na wiecach sami narzucają narracje, a odpowiadając na pytania internautów, musieliby poruszać niechciane kwestie, i mogłoby się okazać, że nie mają nic do powiedzenia. Złośliwi mówią, że zdarza się, że ktoś ma interes ekonomiczny w organizacji spotkań (czyli w możliwości legalnego transferu środków z budżetu na partie do kieszeni podmiotów prywatnych).

 

Jan Bodakowski

Komentarze

ada2020.03.25 6:12
Czlowieku.czy w twojej okolicy jest jakis psychiatra?To sie zarejestruj czym predzej i przestan bredzic.A najlepiej zamiast wypisywac te bzdury to skoro jestes taki chwat to wyjdz do starszych ludzi i im pomoz a nie siedz w tej swojej norze i nie produkuj tych wypocin bo to bardziej zjadliwe niz koronawirus
Julita2020.03.25 0:30
Bodakowski, ty ośle. Zasada jest prosta – chodzi o wykorzystanie zasobów medycznych. Personelu, sprzętu. Jeśli dziennie do szpital będzie trafiać 10 osób – znajdzie się dla nich 5 respiratorów, 2 lekarzy, 5 pielęgniarek itp. Jeśli danego dnia trafi 100 to ile przypadnie personelu i sprzętu na jednego pacjenta? A jeśli będzie ich 1000? To właśnie uzmysławia jakim jesteś ignorantem i dlaczego tacy, jak ty ludzie potrafią doprowadzić do paraliżu i autodestrukcji. Gadaj więcej głupot i obyś nie doczekał selekcji, jaka ma miejsce już we Włoszech, gdzie udziela się pomocy tylko "pewniakom", więc część pacjentów się "poświęca" w imię zasady "ratujmy kogokolwiek, nie traćmy czasu na ratowanie starszych i ciężko chorych".
Marta2020.03.24 20:55
We Włoszech w przeciągu trzech tygodni na koronawirusa zmarło 6 tyś osób, co wcale nie oznacza, że na inne choroby, w wyniku wypadków, ze starości ludzie przestali umierać. czyli do przeciętnej umieralności należy dodać ofiary COVID-19 i już tak wesoło nie jest. W całym 2018 roku na drogach zginęło około 3 tyś osób, ale przecież nie w trzech tygodniach roku. Śmiertelność rozkładała się na 12 miesięcy
Wojtek2020.03.24 20:03
Skoro pan Bodakowski nie widzi różnicy między pójściem na wybory, a koniecznością pójścia po zakupy, to proponuję aby zaczął chodzić do spożywczego raz na cztery lata. Zobaczymy, jak długo będzie wypisywał brednie.
Randki kamerki pokazy skype!2020.03.24 17:03
Chcesz się umówić na SZYBKI SEKS BEZ ŻADNYCH ZOBOWIĄZAŃ? Legendarny portal otworzył ponownie rejestracje. To najstarszy portal erotyczny do umawiania. Tysiące zweryfikowanych profili i lata doświadczenia na rynku czynią serwis numerem jeden! ---------------------------------------- www.lexlale.eu
Torchwood2020.03.24 16:57
Bodakowski idiota nie widzi różnicy pomiędzy sklepami a lokalami wyborczymi. Różnica jest prosta - wybory można o kilka miesięcy przełożyć bez problemów, zakupów spożywczych nie, bo ludzie bez jedzenia umierają.
dobra diagnoza2020.03.24 16:54
Chociaż jeden artykuł tego Pana z którym się zgadzam.
Maria Blaszczyk2020.03.24 15:48
A ja panu powiem, czemu wybory muszą odbyć się teraz. Muszą się odbyć, bo miłościwie nam panujący doprowadzili budżet do granic odporności i właśnie przez koronawirusa całość diabli wzięli. To już jest koniec pieniędzy i chcą przeprowadzić wybory zanim ludzie, którzy nie rozumieli, że rząd nie dał tych tam emerytur i 500+, tylko dokonał redystrybucji ich własnych pieniędzy, się zorientują, co się stało. Duża część zrozumiała to po zapoznaniu się z projektem budżetu, ale to akurat nie są wyborcy pana Dudy, oni mniej czytają, a bardziej doceniają confetti na konwencjach i błogosławią łona i cycki. I po drugie - naprawdę mam nadzieję, że się mylę, ale nie sądzę - w końcu okaże się, jaki faktycznie jest wzrost liczby zgonów. Bo ja w te 10 nie wierzę i sądzę, że takich panów z Głogowa jest dużo więcej. A pan myśli, że pan z Głogowa był jedyny, który umarł, chociaż zapewne podanie mu tlenu, a może umieszczenie pod respiratorem, by go uratowało?
Maria Blaszczyk2020.03.24 15:46
Panie bezrobotny redaktorze, po pierwsze - czytać, co się napisało i poprawiać błędy. To jest kolejny tekst z błędami wynikającymi ze zwykłego niechlujstwa. Po drugie, jak panu to wyszło? "Politycy chcą przełożenia wyborów tylko po to, by móc prowadzić kampanie, która i tak nie ma większego wpływu na wyborców". Nie szukając daleko, weźmy ostatnie wybory. Jestem osobą z grubsza czytującą gazety, ale kim jest pan Duda musiałam sprawdzić. Nie to, że o nim nigdy nie słyszałam - ale słyszałam mało, pomieszał mi się z panem Dudą od Solidarności i w ogóle w pierwszym momencie nie bardzo mi się z czymś kojarzył. Więc przeciętny jego wyborca, naprawdę mniej zorientowany ode mnie - w momencie ogłoszenia tej kandydatury był zapewne zorientowany jeszcze mniej ode mnie. Ale możemy się tu odnieść do badań, wg CBOS w grudniu 2014 2/3 badanych miało problem z identyfikacją pana Dudy. W slutym 2015 roku 63% ankietowanych chciało zagłosować na pana Komorowskiego, 15% na pana Dudę. W wyborach w maju na pana Dudę zagłosowało 35% wyborców, a na pana Komorowskiego 34. Jak wyjaśni pan tę zmianę? Sfałszowanymi sondażami albo wyborami? Iluminacją zesłaną przez siły nadprzyrodzone? Aha, ja rozumiem, że pańska mama jest zagrożona przez ten wirus. Zapewne większość z nas ma kogoś zagrożonego. Dlatego robimy tym osobom zakupy, nie zbliżamy się do nich, prosimy, by nie wychodziły itd. Tylko że zagłosować w warunkach polskich praktycznie tylko osobiście. Praktycznie zniesiono możliwość głosowania korespondencyjnego, zresztą zgódźmy się, że pracownicy poczty nic nam nie zrobili złego, byśmy mieli ich tak narażać, a przez przedstawiciela można zagłosować tylko w określonych okolicznościach, do tego jest to dość skomplikowane (dla porównania - w Holandii bym mogła zagłosować za moją teściową muszę mieć jej wezwanie do głosowania, to taki dokument, który każdy przed każdym głosowaniem dostaje, w którym na odwrocie mnie wpisała w odpowiednią rubrykę z nr dowodu i podpisać oraz jej dowód z wzorem podpisu, więc cała procedura nie wymaga jakiegokolwiek kontaktu).
BezrobotnyBodakowskiCorazBliżejŻuciaDrewna2020.03.24 15:44
Grosze za wypierdzenie paru linijek prawiczastych idiotyzmów to teraz jedyne źródło jałmużny u bezrobotnego Bodakowskiego. Nie może zbierać resztek po marszach z pochodniami, nie ma pochodów radiomaryjnych jędz ani spędów kibolców tatuowanych patriotycznie na pustych łbach. Tam bezrobotny Bodakowski zawsze coś wyżebrał, udając upośledzonego przykuka, który zaplątał się przypadkowo między masy kato-ciemnoty.
Agnieszka2020.03.24 15:11
Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/agnieszka96
Suweren2020.03.24 16:31
O koronowirusie słyszała? A pójdziesz ty, koronowiniaro! ;)
Suweren2020.03.24 15:06
"[...] dziwnym trafem przedstawiciele groteskowej opozycji nie domagają się zamknięcia sklepów, które zapewne stwarzają podobne zagrożenie epidemiologiczne co lokale wyborcze." Jakaś nowa matematyka, bo z tej, którą znam ja wynika inaczej? Np. mówi ona, że 1+1=2 a 1+0=1.
Suweren2020.03.24 14:59
Jak tam wczasy we Włoszech?
Jarek2020.03.24 14:05
Bodakowski: poczytaj tu: https://www.fronda.pl/a/rzad-wprowadza-powazne-restrykcje-w-poruszaniu-sie,141960.html
robaczek 2.02020.03.24 13:25
tak wlasnie!!! sluchac i nie marudzic!!! do urn w maju!!!! dizadki i babcie !! chocby byl to wasz ostatni obowiazek!!! prezes wzywa!!!! ;] slicznie!!! #selekcjanaturalnaadriana
Naczelny2020.03.24 13:02
Jeśli ktoś nie był pewien czy Bodakowski to kretyn, po takich "artykułach" wątpliwości powinny być rozwiane.
Jan Bodakowski2020.03.24 13:03
a tak konkretnie z czym pan się nie zgadza
Jarek2020.03.24 14:10
Cytuję: " Kwarantanna będzie musiała być więc zniesiona przed wyborami niezależnie od końca czy trwania pandemii." Dlaczego? Bo PAD musi, powtarzam MUSI wygrać wybory, gdyż po przełożeniu na pewno przegra. To pokazuje jak obecnym rządzącym zależy na narodzie polskim. Pan i ten drugi kre... Wielgucki powinniście się zacząć leczyć u dobrych psychiatrów. To jasne, że będzie kryzys, ale czy mamy dopuścić do powtórzenia sytuacji z Włoch, czy Hiszpanii?
Jarek2020.03.24 14:14
Cytuję: "dziwnym trafem przedstawiciele groteskowej opozycji nie domagają się zamknięcia sklepów, które zapewne stwarzają podobne zagrożenie epidemiologiczne co lokale wyborcze." Tu pokazał Pan ekstremum braku logicznego myślenia. Czy do spożywczaka przyjdzie kilkaset osób, tak jak do jednego lokalu wyborczego? Jest Pan kretynem.
Anna2020.03.24 16:33
Ales ty turn kolesiu - ogarnij sie also znikaj na lemingowe prtale - tu nie nie zrozumiesz
Naczelny2020.03.24 17:50
No to wyjaśnij to, proszę bardzo, czekam na Twój inteligentny wywód, ale najpierw naucz się pisać.
Jarek2020.03.24 13:00
Oj Bodakowski - nawet w takich czasach jesteś ... Tak jak napisała jedna z osób - jesteś bezrobotny, twierdzisz, że kwarantanna, to pic na wodę. Zrób coś pożytecznego w życiu - zatrudnij się jako wolontariusz. Ale się boisz, wolisz z domowego zacisza pisać bzdury.
ktoś tam2020.03.24 12:46
https://wpolityce.pl/polityka/492658-kidawa-blonska-dla-faz-rzadu-nie-obchodza-ludzie
MaxFiend2020.03.24 12:46
Czy kwarantanna jest zasadna? Zapraszam Bodakowskiego do zgłoszenia się jako członek obwodowej komisji wyborczej na całodzienny dyżur. To się wtedy przekonamy o jej zasadności :-D
Xion2020.03.24 12:45
Bodakowski - specjalista od wszystkiego
Anna2020.03.24 16:35
lepiej Jak wiekszosc - eksperci od niczego
być jak Terlikowski2020.03.24 12:43
„Moja ulica murem podzielona Świeci neonami prawa strona Lewa strona cała wygaszona Zza zasłony obserwuję obie strony Moja ulica murem podzielona Świeci neonami prawa strona Lewa strona cała wygaszona Zza zasłony obserwuję obie strony”
Katolicka Kretynizacja Polski 2020.03.24 12:41
Bodakowski! skoroś taki odważny to zgłoś się do najbliższego szpitala jako wolontariusz... a po dwóch tygodniach dyżurów napisz jakiś sensowny artykulik bo na razie piszesz bzdety!
Jan Bodakowski2020.03.24 13:02
zachęcam do przeczytania artykułu przed napisaniem komentarza
Adrian vel Długopis Duda2020.03.24 14:50
usuńcie ten komentarz! link Adrian vel długopis Duda ogłosił sukces: Rodacy ! Właśnie w ramach akcji LOT do Domu ściągnęliśmy dla was 30 tys. rodaków zarażonych koronawirusem. Rodacy może i są przejściowe trudności z zapewnieniem skafandrów ochronnych słuzbie zdrowia, ale chciałem uroczyście was zapewnić - worków na ciała na pewno nie zabraknie. A jeśli zbraknie, to tu z tej mównicy obiecuję solennie, że podam się do dymisji (tu nastąpiło wszytko mówiące mrugnięcie okiem tak jak przy ogłaszaniu obietnicy ulżenia frankowiczom). Może o tym skandalu napiszesz pajacu
Anna2020.03.24 12:39
Masz racje Jan, tez tak uwazam. Ta cala kwarantanna to Taki wyemaginowany twor, ale bez tego lemingi zaraz by podniosly lelum ze Panstwo chce ich ukatrupic. W polowie Maja bedzie po wszystkim. Pozdrawiam
Agnieszka Dz. 2020.03.24 18:56
Jaka Ty nowoczesna, jak Włosi, albo Francuzi, oni też uważali, że kwarantanna to wyimaginowany twór... To bardzo europejskie myślenie, przyszłościowe...
ktoś tam2020.03.24 12:34
A władze Warszawy uważają, że lepiej w kupie... Pewnie potem na pewno nie będzie ścisku w lokalach wyborczych. Mniej więcej za tydzień się dowiemy jak zwolennicy genderowego postępu zadbali o lud...
ktoś tam2020.03.24 12:37
Ps. Najnowsze totalniackie hasło się wykluwa: "Lepsza śmierć niż Duda".
Suweren2020.03.24 21:03
Ech te wasze rymowanki - s*anki.
ladychapel2020.03.24 12:33
Polska to naród podzielony. Podzielony jest też KK w Polsce. - W związku ze wspomnianym ograniczeniem zachęcam wszystkich pozostałych wiernych do korzystania z dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii i przeżywania Jej za pośrednictwem środków społecznego przekazu. Serdecznie dziękuję mediom, które, rozumiejąc potrzeby ludzi wierzących, przygotowały dodatkowe propozycje w tym względzie – mówił w ubiegłym tygodniu podczas orędzia przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. "Nie poddaliście się psychozie" Zaleceniami zdaje się nie przejmować ks. Roman Kneblewski, emerytowany duchowny i były proboszcz bydgoskiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, który ciągle odprawia tam msze. Po nabożeństwie w ostatnią niedzielę w kontrowersyjnych słowach podziękował na Facebooku wiernym za udział w liturgii. "Kochani, nie zawiedliście. Nie daliście się ogłupić, zastraszyć, nie poddaliście się psychozie i nie popadliście w histerię. Jak zwykle licznie i po katolicku przyjęliście Komunię św. Jestem z Was dumny" – napisał duchowny.