03.05.19, 10:30(fot. pixabay)

Jan Paweł II: Konstytucja winna być odniesiona do Boga

PRZEMÓWIENIE WYGŁOSZONE W CZASIE NABOŻEŃSTWA DZIĘKCZYNNEGO Z OKAZJI 200. ROCZNICY KONSTYTUCJI 3 MAJA

Warszawa, 8 czerwca 1991

1. "Naucz nas być wolnymi". Ambrozjańskie słowa hymnu Te Deum laudamus - wspaniałe dziedzictwo Kościoła pierwszych stuleci - rozbrzmiewały tu, w tej katedrze, w dniu 3 maja 1791 r. Dwa wieki temu. Nasi przodkowie, ci, którym zawdzięczamy dzieło Konstytucji w tym dniu uchwalonej pod przewodnictwem króla Stanisława Augusta, przynieśli owoc swych prac "przed Twe ołtarze": "Święty Boże, Święty mocny, Święty a nieśmiertelny - Boże ojców naszych, Przenajświętszy nasz Ojcze".

W taki sposób dali wyraz przeświadczeniu, że Konstytucja, czyli Ustawa zasadnicza (Ustawa rządowa) jako dzieło ludzkie winna być odniesiona do Boga. On jest najwyższą Prawdą i Sprawiedliwością. Trzeba, aby prawo ustanowione przez człowieka, przez ludzki autorytet ustawodawczy, odzwierciedlało w sobie odwieczną Prawdę i odwieczną Sprawiedliwość, którą jest On sam - Bóg nieskończonego majestatu: Ojciec, Syn i Duch Święty.

2. Nasi przodkowie przed dwustu laty dali temu wyraz w warszawskiej katedrze św. Jana. My przychodzimy dziś na to samo miejsce nie tylko po to, aby przypomnieć tamto wydarzenie - przychodzimy równocześnie po to, aby przenieść w naszą epokę tę samą troskę, która wtedy nurtowała twórców 3-majowej Konstytucji: tę samą troskę o dobro wspólne Rzeczypospolitej, tę samą odpowiedzialność.

Dlatego nasze Te Deum, hymn uwielbienia dla Boga, przechodzi w żarliwą modlitwę, naprzód dziękczynienie, a potem błaganie: "Dziękujemy Ci, Boże, za to, że jesteśmy Polakami. Świadomi jednak grzechów i wad naszych, prosimy Cię: daj nam uprzątnąć dom ojczysty. Wyzwól nas od zniewoleń ducha. I tak jak cudownie przeprowadziłeś nas suchą nogą przez «Morze Czerwone», naucz nas być wolnymi".

3. Tak modliliśmy się w tej katedrze przed chwilą, pełni troski o dzień dzisiejszy i o przyszłość Ojczyzny, mając przed oczami Ustawę rządową, znaną pod nazwą Konstytucji 3 maja.

Nie sposób nie dziękować Bożej Opatrzności za to, że dokument taki stanął u progu ostatnich dwóch stuleci naszego historycznego bytowania.

Zdumiewa on dojrzałością zawartej w nim prawdy i mądrości. Przemawia w nim dusza narodu - a raczej wielu narodów, które stanowiły wraz z Polakami ówczesną Rzeczpospolitą - narodu, który czuje zagrożenia pochodzące nie tylko od zewnątrz, ale także z wnętrza własnych poczynań i działań. Umiłowanie wolności przerodziło się w nadużycie wolności. I oto twórcy Konstytucji odkrywają ten "zbiorowy Obowiązek" (Cyprian Kamil Norwid), jakim musi stać się całe społeczeństwo, jeśli chce zabezpieczyć swą wolność i swój byt.

 

Po upływie dwóch wieków doceniamy pełniej jeszcze wagę tego dokumentu: odczytujemy w nim prawdę o Polsce, zakorzenioną w przeszłości, a równocześnie wychyloną w przyszłość. I dlatego Konstytucja 3 maja w tym właśnie dziejowym momencie, wobec bliskiej już groźby utraty niepodległości była dokumentem profetycznym i opatrznościowym. Ona sprawiła, że nie można było odebrać Polsce jej rzeczywistego bytu na kontynencie europejskim, bo ten byt został zapisany w słowach Konstytucji 3 maja. A słowa te, mając moc prawdy, okazały się potężniejsze od potrójnej przemocy, która spadła na Rzeczpospolitą. Słowa tej prawdy okazały się twórcze i "stwórcze". Synowie i córki tej ziemi nie przestali wierzyć w "odnowę jej oblicza" pod tchnieniem tego Ducha, który natchnął twórców Konstytucji 3 maja.

4. Papież Pius VI przesłał dla króla i twórców Konstytucji 3 maja błogosławieństwo i wyrazy głębokiego uznania. Dzisiaj staje wśród was syn tej ziemi, którego Chrystus powołał jako następcę św. Piotra na rzymskiej stolicy w naszych czasach.

Przeżywa on tamto wydarzenie sprzed dwóch wieków równocześnie jako jeden z was. Tradycja 3 maja należy do dziejów jego duszy, podobnie jak należy do dziejów duszy wszystkich rodaków.

Nasze dzisiejsze modlitewne wołanie: "Naucz nas być wolnymi", było aktualne wtedy, przed dwustu laty. Konstytucja 3 maja stanowiła na nie odpowiedźzasadniczą. Wszyscy czujemy, jak jest ono aktualne dziś, po dwustu latach.

Wolności nie można tylko posiadać, nie można jej zużywać. Trzeba ją stale zdobywać i tworzyć.

Bogarodzico Dziewico! Ty, którą ośmielamy się od stuleci nazywać Królową Polski - w szczególności w dniu 3 maja!

W tym świętojańskim sanktuarium stolicy, które przed dwoma wiekami słyszało Te Deum naszych przodków w dniu uchwalenia Konstytucji 3 maja, stajemy dzisiaj, u progu III Rzeczypospolitej. Staje naród i parlament, prezydent państwa i rząd. Niech ta sama prawda i mądrość, jaka wyraziła się w majowej Konstytucji, ukształtuje dalszą przyszłość Rzeczypospolitej w duchu sprawiedliwości i miłości społecznej dla dobra wszystkich ludzi i chwały Boga samego.

za: opoka.org.pl

Komentarze

anonim2019.05.3 17:54
wojtyła powinien być jak najszybciej osądzony za krycie pedofilów w sutannach!
anonim2019.05.3 17:00
ja bym dał 10 przykazań na konstytucje tylko prawdziwych
andrzejhahnberg2019.05.3 15:35
Podczas zwiedzania ośrodka w którym wypoczywali prawie wszyscy Hahnbergi widzialem napis na drzwiach do prysznica: Uprasza się zamykać drzwi bo gaz się ulatnia.
Glaudiusman2019.05.3 15:31
Konstytucja tzw. laicka nadaje się tylko do kosza, nigdzie więcej.
andrzejhahn32019.05.3 15:12
SRAM NA CIEBIE wojtyla
anonim2019.05.3 14:41
Jedyny sensowny, przewidywalny i trwały sojusz to ten z Bogiem, oczywiście Papież ma rację!
Max Fiend2019.05.3 14:04
W państwie świeckim było by to jawną dyskryminacją wyznających inny światopogląd, czyli zwyczajnym złem i działaniem na szkodę innych. Wątpię by tego chciał JP2.
Max Fiend2019.05.3 14:06
oczywiście "byłoby"
szmaltzownik2019.05.3 12:14
JPIII JPIII JPIII Ze skromności nic nie piszesz o swojej mamuśce. "Ojcem" twojej rodzinki był cały garnizon sowiecki. Pierwsi w kolejce byli oficerowie a potem ją wszyscy wałkowali, dlatego ty i twoje rodzeństwo nie jesteście do siebie podobni. Zadziwiające, że ty po polskiemu umiesz "pisać".
JPIII2019.05.3 16:47
A co durniu ma do tego moja matka . Ja mam 64 lata i mnie matka ani wasze bożyszcze do niczego nie są potrzebne.
JPIII2019.05.3 11:28
Przecież on pedalił się z Dziwiszem i ukrywał pedophilów. Kto takiego durnia miałby słuchać.
Maciek Arczyński2019.05.3 11:34
Lewactwo, które z zapałem uderza w św. Jana Pawła II jest jednocześnie pełne entuzjazmu dla Bergoglio. A poza tym... wszyscy kiedyś umrzemy i wtedy z całą pewnością każdy się dokładnie dowie czy był durniem, w jakiej skali i z jakiego powodu. Także Ty. Sądząc jednak po Twoim komentarzu nie musimy się domyślać jaką odpowiedź otrzymasz.
JPIII2019.05.3 16:49
A ile ty masz lat, że tak tego pedała wojtyły bronisz?
michu2019.05.3 11:41
Po co ten hejt i mowa nienawiści??? Jak ktoś chce niech słucha socjalistów albo narodowych jak Hitler albo jak Stalin. Przypominam, że nie wszyscy załapali się za ich rządów do najwyższej kasty.... Same ujadanie na KK to za mało, trza być odpowiednio zdemoralizowanym to prawda, ale niepełnosprawnych umysłowo też konkretnie traktowali ;).
Urszula2019.05.3 12:09
Czlowiek, który ukrywał pedofilię i to w kościele nie zasługuje na posłuch i szacunek. Pedofilia jest przestępstwem, a kto ukrywa przestępcę ten jest współwinny.
michu2019.05.3 14:52
A kto rozsiewa nieprawdziwe info jest niewinny???
michu2019.05.3 11:13
Najgorsze jest to że św. Jana Pawła II nikt nie słucha. Półgłówki spłycają jego osobę to emocjonalnych tylko przeżyć, a ćwierćgłowki do kremówki ;).
Cipak2019.05.3 11:46
Fakt -pluje do ucha, a nikt nie słucha.
Witek2019.05.3 11:05
Posłużmy się rozumem by Polska była i została własnością tylko Polaków . Zostaniemy w UE , jak będzie Nam to się opłacało .