26.11.15, 09:00

Jarosław Kaczyński ws. Tuska: Jestem przeciwnikiem Trybunału Stanu. Jestem za normalną odpowiedzialnością karną przed sądem

- Jestem przeciwnikiem Trybunału Stanu. Jestem za normalną odpowiedzialnością karną przed sądem - mówił Jarosław Kaczyński w Telewizji Republika, odnosząc się do pomysłu postawienia byłego premiera Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, pytany o to – w nawiązaniu do głośnej wypowiedzi rzecznik rządu Elżbiety Witek ze środy – czy Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu i wziąć odpowiedzialność za przebieg śledztwa smoleńskiego, odpowiedział:

- Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem Trybunału Stanu, bo to jest w Polsce instytucja abolicyjna. Raz, 20-parę lat temu ministra skazano za aferę alkoholową, po długim postępowaniu. Wszystkie inne postępowania skończyły się tak, że żadna sprawa nie została skonkludowana. Albo ją umorzono. Albo nie bardzo wiadomo, co się z nią stało. Więc to jest raczej taki mechanizm obrony przed odpowiedzialnością karną (…) Ja jestem tutaj za normalną odpowiedzialnością karną przed sądami powszechnymi - mówił.

Kaczyński odniósł się także do kwestii wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej

- Przede wszystkim sądzę, iż będzie to po prostu zwykłe śledztwo. Tylko śledztwo prowadzone w sposób rzetelny. To najlepszy sposób, które znam, który może doprowadzić do ustalenia prawdy. Także w tym sensie procesowym, co tutaj jest bardzo ważne. A więc proces karny, bo śledztwo jest procesem karnym. To jest przedsięwzięcie najwłaściwsze. Nie będę się wypowiadał o szczegółach, bo to należy do wymiaru sprawiedliwości. Natomiast sądzę, że przyzwoici prokuratorzy są w Polsce. Może potrzebne będą dwa śledztwa: śledztwo ws. katastrofy i śledztwo ws. śledztwa. Te dwa śledztwa mam nadzieję wyjaśnią, jak to naprawdę było - podkreślił.

Jak przekonywał Jarosław Kaczyński w TV Republika, mówiąc o trybie procedowania nowelizacji o Trybunale Konstytucyjnym forsowanym przez koalicję PO-PSL w poprzedniej kadencji:

- Ustawa z 25 czerwca o Trybunale Konstytucyjnym miała dwa cele: Chodziło o to, by powstała trzecia izba parlamentu, która bez żadnej legitymacji, powstrzymywałaby reformatorskie działania naszej strony, a także działania zmierzające do pokazania tego, co działo się w Polsce przez ostatnie 8 lat - mówił

- Cel był oczywisty i jest oczywisty: utrzymanie pewnego rodzaju stosunków, określanych postkomunizmem, chodziło o to, by ten stan stosunków społecznych, by tak naprawdę się nie zmienił, by nasza władza nic nie mogła uczynić. Trudno wytłumaczyć obywatelom, że jest prezydent, większość, ale nic nie da się zrobić - dodał

- TK ma bardzo słabą legitymację, jest organem politycznym, partyjnym, trzeba to zmienić - podkreślił Kaczyński.

- Sędziowie łamią przepisy ustawy, która ich zobowiązuje do neutralności politycznej. Sędziowie wypowiadają się poprzez orzeczenia, to dotyczy wszystkich sędziów, sprawa tych wypowiedzi, sama przez się jest skandaliczna, powinna być przedmiotem postępowania dyscyplinarnego. TK ma bardzo słabą legitymację, jest w istocie organem politycznym, jest w dzisiejszych realiach organem partyjnym. To trzeba zmienić, ograniczyć. Musimy tę sprawę rozwiązać w interesie miażdżącej większości Polaków. To, co słyszymy na sali sejmowej… Grupa ludzi ma decydować za społeczeństwo? Wielu przedstawicieli PO to [o TK] mówi na sali sejmowej, to nie do przyjęcia, że nie ma demokracji, że jest system korporacyjny, że są korporacje niezależne od systemu demokratycznego - zaznaczał prezez PiS.

- Poziom hipokryzji tych, którzy szaleją w Sejmie, nie mówię o tych nowych posłach, tylko o politykach PO i PSL, to, co wyprawiali w poprzedniej kadencji, przechodziło… Nie liczyli się kompletnie z niczym, nieustannie obrażali opozycję - mówił Kaczyński o politykach PO i PSL.

kz/300polityka.pl/telewizjarepublika.pl

Komentarze

anonim2015.11.26 9:12
Ten TK został ustanowiony jeszcze w stanie wojennym ustawą o zmianie konstytucji peerelu. Czyli już na początku był, podobnie jak konstytucja, traktowany jako instytucja fasadowa. Znaczenia nabrał dopiero w latach 90-ych, blokując między innymi lustrację. W istocie jego rola sprowadza się do funkcji bezpiecznika systemu, którego korzenie sięgają lat 80-ych zeszłego stulecia, a właściwie to jeszcze wcześniej (lata 40-te). Mamy oczywiście te jego tzw."demokratyczne" modyfikacje, ale w gruncie rzeczy to cały czas chodzi tylko o interesy władzy (jawnej i tajnej), a reszta jest parawanem.
anonim2015.11.26 10:51
http://niezalezna.pl/73277-platforma-zlamala-konstytucje-powolujac-sedziow-tk-ta-ekspertyza-nie-pozostawia-zludzen Platforma złamała Konstytucję powołując sędziów TK? Ta ekspertyza nie pozostawia złudzeń a TK pozwolił na łamanie prawa. Na stronie internetowej Sejmu udostępniona została opinia prawna dotycząca ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Analizując poszczególne zapisy przeforsowanej przez PO jeszcze przed wyborami ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie ma on wątpliwości, że powołanie nowych sędziów TK odbyło się przy rażącym naruszeniu Konstytucji. Opinia prawna stanowi odpowiedź na dwa kluczowe pytania: 1. Czy przepisy ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 2015, poz. 1064) dotyczące wyboru sędziów Trybunału w 2015 r. są zgodne z Konstytucją? 2. Czy nie zakończona ślubowaniem przed Prezydentem procedura obsadzania stanowiska sędziego TK, ma – w świetle wzorca konstytucyjnego i ustawowego – charakter zamknięty, a w szczególności czy podlega zasadzie dyskontynuacji? Pod opinią widnieje informacja, że została ona sporządzona przez eksperta zewnętrznego, który został wskazany przez podmiot uprawniony. Ponadto pojawia się zapis podkreślający, że opinia „wyraża pogląd autora i nie może być utożsamiana ze stanowiskiem służb prawnych Kancelarii Sejmu”. Opinia została sporządzona przez prof. dr hab. Bogusława Banaszak a z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego. „Warto zauważyć, że równoczesne występowanie dwóch regulacji - ustawowej i regulaminowej – odmiennie normujących te same zagadnienia prowadzi do negatywnych skutków w praktyce stosowania prawa i w efekcie decydować może o wadliwości całego procesu wyboru sędziów TK. Nie można w ramach jednego procesu wyborczego stosować norm pochodzących z dwóch aktów prawnych z sobą nie zharmonizowanych. [...] Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, że art. 19 ust. 1 i 2 oraz art. 137 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym narusza art. 112 (zasada autonomii parlamentu) i art. 2 (zasada poprawnej legislacji) Konstytucji – czytamy w opinii prawnej. Ponadto autor opinii stwierdza iż narusza art. 2 Konstytucji „jakakolwiek zmiana dotychczasowego trybu i terminu składania wniosku w sprawie zgłoszenia kandydata na sędziego Trybunału dokonana w okresie krótszym niż pół roku przed dniem upływu kadencji sędziego Trybunału”. Oznacza to, że art. 137 w związku z art. 19 ustawy o TK narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego wyrażoną w art. 2 Konstytucji. W dalszej części opinii czytamy: „Złamanie zasady obsadzania przez Sejm danej kadencji tylko tych mandatów sędziów TK, których kadencja kończy się w trakcie kadencji sejmowej oznacza petryfikację woli wyborców nieaktualnej już w chwili wygaśnięcia mandatu sędziego. Implikuje to naruszenie zasady przedstawicielskiej formy rządów (art. 4 Konstytucji), gdyż decyzję o obsadzie mandatu sędziowskiego podejmują posłowie nie dysponujący legitymacją w chwili wygaśnięcia tego mandatu” - wyjaśnia prof. dr hab. Bogusław Banaszak. Podsumowując wątpliwości związane z pierwszym pytaniem, do którego odnosi się opinia, jej autor wylicza szereg nieprawidłowości i naruszeń przepisów, które zauważył analizując treść ustawy: „Przepisy ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym dotyczące wyboru sędziów Trybunału w 2015 r. są niezgodne z Konstytucją: art. 19 ust. 1 i 2 oraz art. 137 są niezgodnez art. 112 (zasada autonomii parlamentu) i art. 2 (zasada poprawnej legislacji) Konstytucji; art. 137 w związku z art. 19 narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego wyrażoną w art. 2 Konstytucji; art. 19 ust. 5 ustawy o TK narusza regułę poprawnej legislacji wywiedzioną z wyrażonej w art. 2 Konstytucji; art. 137 stanowi naruszenie art. 4 Konstytucji RP; art. 18 pkt. 2 powinno się uznać za dyskryminację osób starszych i naruszenie art. 32 ust. 2 Konstytucji” - czytamy w opinii. Odnosząc się do drugiego pytania i wątpliwości związanych z tym „czy nie zakończona ślubowaniem przed Prezydentem procedura obsadzania stanowiska sędziego TK, ma – w świetle wzorca konstytucyjnego i ustawowego – charakter zamknięty, a w szczególności czy podlega zasadzie dyskontynuacji? ”, autor opinii prawnej wyjaśnia: „W świetle powyższych rozważań uzasadniających pogląd, iż procedura obsadzania stanowiska sędziego TK nie jest zakończona przed złożeniem ślubowania przed Prezydentem i uznać powinno się, że procedura ta podlega zasadzie dyskontynuacji. Tym samym po zakończeniu kadencji Sejmu Prezydent nie odbiera ślubowania od osób wybranych na stanowisko sędziego TK. - czytamy w treści dokumentu.
anonim2015.11.26 11:13
http://vod.gazetapolska.pl/11820-prezes-trybunalu-konstytucyjnego-andrzej-rzeplinski-opuszcza-sejm-chamska-odzywka-w-kierunku-d Film wideo Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński opuszcza Sejm. Chamska odzywka w kierunku dziennikarza.
anonim2015.11.26 11:28
http://vod.gazetapolska.pl/11812-konsultacje-politykow-po-nowoczesnej-i-psl-z-prezesem-trybunalu-konstytucyjnego Film wideo Konsultacje polityków PO, Nowoczesnej i PSL z prezesem Trybunału Konstytucyjnego Przed głosowaniem w sprawie projektu uchwał dotyczących stwierdzenia braku mocy prawnej wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński i wiceprezes Stanisław Biernat prowadzili konsultacje z posłami Platformy Obywateskiej, PSL oraz Nowoczesnej. Redakcja vod: Poseł PiS Dominik Tarczyński, który opublikował w necie to nagranie tak je skomentował "Prezes i wice TK prowadzą konsultacje z posłami PO i Nowoczesnej. Nawet nie udają. Wspólnie ustalają plan działań". Tak, to są te rzadkie momenty kiedy na chwilę opadają maski i III RP ukazuje swoją prawdziwą twarz.
anonim2015.11.27 1:38
Oho. Wie że Trybunału Stanu nie da się zdalnie sterować jak sądy i prokuraturę. Dlatego taki łaskawca :-D