22.07.20, 10:00Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)

Jerzy Bukowski: Niepotrzebna ostentacja

    Jeżeli ktoś otrzymuje od sądu kościelnego decyzję o unieważnieniu sakramentalnego małżeństwa, to nie powinien - zwłaszcza będąc osobą publiczną - zawierać kolejnego w blasku jupiterów, ponieważ może wywołać zgorszenie wiernych.

   Szkoda, że nie rozumie tego Jacek Kurski, dziwne że nie wyperswadowali mu niestosowności urządzania okazałej ceremonii ślubnej w łagiewnickim sanktuarium świętego Jana Pawła II zaprzyjaźnieni z nim księża, a także kapłani z tej wyjątkowej dla Polaków świątyni.

   Skoro oboje państwo młodzi byli już wcześniej w związkach małżeńskich, to nawet stwierdzenie ich unieważnienia nie powinno skłaniać do zawierania kolejnego w sposób, który - co łatwo było przewidzieć - może stać się powodem ataku nie tylko na nowożeńców z odzysku, ale także na Kościół. Kto jak kto, ale rasowy człowiek mediów, jakim jest Kurski, powinien o tym doskonale wiedzieć i liczyć się z wszelkimi możliwymi konsekwencjami takiej ceremonii.

   Na usta ciśnie mi się kilka słów na określenie tej sytuacji, ale użyję tylko jednego, najmniej dosadnego, lecz adekwatnego: niesmaczne.

            Jerzy Bukowski

Komentarze

tadeusz2020.07.22 15:46
Jacek Kurski konsekwentnie kopie grób polskiej prawicy. Panie Prezesie proszę o ostrożność.
Marian2020.07.22 13:31
Pełna zgoda. To niewątpliwie błąd Kurskiego.
Małgorzata2020.07.22 13:28
Czy ktoś wie z jakiego powodu małżeństwo p. Kurskiego uznane zostało za zawarte nieważne?
Michał2020.07.22 13:59
Oraz z jakiego powodu nieważne jest małzeństwo jego obecnej żony.
Glaudiusman2020.07.22 12:43
Niestety, również uważam to za niestosowne. Nie uznaję ponownego ślubu pod żadnym pozorem. Jak ślub to na zawsze. Bez odwołania.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.07.22 12:13
Za odpowiednio duże pieniądze kościół unieważniłby nawet zmartwychwstanie jezusa i anulował dziewictwo maryi!
AAAtomek2020.07.22 11:54
:D i bardzo dobrze, towarzyszu Bukowski, potrzeba jeszcze więcej takich akcji, a kościół katolicki w Polsce szybciej upadnie! Brawo Kurski!
szarik2020.07.22 11:52
A Pan doktor ożeniony smacznie?
Wiesław2020.07.22 11:52
Taki z Kurskiego katolik!!! Po 24 latach małżeństwa "załatwił" orzeczenie o jego nieważności i poleciał do Sanktuarium ślubować na nowo! Kto tak szybko "załatwił" to orzeczenie o nieważności pierwszego ślubu i dlaczego - jeśli tak mu zależało na kościelnym ślubie pchał się do Sanktuarium i przed kamery. Jeśli to była prawda, to robi się cichy ślub, a nie pokazówkę w Sanktuarium!!!
Małgorzata2020.07.22 11:10
Pan Bukowski sili się na komentarz jak pastor zauważając, że zaistniały skandal może stać się powodem ataku nie tylko na nowożeńców z odzysku, ale także na Kościół. Pomija jednak, że jest to skandal prawny -kościelny gdzie osoby zawierające powtórny sakrament małżeństwa stały się ofiarami nie tylko swojej pychy / niefrasobliwości ale przede wszystkim OFIARAMI zreformowanych urzędników kościelnych stosujących ZREFORMOWANE PRAWO KOŚCIELNE . Kto jak kto ale p. Bukowski „winien wiedzieć” , że oburzenie i zgorszenie wiernych z Nowego Kościoła p. Franciszka NIE MA PODSTAW PRAWNYCH gdyż PRAWO KOŚCIELNE i jego stosowanie zostało zmienione i przedefiniowane przez p. Franciszka przy współpracy z modernistyczną , zeświecczona hierarchią. W przeciwieństwie do p. B cisną się słowa opisujące całą sytuację jako : Wielka OBŁUDA i HIPOKRYZJA tych , którzy osądzają biednego p. Jacka K. człowieka grzesznego tak jak wszyscy PRZEMILACZAJĄC REFORMY II S.W. i płynące z niego KATASTROFICZNE SKUTKI dla wiernych NIEŚWIADOMYCH ZMIAN , ZNISZCZENIA NAUKI Kościoła Katolickiego i całej Jego struktury.
Michal2020.07.22 11:21
Stwierdzenie nieważności małżeństwa istniało wieki przed SV II. Bo jest to po prostu urzędowe stwierdzenie, że sakrament NIGDY nie zaistniał, nie ingeruje więc w nierozerwalność małżeństwa. Problemem jest tutaj to, że ciężko sobie wyobrazić, w tym przypadku jakie okoliczności zaważyły 24 lata temu na tym, że małżeństwo pana Kurskiego nie zostało zawarte, czyli że sakrament nigdy nie zaistniał. Oraz jak niebywałym zbiegiem okoliczności jest to, że taki sam przypadek akurat wystąpił w życiu "panny młodej"
nie ślepy2020.07.22 13:34
Słuchałem wypowiedzi różnych księży "nienawiedzonych", którzy mówią jasno, że skala nieważnych ślubów kościelnych jest ogromna, więc spotkanie się dwóch osób z tym samym problemem to znowu nie jakaś "kumulacja", jak w lotku. I bodajże od 1 czerwca w Kościele znów została "przykręcona śruba" odnośnie ograniczenia tego rodzaju przypadków.
Michal2020.07.22 13:49
Kto wie, może nawet wszystkie są nieważne. Prawo kanoniczne określa katalog czynników, które mogą powodować nieważność zawarcia małżeństwa, są to ściśle określone sprawy. Najczęściej mogą to być zatajenia jakichś spraw przez narzeczonym, może to być też brak konsumpcji małżeństwa (tylko gdy drugiej stronie to przeszkadza). Ogólnie nie ma tu jednoznaczności bo dla kogoś zatajenie np. choroby alkoholowej może być powodem nieważności małżeństwa a dla kogoś nie. Należy pamiętać, o czym wielu katolików nie ma pojęcia, że sakramentu małżeństwa NIE udziela ksiądz. Sakramentu tego udzielają sobie narzeczeni wzajemnie. Ksiądz jest tylko kalifaktorem tego faktu.
Michal2020.07.22 10:47
Jakie mogą zajść okoliczności obiektywne ważne w sensie prawa kanonicznego, że zawarte 24 lata temu małżeństwo pana Kurskiego, z którego jest trójka dzieci, została zawarte nieważnie i nie istniało jako ważne przez 24 lata ? Bo to właśnie stwierdził sąd biskupi. Mało tego, jakie okoliczności zaszły przy zawieraniu pierwszego małżeństwa obecnej żony Kurskiego, że po latach okazało się, że zostało zawarte w sposób nieważny. Nie zapominajmy, że sprawa nie dotyczy tylko Kurskiego ale również jego obecnej żony. Dla osób niewtajemniczonych, nie ma czegoś takiego jak unieważnienie małżeństwa, tym bardziej nie ma czegoś takiego jak "rozwód kościelny". Sąd biskupi może jedynie stwierdzić, że małżeństwo zostało zawarte w sposób nieważny, czyli w ogóle nie zostało zawarte. Zawarte w sposób ważny małżeństwo kończy jedynie śmierć jednego z małżonków. Oczywiście, że w praktyce wygląda to tak jak na załączonym obrazku i stanowi koronę hipokryzji.
Po 11 nie bądź OBOJĘTNY2020.07.22 10:44
Ostentacja nie ma tu nic do rzeczy. Nie chodzi też o sam ślub. Chodzi TYLKO o zgorszenie wywołane przez "unieważnienie" sakramentu. To nie Kurski zrobił coś paskudnego, to KK pokazał swoją zakłamaną twarz. Takie wypowiedzi/artykuły mają odwrócić uwagę od hipokryzji KK.
Anonim2020.07.22 10:17
To nie tylko jest niesmaczne , ale to ostentacyjne zakpienie z Polaków przez Księży z Sanktuarium . A tak do tej pory wierzyłem że P. Kaczyński to taki szlachetny człowiek z twardymi zasadami.
;)2020.07.22 10:10
NASZ GRZESZNIK JEST LEPSZY NIZ WASZ!!!! i chu..... wam do tego !!! dobrze mowie pato-kato-bolszewicy moi kochani??? dobrze!!??