20.05.16, 16:00

Joanna Duda - Gwiazda dla Frondy: Nie możemy skapitulować wobec "totalnej opozycji"!

Portal Fronda.pl: Dziś w Sejmie byliśmy świadkami burzliwej debaty. „Prawdy nie zakrzyczycie, Polska jest suwerennym państwem” - mówiła premier Beata Szydło w mocnym wystąpieniu, kierując swe słowa do opozycji. Z kolei opozycja krzyczała: „Opublikuj”.

<<< KUP NOWĄ KSIĄŻKĘ SUMLIŃKSIEGO "POGORZELISKO"! ELEKTRYZUJĄCA I ... >>>


Joanna Duda - Gwiazda: „Totalna opozycja”, jak się sami nazwali, doprowadzi do tego, że Polacy się po prostu zmęczą. Mam nadzieję, że nie kupimy sobie spokoju przez kapitulację wobec „totalnej opozycji” demokratycznie wybranego rządu, który wydaje się, że na ile jest to tylko możliwe rzeczywiście wprowadza „dobre zmiany”, przywraca – przynajmniej moje – zaufanie do państwa. Jest to konieczne, ponieważ Polacy – mówię nie tylko w swoim imieniu - całkowicie stracili zaufanie do tego, że państwo stoi po ich stronie.

Uważam, że w tym przypadku rząd nie może pójść na tzw. kompromis, ponieważ ten kompromis przypominałby sytuację, w której – jak opowiadał mój mąż –mężczyzna trzyma w garażu samochód, który ukradł. Osoba, która straciła ten pojazd, nie jest w stanie się dostać do garażu. Teraz trzeba pójść na kompromis, który wygląda tak, że ten, kogo okradziono, musi powiedzieć, że daruje złodziejowi auto na własność. Nie ma już sporu. To są po prostu absurdalne żądania.

Mam nadzieję, że Polacy, którzy zaczęli myśleć, przestali być podatni na manipulacje, że po prostu  ten nieustannie stosowany hejt w stosunku do rządu przez „totalną opozycję” zdołają właściwie ocenić. Sądzę, że te korzystne dla obywateli zmiany są już widoczne i będą procentować.

Premier Szydło powiedziała, że „Polska jest państwem suwerennym, a wy o tym zapominacie”. Te słowa skierowała do opozycji. Czy nie jest to zbyt ostre stwierdzenie, czy może jednak jest ono jak najbardziej na miejscu?

Suwerenność nie oznacza tego, że pewne uprawnienia, czy normy międzynarodowe nie obowiązują w kraju. Państwo suwerenne, które może robić co chce w każdej sytuacji to są być może Chiny, albo Stany Zjednoczone. Putin również sobie uzurpował prawo do suwerennego postępowania, czyli robił, co mu pasuje. Jednak to jest zupełnie inny problem.

Moim zdaniem nie traci się suwerenności przystępując do organizacji międzynarodowej. Nie uważam, żeby to było jakieś nadzwyczajnie ostre stwierdzenie.

Czyli ta wypowiedź opisuje dzisiejszą sytuację w Polsce?

Absolutnie tak.

Jedni mówią, że przemówienie premier Szydło było „historyczne”, opozycja wskazuje, że raczej „histeryczne”. Posłowie Nowoczesnej i Platformy twierdzą, że „PiS podpali ostatnie mosty”, że „to obrażanie Polaków, którzy nie zgadzają się z PiS”

Lepiej nie powtarzać tych wszystkich bzdur, które „totalna opozycja” stosuje, tych zarzutów do PiS-u, ponieważ są to zwyczajne kłamstwa. Sądzę, że dzisiejsza awantura była na rękę opozycji, ponieważ przykryła audyt. Jeśli mówimy o wydarzeniu  historycznym, to dla mnie takim zdarzeniem było sprawozdanie wszystkich ministrów na temat tego, co znaleźli jako schedę po poprzednikach. Awantura w Sejmie nie jest niczym  nowym. Pamiętam jedno z pierwszych posiedzeń Sejmu, gdzie słyszeliśmy wycie, posłowie wychodzili z obrad. Dzisiejsze posiedzenie nie przekroczyło tamtych rozmiarów.

Rozmawiała Karolina Zaremba