10.09.14, 20:49fot. sxc hu

Kanclerz kaliskiej kurii:Rezygnacja z lekcji religii to nie apostazja

Zamieszczona na stronie internetowej naszej kurii instrukcja dotycząca oświadczenia woli uczestniczenia w nauczaniu religii jest błędna. Nie jest prawdą, że złożenie deklaracji o nieuczestniczeniu w lekcjach religii bądź brak takiej deklaracji jest równoznaczny z aktem apostazji. Za opublikowanie tej błędnej informacji odpowiada wydział katechetyczny kaliskiej kurii diecezjalnej.

List okólny Papieskiej Rady do spraw Tekstów Prawnych z 2006 r. oraz zasady postępowania Konferencji Episkopatu Polski w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła z 2008 r. jasno określają zasady dokonywania aktów apostazji. Według wytycznych, osoba która się na to decyduje, musi być pełnoletnia, musi to zrobić osobiście i pisemnie, wobec proboszcza miejsca zamieszkania czasowego lub stałego, w obecności dwóch pełnoletnich świadków. Proboszcz ma za zadanie uświadomić takiej osobie, co oznacza akt formalnego wystąpienia z Kościoła i jakie są tego konsekwencje, po to, by była pewność, że jest to bezpośredni akt woli wystąpienia z Kościoła katolickiego. Nieuczestniczenie w lekcjach religii, jest nieuczestniczeniem w lekcjach religii. Rodzice dzieci niepełnoletnich i pełnoletnia młodzież mają prawo do podejmowania takich decyzji. W rozumieniu Kościoła deklaracja nieuczestniczenia w lekcjach religii, nawet pisemna, nie jest aktem apostazji.

Wydział katechetyczny wykroczył poza swoje kompetencje, mylnie podając powody apostazji. Ta instrukcja została już wycofana, wkrótce zostanie przygotowana i opublikowana poprawna, bo rozporządzenie ministra edukacji narodowej zawiera nowe elementy dotyczące deklaracji o uczestnictwie w lekcjach religii, etyki, lub religii i etyki.

Trudno mi odpowiadać za motywy działania dyrektora naszego wydziału katechetycznego. Myślę, że była to po prostu nadgorliwość, mająca na celu zachęcenie rodziców, by posyłali swoje dzieci na lekcje religii.

Not.ed

Komentarze

anonim2014.09.10 20:59
Podejmując się Apostazji trzeba spełnienie wszystkich warunki ale i na to ateistyczny cymbał jest zbyt leniwy bądź się w razie czego asekuruje pozostając w Kościele.
anonim2014.09.10 21:29
#maria.lu Widzę że za niedługo zastąpisz M Ogórek!. Twa wiedza prawa KK jest paraliżująca.
anonim2014.09.10 21:31
#axal13 Zamiar apostazji wstępnej był bardzo mądry tyle że nie w odpowiednim czasie .
anonim2014.09.10 21:35
Ha! Ten pierwszy komunikat to byl jak nic efekt masonskiego spisku szytego gruba nicia!
anonim2014.09.10 21:55
A co z tak zwanym "Stille Verabschiedung" (ciche pożegnanie się) z Kościołem bez dokonania formalności... Dalej są w Kościele? Też sądzę, że formalnie, przy określonych warunkach wystąpienia, nie jest to wprost apostazja, ale złamanie przyrzeczeń złożonych w czasie zawarcia sakramentalnego zwi ązku małżeńskiego i na chrzcie dzieci, dotyczących wychowania potomstwa, uniemożliwia uzyskanie rozgrzeszenia a co za tym idzie uniemożliwia przystępowanie do Komunii św.
anonim2014.09.10 22:38
@atena Zostaw już ten nie Twój "zabawny Kościół" w spokoju i ten portal też bo tylko pogłębiasz swoje frustracje... Może poszukaj sobie jakiejś sekty, odpowiedniej do Twoich poglądów (lista poglądów powyżej) chociaż jak widzę niełatwe to będzie.... Nawet sekty wierzą w zbawienie/samozbawienie.
anonim2014.09.10 22:50
Powiem to tak: ja swoje dzieci zamierzam namówić na jakąś Oazę czy coś takiego, natomiast jak dadzą się namówić to lekcje religii im odpuszczę. Ludziom w dzisiejszych czasach potrzebna jest EWANGELIZACJA, a nie katechizacja. A już zdecydowanie nie to co się dzieje na lekcjach religii czyli rysowanie Jezuska w szopce, aniołków, szlaczków i oceny za ładne prowadzenie zeszytu.
anonim2014.09.10 23:05
@ Kaspian Zamiast obiadziku chcesz dać dzieciom tylko kompocik? Cherlawe będą... A tak poważnie- katechizacja to część ewangelizacji. Fakt, podzielam Twoje zastrzeżenia dotyczące jakości... W końcu to jednak rodzice są głównymi ewangelizatorami, a Kosciół tylko ich pomocnikiem...A może wypadałoby pomyśleć o sobie -co im daję, zamiast narzekać na niezbyt udanych, Twoim zdaniem, pomocników..? Pomocnik to tylko pomocnik, nigdy nie zastąpi szefa :-)
anonim2014.09.10 23:17
Oczywiście że rezygnacja z lekcji religii nie powinna być równoznaczna z apostazją. Podobnie jak rezygnacja z państwowej szkoły nie powinna być równoznaczna z brakiem edukacji.
anonim2014.09.11 0:21
W wielu przypadkach, udział w lekcjach religii może właśnie być równoznaczny z apostazją - przynajmniej na dłuższą metę. Czasami dlatego że na religii dosłownie głosi się herezje - a innymi razy po prostu dlatego że tak działa nasza szkoła, która obrzydza każdy przedmiot. Proszę zauważyć że pokolenie Palikota to w większości nie są dzieci UBeków, tylko zwykli młodzi ludzie ze zwykłych polskich rodzin, których rodzice posłali na religię, spodziewając się że na religii nauczą się wiary katolickiej - a tu klops. Rodzice którzy naprawdę troszczą się o wiarę swoich dzieci, będą sami je uczyć religii.
anonim2014.09.11 1:13
Dla mnie jest niedopuszczalne i nielogiczne, że rodzice uważający się za katolików mogą wybrać lekcje etyki zamiast religii. Nie miałbym nic przeciwko, aby dzieci chodziły np. na dwa te przedmioty (ciekawe, czy jest to dopuszczalne), ale jeśli katolik nie wysyła swoich dzieci na lekcje religii z całą świadomością, to niewiele ma już wspólnego z religią katolicką, choć formalnie dalej w tym Kościele jest. I jak potem taki młody katolik ma sie porządnie przygotować do Sakramentu Bierzmowania, skoro przygotowania odbywają w czasie szkolnej katechezy? Tak przynajmniej było w czasie mojej nauki, kilkanaście lat temu.
anonim2014.09.11 8:38
@atena Nie masz żadnych frustracji !? Z Twoich wpisow wynika cos innego. Gdybys mial pokój w sercu i umysle, to bys sie tak nie miotał i nie pluł jadem. Przyklad: " ...jakiś tam bzdurny chrzest". Jak napisze o bzdurach i bajkach o reinkarnacji,to poczujesz sie urazony? Ja Ciebie nie chce obrazac, a Ty mnie obrazasz. To Twoj sposob na frustracje ?
anonim2014.09.11 8:51
Zachodnia część kraju jest mniej przywiązana do instytucji Kościoła. Dostojnicy powoli zaczynają dostrzegać że kaska może przestać się zgadzać za chwilkę. Będzie mniej pieniędzy za lekcje religii, trzeba będzie podnieść "co łaska", a to już równia pochyła... Z drugiej strony, taka apostazja mimo że efektowna to sprawiłaby że znaczna część młodzieży nawet nie miałaby czego szukać w kościele, nastąpi dodatkowa radykalizacja. A tak może jeszcze wrócą. Myślę że instrukcje można zmienić, ale chodzi tu o chłodne kalkulacje tego co się opłaca a co nie.
anonim2014.09.11 9:34
@atena W Swojej frustracji nawet nie zauwazasz ogromnej niekonsekwencji Swoich zali. To Twoi Rodzice prosili o Chrzes sw. dla Ciebie. Nikt z łapanki tam ich nie zaprowadzil. Napisales: "....a kościół zostawie w spokoju,pod warunkiem,że ode mnie i mojej rodziny kościół będzie się trzymał z daleka-" A teraz poswiec chwilke i przeczytaj ,co jest waznym warunkiem Chrztu sw. 1. Kapłan zwraca się do rodziców dziecka następującymi słowami: – Jakie imię wybraliście dla swojego dziecka?; 2. W tym momencie rodzicie powinni podać wybrane imię, rodzice mówią np: – Anna Magdalena; 3. Kapłan-szafarz pyta rodziców: – O co prosicie Kościół święty dla Anny Magdaleny?; 4. Rodzice odpowiadają: – O Chrzest; 5. Następnie kapłan rozpoczyna właściwą ceremonię i mówi: – Prosząc o Chrzest dla Waszego dziecka przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłował Boga i bliźniego, jak nauczył nas Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?; 6. Rodzice odpowiadają: – Jesteśmy świadomi.
anonim2014.09.11 10:00
@atena Reinkarnacja to pogląd o możliwości samozbawienia. Poprzez kolejne wcielenia, nawet w zwierzeta i rośliny ma nastąpić oczyszczenie karmy aż do "oświecenia"...Sądząc po Twoich zlośliwościach, a to za pomocą dobrych uczynków następuje oczyszczanie, długa droga przed Tobą... No to życzę Ci udanych wcieleń! Może będę Cię kiedyś prowadził jako terierka na smyczy...;-)
anonim2014.09.11 16:49
Do wszystkich zwolenników "odsiewania" chrześcijan od Prawdziwych Chrześcijan: Z Ewangelii wg św. Mateusza 13,24-43. Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».