29.06.21, 12:15Fot. via Pixabay

Kisimy! Ale nie tylko ogórki

Lato to okres intensywnego robienia własnych przetworów. Bardzo wielu z nas w tym okresie kupuje ogórki, które zakiszone - są prawdziwym przysmakiem, szczególnie jesienią oraz zimą. Tymczasem zapomina się często, że kisić warto nie tylko ogórki!

Kiszenie to proces, który nie wymaga od nas dużej wiedzy ani nie ponosimy w związku z nim dużych kosztów. Mamy za to gotowe przetwory, których walory zdrowotne trudno przecenić.

Kisząc warzywa czy owoce musimy pamiętać, aby proces zachodził w temperaturze pokojowej, jednak później słoiki należy przenieść w chłodniejsze miejsce. Nie można zapominać o dodaniu przypraw, które nie tylko wzbogacą smak przetworów, ale i zabezpieczą je przed pleśnią. Kiszonki gotowe są po mniej więcej 4 tygodniach, a przetwory przechowywać powinniśmy raczej nie dłużej niż pół roku. Jeśli dokonamy pasteryzacji – smakiem warzyw cieszyć możemy się nawet przez okrągły rok.

Co zatem kisić poza ogórkami? My polecamy pomidory, jabłka oraz śliwki.

Dla przykładu – w przypadku pomidorów – przygotuj około 15 twardych warzyw. Umyj je, jednak pilnuj aby nie zgnieść, oraz umieść w naczyniu, najlepiej kamionkowym. Dodaj 4 ząbki czosnku, korzeń chrzanu, kilka ziaren gorczycy oraz pieprzu, 4 liście laurowe oraz koper włoski i pół cebuli. Zalej to wszystko lekko przestudzoną, wcześniej przygotowaną solanką (około 3-4 łyżek na 8 szklanek wody), przykryj talerzykiem i odstaw na 4 dni. Naczynie przenieś wtedy w chłodniejsze miejsce i pozostaw na 2 tygodnie.

Kisić można także jabłka. Postępujemy podobnie jak z pomidorami, jednak zamiast kopru czy chrzanu – dodajmy ( na 10 jabłek) laskę cynamonu, kilka goździków, paręnaście ziaren ziela angielskiego, 5 liści laurowych i kilka ziaren jałowca. Zalej przestudzoną solanką (3 łyżki soli na 2 litry wody), Przykrywamy talerzykiem, dalej postępujemy podobnie jak z pomidorami.

Ze śliwkami jest nieco inaczej – tu wodę gotujemy z solą oraz cukrem, którą po zagotowaniu i ostudzeniu (4 szklanki wody, 2 łyżeczki cukru, łyżka soli) , łączymy z 3 łyżkami soku z cytryny. Umyte, osuszone oraz wydrylowane śliwki układamy warstwami, przesypując zmielonymi 8 goździkami, kilkoma ziarnami pieprzu, oraz 0,5 łyżeczki imbiru. Zalewamy, po 3-4 dniach kiszenia przekładamy do słoików, które szczelnie zamykamy oraz wynosimy w chłodne miejsce. Teraz pozostaje zaczekać około 3 tygodnie.

Komentarze

Anonim2021.07.4 0:01
1 lipca weszła w życie Ustawa Zakrzewskich. Ciekawy artykuł w tym temacie: https://polskatimes.pl/edukacja-domowa-ustawa-zakrzewskiego-rewolucja-w-polskim-szkolnictwie/ar/c5-15594553
Dziadzio Antoni2021.06.29 19:20
W naszej wiosce przed wojną ,każdy letni poranek chłopy zaczynały od kiszenia ogóra.Kiszenie było bardzo popularne wśród małorolnych.Następnie trzeba było umyć jajca i można było pójść w pole odrobić pańszczyznę.Wieczorem kto jeszcze miał siły znowu ku radości kobiet kisił ogóra i szdł spać.Miejmy nadzieję ,że dzięki PISowi będzie u nas tak dobrze jak przed wojną !
Palindrom2021.06.29 17:24
Kiszenie polega na zgniataniu i miażdżeniu, jak to jest w przypadku kiszenia kapusty. Zakonserwowane kwasem np. całe pomidory lub ogórki czy pikle, na pewno nie są kiszone, a co najwyżej kwaszone.
Monika2021.07.1 16:01
Ale ogóra to byś sobie zakisił.
Monika.2021.06.29 13:35
Poszukujesz kobiety? To dobrze trafiłeś bo ja szukam faceta! Dyskretnego, ale przede wszystkim zadbanego do dyskretnych seks spotkań po pracy. Oferuję, wszystko to co może sprawić nam przyjemność. Jeżeli chcesz wiedzieć czegoś więcej o mnie to dzwoń, pisz, przyjedź. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: www.cutt.ly/monika89
Palindrom2021.06.29 17:26
Intensywnie szukasz. Czyżby nowego co godzinę?