05.03.14, 13:15(fot: arch. fronda.pl)

Kolumny ciężarówek w okolicy Rzeszowa i Węgorzewa

Czy polskie wojsko myśli o możliwych zagrożeniach w związku z sytuacją na Ukrainie? - pyta „Nasz Dziennik”. Na Krymie doszło praktycznie do zbrojnej inwazji sił rosyjskich. Tego typu sytuacja w kraju graniczącym z Polską to absolutny precedens od czasu rozpadu ZSRS. Dochodzi coraz więcej sygnałów, że MON jednak dyskretnie reaguje. Poza tym armia sama zaczyna funkcjonować w nadzwyczajnym trybie.

Kiedy się coś na świecie dzieje, stan gotowości podwyższa się nawet bez formalnego rozkazu. Dowódcy jednostek i wszyscy żołnierze zawodowi kierowani odpowiedzialnością sami podnoszą swoją gotowość. Nikt wtedy nie bierze wolnego, wszyscy starają się być w jednostce, utrzymywać kontakt, sprawdzać sprzęt, zabezpieczenie itd. Robi się wszystko, żeby na wypadek rzeczywistego podwyższenia stanu gotowości bojowej nie być w punkcie zerowym, ale być przygotowanym – tłumaczy były dowódca jednostki specjalnej GROM gen. rez. Roman Polko.

Według informacji „Naszego Dziennika”, we wszystkich jednostkach Żandarmerii Wojskowej na terenie całego kraju powołano specjalne grupy kryzysowe, ma zostać wzmocniona ochrona wybranych obiektów wojskowych. Na razie nie zwiększono osobistej ochrony ani ministra obrony narodowej, ani nie przyznano jej żadnemu z najwyższych rangą dowódców.

Pojawia się coraz więcej doniesień o aktywności naszych Sił Zbrojnych we wschodniej i północno-wschodniej części kraju. Całe kolumny ciężarówek widziano w okolicy Rzeszowa i Węgorzewa przy granicy obwodu kaliningradzkiego. Polski F-16 latał w okolicy Lublina, a to nie jest popularne miejsce ćwiczeń naszych myśliwców, chociaż teoretycznie mogą latać wszędzie, a nawet planowo wykonują ćwiczebne lądowania na różnych lotniskach, także cywilnych.

Cywilni pracownicy MON dostali nowe przydziały zadań, wielu w Sztabie Generalnym. Oficjalnie cele ruchów wojsk to tajemnica. Istnieje pilnie strzeżony plan mobilizacyjny Sił Zbrojnych, ale jest on tak skonstruowany, że przez długi czas trudno się zorientować, że jest realizowany. Minister Tomasz Siemoniak wszelkie doniesienia dementuje w internecie: „Całkowitą nieprawdą są informacje w sieci o jakichkolwiek ruchach jednostek Wojska Polskiego odbiegających od codziennej rutyny” – napisał na Twitterze.

Wojsko jest w dużej mierze uzależnione od decyzji polityków. Otwarta mobilizacja byłaby też manifestacją polityczną, która nie zawsze jest pożądana. O tym decydują cywile. Wojskowi nie są jednak ślepi. – Jesteśmy wyczuleni na sytuację. Ale czekamy na decyzje najwyższych władz – usłyszeliśmy wczoraj w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.

Ab/naszdziennik.pl

 

Komentarze

anonim2014.03.5 13:26
Po co o tym pisać? Chyba że to kolejna odsłona PR. Ale jeśli to jest fakt, to po co o tym pisać? Żeby zwrócić większą uwagę Rosji? Po co mamy dawać na tacy informacje?
anonim2014.03.5 13:32
mój kuzyn, który służy w jednostce wojskowej w Rzeszowie już od piątku został wraz z innymi żołnierzami przerzucony do Przemyśla.
anonim2014.03.5 13:37
No ale przeciez Komorowski i Tusk to agenci Putina, niech Antek Macierewicz zbada ta sytuację czemu grają przeciwko swojemu mocodawcy i denerwują go jakimiś ruchami wojsk. Nie daj boże jeszcze się okaże, że prezydent i premier są Polakami.
anonim2014.03.5 13:59
Zastanawiam się po co to rozczłonkowanie: Węgorzewo i Rzeszów i jeszcze ten F16? Czyżby nasza armia, korzystając z zamieszania na Ukrainie. przymierzała się do równoczesnego zajęcia Lwowa i Królewca w celu zapewnienia bezpieczeństwa ludności polskiej? A może jednostki w okolicach Rzeszowa mają być wsparciem dla Ukraińców, a te z Węgorzewa zasłonią na przed rosyjskim atakiem? A może chcemy pokazać, że Polska też ma żołnierzy? Myślę, że Putin jest przerażony tą demonstracją siły. Pozostaje mieć nadzieję, że po wszystkim jednostkom nie zabraknie tegorocznego budżetu na paliwo by powrócić do koszar.
anonim2014.03.5 15:03
Niech zgrupowanie armii Rzeszów zajmie Lwów a zgrupowanie Wegorzewo ze skrzydła uderzy przez Kaliningrad na Białoruś gdzie połączy się ze grupowaniem Rzeszów a tutaj prosta droga do Moskwy. F16 z Lublina niech wieczorem zatankuje do pełna i w nocy przez Morze Czarne i Kaukaz wyjdzie na tyly Rosjan stojących na Uralu.
anonim2014.03.5 15:08
ps. słaby punkt mojej operacji, niech F16 zachowa czujność bo wracają bociany do polski a w nocy ich nie widac i łatwo o zderzenie;)
anonim2014.03.5 15:33
w końcu coś się dzieje, nie ma jak śmierć na karku, od razu się człowiek obudzi...
anonim2014.03.5 16:31
@btard Świetne :)
anonim2014.03.5 16:33
Podniesienie stopnia gotowości wojska w takiej sytuacji jest zrozumiałe. Trzeba być dobrej myśli, ale przygotowanym na najgorsze. A porządne ćwiczenia w skali kraju też się przydadzą.
anonim2014.03.5 17:02
Nie ma tutaj informacji, że w razie potrzeby będą rekwirowane prywatne samochody terenowe - taka decyzja już zapadła, podano ją w audycji na POLSAT Info.
anonim2014.03.5 17:03
Podobno Gazeta Wyborcza , Antifa i LGB wysyłają własny korpus tęczowy na Ukrainę pod komendą Marszałka Grockiego. Mają już pieśni bojowe. http://www.youtube.com/watch?v=vKZyImclcWk#t=218
anonim2014.03.5 18:07
Po co nam sowiecka agentura? Tom444aga zastanów się chłopie, jeżeli sytuacja się zaostrzy to za takie pieprzenie jest kula w łeb , bez procesu, doraźnie. Czy Wy jesteście debilami?
anonim2014.03.5 19:37
Solidarny2010 Nie bądź, że naiwny. Rosjanie dobrze wiedzą co się w Polsce dzieje i bez czytania gazet oraz portalu Fronda. po pierwsze - mają szpiegów, po drugie - mają satelity i nasłuch radiowy. Dlatego, przemieszczenia wojsk nie są jakąś szczególną tajemnicą, którą można ochronić nie pisząc w gazetach.
anonim2014.03.10 21:09
Solidarny! Rosjanie nie muszą wcale nas obserwować; Nasz NieRząd to Polacy - tylko w najgłupszym wydaniu; tylko tacy zdobywają u nas zaufanie społeczne w wyborach i zaufanie szczególnie w komisjach wyborczych. Ci na północy - jadą by się poddać wojskom w KalimGradzie. Ci na południu będą czekać aż Rosjanie podejdą na zachodnie obszary Ukrainy - wtedy się poddadzą i dostaną pełne baki paliwa na powrót do jednostek i żon. I wtedy McDonald powie że zawsze ufał Rosjanom i że nie wejdą do nas; i dostanie medal za obronę i fotel w Brukselli; a Angelussa będzie zachwycona i położy drugą rurę z Włady Mirem..... Jeżeli na Zachodzie naprawdę myśleli że Puttiniusz walczy z terroryzmem ( US wydało rosjanom na śmierć bojownika Dudajewa ) - to sami zasłużyli na to żeby Putin zabrał ICH KAWAŁEK TORTU. Zdobycie mądrości; otwarcie oczu i umysłu jest bolesne i drogo kosztuje.
anonim2014.03.12 12:29
@Grzegorz222- To samo dotyczy równierz Rosjan. NATO prawdopodobnie wie wszystko o ruchach ich wojsk