12.01.15, 08:20Komisja Europejska: Przy pomocy drastycznych zdjęć można osiągnąć dobre cele (fot. YouTube/archiwum)

Komisja Europejska: Przy pomocy drastycznych zdjęć można osiągnąć dobre cele

W ostatnich dniach pojawiła się w sieci informacja o tym, że od 2016 roku na opakowaniach papierosów mają pojawić się drastyczne zdjęcia ostrzegające przed skutkami działania nikotyny. Drukowane wielkimi literami ostrzeżenia zostaną wyparte przez autentyczne obrazy skutków sięgania po papierosy. Unia Europejska chce w ten sposób walczyć z paleniem, sądząc zapewne, że wstrząsający widok okaleczonych i chorych ludzi skutecznie odstraszy potencjalnych palaczy. Ciekawostką jest, że ta sama Unia Europejska, w której większość krajów dopuszcza bezkarne mordowanie dzieci przed narodzeniem, przypomina sobie o nich, oraz o ich człowieczeństwie w sytuacji kiedy chce osiągnąć inny cel. Jak się bowiem okazuje, niektóre z drastycznych obrazów opatrzone mają być komentarzem: „Paleniem możesz zabić swoje nienarodzone dziecko”.

Oglądając zdjęcia, niektóre z ich faktycznie poruszające, nie sposób oprzeć się refleksji, że czasem coś, co w pierwszej chwili wydaje się drastyczne, może zostać użyte w dobrym celu. Zdjęcia pokazujące raka jamy ustnej, czy głęboką ranę pozostałą po wycięciu płuca, nie są przyjemne i mogą skłonić kogoś do refleksji, a następnie do zerwania z nałogiem palenia. Podobnie jest ze zdjęciami dzieci zabitych podczas aborcji, które także są drastyczne i wstrząsające. Widok zakrwawionych ciał niewinnych dzieci zabitych przed narodzeniem także może wywołać refleksję u patrzących, oraz pragnienie by powstrzymać zło. Zło w postaci morderczej procedury, w której ginie dziecko, a którą ukrywa się pod różnymi nazwami: „prawo wyboru”, „poród indukowany”, „terminacja”. Aborcja.

Zdjęcia zamordowanych dzieci, które pokazujemy są drastyczne, ponieważ są prawdziwe. Unaoczniają one jak wielkim okrucieństwem jest aborcja. Skoro same zdjęcia są tak straszne, jak potworna musi być procedura, której skutki ukazują?

Agnieszka Kocimska/Stopaborcji.pl

Komentarze

anonim2015.01.12 9:54
Noo, kwestia jest delikatna. Tak jak pisze AnitaF, to zależy, czy te obrazy są prezentowane publicznie, czy są narzucane tym, którzy nie chcą na nie patrzeć. Druga sprawa: w Polsce na wystawach pro-life często są używane zdjęcia dzieci poronionych, a nie abortowanych. Czy one są "prawdziwe", jak nazywa je p. Kocimska? Trzecia: potrafię sobie wyobrazić analogiczną kampanię o zupełnie przeciwnej treści. Można byłoby pokazywać zdjęcia dzieci z bezmózgowiem, wypadającymi gałkami ocznymi czy widocznymi wnętrznościami i przy pomocy tych szokujących obrazów namawiać do aborcji... Czy rzeczywiście w ten sposób chcemy prowadzić debatę? Ja nie chcę.
anonim2015.01.12 10:24
Najnowszy film Grzegorza Brauna Film opowiadać będzie historię Mary Wagner, katoliczki z Kanady więzionej i sądzonej w Toronto za obronę życia poczętego, a w szerszym kontekście przybliżać batalię toczoną o ludzkie życie przez aktywistów i organizacje pro-life zmagające się m.in. z przemysłem aborcyjnym. Mary Wagner prowadzi swoją akcję przez rozdawanie kwiatów i ulotek informacyjnych oraz dzielenie się informacją, że tzw. aborcja nie jest jedyną opcją i że łatwo znaleźć inne możliwości ułożenia sobie i poczętemu dziecku życia.- Ahaaa.pl
anonim2015.01.12 10:31
Mam takie pytanie do tzw. proliferów. Czy uważacie, że jeśli kobieta ciężarna naprawdę nie chce dziecka, to należy ją do urodzenia tego dziecka zmusić? A jeśli tak, to jakie dopuszczacie metody? Czy np. trzymanie jej przez dziewięć miesięcy zamkniętą w zakładzie psychiatrycznym albo więzieniu, przywiązaną do łóżka i odżywianą dożylnie, jest ok? Proszę o odpowiedź. Mysle, że większość ludzi dopuszczających aborcję, tak jak ja, nie jest jej zwolennikami, ale zmuszanie kobiety do rodzenia wbrew jej woli, jest monstrualne. Takie metody stosowali Nicolai i Elena Causescu, a i tak liczba urodzen w Rumunii spadała. Rosła natomiast liczba kobiet, które zmarły w wyniku źle przeprowadzonej aborcji.