05.10.19, 18:15

Ks. Paweł Bortkiewicz TChr dla Frondy: Czy Synod Amazoński będzie rewolucją?

Fronda.pl: Szóstego października w Rzymie rozpocznie się Synod Amazoński. Zgromadzenie ma zająć się teoretycznie tylko jednym regionem Kościoła, czyli właśnie Amazonią; jednak w jego oficjalnej agendzie są także sprawy dotyczące całego Kościoła powszechnego, jak celibat czy rola kobiet. Czy jest w ocenie Księdza Profesora słuszne, że tematami dotyczącymi całego świata papież postanowił zająć się organizując tego rodzaju ograniczony regionalnie synod?

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr: W pewnym sensie, skoro „człowiek jest drogą Kościoła”, można by powiedzieć, że problemy człowieka w Amazonii są problemami Kościoła powszechnego. Pytanie jednak, które trzeba postawić brzmi - jak definiowane są te sprawy człowieka? Czy w tym definiowaniu pojawia się potrzeba służby na rzecz zbawienia tego człowieka, czy też jest to wola kompromisu i uległości wobec zagrożeń? Dla mnie problemem nie jest to, że z punktu widzenia Amazonii próbuje się oglądać Kościół. Problemem jest to jak definiuje się Amazonię - jako teren do chrystianizacji i zwycięstwa Ewangelii, czy jako teren nakazujący uległość wobec słabości i bylejakości tego świata.

 

Synod Amazoński jest organizowany przez grono liberalnych kardynałów i biskupów Ameryki Południowej. Przygotowują go także liczni kardynałowie, biskupi i teologowie z Niemiec. Kościół katolicki w Niemczech wspiera Amerykę Południową milionami euro rocznie – w ramach pomocy charytatywnej świadczonej przez kościelną organizację Adveniat. Wydaje się, że Ojciec Święty postanowił powierzyć organizację Synodu tylko progresistom, całkowicie pomijając tych hierarchów czy teologów o innym stanowisku. Jak Ksiądz Profesor ocenia taką praktykę papieża, zwłaszcza w kontraście do chyba dużo większej otwartości na inaczej myślących, którą mieli zarówno św. Jan Paweł II jak i Benedykt XVI?

Przyznam się, że zupełnie nie rozumiem tego gremium, jego koncepcji i składu. Nie wiem, ilu z uczestników szacownego gremium było w tamtym regionie. I jak przeżywało swoje ewentualne bycie tam. Sam byłem tydzień w Manaus, pływałem Amazonką, obserwowałem ludzi, rozmawiałem z niektórymi, ale nie czuję się nawet w promilu upoważniony do tego, by uznawać się za eksperta amazońskiego. Problemem jest właśnie sam dobór zespołu przygotowującego dokumenty synodalne. Przywołuje Pan postacie poprzedników Franciszka. Zwoływane przez nich zespoły obejmowały biskupów, teologów, świeckich z terenów, które były przedmiotem dyskusji. Do tego dochodziły osoby z kręgów watykańskich. Można powiedzieć, że było to metoda kairologiczna - odczytywania kairoi, czyli znaków czasu w świetle Ewangelii. Tutaj mamy do czynienia z metodą socjologizacji normy - próbuje się zmienić obowiązujące normy przekonaniami gremiów decydenckich. To przypomina bardziej plena partyjne niż synod kościelny.

 

Organizatorzy Synodu Amazońskiego chcą dopuścić w Amazonii żonatych kapłanów – tak zwanych viri probati. Duchowni w Europie Zachodniej, zwłaszcza Niemcy, mówią otwarcie o pragnieniu przeniesienia tego rozwiązania także tutaj. Czy jest dla Księdza Profesora wyobrażalne, że celibat zostałby w przyszłości poluzowany także w Polsce? Czy są jakieś powody, które miałyby w naszym kraju przemawiać za takim rozwiązaniem?

Celibat jest wielką wartością. Jest znakiem autentycznej miłości Boga do człowieka i człowieka do Boga. Jeśli mamy dziś kryzys celibatu, to chyba dlatego, że Bóg Miłości jest w przekonaniu wielu, także chyba hierarchów o których Pan wspomina, Bogiem - znakiem kulturowym. Właśnie „znakiem”, którego znaczenie można zmieniać. Mam nadzieję, że Kościół w Polsce nie ulegnie głosom i szeptom proroków zdrady.

 

Jeden z niemieckich biskupów zaangażowanych w przygotowanie Synodu Amazońskiego, bp Franz-Josef Overbeck, powiedział, ze po Synodzie „nic już nie będzie takie samo”, a zgromadzenie będzie „cezurą” w historii Kościoła katolickiego. Rzeczywiście, agenda synodalna jest bardzo szeroka: od ekologii przez inkulturację tubylców, przez celibat, aż po chrystologię, bo dotykamy tutaj także pytania o równość religii i wyjątkowość naszego Pana Jezusa Chrystusa w dziele zbawienia. Wydaje się, że w zamyśle przygotowujących Synod Amazoński progresistów zgromadzenie to ma być swoistym „dokończeniem” Soboru Watykańskiego II; dalszym forsowaniem tego, co nazywano „duchem Soboru”, a więc niezapisaną wprost w dokumentach soborowych progresywną ideą „zrzucania z siebie” Tradycji. Jak Ksiądz Profesor patrzy na tę zapowiadaną „rewolucyjność” Synodu Amazońskiego?

Istotnie, musimy mieć świadomość wielkiego zagrożenia w dziejach Kościoła. Niedawno kilkuset świeckich katolików w modlitwie i milczeniu utworzyło przejmujący pochód od Zamku Anioła w stronę Placu św. Piotra. Pochód był znakiem modlitwy z Aniołami przeciw złym duchom Amazonii. Bo trzeba powiedzieć wprost - grozi nam wstrząs w samych fundamentach wiary. My nie możemy patrzeć na szereg współczesnych dyskusji, jako pojedynczych sporów. Na przykład, jeśli godzimy się na komunię dla rozwodników, bezcześcimy związek Chrystusa z Kościołem. Tu i tu mamy zdeptanie komunii.

Nie winiłbym jednak za ten stan rzeczy Soboru, tylko bezmyślnych realizatorów aggiornamento. Tych, którzy tak dalece dążyli i dążą do „udzisiejszenia” Kościoła, że skupili swoją uwagę na „dziś” ignorując Kościół. W ten sposób jednak ignorują Chrystusa, który wczoraj, i dziś, Ten sam na wieki…

 

Jednocześnie mamy prawdziwe trzęsienie ziemi za Odrą. Kościół katolicki w Niemczech rozpoczyna Drogę Synodalną, chce reformować celibat, rolę kobiet w Kościele, moralność seksualną, podział władzy. Widać wyraźnie, że tne plany są skorelowane z Synodem Amazońskim. Zapowiedzi Niemców idą jednak tak daleko, że – gdyby tylko zostały zrealizowane – o katolickości Kościoła w RFN należałoby chyba zapomnieć. Przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski regularnie uczestniczą w posiedzeniach analogicznego gremium w RFN. Jednak o ile zabierają chętnie głos w sprawach polityki polsko-niemieckiej, to o postępującej za Odrą prawdziwej destrukcji katolickości nic nie słyszymy. Jak ocenia Ksiądz Profesor postawę polskiego Episkopatu w tym zakresie?

Mogę próbować zrozumieć stanowisko Księży Biskupów, którzy w czasach chaosu nie chcą dodawać dodatkowych problemów i wątpliwości. Ale może część z nas w Kościele nie jest świadoma tego, że świat, także chrześcijański, jest globalną wioską. Problemy katolików, czy post-katolików niemieckich są znane polskim katolikom. I poprzez bezpośrednie kontakty, i poprzez internet. Znane są dyskusje na tematy teologiczne. One zyskały przecież wymiar medialny, a zatem publiczny. Można udawać, że nic się nie dzieje, ale to naprawdę nie zmienia faktu dynamiki i dramaturgii dziejów. A ona właśnie potrzebuje wyraźnej, ewangelicznej oceny.

 

Komunia dla protestantów i rozwodników; liberalizacja celibatu; dokument z Abu Dhabi głoszący, iż Bóg „chce istnienia wszystkich religii”. Papież Franciszek przysparza katolikom coraz większych kłopotów. Jeszcze do niedawna częste były głosy, według których trzeba czekać na jego następcę, który „wszystko posprząta”. Bóg jest cudowny – oby tak było. A jednak Ojciec Święty dokonuje dużych zmian w gremium kardynalskie, biskupi na świecie coraz częściej popadają w błędy związane zwłaszcza z ideologią LGBT. Swego czasu arcybiskup Utrechtu kard. Willem Eijk cytował w tym kontekście słowa Katechizmu:

Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni tajemnicę bezbożności pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy”.

Czy uważa Ksiądz Profesor, że mamy dziś do czynienia z taką właśnie próbą?

Wiele ze znaków współczesności ma postać apokaliptyczną. Ale niezależnie od tego, czy zbliża się dzień Pański w wymiarze ostatecznym, dla każdego z nas decydująca jest panorama własnych dziejów i własnego dnia ostatniego. I w tej perspektywie, musimy szukać umocnieniach w wierze. W Jezusie Chrystusie, w nauczaniu i Tradycji Kościoła. Powiem to dość wyraźnie - mówiąc o nauczaniu Kościoła, nie mam na myśli wywiadów dla dziennikarzy, anegdot, niezbyt zrozumiałych, ani nawet dokumentów, co do których sam Autor woli się nie wypowiadać, tylko odsyła do emerytowanych teologów. Mamy inne, wiarygodne źródła, przy których warto trwać.

Rozmawiał Paweł Chmielewski

Komentarze

rafal2019.10.8 4:58
tak tak nie nie franciszek przerabia katolicyzm na uniwersalne i antyreligijne braterstwo ludzkości z rządzącymi tym światem, a Boga katolików wykorzystuje do promocji; franciszek udowadnia hipokryzje pracowników watykańskiego kościoła w Polsce też, którzy bardziej boją się o pensje i emerytury niż o naśladowanie Jezusa
Lolek kremowka2019.10.7 20:12
Jest decyzja Kościoła ws. oskarżeń o pedofilię wobec ks. Jankowskiego. Sprawa zostanie zamknięta. "Z upoważnienia J. E. Sławoja Leszka Głódzia, Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego, uprzejmie informuję, że Kongregacja Nauki Wiary przesłała pismo, w którym w sposób jednoznaczny wyjaśnia, iż w sytuacji oskarżenia skierowanego po śmierci osoby oskarżanej, w tym wypadku Ks. Henryka Jankowskiego, prowadzenie postępowania procesowego jest niemożliwe".
Bebik2019.10.7 8:02
Pozytywne jest to, że ludzie sami zaczynają się budzić. Mam na myśli akcję męskiego różańca, która ostatnio rośnie w siłę. Świat ostatnio bardzo zdziwaczał i jedynym ratunkiem jest modlitwa. Ludzie zaczynają to rozumieć.
Realista2019.10.7 5:24
Z perspektywy przetrwania kościoła zmiany niezbedne. Tyle ze powinny byc zrobione dekady temu, a tu na razie postepowa czesc kościoła dopiero zaczyna o nich rozmawiac. Laicyzacji to juz nie zatrzyma. Pozamiatane.
wuj2019.10.6 21:50
„człowiek jest drogą Kościoła”, brednia! Chrystus jest drogą Kościoła!
zbych2019.10.6 12:02
Kto będzie finansował rodzinę księdza , bo 500+ to za mało. Ale poprawi się dzietność co jest na rękę dla ZUS
bogdanus2019.10.6 11:48
To nie są bezmyślni ludzie, wiedzą co robią że wprowadzają herezję. Za brak wierności, KK zostanie poturbowany przez Boga.
tretka2019.10.6 9:18
słychać wycie, czyli --- znakomicie. Ale swoją drogą dziwię się, że redakcja nie usuwa niektórych komentarzy, np. tzw. dzielnicowego
Józek2019.10.6 8:37
Czytając komentarze odczuwam tęsknotę opętańców za Sodomą i Gomorą - kto Wam to zlecił?
Gabriel2019.10.6 8:16
Ks. Bortkiewicz będzie mógł skryć się w lesie i zostać księdzem wyklętym.
Matwiej2019.10.6 6:42
Sukcesem Synodu ,to ZNIESIENIE CELIBATY.Oraz Wypracowanie Rytu Mszy ,gdzie powróci Łacina.
Nie- Pisowiec2019.10.5 22:03
Pytać tego księdza o otwartość dla inaczej myślących to jawne żarty z logiki i zdrowego rozsądku
PePe2019.10.5 22:20
Inaczej myślący lewacki debilu mają do wyboru islam, buddyzm, judaizm, kościół ewangielicki i kilka sekt do wyboru m.in. zielonoświątkowcy !
Lennon2019.10.6 8:24
Ale czy Kościół Rzymskokatolicki sam nie jest sektą, tylko ogromną? W końcu nie istniał za życia Jezusa i Jezus go nie stworzył. To, że KK twierdzi, że jest tym jedynym właściwym niekoniecznie musi być prawdą, szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę, kto tak naprawdę te 1600 lat temu założył KK...
az2019.10.6 9:32
Otóż jesteś w błędzie! To Jezus 2 tyś. lat temu założył Swój Kościół na ziemi mówiąc: „… zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą”(Mt 16,18). Czyli powiedział „zbuduję Mój Kościół” - nie powiedział: „zbuduję Moje Kościoły”. Apostołowie nie mieli w ogóle takich pomysłów ani planów, żeby zakładać kościół - im nawet do głowy coś podobnego nie przychodziło. I dodatkowo Jezus potwierdza to w gorliwej modlitwie prosząc Ojca o jedność Swojego Kościoła: „…aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie…” (J 17,20-26). A zatem Kościół jest JEDEN i jest Mistycznym Ciałem Jezusa Chrystusa – Syna Bożego. Chrystus nie może mieć wielu ciał – byłoby to fizyczną potwornością. I jeszcze jedno - Pismo Święte wyraźnie mówi, że Kościół założony przez Chrystusa jest instytucją „nie z tej ziemi”. Apostoł Paweł w Liście do Efezjan pisze: „A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga — zbudowanymi na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha” (Ef 2, 19-22). A zatem na świecie jest tylko JEDEN, prawdziwy, święty, powszechny i apostolski Kościół założony przez Chrystusa - i nie jest on jedynie ziemską organizacją, ale jest świątynią w trakcie wznoszenia ku Niebu, w trakcie budowy.
violencja2019.10.5 21:22
Dziś sprowadż mi dusze heretyków i odszczepieńców,i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego ; w gorzkiej męce rozdzielali mi ciało i serce , to jest Kościół mój.Kiedy wracają o jedności z Kościołem , goją się moje rany i tym sposobem ulżą mi męki.-Pan Jezus do św. siostry Faustyny , Dzienniczek1218
KKK2019.10.5 19:36
Prosimy wszystkich czytelników i komentatorów o ignorowanie sku-rwiela, który wabi się "dzielnicowy". Ten przygłup kasuje pinądze od PO i będzie robił hejt tak długo jak będą mu płacić ! Ten osobnik to typowy upierdliwy wsiak, psychicznie chory. Prosimy nie czytać i nie komentować jego wypocin. Prosimy go ignorawać i przechodzić do swoich komentarzy !!! Napisaliśmy już petycję do moderatora Blogu o indentyfikację jego IP numeru, odnalezienie danych personalnych i blokadę czy ewentualne ukaranie tego szczocha.
violencja2019.10.5 21:13
Popieram akcję
katolik2019.10.5 19:31
ten kto nienawidzi Kościoła wybiera szatana niech się zastanowi ile w jego głowie jest rozumu,nic,pustka okroszona zwykłą szatańską pychą,żałosny taki człowiek ,ale o tym nie wie ,bo przesiąknięty jest nienawiścią
abcd2019.10.5 19:29
Na początku sierpnia 2018 roku heretyk Bergoglio zwany papieżem podał do wierzenia, że oto Bóg zmienił zdanie. Kiedyś kochał ofiary, a nienawidził morderców, teraz ofiary kocha nadal, ale morderców wprost uwielbia. Zatem wszystko jest możliwe i nic nie powinno nas zdziwić. http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_20180801_catechismo-penadimorte_pl.html
bzyk2019.10.5 19:09
W Sochaczewie uczniowie pokazali faka religii w szkole. Jedna jaskóła wiosny nie czyni, ale ... . Jestem już zadowolony ;)
KATOLIK2019.10.5 19:03
Zmiany w KK następują nieubłagalnie od soboru watykańskiego II, ale teraz dostały przyspieszenia. Skoro w tekście jest mowa o Komunii dla rozwodników w nowych związkach, to warto przypomnieć sobie kto pierwszy na to zezwolił. Otóż był to właśnie Jan Paweł II, niestety. Franciszek w tej sprawie idzie drogą wytyczoną przez naszego papieża.
piotr2019.10.6 15:38
W jakim tekscie JP2 na to wyraził zgodę?
KATOLIK2019.10.8 17:10
Familiaris Consortio pkt 84,
JS2019.10.5 18:47
Z Kościołem jest tak, że jak coś gdzieś wprowadzą to rozejdzie się to po innych kościołach. Tak było z udzielaniem Komunii Św. na stojąco osobom mającym problemy z kolanami. Tak będzie z Amoris Letitia, Komunię Św. będą przyjmować cudzołożnicy nie tylko rozeznani przez księdza ale i ci co sami siebie rozeznają. A teraz jeszcze dojdzie szamanizm, kult bożków, demonów, rytuały pogańskie. Jak Watykan pozwoli w Amazonii to inne episkopaty, diecezje będą chciały skorzystać z tych udogodnień aby lokalni wyznawcy bożków mogli się do nich przyłączyć. Do czego to doprowadzi ? Do całkowitego stępienia, rozmydlenia nauki Kościoła, do handlu z diabłem - poganie będą stawiać warunki. W końcu szatan zdobędzie tron w Watykanie, co zostało przepowiedziane. Zasiądzie ale na krótko. Króluj nam Chryste Pozdr.
Cecylia2019.10.5 21:39
Wszystko to wizje człowieka , Kościół jest Chrystusowy i nie z tego świata . Bóg ma swój plan i jak nie nasze pokolenie to następne na pewno się o tym dowiedzą i zrozumieją . A na teraz - trzymajmy się Pana Boga !!!
JS2019.10.6 9:10
To nie są wizje człowieka. Kościołem nie raz wstrząsały potężne skandale, korupcja, na tronach zasiadali anty-papieże. Jezus wyprowadzał Kościół z tego przy pomocy swoich oddanych dusz ziemskich. A kogo znajdzie teraz ? Kogo zechce posłuchać Franciszek, skoro nikogo, oprócz doradców lgbt i globalistów nie chce słuchać > Króluj nam Chryste Pozdr.
katolik2019.10.5 18:32
Popiją, nażrą się, wybałamucą trochę dzieciaków i bezdomnych i tyle będzie z tego całego Synodu Amazońskiego!
kamila2019.10.6 4:22
twoja matke pomatolskie fekalia tez balamucili.i..ciebie ubecki pomiocie odbytem urodzila
Jan2019.10.6 5:10
MUCHA! a świstak na to niemożliwe!
Patriota do dzielnicowego2019.10.6 7:42
Dlaczego nie POdpisujesz się jak zwykle ateista dumny pederasta, czy jakoś tak! Myślisz imbecylu, że zmieniając nicka zmienisz osobowość?! Nic z tego. dla mnie POzostaniesz antypolskim, zaprzanym trollem, śmierdzącym ruskimi onucami.
Barbara2019.10.6 14:31
Obawiam, że prędzej Ty się tam znajdziesz.
BOGAnieMA2019.10.5 18:22
Kościół na śmietnik historii!
les2019.10.5 19:38
Na śmietnik to wy się szykujcie - już wkrótce !
fraza2019.10.5 20:02
"Mówi głupi w swoim sercu: «Nie ma Boga». Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają, nie ma takiego, co dobrze czyni. Bóg spogląda z nieba na synów ludzkich, badając, czy jest wśród nich rozumny, który by szukał Boga". (Ps 53,1-2)
JS2019.10.5 20:07
BÓG JEST ! Pozdr.
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.10.7 7:05
Gdzie jest?
violencja2019.10.5 21:13
........................................................................................................................................................
Maria2019.10.5 22:12
DROGĘ do piekła MASZ otwartą, PROCHU MARNY!!!
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.10.7 9:54
nie "marny", "maryjny", kilka literek zjadłeś.
Maria2019.10.6 11:29
Jesteś prochem i w proch sie obrócisz, a Świ. Kościół Chrystusowy jest WIECZNY!!!!!
anonim2019.10.5 18:18
Tak. Będzie.