28.01.21, 09:30Screenshot Youtube - Wydawnictwo Esprit

Ks. Piotr Glas: Aborcja to tryumf szatana. To przerażający grzech!

o, co dzieje się z kobietami po aborcji jest straszne. Pamiętam modlitwy nad nimi, ile demonów trzeba było z nich wypędzać. Potem były łzy - opowiada ksiądz Piotr Glas w najnowszej książce „Dekalog. Prawdziwa droga w czasach zamętu”.

Piąte przykazanie Dekalogu „nie zabijaj” odsyła nas do cywilizacji śmierci….

W Wielkiej Brytanii dziennie zabija się poprzez aborcję około pięciuset dzieci i nikt o nich nie mówi, nikt się nie oburza, prasa milczy, a gdy kilka lat temu zaginęła dziewczynka Madeleine McCann, wszyscy o tym krzyczeli. Oczywiście to była straszna sprawa, nie wiemy, co się z nią stało, Bóg jeden wie… W przypadku abortowanych dzieci nie ma medialnej histerii. Jest cisza. A to są przecież miliony ofiar.

Według Światowej Organizacji Zdrowia na świecie zabija się rocznie od czterdziestu pięciu do pięćdziesięciu pięciu milionów nienarodzonych dzieci.

I nic, ale to nic się nie dzieje. Nie ma histerii, nie ma krzyku. Aborcja pozostawia nas obojętnymi, choć w jej wyniku ginie dziecko, a kobieta zostaje emocjonalnie i duchowo zniszczona.

Jakie są duchowe skutki aborcji dla kobiety?

Pracowałem z ludźmi, którzy popełnili aborcję, także z takimi, którzy już się z tego wyspowiadali, uzyskali rozgrzeszenie. I wiem, że to ich bardzo głęboko niszczyło duchowo. Spowiedź jest oczywiście bardzo ważnym krokiem na drodze uzdrowienia, ale ona nie wystarcza, nie załatwia wszystkich problemów. Dzięki niej otrzymujemy wybaczenie od Boga, ale skutki aborcji matka odczuwa nadal. Aby to się zmieniło, matka musi pojednać się z dzieckiem, wybaczyć samej sobie, pozbyć się związanych z aborcją demonów.

Z aborcją są związane demony?

Oczywiście, że tak. Aborcja jest procesem tak głęboko destrukcyjnym, że niszczy nie tylko psychikę i zdrowie kobiety, ale także życie duchowe. Z za-biciem dziecka w łonie matki związane są duchy działające w miejscu, w którym doszło do śmierci. Gdy na przykład jest to morderstwo dokonane przez dorosłego człowieka w pokoju hotelowym, demony w tym pokoju zostaną: to jest miejsce zbrodni. A gdy jest to zabicie dziecka w łonie matki, one zostaną w łonie matki. To będą demony na przykład śmierci, rozpaczy, strachu, ciemności, smutku, traumy. Konieczna jest więc specjalna modlitwa, nie tylko uwalniająca od zła, ale też oczyszczająca łono z owych duchowych sił. Łono matki jest miejscem życia; jeśli zagościła tam śmierć, trzeba je modlitewnie uzdrowić. To ważne szczególnie w przypadku kobiety, w której łonie dokonała się zbrodnia na bezbronnym, niewinnym dziecku. Wiadomo, co się dzieje w czasie aborcji, wiadomo, jaka tragedia dotyka dziecko, nie jest to obojętne demonicznemu złu.

Gdy później poczyna się następne dziecko w niewyczyszczonym duchowo łonie, ono także powinno być omodlone, uwolnione od tych demonów. Wiele tragedii dzisiaj zdarza się właśnie z powodu braku świadomości duchowych skutków aborcji, także dla kolejnych dzieci. Spotkałem wiele kobiet, które nie mogły odnaleźć się w życiu albo cierpiały na różnego rodzaju depresje lub inne zaburzenia z powodu wcześniejszych aborcji dokonanych w łonie ich matek. Modlitwa działała cuda.

Dlaczego, przecież to nie ich wina?

Nie mówimy o winie, ale o skutkach aborcji dla innych. Grzech ma wymiar społeczny, dotyka nie tylko grzesznika, ale także jego bliskich czy osób zaangażowanych w ten grzech. Warto zadać pytanie, dlaczego w Ameryce co druga osoba zażywa leki psychotropowe i antydepresanty. Psychiatrzy używają terminu „syndrom ocaleńca” wobec niektórych dorosłych, o których wiedzą, że ich matka dokonała kilku aborcji, a akurat ich pozostawiła przy życiu. Jak się czuje ten, który ocalał? Może ma to związek z zażywaniem leków?

Duchowy syndrom poaborcyjny?

Dokładnie tak. Dlaczego tylu ludzi dzisiaj w Stanach Zjednoczonych czy w innych krajach zachodnich musi leczyć się na depresję? Przyczyną wcale nie jest to, że mamy więcej pracy, bo – wbrew temu, co nam się wydaje – mamy jej mniej. Kiedyś ludzie musieli ręcznie prać, nosić wiadra, palić węglem w piecach i jeszcze pracować zawodowo, a my dzisiaj tylko guzik naciskamy. To kto miał więcej pracy? A jednak wtedy było mniej depresji; teraz już siedemnastolatki płaczą, że im się nie chce żyć, że nie widzą sensu, że świat im się wali, że żyją w ciemności i dlatego ćpają albo piją. A jak zajrzeć głębiej, okazuje się, że ich matka miała wcześniej już dwie aborcje, o czym oni nawet nie wiedzą. Przychodzili do mnie tacy ludzie, długo się modliliśmy. Byłem głęboko przekonany, że w rodzinie była aborcja, prosiłem ich, żeby zapytali… To często było rodzinne tabu, ale babcia się wygadała albo matka wreszcie nie wytrzymała. Prawda, uświadomienie jej sobie, pozwalała rozpocząć modlitwy o uwolnienie. Czasem nie było pewności, nikt nie potwierdzał, ale i wtedy – jeśli duchowo czułem, że coś jest nie tak – prosiłem, byśmy się w tej sprawie modlili, i często to był strzał w dziesiątkę.

Co z kobietami, które dokonały aborcji? Co one mogą zrobić? Mówiliśmy już o konieczności specjalnej modlitwy nad łonem, ale co poza tym?

Trzeba nie tylko uzdrowić łono, ale i serce. Łono matki połączone jest z jej sercem, w momencie morderstwa dziecka w łonie ona zabija swoje serce, jej serce staje się jakby martwe. To jest źródło traumy, źródło bólu. Znam babcie, które nie są w stanie wybaczyć sobie tego, co zrobiły. Spowiedź jest tylko pierwszym krokiem, ale trzeba podjąć drugi: modlitwę o uwolnienie i uzdrowienie. Pamiętam modlitwy nad kobietami, które dokonały aborcji. To było straszne: rozpacz, żal za zabitym dzieckiem… a ile demonów trzeba było z tych kobiet wypędzać, ile potem łez było. A jeśli to była więcej niż jedna aborcja albo jeśli te kobiety stosowały środki poronne, było jeszcze gorzej, bo przecież one nawet nie były w stanie – po stosowaniu takich środków – ustalić, ile dzieci zabiły. A te dzieci nie rozpłynęły się w powietrzu! One są! One żyją!!!

Jak to zrobić?

Konieczne jest wybaczenie sobie tego, co się zrobiło. To bardzo trudne i czasem kobiety dwadzieścia, trzydzieści lat później nie są w stanie tego zrobić. Ważne jest także – to często element przebaczenia samej sobie – by prosić o wybaczenie dziecko, które się zabiło. Ja zawsze proszę wtedy kobietę, by za-mknęła oczy, a potem modlę się o pomoc do Matki Bożej, odmawiam specjalną modlitwę, w której proszę Ją, żeby – jeśli jest to wolą Bożą – kobieta mogła zobaczyć swoje dziecko. W dziewięćdziesięciu procentach odbywało się to tak, że kobieta siedziała naprzeciwko mnie, kazałem jej zamknąć oczy, modliłem się i w pewnym momencie następował wybuch straszliwego płaczu. Wiedziałem, że coś się dzieje, nie interweniowałem, bo przed modlitwą mówiłem jej, by wtedy nadała imię dziecku i prosiła je o wybaczenie. I to się działo. Naprawdę. Wielokrotnie to spotkanie, nadanie imienia, przebaczenie kończyło sprawę. Ale bywało i tak, że matka dostawała łaskę zobaczenia tego dziecka nie jako niemowlęcia, ale w wieku, jaki aktualnie by miało. Jeśli aborcji dokonano piętnaście lat temu, dziecko miało piętnaście lat, jeśli pięć, to pięć. Po wszystkim pytałem: chłopiec czy dziewczynka? Dałaś imię? Tak. Potem łzy i wyzwolenie.

Mężczyźni mogą mieć takie problemy?

Powiem szczerze, że z mężczyznami miałem najmniej pracy, jeśli chodzi o aborcję, bo to kobiety zazwyczaj do mnie przychodziły. Czasem musieli przebaczyć, czasem potrzebowali uzdrowienia, ale o wiele rzadziej niż kobiety. Znam historie, w których kobieta zabiła dziecko, mimo że jej mąż, narzeczony, ogólnie ojciec dziecka błagał ją, by tego nie robiła! Jaką ci mężczyźni przeżywają rozpacz, jacy są bezradni… A co mówić o sytuacjach, gdy babcie tych dzieci prowadzą swoje córki do lekarza, by po-zbyć się swojego wnuka, „problemu”… Jak ta rodzina potem funkcjonuje, jak wyglądają te małżeństwa? Dramat i żal okrutny.

Można powiedzieć, że takie rozpowszechnienie aborcji to triumf Szatana?

Oczywiście, że tak. Aborcja jest z piekła rodem. Jedna z pierwszych i najważniejszych propagatorek aborcji w Wielkiej Brytanii – Marie Stopes – której organizacja co roku zabija ponad trzy miliony dzieci, sama mówiła, że słyszała głos, który jej zdaniem pochodził od Boga. Powiedział jej, że ma przekazać synodowi biskupów anglikańskich w 1920 roku, by zmienili nauczanie o kontroli narodzin. „Moi panowie, mówię do was w imieniu Boga, jesteście jego księżmi, ja jestem jego prorokiem” – mówiła do biskupów… Później napisała dzieło, w którym łączyć miała religię Boga z religią człowieka, a także popełniła wiele książek i artykułów, w których propagowała aborcję, antykoncepcję i przekonanie, że zjednoczenie seksualne ostatecznie nie ma na celu prokreacji ani wytworzenia więzi między ludźmi, a jedynie przyjemność. W związku z tym człowiek może stosować wszelkie środki, by jej doświadczać.

Trudno uznać, że te słowa pochodzą od Boga. Dziś wiemy, że to był głos samego Szatana. Stopes w 1922 roku opublikowała dzieło, które miało być jej zdaniem „nową ewangelią”. Zaczęła otwierać ośrodki planowania rodziny, które z czasem przekształciły się w ośrodki aborcyjne. Marie Stopes nienawidziła Kościoła katolickiego i katolików, uważała nas za „przekleństwo lub coś gorszego”. I to są fundamenty tego ruchu. Nie ma wątpliwości, że on pochodzi od demona, jest demoniczny. Ten świat jest chory na kłamstwo, bo ci, którzy zabijają własne dzieci, mówią o nich „zlepek komórek”, „blastula”, „płód”, a potem te same osoby, kiedy nagle chcą mieć dziecko, kilkudniowe dzieci nazywają nagle „moje dzieciątko”, „mój synek”, „moja córeczka”. Zło nie jest logiczne...

Dlaczego nie jesteśmy w stanie dostrzec tego demonicznego charakteru aborcji?

Bo Szatan jest mistrzem kłamstwa, iluzji, a my chętnie w te jego kłamstwa wierzymy. On nam wmawia, że jego działania dadzą nam wolność, wyzwolą nas z kłopotów, a w rzeczywistości są one szerokimi autostradami do piekła, a wcześniej do zniewolenia czy opętania. On przekonuje kobiety, które dokonały aborcji i cierpią, bo już wiedzą, że źle zrobiły i że to jest nieodwracalne, i mają poczucie winy, że Bóg ich nie kocha, że nie ma dla nich ratunku, że są potępionymi grzesznicami, bo zamordowały swoje dzieci, że nie mają szans. A one w to wierzą. Dlatego w czasie modlitwy nad osobą, która dokonała aborcji, często proszę o wyrzekanie się kolejnych demonów kłamstwa. „Wyrzekaj się demona kłamstwa, że «Bóg ci nie wybaczy», że «nie masz żadnych szans», wyrzekaj się demona kłamstwa, że «nie ma nadziei»”. To trzeba robić krok po kroku, bo diabeł robi wszystko, byśmy trwali w smutku, kłamstwie, byśmy się go nie wyrzekli. Chce, żebyśmy umarli w błędzie i braku nadziei, bo wtedy nas ma. To zresztą nie dotyczy tylko aborcji i kobiet. On musi nas okłamać, musi nas zwodzić i odebrać nadzieję. Wie, że tylko wówczas odwrócimy się od zawsze kochającego nas Ojca w niebie. To jest wielka bitwa na śmierć i życie.

Rozmawiał: Tomasz P. Terlikowski

Tekst jest fragmentem książki ks. Piotra Glasa i Tomasza P. Terlikowskiego „Dekalog. Prawdziwa droga w czasach zamętu”.

Komentarze

Czyt2021.02.2 0:30
Czy kobiety w Polsce są w ciąży "same z siebie"!
JPIII2021.01.30 11:08
Czy ten pedophil nie rozumie, że piekło jest tylko dla wszystkich katoli.
za to ruchanie dzieci przez klechy2021.01.28 20:28
to nie grzech, sam lolek kremufka tak bredził
kaka2021.01.28 12:23
Jeden z nielicznych ludzi ktorzy maja wiedze o tamtym swiecie. Gdyby on byl prymasem polski wydzwignal by nasz wiare na wyzyny. Zasluzony dla ratowania dusz wyrwal nie jedna dusze z opetania tak w Angli jaki i w Polsce Zasluzony dla intronizacji---boleje nad przygotowaniem ksiezy do poslugi-i nad stanem niewiedzy ksiezy .Djabel go nienawidzi i uniemozliwia mu najmniejsze czynnosci.
Albert2021.01.28 12:45
Nie ma żadnej wiedzy, jest zwykłym oszustem żerującym na naiwności katoprawactwa.
KAKA2021.01.28 12:52
A znasz fakt jak byl przed oltarzem i opetany 17 chlopak rozlewal swiece i mowil ze go spali opetany--a jak podsunal mu SAKRAMENT pod glowe to rzucilo go na sciane i potem wstal i pytal sie-----co ja tu robie? chciales mnie zabic i spalic-odpowiada Glas -nic nie pamietam. ZNASZ TO CZY PLECIESZ NIE ZNAJAC JAKICH KOLWIEK FAKTOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Albert2021.01.28 17:58
To nie jest żaden fakt, tylko urojenia jakiegoś fanatycznego przygłupa.
wiedza to dowody2021.01.28 20:32
a glas ma tylko zwidy ,majaki i nocne polucje z matko bosko
arch2021.01.28 11:23
niezły trip
Art2021.01.28 11:20
A macanie ministrantów po kątach grzechem nie jest. Amen!
ŻałosnyKleroPasożytMaRojeniaNaTematCiąży2021.01.28 11:04
Żałosny klero-pasożyt Glas, którego nie stać na normalne relacje z kobietą, poucza o ciąży.
Anonim2021.01.28 10:27
Tym kobietom psycholog jest potrzebny a nie szaman.
Palindrom2021.01.28 17:04
Psycholog? A może Big Farma z workiem psychotropów dla każdego?
Anonim2021.01.28 18:37
Tylko psychologowie odsyłają do egzorcystów ,bo są bezradni.
NaziBarbi2021.01.28 10:07
Ja, raz, albo dwa razy w tygodniu mam dietę. W ten dzień jem tylko sałatę, szpinak i marchewkę. Poświęcenie dla szczupłości, a i dla zdrowia. Aborcjonistki nie chcą się poświęcać w niczym. Widać to po Lempart, która ma niezłe rysy twarzy, a się zapuściła i jest tłusta ------- https://gab.com/NaziBarbi
Po 11 ...2021.01.28 10:15
Ja raz w miesiącu nie piję piwa. W ten dzień, taki dla zdrowia i urody, piję tylko dobre francuskie (dość drogie) wino. Takie poświęcenie dla zdrowia i ukłon w kierunku dziedzictwa kulturalnego Europy. A te jebbane aborcyjne kooorwy nie chcą się poświęcić i przez kilkadziesiąt lat wychowywać dziecka z wodogłowiem. Widać to po Lempart, która ma Rysy jak Gerlach.
Alojzy2021.01.28 9:57
Szatan jest super!
kaka2021.01.28 12:46
jak mozna miec w glowie taka jajecznice???????????????????????????????????????/ Bez zlosliwosci--czy ty rozmiesz najprostrze rzeczy? a mianowicie ze DOBRO JEST DOBRE A ZLO JEST ZLE?----przeciez gdyby djabel rzadzil najpierw wymordowali by twoja rodzine a pozniej ciebie --rozumiesz co to jest --- zlo??????????????chyba nie -nie moze twoj rozum udzwignac najprostszych rzeczy a przy tym uwazasz ZE JESTES MADRY!-STRASZNE!
AAAtomek2021.01.28 9:40
Na całe szczęście, polskie kobiety w "trudnej sytuacji", po przekroczeniu granicy państwowej nabywają europejskie prawa do decydowania o swoim losie, którego państwo polskie im odmawia.
Anonim2021.01.28 12:48
To niech się śpieszą, bo Lempart zapowiada że jak dojedzie wszystkich lekarzy, to sama będzie abortować i każda jedna zasili jej konto bankowe.
kaka2021.01.28 13:01
Czy ty rozumiesz najprostsze rzeczy????????????????? Dawniej na jednego emeryta pracowalo 6 osob.Obecnie 2 Jak bedziesz starym zdychajacym dziadem to wyrwa ci poduszke z pod glowy i zabiora emeryture zebys szybciej zdechl-=-NIE BEDZIE DZIECI!!!!
Albert2021.01.28 9:40
Kolejny pasożyt-psychopata wypowiada się o czymś, o czym zielonego pojęcia nie ma. Typowe dla katoprawackich szmat. A tu jeszcze mamy do czynienia z ordynarnym oszustem ͏p͏i͏e͏r͏d͏o͏lą͏c͏y͏m coś o wypędzaniu demonów.
O2021.01.28 13:03
A ty o czym masz pojęcie?