30.10.17, 10:17Zdj. Pixabay, domena publiczna, CC0

Lekarze-rezydenci: 'Kończymy strajk, ale...'

Lekarze-rezydenci zdecydowali się zakończyć protest głodowy. Podczas konferencji prasowej zapowiedzieli jednak nowe działania. 

Młodzi lekarze brną w strategię walki z rządem. Podczas konferencji stwierdzili, że władza próbowała ich zastraszyć. 

"Idee, które nam przyświecają, ściągnięto na margines, mówiąc, że protest jest sterowany politycznie. Chcemy zwiększenia wydatków na zdrowie. Ze względu na ignorancję władzy, kończymy dziś protest głodowy, ale nie kończymy walki o idee."- zapowiedzieli medycy.

Od dziś rezydenci będą wypowiadać klauzulę opt-out. Oznacza to, że przestają pracować po 400 godzin miesięcznie. 

"Minister spotkał się z nami, w trakcie trwania naszego protestu, dwa razy, a pani premier poświęciła nam pół godziny. Te liczby mówią same za siebie"- mówili podczas konferencji prasowej przedstawiciele lekarzy. 

Przedstawiciele strajkujących medyków zapowiedzieli również, że rząd nie zmusi ich już do tego, "by doprowadzać do tego, że pacjenci w Polsce nie są leczeni z odpowiednią uwagą". Zdaniem rezydentów, rząd próbował ich zastraszyć. 

Wypowiedzenie klauzuli opt-out wiąże się z tym, że na przełomie roku skumuluje się brak obstawy dyżurów. 

"Nie będzie komu przyjmować pacjentów, ale nie możemy godzić się na bylejakość"- przyznał wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów, Jarosław Biliński. Jak dodał, wypowiedzenie klauzuli opt-out oznacza zerwanie z pracą na "niebotyczną liczbę godzin", niezgodną z Kodeksem pracy. 

"Przestajemy być zmęczeni; przestajemy łatać dziury systemowe, przestajemy traktować pacjentów jako cyfry, tak jak każe nam NFZ"- zapowiedział Biliński, który zwrócił również uwagę, że Porozumienie Zawodów Medycznych zostało włączone do Rady Dialogu Społecznego z prawem głosu, dlatego głos medyków jest tam zauważony i będzie liczyć się w procesie decyzyjnym. 

"Rząd bagatelizuje ten dialog. (…) Dlatego apelujemy o realne podjęcie dialogu, być może okrągły stół, być może o włączenie się pana prezydenta, aby ochrona zdrowia naprawdę była priorytetem"- podkreślał podczas konferencji prasowej w Warszawie wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów.

yenn/onet.pl, Fronda.pl