04.05.20, 15:45fot. Flickr/PiS

Matka Kurka: Wybory. Gotowe rozwiązanie leży na stole

Wreszcie w sierpniu, o czym pisałem kilka razy, będziemy mieli zupełnie inną sytuację społeczną wokół „pandemii” i w Polsce i na świecie. Krótko mówiąc życie wróci do jako takiej normalności, przynajmniej będzie można pójść do knajpy i fryzjera, to i do lokalu wyborczego. Gotowe i najprostsze rozwiązanie leży na stole i jeśli PiS jeszcze potrafi uprawiać skuteczną politykę, to po porostu po nie sięgnie. Cała reszta to medialne przecieki i polityczna piaskownica - pisze Matka Kurka (Piotr Wielgucki) na łamach Kontrowersji.net.

 

W ostatnich dniach do mediów przedostają się rozmaite przecieki ze strony „naszych anonimowych rozmówców”. Praktyka tak stara, jak sama polityka, tylko na samym początku, gdy jeszcze nie było mediów nie nazywało się to przeciekiem, ale plotką i intrygą. Nieważne jaką nazwę nadamy powszechnemu zjawisku, ważne kto w tej grze ma wszystkie znaczone karty i są to rzecz jasna politycy. Wyłącznie od polityków zależy co przekażą swoim rozmówcom i zwykle informacje idą w dwóch kierunkach. Najczęściej podaje się prawdziwe dane, chociaż dla różnych celów, czasami po to, aby jakiś pomysł, czy awans polityczny spalić. Inna popularna metoda, to tak zwane badanie terenu, wypuszcza się do mediów „szczura” i sprawdza reakcję.


Śledząc bieżące medialne rewelacje można dojść do wniosku, że mamy do czynienia wyłącznie z drugim przypadkiem i jeszcze do tego media tworzą własne, najczęściej kompletnie odrealnione scenariusze wyborcze. Tylko wczoraj wysypał się cały worek rewelacji, między innymi Wirtualna Polska zamieściła tekst, w którym pojawia się pomysł na obejście głosowania w sejmie. Prezydent kieruje ustawę „kopertową” do TK i chociaż nie bardzo wiadomo w jakim trybie miałaby to zrobić, bo ustawa nie przeszła przez cały proces legislacyjny, to nie przeszkadzało dziennikarzom, aby dodać kolejne kroki. Skoro ustawa jest zawieszona w TK, to wyborów na jej podstawie przeprowadzić nie można i dlatego wybory powinny się odbyć w normalnym trybie. Organizacją wyborów jak zwykle miałby się zająć PKW, jednak z uwagi na dramatycznie krótki okres czasu, PKW oświadcza, że nie jest w stanie się wyrobić do 10 maja. Wówczas techniką „wybitnego konstytucjonalisty” Marcina Matczaka, marszałek Witek stosuje konstytucję bezpośrednio i wyznacza termin na 23 maja, po drodze Prezydent RP ustanowiła 23 maja dniem wolnym od pracy.

Celowo wybrałem jeden z „ciekawszych” pomysłów, aby pokazać, że czym innym jest przeciek do prasy, a czym innym realna polityka. W polityce przyjmuje się rozwiązania proste i pewne. Wystarczy sobie przypomnieć jak PiS reagował na kolejne ruchy Rzeplińskiego w trakcie kryzysu w TK albo gdy Gersdorf wyczyniła cuda. Po prostu zmieniano zapisy ustawy i zabawa się zaczynała od nowa na warunkach PiS. Z chwilą gdy PiS stracił większość w senacie i traci większość w sejmie o podobnych rozwiązaniach można zapomnieć. Dałoby się w zeszłym tygodniu w ciągu dwóch dni napisać i uchwalić dowolną ustawę pod potrzeby wyborcze i dziś byłaby realizowana przez PKW lub Sasina w zależności od politycznych potrzeb i koncepcji. Problem w tym, że się nie da i co więcej Kaczyński za wszelką cenę nie chce dopuścić do przegranego głosowania w sejmie, tym bardziej, że do porażki miałby doprowadzić Gowin. Jak w takim razie jednocześnie doprowadzić do porażki Gowina i przeprowadzenia wyborów prezydenckich.

Istnieje tylko jedno rozwiązanie, które było wielokrotnie omawiane. Jeśli czegoś nie jesteś w stanie przeskoczyć, to musisz to obejść. Jedynie przy ogłoszeniu stanu wyjątkowego lub klęski żywiołowej PiS ma w rękach wszystkie atuty. Przy takim rozwiązaniu sejm i senat mogą nie istnieć, wszystko jest w gestii rządu i ewentualnie prezydenta. Nikt z oponentów PiS do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego też przyczepić się nie może, bo wszyscy od miesiąca o to apelują. Przy takiej ścieżce zachowane są też wszystkie terminy konstytucyjne i konstytucja w ogóle, najmniejszych wątpliwości nie ma, że stan nadzwyczajny „odwołuje” wybory na 90 dni i po tym czasie marszałek Witek może ogłosić nowy termin. Wreszcie w sierpniu, o czym pisałem kilka razy, będziemy mieli zupełnie inną sytuację społeczną wokół „pandemii” i w Polsce i na świecie. Krótko mówiąc życie wróci do jako takiej normalności, przynajmniej będzie można pójść do knajpy i fryzjera, to i do lokalu wyborczego. Gotowe i najprostsze rozwiązanie leży na stole i jeśli PiS jeszcze potrafi uprawiać skuteczną politykę, to po porostu po nie sięgnie. Cała reszta to medialne przecieki i polityczna piaskownica.

Matka Kurka

Kontrowersje.net

Komentarze

Noele2020.05.18 10:37
Lewactwo w amoku, już po nich. Naród ich skreśli i nie wybierze, innych też nie ! A sami się nie wybiorą, stąd ten skowyt na forach. Skowyczy najczęściej młoda gówniażeria , która nie potrafi się policzyć. W sumie za mało was zrobiono :))))
Agnie2020.05.8 7:28
Czemu genialne Jarosławy nie słuchają tego przygłupa ?
przemyśl-72020.05.5 15:26
Jak będzie w sierpniu ,zobaczymy .Politycznie byłoby fajniej ,ale gospodarczo nienormalnie.
Urszula2020.05.5 9:26
Wszystko na to wskazuje, że 10 maja wyborów nie będzie. Rząd i poczta nie zdążą z rozprowadzeniem kart do głosowania. Sasin już się wycofuje z tego blamażu. :D
yomanenko2020.05.5 9:10
Coś się z kurką stało niedobrze. Szkoda. Trudno.
Czytacz2020.05.5 5:02
Kolejny degenerat tłumaczący z miną mandaryna otaczającym go maluczkim jak będzie wyglądała przyszłość. Chłopcze, wróć do piaskownicy ! Co w życiu osiągnąłeś, poza wielokrotnym naszczaniem w swoje spodnie ??? Nawet Snickersa na ciebie szkoda, tobie wystarczy glut z nosa.
prosty2020.05.4 21:38
Zgodnie z art. 132 pkt 2 ust. 3) w razie nieważności wyboru Prezydenta lub innych przyczyn nieobjęcia urzędu obowiązki Prezydenta obejmuje Marszałek Sejmu, ogłasza nowy termin wyborów, i po sprawie.
Michał Jan2020.05.4 23:05
Sugerujesz, że "Nauczyciel" obawia się niezależności Pana Prezydenta w 2. kadencji i tak te wybory kręci, żeby można było uznać ich nieważność i wprowadzić p. Witek?
prosty2020.05.5 10:45
Nie, po prostu nie ma czegoś takiego jak kryzys konstytucyjny. Nie ma stanu wyjątkowego, a wybory z różnych przyczyn nie odbywają się w przewidzianym terminie. Wtedy zgodnie z konstytucją po wygaśnięciu kadencji marszałek Witek przejmuje obowiązki i zarządza nowe wybory, nic szczególnego z punktu widzenia funkcjonowania państwa się nie dzieje (nie licząc cyrku urządzanego przez opozycję i popierające ją środowiska różnych obszarów władzy, przez które prawidłowe wybory w przewidzianym terminie mogą się nie odbyć). Widać natomiast, jak ważna jest gra opozycji o pozyskanie Gowina, bo wtedy marszałek sejmu jest p.o. prezydenta.
Sam2020.05.4 20:56
Z konwencji programowej Andrzeja Dudy wynika, że on ma pomysł na Polskę, że ma wizję dla Polski, i czuje Polskę !!! Pozostali kandydaci negują wszystko ! Ale, w skrócie, są za ścisłą współpracą z Rosją, całkowitą podległością do UE, są za likwidacją wszystkich programów rodzinnych i pomocowych, oraz pozostawienie gospodarki samej sobie. Katastrofa !
Stachu2020.05.4 20:53
7 dni do wyborów prezydenckich ! Obowiązkiem każdego patrioty jest aktywne włączenie się w kampanię prezydencką ! Zwolennikami bandy czworga opozycyjnych ugrupowań nie ma sensu się zajmować. To zajoby, którym TVN wyprał mózgi bezpowrotnie ! Naszym celem w uświadamianiu prawdy powinne być dwie grupy ludzi. Pierwszą z nich, to niezdecydowani. W niemal każdym sondażu, grupa ok. 10% ankietowanych to niezdecydowani, i właśnie tym ludziom należy pomóc gdzie szukać prawdy która jest przecież oczywista i namacalna, tłumaczyć różnice między dobrem a złem, i pokazać im jaka przyszłość ich czeka pod różnymi opcjami politycznymi. W przeciwnym razie, albo zrezygnują z głosowania, albo wybiorą fałszywą opcję ! W Polsce jest 30 MLN obywateli uprawnionych do głosowania, to 10% z tej liczby daje 3 MLN ludzi niezdecydowanych – to sporo ! Drugą grupą potancjalnych wyborców to około 11.5 MLN ludzi, którzy biorą udział w wyborach od czasu do czasu, lub wogóle nie brali dotąd udziału. Załużmy, że o połowie z nich możemy zapomnieć, to o 5-6 MLN ludzi trzeba się bić ! Tutaj nie wystarczy powiedzieć: „Nie świrujcie – idźcie na wybory !” Jesteśmy Polakami, a więc mamy obowiązki polskie !!! Naszym celem jest minimum 50 % + 1 głosów na obecnego Prezydenta Andrzeja Dudę w I turze majowych wyborów 2020 ! Co możemy zatem zrobić, żeby wygrać wybory ? Możemy przekonać niezdecydowanych i możemy namówić tych, którzy nie planują głosować, zabrać ich ze sobą do punktu wyborczego i pomóc im zagłosować. Jeśli każdy z nas namówi lub zabierze ze sobą przyjajmniej 1 osobę, to zamiast 8 MLN głosujących będzie nas 16 MLN głosujących na naszego Prezydenta Andrzeja Dudę !!! Mając na uwadze pandemię, do sejmu wpłynął projekt poselski PIS w sprawie głosowania korespondencyjnego dla wszystkich. Jest to znaczne ułatwienie udziału w wyborach i tutaj możemy pomóc wielu osobom w głosowaniu.
PePe2020.05.4 20:52
Głosowanie korespondencyjne rozumiane jest jako możliwość udziału w głosowaniu bez konieczności osobistego i bezpośredniego stawiennictwa w obwodowej komisji wyborczej. Jest to znaczne ułatwienie udziału w wyborach. Jeśli ktoś chce oddać głos drogą korespondencyjną powinien zgłosić powyższy zamiar w urzędzie gminy odpowiednio wcześniej, do 21 dnia przed dniem wyborów. Forma zgłoszenia nie ma znaczenia. Można go dokonać ustnie, pisemnie, telefaksem lub w formie elektronicznej. Swoją treścią zgłoszenie obejmować powinno: nazwisko i imię (imiona), imię ojca, datę urodzenia, numer ewidencyjny PESEL. Wyborca umieszczany jest w spisie wyborców. Otrzymuje on specjalny pakiet wyborczy. Powinno to nastąpić nie później niż na 7 dni przed głosowaniem. W jego skład wchodzą: karta do głosowania, dwie koperty (koperta zwrotna oraz koperta na kartę do głosowania), oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu oraz instrukcja obsługi. Nowe przepisy umożliwiają głosowanie korespondencyjne lub przez pełnomocnika. Z głosowania korespondencyjnego nie będą mogli skorzystać Polacy przebywający za granicą oraz na statkach morskich.
Piotr Nowak2020.05.4 20:51
Polacy, chrześcijanie ! Nasz Papierz święty Jan Paweł II wezwał świętego ducha, by on zmienił oblicze naszej ziemi matki, naszej Ojczyzny. I duch zstąpił ! W 2015 PIS wygrał wybory porlamentarne, Andrzej Duda został naszym Prezydentem, a B. Szydło i M. Morawiecki tworzyli rządy dobrej zmiany, reform zrównoważonego rozwoju i polskiego modelu dobrobytu !!! Polacy, ale to nie znaczy, że duch święty załatwi za nas wszystko ?! Jesteśmy Polakami, i my też mamy obowiązki polskie ! Właśnie jeden z takich obowiązków nadchodzi. Są to wybory prezydenckie, w których musimy wszyscy wziąć udział głosując na Andrzeja Dudę !!!
ale przebolejemy to ;) 2020.05.4 19:47
No ale wtedy trzeba będzie zamknąć Stacha i innych trolli z Fronda.pl, nałożyć cenzure na TVN, GoWno, newsweek i wywalić z Polski fundacje sorosa i genderowe NGOosy
Suweren2020.05.4 19:37
O, Sacharoza wrócił z urlopu we Włoszech! Jak było? Będzie relacja na FB?
Reytan2020.05.4 19:33
Nazwa Matka Kurka to drwina z Ojca Rydzyka I z katolicyzmu. Ten komunistyczny idiota zawsze byl prowokatorem.
Michał Jan2020.05.4 23:03
Czyli to twój kolega z roboty. Tylko jemu idzie lepiej, a ty jesteś beztalenciem.
Chcesz sie umowic na SZYBKI SEKS BEZ ZADNYCH ZOBOW2020.05.4 18:53
Nowa strona ero,tyczna na której znajdziesz sasiadke. Ponad milion ofert z całego świata! www.exslove.com.pl Szybka i bezpieczna rejestracja, Zupełna anonimowość, Setki osób z całego świata.
waldemar2020.05.4 18:42
czy wy Polacy ogłupieliście już całkiem
Urszula2020.05.4 18:09
Robimy za mało testów o czym trąbią wszyscy naokoło. W opinii niektórych epidemiologów w Polsce jest zakażonych kilkadziesiąt tysięcy osób. I sytuacja się nie poprawia. "Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób sprawdziło, jak dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem przedstawiają się w poszczególnych krajach Starego Kontynentu. Według danych agencji w większości państw pandemia jest w odwrocie. Tylko w czterech krajach, w tym w Polsce, sytuacja nie zaczęła się jeszcze poprawiać.
Reytan2020.05.4 19:23
Urszula bolszewiczka cieszy sie kazdym umarlym Polakiem katolikiem.
Głos Rozsądku2020.05.4 19:45
Zastanawiam się, czytając takie wpisy, jak @Urszuli, w głowie jest tylko sznurek przytrzymujący uszy od wewnątrz, czy może jakaś szara komórka pełni dyżur? Co ci po tym, że zrobisz test bezobjawowemu np. w poniedziałek i wyjdzie ujemny (zdrowy), skoro on zakaził się np. w piątek lub sobotę? Z tym dobrym wynikiem jeszcze śmielej będzie chadzał w przestrzeni publicznej i infekował, bo on był w poniedziałek testowany! Ile trzeba wam tłumaczyć, że test pokazuje tę infekcję 7,8,9...dni po zakażeniu? Zrozumiesz, czemu badanie bezobjawowców (i to na koszt NFZ) jest bez sensu, a do tego wydłużyłoby oczekiwanie na te zasadne testy i ich wyniki? O poprawie sytuacji już pisałem wyżej, ale powtórzę, choć wątpię, czy to ci pomoże; o wiele łatwiej poprawić sytuację tam, gdzie było bardzo źle i źle, a tak się składa i to samo się nie zrobiło, że u nas na żadnym etapie sytuacja nie była zła. Każdy normalny człowiek woli mieć sytuację dobrą (w odniesieniu do innych) i stabilną, niż złą, czy tragiczną, aby cieszyć się z poprawy (jakiejkolwiek).
Maria Blaszczyk2020.05.4 22:50
Ale my tu o zasadnych testach. JEśli chodzi o "bazobjawowców" - to personel medyczny i opiekuni osób szczególnie wrażliwych. A reszta w miarę potrzeb. Czyli np. jak ktoś kaszle, ma gorączkę itd. Albo bliscy osób z potwierdzonym zakażeniem. Co w tym dziwnego? No a czemu wydłużyłoby czekanie na wyniki? To tylko kwestia organizacji, zapewnienia wystarczającej liczby ludzi i środków. Z pewnością taki drobiazg nie jest problemem dla rządu PiS.
Głos Rozsądku2020.05.5 12:33
Ale nie neguję tego, o czym napisałaś. Uważam, że testowanie personelu medycznego w interwale tygodniowym, to niezły pomysł. Zwracam tylko uwagę, że niektóre dzidy błędnie myślą, że test na covid odbywa się jak test ciążowy. Lekarz zainfekowany w poniedziałek i testowany w piątek będzie miał wynik ujemny i dalej będzie przyjmował do kolejnego piątku. O tym trzeba pamiętać, ale co do zasady pomysł jest dobry. Reszta powinna być testowana w uzasadnionych przypadkach (symptomy, objawy, podejrzenie kontaktu z chorym itp.). Początki testowania (wszędzie, nie tylko u nas) były trudne. Teraz organizacyjnie wygląda to lepiej. Owszem, są możliwości na testowanie 20-25 tys. próbek, a bywa średnio kilkanaście tys. Przypominam dla porządku, że na testy kierują placówki medyczne i inspektoraty sanitarne, a nie Szumowski, czy Morawiecki.
Urszula2020.05.5 9:13
Moja rodowodowa suka ma więcej rozsądku niż ty i się tym nie chwali. Umiesz czytać ze zrozumieniem? I umiesz wyciągać wnioski? Ilu zmarło z objawami koronawirusa i nie doczekało sie testu? Rodziny zakażonych tygodniami czekają na testy. Od dłuższego czasu czytamy obiecanki, ze będzie 20 000 testów na dobę. Jest, póki co 9000. I ty śmiesz bezmyślny pisdzielski nieuku mnie oceniać? Mądrzejszych od ciebie uczyłam, niedorozwoju umysłowy. W Polsce nie może być dobrze skoro za dużo do powiedzenia mają takie bezmózgi jak ty. Myśl, debilu, to nie boli.
Głos Rozsądku2020.05.5 12:25
No i popuściłaś. Kogo i czego ty mogłaś uczyć, skoro napisałaś to, co napisałaś. Pobaw się ze swoją suką, tylko uważaj, bo istoty inteligentniejsze czasami przejmują pełną kontrolę nad mniej inteligentnymi. Jeżeli zatem zaobserwujesz sposób dbania o higienę przez twoją sukę, to nie rób tego w ten sam sposób, bo złamiesz sobie kręgosłup. Pewnie zawyjesz, ale zupełnie mnie to nie interesuje.
Realista2020.05.4 17:45
Chyba pierwszy raz się zgadzam z MK. To oczywiste, że Pis powinien wprowadzić stan nadzwyczajny. Jedyny problem jaki z tym będzie miał Pis to utrata twarzy, bo przeciez od tygodni Pis rżnie głupa, że nie ma żadnych podstaw do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Każdy myślący człowiek już dawno czuje, że coś jest nie tak z tą narracją Pis. Ale betonowy elektorat oglupiony tvpis pewnie nadal żyje w przekonaniu, że Polsce nic szczególnego się nie wydarzyło, ot epidemia. Teraz pewnie głupio będzie się przyznać, że jednak trzeba wprowadzić stan nadzwyczajny.
Michał Jan2020.05.4 18:44
Pisowcy, to albo mięczaki, albo nagle wyobraźni im zabrakło. Przecież mogli do tarczy 3.0 dopisać, że w ramach walki z covidem, wybory prezydenckie odbędą się w Sejmie. Wprawdzie D. Sośnierz by im to wytknął, ale przecież to tylko komediant, a zawsze p. marszałek Terlecki mógłby mu mikrofon wyłączyć.
StanPio2020.05.4 19:32
To nie jest żadna "nieudolność", to szanowanie katolickich i republikańskich zasad roztropnego dbania o dobro wspólne Polaków i naszych dzieci. To perspektywiczne plany rozwojowe i dbałość o godność człowieka, Polaka a nie o pochwały i ordery od wrogów i grabieżców Polski i Polaków. z Herrenvolku i Władców Pieniądza, głównie z Narodu Wybranego
Michał Jan2020.05.5 7:53
Właśnie zadbali o to, żeby nasze dzieci i wnuki miały co spłacać. Jak potwierdzą się pogłoski z izraelskich gazet, to nie za bardzo będą miały z czego. Katolickickie i republikańskie wartości są poniewieranie w stopniu niewiele mniejszym niż za POKOmuny.
zenio2020.05.4 17:39
Tak tylko informacyjnie, jesteśmy jednym z czterech krajów Europy w których sytuacja się nie poprawiła, ale tu się o tym nie dowiecie, bo pierd.do.licie cały czas o wyborach. A czemu si nie poprawiła? Bo większość myśli,że jak założy maskę na brodę albo pod nosem to jest bezpieczny i uratowany. Tumany!!!
Reytan2020.05.4 19:25
Chcesz byc lajdaku morderca Polakow. Konfederacje trzeba zdelegalizowac.
Głos Rozsądku2020.05.4 19:36
Ciężej poprawić sytuację relatywnie bardzo dobrą, o wiele łatwiej osiągnąć poprawę w sytuacji bardzo złej lub złej. Wystarczy obiektywnie ocenić liczbę zidentyfikowanych zachorowań i zgonów na 100 tys. mieszkańców w poszczególnych państwach.
zenio2020.05.4 21:50
Jak chcesz to ocenić skoro w naszym kraju nie wykonuje się nawet przyzwoitej ilosci testów?
janstan2020.05.5 9:08
Rosjanie biją świat w ilości wykonanych testów- ISOztego ?
Głos Rozsądku2020.05.5 12:38
Liczby testów, a nie ilości. Czytając niektóre wpisy, tu i na innych forach, trudno oprzeć się wrażeniu, że w parciu do tzw. nowoczesności unijnej powinniśmy mieć u siebie pontoniarzy, więcej lgbt-owców na ulicach, więcej pozamykanych kościołów, a otwartych meczetów, a teraz znaczącą liczę chorych i zgonów na covid, aby dorównywać "najlepszym".
Głos Rozsądku2020.05.4 16:51
Piotrek trochę odpłynął. Wg mnie możliwe są dwa rozwiązania, które łączy jedno; termin majowy (prawdopodobnie nie 10-go): 1-ZP przegłosuje wiadomą Ustawę i PAD ja podpisze, a następnie MEW ogłosi nowy termin wyborów (23.05.) stosując wprost Konstytucję. Po drodze ten dzień zostanie ogłoszony dniem wolnym od pracy. W ten sposób, w myśl nowej Ustawy zagłosujemy w sobotę 23.05.br. w sposób korespondencyjny. 2-ZP nie zdoła obronić wiadomej Ustawy przez bojkot części "gowinowców". W obiegu prawnym pozostanie zatem obowiązująca dotychczas Ustawa (głosowanie tradycyjne i korespondencyjne). następnie MEW ogłosi nowy termin wyborów (23.05.) stosując wprost Konstytucję. Po drodze ten dzień zostanie ogłoszony dniem wolnym od pracy. Od i po zabawie, a to, że totalsi kwiczeli, kwiczą i będą kwiczeli, cóż, taki mamy klimat. To i tak nie jest najgłośniejszy ich kwik, jaki można sobie wyobrazić. Kto ma bujną wyobraźnię, niech przyjmie założenie z granic absurdu i spróbuje sobie zasymulować sytuację w której MK-B ma sondażowe poparcie na poziomie PAD-a, PAD na jej poziomie, a ZP uwalnia część obostrzeń i jednocześnie ogłasza stan klęski żywiołowej przenoszący z automatu termin wyborów. Wówczas byłby dopiero głośny kwik, przy którym ten obecny wydawałby się jedynie lekkim pochrząkiwaniem warchlaków. Jest tu na forum znawca od chlewu, pewnie wie, o czym napisałem.
Realista2020.05.4 18:26
Zmiana już ogłoszonego terminu wyborów, ot tak bez trybu, bo pani marszałek tak się podoba?:) Takie błyskotliwe rozwiązania prawne to tylko w państwie prawa w wydaniu pis. To nawet nie powinno dziwić, skoro w tym państwie i premier bez podstawy prawnej wydaje polecenie drukowania 30 milionów pakietów wyborczych do głosowania korespondencyjnego, bo może się przydadzą komuś... Oczywiście Przyłębska wszystko w ciemno potwierdzi, że zgodne z konstytucją. SN też już władzy nie podskoczy. A Duda na wszelki wypadek ułaskawi Witek jeszcze przed postawieniem zarzutów. W tvpis to na pewno będzie wielki sukces praworządności:) Jeśli chodzi o olewanie prawa i konstytucji to pis mnie już niczym nie zdziwi. Natomiast używając twojej stylistyki to kwiczenie populistów dopiero się zacznie jak się rozpęta międzynarodowa awantura z powodu takich wyborów.
Głos Rozsądku2020.05.4 19:25
@Realista Jesteś przykładem na to, że nie pałając sympatią do obecnej władzy można krytycznie dyskutować na forum używając argumentów. Ja tych argumentów nie podzielam, bo terminarz wyborczy wynika z Konstytucji i jest zawarty w przedziale czasowym, a nie wskazuje konkretnego dnia. Prerogatywą Marszałka Sejmu jest wyznaczenie konkretnego terminu w ramach tego przedziału czasowego. Nie znam przepisu uniemożliwiającego kompetentnemu organowi (w tym przypadku MEW) do autokorekty w ramach posiadanej prerogatywy. Uchybieniem PMM byłoby niezlecanie druku pakietów wyborczych w sytuacji, kiedy do wyborów blisko, a deliktem konstytucyjnym byłoby, gdyby Ustawa w czwartek przeszłą przez Sejm, a PMM swym zaniechaniem spowodowałby brak możliwości technicznych (brak pakietów) uniemożliwiających wybory. PTK niczego w ciemno ne przyklepuje, bo zapewne wiesz (a można raczej tego się spodziewać po Tobie), TK wydaje swoje wyroki kolegialnie, a przepisy określają skład (liczebność składu), w jakim w konkretnych sprawach wypowiada się TK. W ciemno, to orzekał Rzepliński, bo albo w zbyt skąpym osobowo składzie (dlatego nie były to wyroki TK i przez to nie były publikowane), albo bez podstawy prawnej (uzasadnienie grabieży ludzkich pieniędzy z OFE uzasadnił kuriozalnie-zagrożeniem nadmiernym deficytem budżetu). Masz zatem prawo do antypatii wobec PIS-u, bo może np. obniżyli Ci emeryturkę lub ucięli geszeft vat-owski, ale antypatia to jedno, a fakty to drugie.
Realista2020.05.4 21:49
Terminarz wyborczy wynika nie tylko z konstytucji, ale i ustaw, z orzecznictwa TK i z dobrego obyczaju będącego efektem europejskich standardów. O tym wszystkim można zapomnieć, ale wtedy konsekwentnie nie powinno się oburzać, że instytucje europejskie podważają takie wybory. Zresztą w tym przypadku to będą nie tylko instytucje europejskie ale i miliony Polaków. Gotowy przepis na kryzys ustrojowy. I dodatkowo na kompromitację Polski w Europie. Odpowiedzialna władza tak po prostu nie robi. Każda władza chce wygrywać kolejne wybory i utrzymywać się przy władzy, ale robienie tego z pozycji siły, nie licząc się z prawem i nie licząc się z mniejszością to równia pochyła do katastrofy państwa. TK to oczywiście było uproszczenie, ale teraz w ciemno można się założyć jaki będzie efekt pracy TK. Za czasów poprzednich składów TK orzeczenia potrafiły zaskoczyć. Teraz to jest tylko uwierzytelnianie pomysłów władzy wykonawczej, nawet najbardziej absurdalnych, dotyczących rzekomych sporów kompetencyjnych. cd w kolejnej wiadomości
Głos Rozsądku2020.05.4 23:41
Akapit 1 - i tak terminarz będzie realizowany w oparciu i bez naruszeń obowiązujących w RP aktów prawnych, a o dobre obyczaje to zapytaj Tomka Koperta-Grodzkiego. Akapit 2 - instytucje europejskie mogą podważyć drzwi od wc, jak odwiedzający je alko-Junkers się tam zatrzasnie. Ważność wyborów ocenia SN. Z tymi milionami nie przesadzaj za "Bolkiem". Jest część społeczeństwa "skażona" paradygmatem "antyPIS" i obojętnie co PIS zrobi, albo czego zaniecha, to i tak będzie źle. Akapit 3 - nie można liczyć się z mniejszością, tzn. z opozycją mianującą się totalną, gdyż ten termin z definicji mówi o permanentnej negacji. Dramatem naszej demokracji jest brak racjonalnej opozycji właśnie. O łamaniu prawa nie pisz, bo okrągłe słówka nie robią wrażenia. Konkretnie, co i jak? Akapit 4 - można przewidzieć orzeczenia TK, bo prawo uchwalane jest zgodne z Konstytucją. Jakich rzekomych sporów kompetencyjnych, skoro ten był ewidentnie kompetencyjnym sporem. Przypomnę też, że o tym, czy coś sporem jest, czy nie jest, nie decyduje Gersdorf, czy inny sędzia SN (strony sporu), ale TK, a następnie rolą TK jest rozstrzygnięcie takiego sporu. Akapit 5 - wypowiedzi wobec PIS są ocenne, masz do nich prawo, ktoś inny ma prawo się z taką oceną nie zgadzać i tyle. To nie są fakty, tylko oceny. Akapit 6 - podział narodu? Po pierwsze, każdy ma prawo do oceny i spekulacji wydarzeń smoleńskich, a przestrzeń do tych spekulacji została stworzona przez bardzo niski poziom i braki w pracach komisji Millera, a także np. przez kłamstwa Kopaczowej. Jednomyślność w tym narodzie już była, zbyt długo była. Wiem, że niektórzy za nią tęsknią, ale nic z tego. Spór, to sedno demokracji. Podziały tez nie są niczym złym. Czy mam sztucznie udawać, że nie przeszkadza mi pedał chcący prawa do adopcji, albo głupia bździągwa żądająca prawa do aborcji na życzenie, albo idiota chcący rozwiązania armii, czy przywrócenia SB-kom wysokich emerytur. Nie, bo spór i podziały ideologiczne nie są niczym złym. Nienormalnym byłby ich brak (już w historii był). Problem w tym, żeby nauczyć się żyć z tym, aby podziały i spory nie wykraczały poza obszary, których dotyczą. Akapit 7 - sporo okrągłych słów i zero konkretów. To znamienne. Trudno wchodzić w polemikę. Tak pisząc możesz śmiało zostać redaktorem gw lub dziennikarzem tvn. To ten sam styl. Powtarzam, konkret, co i jak? Wówczas jest przestrzeń do racjonalnej dyskusji. Tutaj nie ma, bo brak argumentów z Twojej strony.
Realista2020.05.5 9:09
Jesli uważasz, że terminarz wyborczy jest i będzie realizowany i z organizacją wyborów prezydenckich nie dzieje się nie złego, to mogę się tylko uśmiechnąć i przypomnieć, że do wyborów prezydenckich pozostało 5 dni a ja nadal nie wiem gdzie i w jaki sposób miałbym zagłosować. Dla milionów Polakow Pis zakpił z terminarza i z wyborów. Z jakichś względów jesteś przedstawicielem betonowego elektoratu Pis i nie trafiają do ciebie żadne argumenty dotyczące szkodliwości Pis. Może nienawidzisz pedałów. Może jesteś fanatycznym katolikiem. Może to coś innego, ale po tym co piszesz widzę, że dalsze przekonywanie to strata czasu. Bronisz nawet kompletnie straconych pozycji. Dodam tylko, że podziały takie jakie wprowadził Kaczyński nigdy nie będą czymś dobrym. Owszem były już takie podziały w Polsce. Było zatruwanie nienawiścią podatnych mas. I efekty nigdy nie były dla Polski dobre, a bywały tragiczne.
Głos Rozsądku2020.05.5 12:46
Niejednokrotnie spotykam się z tym, że adwersarz-miłośnik totalsów, poddaje się oraz wywiesz białą flagę i wobec braku merytorycznych argumentów na obronę swoich chybionych tez pisze, że nie widzi szans do przekonania mnie. Otóż to prawda, bez argumentów trudno przekonać kogoś myślącego. Resztę obszernie odpisałem Ci wcześniej. Ani PIS nie jest idealną partią, ani Duda nie jest idealnym prezydentem, ale na dzisiaj w RP nie ma lepszych opcji mogących realnie wygrać wybory. Jeżeli odłączysz się streamingu tvn-u i gw i sam ocenisz obiektywnie sytuację, to dojdziesz do wniosków, że zarzuty łamania Konstytucji i innego prawa były i są wyssane z palca, ale taka refleksja wykracza chyba poza Twoje możliwości.
Realista2020.05.5 13:20
Używając słów twojego politycznego guru nic cię nie przekona, że białe jest białe. Ja z tv oglądam czasem tylko właśnie tvpis. Jak widzisz śledzę różne portale. Rozmawiamy wszak na frondzie. Zawsze próbuję zrozumieć argumenty obu stron. I dopóki argumenty są racjonalne rozmawiam. Moje argumenty już przedstawiłem. Nie będę ich powtarzał. Zarzuty łamania prawa potrafię sam ocenić. I zakładam, że podobnej oceny za kilka lat dokonają sądy. Pewnie też za kilka lat Duda będzie pierwszym przypadkiem prezydenta postawionego przed TS.
Realista2020.05.4 21:51
Moje zarzuty wobec Pis mają podłoże czysto obywatelsko - patriotyczne. Twierdzę, że Pis jest najbardziej szkodliwą władzą w naszej historii po 89 r. z dwóch podstawowych powodów: 1. Nikt tak skutecznie nie podzielił Polaków jak Kaczyński. Tego co on zrobił z naszym społeczeństwem przez ostatnie 10 lat to my jeszcze długo nie naprawimy. Po Smoleńsku wyprał mózgi spiskowymi teoriami i nakarmił sfrustrowane masy nienawiścią. W efekcie skutecznie nakręcił emocjami obie strony. Oczywiście cel osiągnął bo zdobył pełnie władzy. Z perspektywy interesu partyjnego działanie uzasadnione. Tyle, że skrajnie szkodliwe z perspektywy interesu państwa. 2. Za czasów prezydentury Wałęsy mówiło się o falandyzacji prawa, bo prezydencki prawnik miał rzekomo śmiałe interpetacje przepisów. Przy Pis Falandysz to niewinne niemowlę. Kaczyński w swoim parciu o władzę absolutną pokazał, że nie ma żadnych granic, których nie można przekroczyć. Zasady się nie liczą, prawo się nie liczy, liczy się wola suwerena, której najwyższym interpretatorem jest szef zwycięskiej partii. Tu zresztą przypominają mi się wywiady Jakiego jako świeżo upieczonego wiceministra sprawiedliwości, który wprost mówił, że wola suwerena przeważa nad prawem. To byłoby śmieszne gdyby dotyczyło innego kraju. Pis doprowadził do doszczętnego zepsucia standardów praworządności, podważył trójpodział władzy. I wreszcie pokazał, że władzę skutecznie utrzymuje się nie przez budowanie wyedukowanego społeczeństwa obywatelskiego, ale przez rozdawanie pieniędzy, prymitywną propagandę i walkę z wyimaginowanymi wrogami ojczyzny. Stary przepis na sukces. Panem et circenses. Przez brak edukacji to u nas nadal działa. Ciebie to nie razi bo z jakichś powodów utożsamiasz się z Pisem, więc uważasz, że to co dobre dla Pis dobre i dla Polski. Tyle, że ścieżkami które teraz przetarł Pis przez kolejne lata będą się poruszały kolejne władze. I te kolejne władze już ci się tak mogą nie podobać. Pamiętaj wtedy tylko kto otworzył drzwi, których nie powinno się otwierać.
Michał Jan2020.05.4 18:33
Ja bym się tylko chciał dowiedzieć, co najjaśniejszy rząd ma do powiedzenia tym kandydatom, którzy z powodu terminu 10.05 nie zdążyli zebrać 100 000 podpisów, a teraz okazuje się, że mieliby 2 tygodnie więcej. Następnym razem może pójść w drugą stronę i unieważnić kandydatury tych, którzy nie zdążyli tydzień przed terminem złożyć (po przyspieszeniu o tydzień wyborów, przez "MEW"). Zostałby się tylko kandydat PiS-u i ten drugi, któremu PiS pomógłby szybko podpisy zebrać.
Głos Rozsądku2020.05.4 19:32
@Michał Jan Chciej dalej. Rząd w tej kwestii z niczego nie musi się tłumaczyć. Terminy wynikają z Ordynacji. Ktoś jest marnym organizatorem i nie zdołał pokonać napotkanych trudności (dot. wszystkich kandydatów), to ma być wina Rządu? Taki ktoś miał szanse w wyborach? Chciałbyś takiego "operatywnego i skutecznego" prezydenta? Prawo jasno wskazuje ile jest czasu na zebranie 100 tys. podpisów.
Realista2020.05.4 21:59
Kalendarza wyborczego nie można zmieniać z wielu powodów. Oto choćby po aby uniknąć zarzutów, że kalendarz ten dostosowuje się pod kandydata władzy. Albo dlatego, że proces wyborczy to też kampania wyborcza, której przychody i wydatki powinny być precyzyjnie zaplanowane. Nie każdy kandydat ma możliwość prowadzenia darmowej kampanii jako prezydent. I wreszcie termin wyborów ustala się po aby wyborca wiedział kiedy ma pójść zagłosować i przygotował sie do tego odpowiednio. A dziś? Przypominam, że teoretycznie 10 maja są wybory. Ja nadal nie wiem gdzie i jak miałbym zagłosować. Pis doprowadził do kompletnej parodii wyborów.
Urszula2020.05.5 9:31
Nierozsądny @głos rozsądku. Pierdzielisz tu nagminnie. Łeb to masz chyba tylko po to aby było gdzie żarcie wciskać. Wszystko co tu gryzmolisz to myśli niekumatych pismatołów. Nie odbiegasz od nich ani na jotę. Piszesz dużo i głupio. Ale nie wymagam od ciebie czegoś sensownego - za wysokie progi na twoje nogi.
Głos Rozsądku2020.05.5 12:50
Wzorcowy kwiiiiik przy braku argumentów. Rozumiem, taki folklor też jest POtrzebny. Kwicz sobie, kwicz. Domyślam się, że frustracja bezsilnością musi boleć.
M.a2020.05.4 16:39
Odezwał się zwolennik Gowina na usługach PO.
Michał Jan2020.05.4 18:23
Czy w PiS-ie można mieć inne zdanie na temat pogody niż "Nauczyciel", czy to już jest syndrom zdrady i krypto-peownictwa?
Reytan2020.05.4 19:28
Zwolennik guwina na uslugach PO. Michal Jan to czekista I morderca Polakow.
J.P2020.05.4 20:24
Miliona?
anonim2020.05.4 16:36
Wybory. Gotowe rozwiązanie leży na stole, razem z wynikiem.
anonim2020.05.4 16:29
Komuchy z PiS mają gdzieś prawo oraz zdrowie i dobrobyt obywateli... byle bezkarnie kraść dalej.
Maria2020.05.4 16:33
Kaźdy rozumie w miarę swego zepsucia!
Głos Rozsądku2020.05.4 16:35
Co ukradli? Skompromituj się i odpisz na to pytanie.
Hanna2020.05.4 17:03
Komuchy zPiS? Pierwszy czas słyszę , że Czarzasty i Cimoszewicz są w PiS-ie...
zenio2020.05.4 17:44
Np taki Piotrowicz.
Michał Jan2020.05.4 18:37
To cisi koalicjanci. Przy podatkach szczególnie.
Reytan2020.05.4 19:29
Komuchy zawsze klamia. Zas Konfederacja to Krypto-Komuna.
ciekawy2020.05.4 16:18
Nie ma żadnej gwarancji, że do sierpnia cokolwiek wróci do normy. Rząd może odmrażać gospodarkę, ale ludzie są wystraszeni i nic nie będzie jak kiedyś. A nie daj Boże poluzowanie ograniczeń skończy się kolejną falą zachorowań i restrykcje wrócą na nowo. Przewidywanie tego co będzie w sierpniu to wróżenie z fusów. Epidemia Hiszpanki trwała dwa lata , skąd więc twierdzenie, że ta skończy się po pół roku. Przekładanie wyborów to kompletna bzdura. Następne miesiące dla opozycji i karmienia nas propaganda dla idiotów.
Michał Jan2020.05.4 16:25
Czyli, 10.05 p. Sasin wita nas w lokalach wyborczych?
IPN BU 0604/854 - zajrzyj tu, Keller to kapuś 2020.05.4 16:17
Menda obrzezana 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 gudłaj 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈 - 𝐤𝐫𝐞𝐭𝐲𝐧𝐢𝐳𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐮𝐜𝐡𝐚 - 𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏 (co za żart? żyd-pedał "oficer"), skąd u niego takie zboczenie? 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫 wyniósł z domu tzw. kompleks mamuśki która podglądał i się onanizował, potem robił to z siostrą - podglądał i "trzepał". Ostatecznie zakosztował dowdoopnego stosunku i smaku spermy. - "Ja słysząc lub widząc Kaczyńskiego myślę c h u j ..." - marzenia 𝐋𝐞𝐜𝐡𝐚 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤.
katolicka kretynizacja polski2020.05.4 16:14
kurka w końcu wytrzeźwiał czy znowu wygina sie jak wiatr zawieje!? warto sprawdzić co ten idiota wypisywał o pisie, kaczyńskim i dudzie przez ostatnie dwa miesiące na Twitterze!
Głos Rozsądku2020.05.4 16:32
Jeżeli szukasz literatury absurdu i do tego na poziomie dna i metra mułu, to poczytaj swoje wpisy.
lewacka kretynizacja swiata2020.05.4 16:46
No teraz to przesadziłeś...
Głos Rozsądku2020.05.4 16:54
Prawda bywa bolesna. Twój świat wartości się zawalił? Nie zrób sobie przypadkiem krzywdy. Żartowałem, jesteś mądry, inteligentny, bystry, kulturalny, tylko inaczej niż wszyscy.
lewacka kretynizacja świata2020.05.4 16:09
Jeśli istnieje uczciwe lewactwo to nie pozostaje mu nic innego jak oddać szacunek PiSowi za ochronienie Polski przed losem Włoch, Holandii, Belgii, Francji, Szwecji, Anglii, USA. No lewacy, który pierwszy wchodzi pod ławe i odszczekuje? Jest jakiś uczciwy? Czy same ubeki?
Felek2020.05.4 16:19
Oddajmy ci hołd o najjaśniejszy Kaczorze. Tyś jest alfą i omega, mędrcem tego narodu, w raz z "budyniowym słońcem" raczycie nam Polskę tekturową dać. My maluczcy nie jesteśmy godni dostąpić jasności majestatu Zbawcy Narodu- Jarka oraz rycerzy niepokalanej, zawsze dziewicy- posłów PiS. Biada wam powiadam, ci co nie wierzą w moc odpędzania wirusa przez tych jakże światłych mędrców. Amen. Może być?
lewacka kretynizacja swiata2020.05.4 16:45
Skoro tak potrzebujesz i przyniosło ci ulgę w cierpieniu. to jest OK.
Michał Jan2020.05.4 16:19
Nie będąc lewakiem, zadam tylko pytania - czy epidemia dziś się skończyła? Coś przegapiłem? Od jutra planowe zabiegi wreszcie będą się odbywały?
lewacka kretynizacja swiata2020.05.4 16:44
Nic nie pisałem o końcu epidemii. Piałem o liczbie ofiar w odniesieniu do liczby ludności. Tzw. zachodnia Europa jest w porównaniu z nami w ciemnej d... . co jest niewątpliwą zasługą rządu PiS.
Michał Jan2020.05.4 18:27
Wg przedstawiciela rządu PiS, przed nami jeszcze 18 miesięcy (do szczepionki gates'owej), więc trochę podsumowujesz mecz w 10 minucie, jak zwykł to robić red. Szpakowski. A zlewaczałą Zachodnią Europę przyrównywać, to też niezbyt ambitne tło...
lilu2020.05.4 19:01
Wybacz ale innego tła w Europie praktycznie nie znajduję, a wobec zachwytów rodzimego lewactwa warto takie porównanie, dla otworzenia oczu, zastosować. Być może to dopiero 10 minuta ale trup już się ściele.
Michał Jan2020.05.4 23:02
W dniu 4.05 (ok. 50 dzień oficjalnej walki z epidemią), widzę ten sukces w ten sposób, że nasza branża funeralna ma 20% spadek obrotów, a na Zachodzie liczba zgonów jest na poziomie lat ubiegłych. Łącznie ze Szwecją. To duży sukces naszych tych, którzy stoją nad grobem, że taktownie się powstrzymują. Przećwiczyłem już akcję "wysoka gorączka, ale bez kaszlu" u osoby, która miała wystarczająco dużo schorzeń, żeby posłanie jej na SOR było zbyt ryzykowne, a żadne laboratorium nie chciało zrobić badania krwi. Na szczęście chodziło o nerki, a mocz zbadali. Chorzy na raka mają mniej szczęścia - przypomną o sobie za parę miesięcy. O tym, jak spójne są rozporządzenia MinZdrawa pisałem wcześniej.
Reytan2020.05.4 19:21
Michal jan jest bolszewickim lewakiem, prowokatorem I klamca.
Maria Blaszczyk2020.05.4 19:12
Przed losem Włoch - pewnie tak, chociaż pomysł z wyborami stanowi tu krok w dobrą stronę. Ale z wyjątkiem Szwecji i USA - pozostałe kraje są na krzywej opadającej. KAżdy z tych krajów jest zresztą inny, więc nie wiem, jak chcesz porównywać ich los. Ja np. jestem w Holandii i jestem dość zadowolona, pomimo odrostów. Fryzjerzy bowiem są jedną z niewielu branż, obok kosmetyczek, dentystów i rozrywki, które ucierpiały. Nikt nas nie nie pozamykał w domach, dzieci bawiły się z innymi dziećmi, ludzie pracowali normalnie, można biegać, jeździć na rowerze, sklepy - w większości, niektóre same zdecydowały się zamknąć - były cały czas pootwierane, nie trzeba nosić maseczek itd. Owszem, doszło do koszmarnych zaniedbań - wybuchu ognisk w domach opieki. Pochłonęło to wiele żyć i jest niewybaczalne - ale akurat nie ma tu różnicy z Polską. Do tego - tu się dość szybko zorientowali i od tygodni sytuacja wygląda tak, ze nie ma już ognisk w domach opieki jest opanowana - podczas gdy w Polsce wciąż słyszymy o kolejnych tego typu placówkach z zakażeniami. No i wciąż średnia wieku ofiar tego wirusa jest wyższa niż średnia wieku Polaków w ogóle. Więc niby czemu miałabym odszczekiwać? Cieszę się, że ludzie nie potracili pracy, a epidemia wygasa i już możliwe staje się odwiedzanie np. osób starszych, które bardzo z powodu tej sytuacji cierpią. I to mimo tego, że obostrzenia wprowadzono później niż w Polsce... Co ma "ubeckość" do tego, że cieszy mnie, że wreszcie będę mogła odwiedzić teściową, dla której ta sytuacja była tragedią?
Suweren2020.05.4 19:30
Ja zapisałem się do UB, w zeszłym tygodniu. Marawitz prosił. Jestem w oddziale Srebrny Wał Ziemny.
anonim2020.05.4 15:58
Raz napisał coś sensownego... choć obawiam się, że prymitywny elektorat PiS tego nie zrozumie.
Kornel2020.05.4 16:47
A ty, anonimie jestes na tyle prymitywny, że nawet swojego nicka nie napiszesz, tylko tchórzysz, Lechu K. Prawda?
Michał Jan2020.05.4 18:20
Gorzej, nie zrozumie go mieszkaniec najbrzydszego domu Żoliborza Centralnego.
krakus2020.05.4 15:56
Niech będą nawet 10 maja, byle zostało w tym terminie wszystko otwarte i wróciło do stanu przed zarazą.
Reytan2020.05.4 19:19
Wirus nie slucha polityki,tylko zabija,ty debilu.
kibic2020.05.4 15:55
Do tej pory miałem Cię za rozsądnego faceta, po tym wywodzie skreślam Cię !!! Stek bzdur i dyrdymałek. Poziom POpaprańców.
ASTOM2020.05.4 18:51
Matka zaPOmniała, że ogłoszenie stanu nadzwyczajnego to odszkodowania dla biznesu, a tutaj Polacy przy biznesie zachodnim to straganiarze z cebulą. A może matka ma w skarpecie parędziesiąt miliardów na ten cel? Matka zawsze lubi mieć trochę kasy na czarną godzinę.
Fergal2020.05.4 15:54
Ta pandemia dboitnie poakzała nieudolność rządu na wielu płaszczyznach... tylko koryto i nepotyzm ich interesuje.
Głos Rozsądku2020.05.4 16:28
Skoro tak napisałeś, to musi oznaczać, że bardzo dobrze znać się na korycie, taki specjalista od koryta jesteś. Żyj z tym, nikt nie będzie się śmiał, bo to raczej godne pożałowania, a nie drwin.
zenio2020.05.4 17:41
Skończ pier.do.lić prawicowy głąbie. Zobacz sobie na suche statystyki jak wygląda sytuacja w kraju i poza nim. Rząd sobie nie radzi z pandemią, bo jest pochłonięty wyborami.
Głos Rozsądku2020.05.4 19:03
Kolejne samozaoranie! Ale ludziska mają z was niezła bekę, lepszą, niż z niejednego kabaretu. Podaj te statystyki wraz ze źródłem ich pochodzenia (bo tego wymaga rzetelność). Rząd RP radzi sobie doskonale z pandemią, a do tego równolegle pochłonięty jest wyborami, bo taki ma konstytucyjny obowiązek. Ale co tym możesz o tym wiedzieć? Wy lewaki żyjecie tylko sagą związku Biedroń-Śmiszek, bezpodstawnym pluciem na obecne, demokratycznie wybrane władze RP i nostalgią za prl-em. To se ne wrati.
.2020.05.4 21:47
Proszę https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6 porównaj sobie wykresy jak wyglądają w poszczególnych krajach głąbie. Potrafisz czytać proste wykresy logarytmiczne? Słyszałeś takie słowo kiedykolwiek?
ANONIM2020.05.4 21:47
Panie Zenio, cóż za agresja. A przecież jesteście taką "etyltą" jaka to mawiał Donos z wysokim poziomem kultury. Panie Zenio, proszę wskazać te statystyki. Pochłonięta wyborami albo raczej przerażona wyborami to jest tzw. Totalna opozycja, która sobie nie radzi. Przykro na to patrzeć.
zenio2020.05.5 9:06
Masz pan linka https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6
StanPio2020.05.4 19:26
Ta niby "nieudolność" to szanowanie katolickich i republikańskich zasad roztropnego dbania o dobro wspólne Polaków i naszych dzieci. To perspektywiczne plany rozwojowe i dbałość o godność człowieka, Polaka a nie o pochwały i ordery od wrogów i grabieżców Polski i Polaków. z Herrenvolku i Władców Pieniądza, głównie z Narodu Wybranego
fr\\304\\205delek z og\\304\\205kiem2020.05.4 15:49
Już wróciłeś trutniu z Włoch?
Dlatego to nie wybory tylko kasting na kacze pioro2020.05.5 9:27
Cechy wyborów pięcioprzymiotnikowych[edytuj | edytuj kod] zasada tajności głosowania – głosujący nie podpisują się na kartach wyborczych, zasada bezpośredniości – wyborcy osobiście biorą udział w głosowaniu, zasada równości – każda osoba głosująca może oddać jeden głos, zasada powszechności – prawo wyborcze posiada każda osoba spełniająca cenzus wiekowy, oraz cenzus obywatelstwa, a także, w przypadku biernego prawa wyborczego, osoba niebędąca skazana wyrokiem prawomocnym, zasada proporcjonalności – każda z partii otrzymuje mandaty w stosunku proporcjonalnym do liczby uzyskanych głosów
Głos Rozsądku2020.05.5 12:57
Wybieramy Prezydenta RP baranie, a nie partię polityczną, zatem co ma do tego zasada proporcjonalności? Tajność, bezpośredniość, równość, powszechność są zasadami absolutnie zachowanymi w Ustawie przetrzymywanej przez Tomka Kopertę-Grodzkiego. Nasłuchałeś się tvn-ów, naczytałeś michnikowskiego brukowca i filozujesz. Naucz się encyklopedycznego znaczenia tych terminów, to zrozumiesz, że żadna z w/o zasad nie zostanie naruszona przedmiotową Ustawą. Wybierzemy zatem np. 23 V PAD-a na drugą kadencję w demokratyczny sposób, obejmie on urząd zgodnie z Konstytucją, popłyną gratulacje z Europy i Świata, a takim jak ty pozostanie kwiczenie, jak po każdych ostatnio przeprowadzanych wyborach. Ot co.