17.10.14, 14:30Monika Olejnik (fot. Wikipedia)

Monika Olejnik nazywa biskupów... "pogromcami smoków". Wszystko dlatego, że skrytykowali "Nasz Elementarz"

Monika Olejnik szydzi dziś na łamach „Gazety Wyborczej” z polskich biskupów, których nazywa... „pogromcami smoków”. Wszystko dlatego, że hierarchowie podczas ostatniego spotkania Episkopatu dość mocno skrytykowali „Nasz Elementarz”. W dużej mierze biskupi prezentowali nie swoje własne przemyślenia na temat podręcznika, ale powoływali się na opinie ekspertów w dziedzinie edukacji. Skrytykowali więc fakt, że elementarz prezentuje nieco dziwne spojrzenie na podział ról i obowiązków w rodzinie, nie mówi zbyt wiele o chrześcijańskich zwyczajach (choćby poruszając temat Bożego Narodzenia). Z wszystkimi tymi argumentami można polemizować, ale oczywiście najprościej jest je wyśmiać, bo ośmieszając swojego przeciwnika nie trzeba się silić nad merytorycznymi odpowiedziami.

Po taką właśnie metodę sięga Olejnik, kiedy szydzi z „pogromców smoków z Warszawy”. Dziennikarka nie rozumie też wątpliwości, jakie mają biskupi po ogłoszeniu pierwszego sprawozdania z synodu. Wszystkie głosy zaniepokojenia, jakie zaprezentowali choćby abp Gądecki czy bp Stanisław Stefanek, redaktorka sprowadza do zdartego jak stara płyta zarzutu, że polski Kościół, ciemny i zaściankowy, jak zwykle nie chce być miłosierny, nie idzie z duchem czasu, z duchem świata... A przecież zupełnie nie o to chodzi. Ale po co dyskutować z konkretnymi, merytorycznymi argumentami, skoro można jest sprowadzić ad absurdum?

Z felietonu Moniki Olejnik wynika ponadto, że czytuje ona nasz skromny portal. Jest nam z tego faktu niezmiernie miło, szkoda tylko, że z rozmowy z o. Dariuszem Kowalczykiem (bo właśnie o ten wywiad chodzi), redaktora nie zrozumiała praktycznie nic.

„Pogromcy smoków z Warszawy mają niezłą zagwozdkę w Watykanie, muszą walczyć z biskupami, którzy są miłosierni wobec środowiska homoseksualistów. Ale jak mówi we Frondzie ks. Dariusz Kowalczyk, nie można ulegać pseudomiłosiernym koncepcjom” - pisze dziennikarka, nie kryjąc radości z faktu, że polscy biskupi „mają pecha”, bo nawet gdyby „zbuntowali” kolegów z synodu, to „i tak najważniejsze jest słowo papieża”.

„Jak każe być otwartym na homoseksualistów, to tak się musi stać” - konstatuje dziennikarka. Ale i pani Olejnik ma wielkiego pecha, bo jak na razie, wcale nie zanosi się na to, by papież miał „nakazać” jakaś zmianę w podejściu do homo-związków. A co więcej, właśnie ukazała się nowa wersja językowa sprawozdania z synodu, która w stosunku do pierwszej, znacznie łagodzi kontrowersyjne sformułowania na temat otwartości względem par homoseksualnych.

Polskim biskupom jednak udało się „nabuntować kolegów”? Nie, pudło, pani redaktor. Bo i nie o buntowanie tu chodzi, ale o znalezienie jedności pomiędzy ojcami synodalnymi i wypracowanie stanowiska wobec niezwykle dramatycznego problemu. A tego nie rozwiązuje się na zasadzie przepychanek.

Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Komentarze

anonim2014.10.17 14:54
"Skrytykowali więc fakt, że elementarz prezentuje nieco dziwne spojrzenie na podział ról i obowiązków w rodzinie, nie mówi zbyt wiele o chrześcijańskich zwyczajach (choćby poruszając temat Bożego Narodzenia). " Dziwne, czyli jakie? Pani Marto?
anonim2014.10.17 14:58
Skoro nie ma się nic do powiedzenia to się nie wypowiada. Dotyczy to Pani M.Olejnik, a co za tym idzie jej popleczników na tym forum.
anonim2014.10.17 15:06
Olejnikowa to dziecko starych komuchów więc co się dziwić swoją drogą to typowa blondynka z każdym słowem coraz durniejsza
anonim2014.10.17 16:42
Krzysiu, przecież przy tobie nikomu nie staje, nawet wyposzczonemu psu.
anonim2014.10.17 17:03
Krzyś jest bardzo dla nas pożytecznym idiotą. To typowy przykład wulgarności i agresji wobec reszty normalnego społeczeństwa, dlatego uważam że powinno się izolować takie indywidua, żeby chronić społeczeństwo przed pedalską agresją. Krzyś nie jest wyjątkiem, wyjątkiem może być ktoś kulturalny i wykształcony, nieobnoszący się ze swoją ułomnością. Krzyś jest jak cała reszta pedalskiej społeczności, agresywny i ohydnie wulgarny. Pajacuj dalej Krzysiu, bardzo nam pomagasz.
anonim2014.10.17 17:07
PS Krzysiu, ciebie nikt by nie chciał tknąć nawet czterometrowym drągiem, zoofil razem z nekrofilem mogliby tylko zwymiotować.
anonim2014.10.17 17:39
Brawo Krzysiek! Pokarz całemu światu prawdziwą twarz pederasty! Tralalala...
anonim2014.10.17 20:20
Dla wielkich tego świata jest zasłonięte to co w oczach bożych jest wartościowe. Dlatego nie dziwmy się ze dziennikarze jak Monika, Lisek czy Jaruś z TVN nie rozumieją tej prawości danej nam od Boga. Rozumieją ci, którym Bóg zechciał objawić. Każdy może dostać tą łaskę rozumienia od Boga, pod warunkiem że zacznie i będzie chciał być w sercu prawym człowiekiem, ukierunkowanym na swojego stwórcę. Prawość i uczciwość bez Boga, nie usprawiedliwia człowieka i nie czyni go prawym.
anonim2014.10.17 20:40
Jeżeli homoseksualiści chcą miłosierdzia ze strony KK, to niech idą do spowiedzi. A po spowiedzi niech nie grzeszą. Zdrowe miłosierdzie okazał Jezus mówiąc; "Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!" Podobnie i homoseksualiści, którzy chcą żyć z Bogiem. Zacznijcie żyć w czystości a będziecie mogli przyjmować eucharystię. Trzeba uczyć się od Jezusa a nie fałszywie interpretować po swojemu miłosierdzie.
anonim2014.10.17 20:45
Na szczęście szkoła jest świecka, przynajmniej taka powinna być, więc wara od podręczników starym, sukienkowym kawalerom !
anonim2014.10.17 21:42
@krzysiek Wszyscy jesteśmy grzesznikami to prawda. Lecz nie można usprawiedliwiać grzechu sodomy, nadając mu prymat usprawiedliwiania względem innych grzechów.