16.10.13, 19:44Musa Czachorowski (fot. Katarzyna Piętka)

Musa Czachorowski, rzecznik muftiego RP dla Fronda.pl: Nie można stawiać znaku równości pomiędzy prawami ludzi a prawami zwierząt

Na wczorajsze zajście w Bohonikach można patrzeć z wielu stron, ale jedno jest pewne – cała sytuacja jest bardzo przykra. Cel obrońców praw zwierząt jest niewątpliwie szczytny. Nam wszystkim zależy na tym, aby zwierzęta były właściwie traktowane. To nie ulega najmniejszym wątpliwościom! Nie ma znaczenia, czy jesteśmy z organizacji chroniącej prawa zwierząt, czy nie. Nikt nie zadaje zwierzętom zbytecznego cierpienia!

Ubój religijny nie jest dla zabawy czy rozrywki. To sposób wyrażania praktyk religijnych, poświadczony ponad tysiącletnią tradycją, zwyczajem. To wreszcie pewien element tradycji kulturowej. To wszystko podlega ochronie prawnej! Nie tylko na szczeblu polskim, poprzez konstytucję, która gwarantuje wolność wyznania i praktyk religijnych. W naszym przypadku jest to zagwarantowane poprzez umowę pomiędzy państwem polskim a Muzułmańskim Związkiem Religijnym. Stosowne zapisy na temat prawa do wyznawania i praktykowania religii znajdują się także w dokumentach Unii Europejskiej oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Nie można stawiać znaku równości pomiędzy prawami ludzkimi, prawami ludzi do pewnych praktyk, w tym o wymiarze duchowym, a prawami zwierząt, które, z całym szacunkiem dla nich, nie przeżywają duchowości, nie mają równorzędnego statusu z prawami ludzi.

Działacze broniący praw zwierząt przybyli do Bohonik, w swoim mniemaniu starając się zapobiec jakimś działaniom przestępczym. Tymczasem sami dopuścili się przestępstwa. Zgodnie z Kodeksem Karnym zakłócili przebieg działań religijnych. Art. 195 mówi, że grozi za to kara pozbawienia wolności do dwóch lat! Proszę spojrzeć na zdjęcia i relacje z wczorajszego zajścia. Działacze stowarzyszenia ochrony zwierząt, poubierani w paramilitarne mundury na wzór strojów policyjnych, z napisami „inspektor” starali się zrobić wrażenie, że są funkcjonariuszami państwowymi, a tak nie jest! Nie są uprawnieni do pewnych działań, a już na pewno zakłócanie przebiegu uroczystości religijnych jest przestępstwem.

Sprawa jest bardzo delikatna. Myślę, że zgodnie z intencją rządu, a także polskiej społeczności muzułmańskiej należy poszukać kompromisu. Stoimy na stanowisku, że zgodnie z podstawowym aktem obowiązującym w Polsce, czyli konstytucją, mamy prawo do swobody wyznania i praktykowania religii. Ustawa o ochronie zwierząt nie może zmieniać podstaw zawartych w konstytucji, nie jest bowiem aktem tego rzędu. Zresztą, o ile wiem, w samej ustawie o ochronie zwierząt nie ma ani słowa o uboju rytualnym.

Not. MBW

*Musa Czachorowski – członek Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, rzecznik prasowy muftiego RP.

Komentarze

anonim2013.10.16 19:50
Ojj wyczuwam desant egzaltowanych panienek i wiotkich młodzieńców.
anonim2013.10.16 20:02
"A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi." Ks. Rdz 1.26-28
anonim2013.10.16 20:05
Dziś muzułmanie z ubojem, nie tak dawno Żydzi w Niemczech z obrzezaniem. Jutro zabronią katolikom chrzcić dzieci, bo kontakt z zimną wodą święconą wywołuje przecież trwałą traumę. Tylko patrzeć, jeżeli razem nie stawimy temu czoła, jak zepchnięci będziemy do katakumb. Nim przeminie to pokolenie...
anonim2013.10.16 20:19
Jacy obrońcy praw zwierząt? Dla nich zwierzęta są tylko sposobem do robienia kasy i reklamy.
anonim2013.10.16 20:52
Znakomity tekst! Prosto, celnie, między ślipia...
anonim2013.10.16 22:47
Posród kóz się nie wysadzą, pośród ludzi prędzej... O czym ten pan rozmawia (nie każdy islamista to terrorysta, ale większość terrorystów, to islamiści)
anonim2013.10.16 23:15
"Dzierzby, dzierzbowate (Laniidae) – rodzina ptaków z rzędu wróblowych (Passeriformes), obejmująca ponad 30 gatunków. Występują głównie w Eurazji i Afryce, dwa gatunki spotykane są w Ameryce Północnej. Nie ma żadnych przedstawicieli tej rodziny w Ameryce Południowej i Australii. Dzierzbowate polują na owady, gady i inne drobne kręgowce, w tym ssaki. Ich unikatową cechą jest zwyczaj nabijania swoich ofiar na cierń lub ostrą gałąź. Takie unieruchomienie ofiary ułatwia jej pokawałkowanie na łatwiejsze do spożycia fragmenty."
anonim2013.10.16 23:21
To bylo takie "arbitra spotkanie z rzeczywistoscia".
anonim2013.10.16 23:44
Oni arbitrze nie zabijaja dla przyjemnosci. Czym innym jest zadawanie niepotrzebnych cierpien a czym innym "dla przyjemnosci" Poszukaj sobie ktore to kotowate ucza mlode na przykladach-zywych zabawkach
anonim2013.10.17 0:09
W XXI wieku nie moze byc zgody na barbarzynskie meczenie zwierzat. I zadna religijna tradycja tego nie moze usprawiedliwic. A szanownych katolikow, ktorych tak duzo na tej stronie, prosze o rachunek sumienia. To nie sztuka pieknie zlozyc rece w kosciele. Chrzescijanstwo wymaga- takze szacunku do zwierzat.
anonim2013.10.17 1:18
Pytanie, czy rytualne zabijanie jest męczarnią dla zwierząt, przez poderżnięcie tętnic i gardła. Mózg natychmiast jest pozbawiony tlenu i krwi dlatego umiera natychmiast. Dlatego zwierzę się nie męczy, Na jakiej podstawie UE twierdzi że zwierzę się męczy, jest to raczej życzenie animalsów.
anonim2013.10.17 1:44
Ciekawych czasów dożyliśmy, że w Polsce prawo skrzywdziło grupy wyznaniowe, których obrządek ugruntowany wiekowymi prawami zostaje uznany za barbarzyństwo. Czy aby nasz dalekowzroczny humanitaryzm w obronie zwierząt nie czyni z nas absurdalnych BARBARZYŃCÓW chcących zmieniać kultyczne wiekowe prawa innych? A może konstytucja w Polsce jest tylko dla wybranych? Czemu Polska ma stać się krajem bardziej nietolerancyjnym? Czy czeka nas podobny zakaz kupowania żywych karpi na Boże Narodzenie?
anonim2013.10.17 9:20
A ja, dla odmiany, nie potrafię się do końca zadeklarować w kwestii uboju rytualnego. Z jednej strony jego zakaz wydaje się być triumfem sekularyzmu i wyższości racjonalizmu nad magią i zabobonami. Niestety, mam jednak wrażenie, że gdyby to katolicy jedli koszerne (halal) mięso, to próba ukrócenia tejże praktyki skończyłaby się krucjatą z Torunia do Warszawy. Z drugiej strony, tracimy nietrywialną gałąź przemysłu spożywczego, tudzież tworzymy czarny rynek, oraz zrażamy do siebie Żydów, którzy jako mniejszość społeczna towarzyszą nam od bardzo dawna i są Polakami od wielu pokoleń. Zresztą i tak Żydzi nie stracą dostęp do koszernego mięsa, tylko muszą dołożyć ciut większych starań na tym polu. Z Muzłumanami w tym kraju raczej mało kto się liczy, bo ich naczelny prorok lubił 9-cio latki i własnoręcznie zabił wielu ludzi, spisując przy tym wersety, na które składa się Koran. Nawet jeśli nie do końca wiadomo, jak bardzo zwierze cierpi przy podrzynaniu gardła, prawie pewne jest, że czuje coś podobnego do tego, co czułby człowiek w takiej sytuacji, choć ten zapewne by się łudził, że coś go ocali, do samej utraty przytomności. A Musa Czarkowski, którego twarz i nazwisko na szczęście za chwilę zapomnę, niech sobie wsadzi głęboko w dupę artykuł 195 kodeksu karnego.
anonim2013.10.17 12:22
Za zakazem był cały PiS. A wy teraz piszecie, że ten zakaz to droga do ograniczenia wolności chrześcijan...
anonim2013.10.17 15:49
Zauwazam,ze pan redaktor Terlkowski i jego zespol wspolpracownikow ma jakas obsesje na punkcie uboju rytualnego. Ich pogardliwy stosunek cierpienia zwierzat jest po prostu niezrozumialy z punktu widzenia chrzescijanstwa. Nic dziwnego, ze po takich publikacjach "nadkatolikow" z Frondy coraz wiecej ludzi odwraca sie od Kosciola.