17.05.14, 08:44Leszek Miller

"Nie wałęsajcie się po wałach!"

Leszek Miller gani czołowych polityków naszego kraju i przywołuje ich do porządku:

-Panowie, nie przeszkadzajcie w prowadzeniu akcji ratunkowej i nie wałęsajcie się po wałach, przeszkadzając dobrze zorganizowanym ekipom ratunkowym. Jeżeli politycy błąkają się gdzieś po wałach, nadstawiając twarz do kamery, to nie jest poważne – grzmiał w TVP Info Leszek Miller.

- A jak chcecie pomóc, to ja również ją deklaruję, jedźmy tam po opadnięciu tej fali, wtedy kiedy ludzie naprawdę potrzebują pomocy – dodał szef SLD, który podczas powodzi w 1997 roku zasłynął stwierdzeniem: "Trzeba się było ubezpieczyć".

Ab/TVP Info/fakt.pl

Komentarze

anonim2014.05.17 9:06
"Miller przyleciał do Wałbrzycha w niedzielę wieczorem i od razu wyruszył obejrzeć sytuację na terenach walczących z wodą" http://www.dwornik.net/index.php?gazeta=wyborcza&rok=1997&miesiac=07&artykul=19970701-r-finski.txt Towarzyszu Miller, tamta powódź była nie tak znowu dawno, czyżby demencja starcza?
anonim2014.05.17 9:16
@LadyAnn - nie pamiętam dokładnie, czy tak było, ale korciło mnie poszperać trochę, bo nie chciało mi się wprost wierzyć, iż ówczesna władza nie chciałaby skorzystać na jakichś powodzianach, pogorzelcach itp. nieszczęściach. Ale tow. Miller powinien pamiętać.
anonim2014.05.17 9:22
Czy się to tow. Millerowi podoba czy nie, taka jest polityka, i kto jak kto ale on akurat powinien to rozumieć. I pewnie świetnie rozumie, tylko udaje niewiniątko. Politycy w każdym kraju na świecie, wykorzystują ludzkie tragedie na swój użytek. Chyba, że z autentycznej troski odwiedzają miejsca tragedii, ale w to jakoś ciężko mi uwierzyć. Jak kilka miesięcy temu powódź nawiedziła Wielką Brytanię, to premier Cameron na pontonie pływał po zalanych miasteczkach. Jak we włoskiej Aqulli zatrzęsła się ziemia, zabijając setki ludzi, to Berlusconi pojechał na miejsce tragedii. Przed kilkoma dniami wybuch w kopalni zabił kilkuset tureckich górników, i premier Erdogan pojechał na miejsce katastrofy. Wypadek kolejowy w Santiago de Compostela - premier Rajoy na miejscu. Przykłady można mnożyć, i pewnie znalazłby się również przykład obecności tow. prime ministra Millera na miejscu jakiejś tragedii czy katastrofy.
anonim2014.05.17 10:25
Nie wałęsać się! Nie po to się prezydent męczył i podpisywał ustawę zezwalającą na jeżdżenie rowerami po wałach żeby się teraz jacyś z buta wałęsali. Więc docenić wysiłek prezydenta i na rowery! Umie Jarek jeździć?
anonim2014.05.17 10:34
Powiedział hipokryta Miler, który zatarł ślady na miejscu zamordowania Papały.
anonim2014.05.17 10:55
racje ma ten stary komuch
anonim2014.05.17 12:37
Co racja to racja. Jedyni politycy którzy mogliby pokazywać się na wałach to odpowiedzialne ministerstwa + premier (jemu podlega sztab antykryzysowy). Oczywiście nie muszę dodawać, że bez kamer.
anonim2014.05.17 12:48
Z całym szacunkiem, ale ja ubolewam nad faktem, że Pan Przewodniczący Miller wciąż "wałęsa" się pośród płaszczyzny polskiej polityki, życia publicznego, i to już w 25 lat (!) po upadku reżimu w Polsce... Doprawdy, niech Pan ten "nie przeszkadza w prowadzeniu akcji ratunkowej" na naszej obolałej doświadczeniem lat komuny ojczyzny...
anonim2014.05.19 16:38
"Trzeba się było ubezpieczyć". A ja byłam pewna, że te słowa powiedział Cimoszewicz.