22.01.20, 19:40Screenshot Youtube - Senat Rzeczypospolitej Polskiej

Niektóre akta pacjentów Grodzkiego zostały zniszczone

Prokuratura nie otrzyma pełnych akt dotyczących pacjentów prof. Tomasza Grodzkiego – informuje Wirtualna Polska. Niektóre z akt miały zostać zniszczone. Według personelu szpitala – zgodnie z przepisami.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie informował, że prokuratura nie uzyskała jeszcze wszystkich dokumentów, o które wystąpiła. Senator Magdalena Kochan informowała zaś, że szpital w którym pracował Grodzki poproszono o akta wszystkich jego pacjentów od 1992 roku.

Portal wp.pl ustalił, że placówka nie dysponuje już aktami wszystkich pacjentów, ponieważ te zostały zniszczone. Szpital zapewnia, że stało się to zgodnie z Ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Rzecznik szpitala w Szczecinie Natalia Andruczyk powiedziała:

Przechowywana jest dokumentacja historii chorób od 1997 roku. Szpital przechowuje dokumentację medyczną 20 lat dla hospitalizacji zakończonych wypisem. 30 lat dla zgonów. 25 lat dla historii pediatrii. Dokumentacja niszczona jest na podstawie zezwolenia jednorazowego uzyskanego z Archiwum Państwowego w Szczecinie”.

dam/wp.pl,Fronda.pl

Komentarze

robaczek 2.02020.01.23 9:12
tlumacze: CZYLI NIC NIE ZNAJDZIEMY, ALE TO DLATEGO ZE OBCY WYWIAD WSZYSTKO ZNISZCZYL ZANIM TO DORWALISMY PEWNIE JESZCVZE ZA CZASÓW TUSKA!!! ;] kocham !!! ;]
Torchwood2020.01.23 8:19
Skandal! Akta sprzed ponad 20 lat, zgodnie z przepisami, nie są już przechowywane i PiS nie ma jak wrabiać Grodzkiego!
Antychryst2020.01.23 8:04
PiS chciał wiedzieć kto był pacjentem w tamtych latach żeby zrobić rekrutacje na kolejnych „oszukanych” i kolejnych „łapowkowiczów”. Mieli by gotową listę i wystarczyło bo ich zwerbować za odpowiednie pieniądze i mieli by kolejnych którzy będą kłamać ze dawali łapówki.
pss2020.01.23 7:10
co wy chcecie?grodzki zbieral na szybkie i bezpieczne auta,,a one kosztuja.tanich koniakow z baltony nie przyjmowal,oddawal kolegom
Jasiek2020.01.23 6:09
Bolek też niszczył papiery!
AntyUrszula2020.01.23 0:39
Kumple Kopertfilda mają pełne gacie ze strachu, bo uczestniczyli w przestępstwach, to zaczęli robić "porządki" w dokumentach pacjentów??? Skoro to były dokumenty dotyczące leczenia w szpitalu, należało je oddać pacjentom, albo ich rodzinom (jeżeli dany pacjent już nie żyje). Czyżby bali się, że oprócz dorabiania sobie na boku łapówkami za hospitalizacje i operacje przeprowadzane na publicznym sprzęcie medycznym, byli pacjenci dopatrzą się jeszcze jakichś nieprawidłowości w leczeniu podczas pobytu w szpitalu???
Justyna S2020.01.23 7:45
ależ szpital daje taką dokumentacje, w postaci wypisu ze szpitala.....
Wiesław Kaloryfer2020.01.23 8:39
To idź oskarż ustawodawcę. To przepisy ustawy o prawach pacjenta i RPP, a także akty wykonawcze do niej regulują jak prowadzić dokumentację, jak i do kiedy ją przechowywać i co po tym okresie. Proponowane przez Ciebie rozwiązanie jest sprzeczne z obowiązującym prawem.
Agnieszka2020.01.22 23:49
Te przepisy są karygodne. Zwłaszcza w dobie elektronicznych możliwości zapisu w zmniejszonej formie takiej dokumentacji, która po latach może być komuś potrzebna nawet do ratowania życia, nie mówiąc o rentach czy innych ważnych sprawach jak ta. teraz na przykład ci, co zeznawali w jego sprawie i zostali oskarżeni o oczernianie nawet nie mogą nie udowodnić, że byli jego pacjentami. Gdy się było pacjentem to lekarze zabraniali czytania dokumentacji a potem zniszczyli coś, co jest własnością pacjenta.
Justyna S2020.01.23 7:44
mogą udowodnić. Szpital daje wypis
Torchwood2020.01.23 8:21
Tak, w państwie gdzie wprowadzenie elektronicznej recepty zajęło 10 lat akta sprzed 92 roku będą przechowywane elektronicznie? Kto zapłaci za skanowanie milionów stron dokumentów w szpitalach zadłużonych na setki milionów złotych..
Wiesław Kaloryfer2020.01.23 8:36
1. Szpital przy takiej liczbie pacjentów nie ma gdzie tej dokumentacji (papierowej) trzymać. 2. Można żądać odpisu dokumentacji. Teraz nawet pierwszy podpis dla pacjenta jest za darmo. 3. To faktycznie anachronizm (dokumentacja papierowa). Żeby było śmieszniej - prowadzi się już dokumentację elektroniczną. Ale przepisy nadal nakazują prowadzić ją także w formie papierowej.
K.A.2020.01.22 22:37
To już było. Lata 80 ubiegłego wieku. Warszawa. Godziny szczytu. Potwornie zapchany tramwaj. Jeden z pasażerów mówi do drugiego. Panie. Panie. Pan się zesr… . Pada odpowiedz. Tak, a bo co ?.
Pacjent2020.01.22 22:13
Tylko moralne bydlę i POdła świnia może żądać w publicznym szpitalu łapówek od ciężko chorych ubezpieczonych pacjentów za należne im tam bezpłatne leczenie !
Pet2020.01.23 14:50
A Pacjent co? Z CBA?
Glaudiusman2020.01.22 21:14
POzbywają się dowodów przestępstw skośnookiego. Chronią go przed kratami i kajdanami.
22020.01.22 22:01
Jesteś idiotą. Masz świadomość, że szpital musi zniszczyć dane osobowe, jeżeli nie ma podstawy prawnej przetwarzania? W innym przypadku stanowi to naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych. Poza tym skąd wiadomo, że są tam dowody przestępstw?
Asia2020.01.22 21:07
Nie wiem czy zniszczone może leżą gdzieś obok cegiełek na ratowanie Stoczni Gdańskiej. Amen.
Logan2020.01.22 21:25
Tobie cegła spadła na łeb jak jechałaś w wózku z matka
Tasman2020.01.22 20:35
Wszystkich tych, którzy dawali łapówki należy postawić w stan oskarżenia. Dawanie łapówek jest takim samym przestępstwem jak ich branie.
Maria Blaszczyk2020.01.22 20:56
Przecież dawanie łapówek, podobnie jak ich branie, w 1992 roku - dawno się już przedawniło. Dlatego najpierw zajęli dokumentację, by wiedzieć, z którego okresu muszą pochodzić oskarżenia, by nie upadły w zetknięciu z dowodami, a dopiero potem zaczęli wymyślać te historyjki...
Gabriel 2020.01.23 8:55
nie prawda....jesli taka osoba zgłosi sie sama do prokuratury i ujawni fakt dania łapówki nie podlega karze jedynie wtedy bedzie odpowiadac jak prokuratura sam do tego dojdzie
Katolicka Kretynizacja Polski2020.01.22 20:07
A za to prokuratura zgodnie z przePiSami zniszczyła dowód ws. wypadku kolumny Szydło.
AS2020.01.22 20:28
Głupich nie sieją, sami się rodzą. Oj, durny ty, durny.
Maria Blaszczyk2020.01.22 21:00
??? A to w jakiej sprawie argument? Płyta została zniszczona. Jeszcze w prokuraturze. I jeszcze kłamali, że przekazali wszystko w porządku. https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wypadek-premier-szydlo/fakty/news-jak-doszlo-do-zniszczenia-dowodow-ws-wypadku-beaty-szydlo,nId,3062771
Logan2020.01.22 21:24
Marycha tłuku co ty w ogóle porównujesz trolu kremlowski
Pfft2020.01.22 22:08
Rozumiem, że de facto przyznajesz jej rację, skoro jedyne, co byłeś z siebie w stanie wyrzygać jako "kontrargument" to bluzgi?
hassan2020.01.22 20:52
dzie jest 150 tys zl. na tego cienko cienko ktore totanie popierd..... krotko po tej kraksie nazbierali
Zyga2020.01.22 22:21
To Szydlo prowadzila samochod i Kolumne ? Szydzacych kretynow natychmiast wielu.
Michnik ze Szwecji2020.01.23 6:26
Mylisz tematy lewaku.
o jojoj 2020.01.22 20:05
oby tylko nie zaczęli likwidować jego byłych pacjentów - potencjalnych świadków od kopert, bo trochę ich tam leczył...
Pet2020.01.23 14:48
Normalna procedura niszczenia akt szpitalnych. 20 lat i na młyn, pod nadzorem oczywiście.
MaxFiend2020.01.22 20:04
No proszę. Ale jedyną płytę z wypadkiem Beci można było połamać i żadnego problemu z tym nie ma! :-D
Senior zatroskany2020.01.22 20:00
Czego będą szukać w historiach choroby prokuratory? Czy tam komediant grodzki prezes fundacji 500S+ na wybranej stronie pisał ile przytuliłkasy. A może na podstawie ń lekarskich - nadgroliwa obstawa p. bólowa pacjenta - mają prowadzić do kłębka?
Agnieszka2020.01.22 23:43
No niestety informacji podstawowych czyli na przykład tego czy faktycznie ktoś był jego pacjentem i przez niego operowany skoro twierdzi, że po to dał łapówkę. jak akta zniszczone to pacjent nie istnieje w dokumentacji. To straszne przepisy, które uniemożliwiają czasem dostanie renty. Najpierw człowiekowi bronią wglądu a potem niszczą to co może być ratunkiem dla jego życia.
Wiesław Kaloryfer2020.01.23 8:32
Dlatego zawsze warto po leczeniu brać z placówki odpis pełnej swojej dokumentacji medycznej. To święte prawo pacjenta. A po wejściu przepisów RODO dodatkowo, kiedy taka kopia dokumentacji pobierana jest pierwszy raz, to jest udostępniana pacjentowi za darmo. Swoją drogą placówki medyczne tez trzeba zrozumieć. Jeżeli rocznie obsłużysz kilka czy nawet kilkadziesiąt tysięcy pacjentów, to po kilkunastu latach trzeba by wynajmować całe hale, by taka dokumentacje przechowywać. Nie ma sie więc co łudzić, że szpital czy inna placówka będzie łaskawa i akurat naszą dokumentację te kilkadziesiąt lat przechowa. Nie. Na pewno ją zniszczą, bo tez nie maja jej gdzie trzymać.