09.10.18, 13:20

Niemiecki generał ostrzega: Nasz kraj stanie się kalifatem!!!

,,Bez skutecznego ograniczenia nieuregulowanej masowej imigracji z krajów afrykańskich i muzułmańskich można się spodziewać, iż rdzenni mieszkańcy Niemiec w ciągu dwóch następnych generacji zdominowani zostaną przez ludność islamską oraz pochodzenia afrykańskiego, co tutejszą demokrację przekształci w islamsko-autorytarną formę państwa i spowoduje wyprzedaż niemieckiego systemu socjalnego'' - uważa generał Gerd Schultze-Rhonhof.

Na łamach portau ,,EpochTimes.de'' ten emerytowany wojskowy Bundeswehry uważa, że Niemcom grozi prawdziwa katastrofa. Schultze-Rhonhof wychodzi od światowego układu w sprawie uporządkowanej i bezpiecznej migracji. Uważa, że pakt ów jest bardzo dobrym rozwiązaniem, niestety, to sami Niemcy zachowują się fatalnie.

,,Przemiany demograficzne w naszym kraju odbędą się na taką skalę i staną się tak kosztowne jak to obecne zaangażowanie finansowe związane z masowym napływem imigrantów'' - pisze autor.

Generał ubolewa, że z Niemiec nie wyrzuca się niemal żadnych imigrantów, nawet tych, którzy łamią prawo i którym nie przysługuje azyl. ,,Przede wszystkim nie działa zawracanie nielegalnych imigrantów oraz osób, którym odmówiono udzielenia azylu. Nic dotąd nie zrobiono z tą trwającą czasami wiele lat procedurą sądową odnośnie przyznawania azylu. Wszelkie przeszkody i wątpliwości związane z odsyłaniem ludzi rozstrzygane są zawsze na korzyść przybyszów.

Owe przeszkody i wątpliwości uwzględniane są nawet w przypadku przybyszów uwikłanych w konflikt z prawem, pozwalając imigrantom-kryminalistom pozostawać na terenie Niemiec. Policja i sądownictwo są zupełnie bezradne w walce z przestępczością klanów i band rekrutujących się spośród imigrantów'' - pisze.

Jak dodaje wojskowy, nie ma też odpowiednich działań na rzecz zatrzymania kolejnych masowych migracji do Niemiec.
,,Niemiecki rząd, nasza klasa polityczna i media nie są w stanie nawet zdefiniować perspektywicznego, długofalowego celu niemieckiej polityki integracyjnej, czyli albo chcemy mieć multikulturalne, niehomogeniczne społeczeństwo, albo też pełną asymilację przybyszów'' - pisze gen. Schultze-Rhonhof.

mod/tysol.pl