13.05.20, 12:50Fot. TrappistMonkStuff via Wikipedia, CC 4.0

Objawienia w Fatimie - znak dany naszej epoce

Matka Boża jako posłanka przybywa z nieba i spełnia taką rolę, jak w Starym Testamencie spełniali prorocy, którzy przypominali Izraelitom o wierności przymierzu

Nasz świat odszedł od Boga tak daleko, począwszy od rewolucji francuskiej poprzez rozprzestrzenianie się ateizmu i materializmu, że Chrystus posyła nam swoją Matkę po to, abyśmy do Niego powrócili. To jest moim zdaniem powód, dla którego te objawienia są częstsze i obejmujące swoim przesłaniem cały świat – mówi o. prof. Grzegorz Bartosik w wywiadzie dla „Teologii Politycznej Co Tydzień” pt. „Fatima”

Proszę Ojca Profesora, patrząc na historię mistyki chrześcijańskiej, teofanie związane z Maryją przybrały na liczbie i znaczeniu stosunkowo późno – dopiero w XIX i XXw. Jak można to wytłumaczyć? (Bartłomiej Adach, Teologia Polityczna)

O. Prof. Grzegorz Bartosik: Rzeczywiście, objawienia znane najbardziej powszechnie to XIX i XXw. Natomiast, gdy patrzymy na całą historię chrześcijaństwa, mamy do czynienia z dosyć dużą liczbą objawień. Nie wszystkie były tak kanonicznie badane i zatwierdzane jak dzisiaj, chociażby objawienia w Licheniu, czy objawienie Maryi św. Maksymilianowi Kolbe w Pabianicach. Nie przeprowadzano dokładnego badania tych objawień. Trudno jest więc jednoznacznie powiedzieć, czy akurat teraz jest tych objawień więcej. Niewątpliwie, objawienia, które wystąpiły w ostatnim czasie, są bardzo znane i bardzo ważne. Są one adresowane do całej ludzkości. Na przykład, objawienia w Lourdes – Maryja objawia się we Francji. Profesorowie z Sorbony badają cudowne uzdrowienia i dzięki temu wiadomość ta dociera to do całego świata. Jeżeli bowiem światowej sławy autorytety lekarskie nie są w stanie w naturalny sposób wytłumaczyć tych cudów i sami się nawracają, to ta wiadomość dociera do wielu ludzi. To samo dzieje się w przypadku Fatimy. Teraz zadajmy sobie pytanie, dlaczego te objawienia występują częściej? Dlaczego tak się dzieje? Niestety począwszy od rewolucji francuskiej poprzez rozprzestrzenianie się ateizmu i materializmu, nasz świat odszedł od Boga tak daleko, że Chrystus posyła nam swoją Matkę po to, abyśmy do Niego powrócili. To jest moim zdaniem powód, dla którego te objawienia są częstsze i obejmujące swoim przesłaniem cały świat.

Czy mógłby Ojciec Profesor wytłumaczyć, na czym polega różnica między „Mistyką Maryi” a mistyką maryjną?

Samo pojęcie „Mistyka Maryi” wskazuje, że chodzi tutaj o sposób przeżywania Boga przez samą Maryję, to, jak ona sama doświadczała Pana Boga. Oczywiście pierwsze spotkanie miało miejsce w chwili Zwiastowania, kiedy spotyka się z aniołem, Posłańcem Bożym. Potem Ona pielgrzymuje w wierze. Widzimy, że dzieje się to na przestrzeni lat. Kiedy dwunastoletni Chrystus zagubił się w świątyni, wraz ze św. Józefem nie rozumieli tego – jak zaznacza  św. Łukasz. Natomiast, w Kanie Galilejskiej, po okresie życia ukrytego, wiara Maryi jest już dojrzała. Mówi uczniom: „Zróbcie, cokolwiek Wam powie.” Wie, że Jezus może zaradzić ludzkim potrzebom, dokonać cuda. Ona sama pielgrzymowała wierze. Myślę, że pojęcie „Mistyka Maryi” jest po prostu opisem jej duchowej wędrówki do Pana Boga, od momentu Zwiastowania, aż po obecność pod krzyżem i Zmartwychwstanie Chrystusa. Natomiast, jeśli chodzi o pojęcie „mistyka maryjna”, to myślę, że należy przez to rozumieć osobiste doświadczenie  czcicieli Matki Bożej, którym Ona się objawia i przekazuje orędzie. Są to nie tylko osoby z miejsc objawień, jak Fatima czy Lourdes, ale też osoby widzące w sposób mistyczny jakieś wydarzenia z życia Maryi, jak np. bł .Katarzyna Emmerich.  Pojęcie to zatem oznacza doświadczanie kontaktu z Matką Bożą czy wydarzeń z jej życia przez konkretnych ludzi.

Na czym polega szczególna rola objawień fatimskich?

Objawienia maryjne w Fatimie są znakiem czasu, danym naszej epoce. Maryja nie objawia się przypadkowo – dzieje się to w określonym miejscu i czasie, z określonym orędziem. Bardzo jasno jednak rozróżniamy „objawienie publiczne” od „objawień prywatnych”. ”Objawienie publiczne” jest zapisane w Piśmie Świętym, przykazane w pełni przez Chrystusa. Nikt lepiej i pełniej nie objawi nam tajemnicy Pana Boga niż Chrystus. Wiemy natomiast, że są objawienia maryjne, w których Jezus posyła swoją Matkę wraz ze wskazaniami dla ludzi danej epoki. Sam Chrystus też się objawia, chociażby w XVII wieku św. Małgorzacie Marii Alacoque, która miała wizję Serca Bożego. Pan Jezus objawił siostrze Faustynie - kult Miłosierdzia Bożego, podany jako ostateczne przygotowanie i ratunek dla świata, poprzedzający powtórne Jego przyjście. Tak samo, objawienia Matki Bożej są takim znakiem czasu. Chrystus w Ewangelii mówi, że ludzie umieją rozpoznawać pogodę, a nie umieją  rozpoznawać znaków czasu.  Objawienia fatimskie są właśnie znakiem czasu. Jesteśmy zobowiązani do ich przyjęcia. Jest to wołanie Matki Bożej, naszej Matki po to, abyśmy nie zostali potępieni, byśmy powrócili do Boga i przestali Go obrażać. Zauważmy, że objawienie te zawiera istotę chrześcijaństwa – wzywa do miłości Boga oraz do miłości do bliźniego. Jest to wezwanie do powrotu do dekalogu. Jest to wezwanie do powrotu do Pana Boga, a także wezwanie do modlitw za grzeszników, abyśmy zarówno my, jak i nasi bliźni nie zmarnowali życia, nie zostali potępieni, ale mogli osiągnąć życie wieczne.

Jak można wytłumaczyć wyjątkowość kultu maryjnego w Polsce, biorąc pod uwagę liczbę sanktuariów maryjnych oraz fakt, że Maryja została uznana Królową Polski?

Jeżeli chodzi o Polskę, to rzeczywiście chlubimy się tym, że nasz kraj jest krajem maryjnym. Natomiast, w tym aspekcie zawsze przywołuję wydarzenie, które miało miejsce gdy zacząłem studiować  na Wydziale Teologicznym Marianum w Rzymie. Zanim zacząłem mówić o polskim kulcie maryjnym, usłyszałem od moich koleżanek i kolegów, że najbardziej maryjnym krajem na świecie jest Meksyk, Chorwacja czy Filipiny. Takich narodów maryjnych jak Polacy jest więc wiele. Musimy więc patrzeć na siebie z pewną pokorą. Najwięcej sanktuariów i świąt maryjnych było w starożytnej Etiopii, Abisynii. Skąd się bierze ten wyjątkowy kult maryjny w Polsce? Myślę, że cała historia Polski o tym mówi, poczynając od pierwszych kościołów, które były wznoszone ku czci Matki Bożej Wniebowziętej, przez nasz de facto pierwszy hymn narodowy, „Bogurodzicę”. Szczególnie widoczny jest związek kultu maryjnego z obroną naszej tożsamości narodowej. Zauważmy, że przez wiele wieków byliśmy politycznie osaczeni przez państwa niekatolickie. Na północ i na zachód od siebie mieliśmy protestantów, na Wschodzie prawosławną Rosję, na południowym Wschodzie przez wieki muzułmańską Turcję. Z historycznego punktu widzenia, obrona naszej tożsamości narodowej wiązała się z obroną wiary i na odwrót. Wiemy, że zaborcy, wprowadzając rusyfikację czy germanizację, prowadzili także walkę z Kościołem. To doświadczenie historyczne sprawiło, że kult Matki Bożej jest właśnie tak silny. Warto przypomnieć, że to nie my sami wybraliśmy sobie Maryję na Królową, ale Ona sama objawiając się włoskiemu jezuicie, słudze bożemu o. Juliszowi Mancinelliemu w XVII w. w Neapolu, wyraziła pragnienie, aby nazywał ją „Królową Polski”. Ojciec Mancinelli był mistrzem nowicjatu św. Stanisława Kostki. Po objawieniu Matki Bożej przybył on z pielgrzymką do naszego kraju, na dwór Zygmunta III Wazy. Na pamiątkę tego wydarzenia na Kościele Mariackim w Krakowie została umieszczona korona dla Maryi, jako dla naszej Królowej. Król Jan Kazimierz w czasie potopu szwedzkiego uroczyście ogłosił Maryję Królową Polski i później, w okresie zagrożenia, wielokrotnie tej opieki doświadczaliśmy, czego przykładem jest Odsiecz Wiedeńska, w kontekście obrony przed islamem, czy też Cud nad Wisłą w roku 1920. Widzimy więc, że gdy oddawaliśmy się pod Jej wstawiennictwo, Ona przychodziła nam z pomocą.

Co do liczby sanktuariów maryjnych, to w innych krajach katolickich również stanowią one większość. Ksiądz Prymas Stefan Wyszyński nazwał kiedyś polskie sanktuaria takimi stanicami kryzysowymi, które bronią naszej ojczyzny i są umocnieniem wiary. Wiemy, że sanktuaria odgrywają szczególną rolę i jednoczą naród. Pielgrzymujemy tam, zanosimy nasze prośby i otrzymujemy łaski. Stąd, sanktuaria mają znaczenie nie tylko dla naszego życia indywidualnego, ale także pełnią rolę wspólnototwórczą w stosunku do całego narodu. Tę misję pełni przede wszystkim Jasna Góra.

Czy objawieniom maryjnym można w uprawniony sposób przypisywać kontekst polityczny?

Mówiąc o objawieniach maryjnych, należy pamiętać, że są one orędziem Pana Boga do ludzkości. Matka Boża jako posłanka przybywa z nieba i spełnia taką rolę, jak w Starym Testamencie spełniali prorocy. Wiemy, że w Starym Testamencie Bóg posyłał proroków, żeby przypominali Izraelitom o wierności przymierzu.  Zapowiadali oni kary, jeżeli Naród Wybrany się nie nawróci, a błogosławienie w przypadku, gdy dojdzie do nawrócenia.  Można powiedzieć, że współczesne objawienia maryjne, zwłaszcza objawienia fatimskie, mają ten sam charakter prorocki – są wezwaniem do nawrócenia ludzkości, zwiastują też  konsekwencje naszych czynów. Jeżeli ludzkość się nawróci – nastanie pokój. W przeciwnym przypadku, będzie kara. Wiemy, że taką karą było chociażby rozprzestrzenianie się błędów Rosji, ekspansja komunizmu; a także II wojna światowa. Myślę, że dopiero w takim kontekście możemy spojrzeć na to, na ile objawienia (konkretnie objawienia fatimskie), znajdują swoją realizację także w wydarzeniach historycznych i politycznych. Jeżeli spojrzymy na przykład na przebieg II wojny światowej, to wiemy, że papież Pius XII oddał świat Niepokalanemu Sercu Maryi pod koniec 1942 roku. I wówczas, prawie natychmiast nastąpiły zmiany w przebiegu tej wojny. Przy czym, główne klęski Niemcy hitlerowskie i ich sojusznicy ponosili w święta maryjne, poczynając od kapitulacji pod Stalingradem 2 lutego 1943r, a  kończąc na kapitulacji Japonii 15 sierpnia 1945r. W tym kontekście, można powiedzieć, że orędzie, które przekazuje nam Pan Bóg przez Maryję, przekłada się również na życie polityczne świata.  Podobnie, upadek komunizmu miał miejsce po tym, jak Jan Paweł drugi dokonał aktu poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi w roku 1984. Można powiedzieć, że polityka jest tutaj konsekwencją sfery religijnej. Należy jednak pamiętać, że obok kontekstu politycznego, chodzi przede wszystkim o powrót ludzkości do Boga. Jeżeli system polityczny, ideologia walczy z Bogiem i oddala od niego, tak jak w przypadku komunizmu, to jego upadek – jako konsekwencja aktu zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, przynosi też skutki polityczne.

Czy między epifanicznością historii Izraela i objawieniami maryjnymi w chrześcijaństwie można dostrzec naturalną eschatologiczną kontynuację?

Myślę, że tak. W historii Starego Testamentu Bóg objawiał się sam, tak jak na Synaju, bądź posyłał swoich proroków, czy też aniołów, których zadaniem było przypominanie powołania Narodu Wybranego do wierności przymierzu, zachowania przykazań. W objawieniach maryjnych, kiedy Matka Boża pojawia się w Lourdes czy w Fatimie, głównym przesłaniem jest zawsze powrót do Pana Boga i wierności Jego przykazaniom. Chodzi więc o właściwe przygotowanie się na ten eschatologiczny moment w życiu każdego człowieka, jakim jest śmierć, abyśmy w każdej chwili mogli odejść do Pana Boga w stanie łaski uświęcającej. Obietnica Matki Bożej, zwłaszcza ta dotycząca praktykowania nabożeństw „Pierwszych  sobót miesiąca”, dotyczy Jej przyjścia z pomocą w chwili naszej śmierci. Przesłanie Maryi mówi więc o potrzebie naszej gotowości na ten moment, a także o Jej wstawiennictwie za nas grzeszników. Matka Boża objawia się więc w trosce o zbawienie wszystkich ludzi.  

Rozmawiał Bartłomiej Adach

Komentarze

edi2020.05.29 8:57
A ja UFAM PiS i Prezydentowi Dudzie - czytam historię polecam "DZIEJE POLSKI" prof Andrzeja Nowaka - SĄ SIŁY W EUROPIE I NA ŚWIECIE KTÓRE POLSKĘ CHCIAŁYBY W ŁYŻCE WODY UTOPIĆ ZA JEJ NIEUGIĘTOŚĆ W WIERZE KATOLICKIEJ, ZA JEJ WOLNOŚĆ I REPUBLIKAŃSKI SYSTEM OPARTY NA CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ - DLATEGO MUSIMY POSTĘPOWAĆ MĄDRZE I NIE DOPUŚCIĆ DO KOLEJNYCH ROZBIORÓW - TRZEBA SIĘ MODLIĆ OPATRZNOŚĆ CZUWA JEZUS JEST PANEM POLSKI A JEJ KRÓLOWĄ MARYJA - SURSUM CORDA !!
a242020.05.13 22:31
pokuta frondka za jezyk jadu ,pokora prosic na kolanach o przebaczenie za jad judzenie BOGA , bo czasy nadchodza zle ,skonczy sie covid , a juz nadciagaja brunatne chmury burzowe ,moga trwac kilkanascie lat ,po nich nastapia czasy uspokojenia . nasz kraj juz bedzie inny kto inny bedzie rzadzil ,bedzie budowal dom na skale ,a nie jak teraz na piasku
violencja2020.05.13 21:04
Piękny artykuł opatrzony godnościami osób . :)To lubię.
Chcesz sie na SZYBKI SEKS BEZ ZADNYCH ZOBOW2020.05.13 18:03
Cześć! Nazywam się Sara, mam 25 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej http://paniedzis.pl
Ktos2020.05.13 15:40
Błagam i bardzo proszę każdego człowieka dobrej woli o jakąkolwiek pomoc materialną. Nawet o 1zł. Znalazłam się w tragicznej sytuacji bez wyjścia. Na dzień dzisiejszy mogę ofiarować tylko codzienną modlitwę za każdego ofiarodawcę. Niech Bóg błogosławi każdemu czytającemu ten komentarz. 57 1020 2528 0000 0502 0466 3227
Lech Keller-Krawczyk2020.05.13 14:41
A JA WOLE PACZAMAME!
Małgorzata2020.05.13 14:08
"Nasz świat odszedł od Boga tak daleko, począwszy od rewolucji francuskiej.." Trudno się zgodzić z takim twierdzeniem Pana Profesora , gdyż "leci" na skróty , popełnia błędy i nie bierze pod uwagę Nauczania K.K. Początek ODEJŚCIA był w Raju. To Ewa i Adam ZGRZESZYLI poprzez nieposłuszeństwo. Był jeszcze Kaim co z zazdrości zabił brata Abla i wiele innych historii opisanych w Starym Testamencie z przerażającym opisem Sodomy Gomory. Twierdzenie , że Objawienia są kierowane do LUDZKOŚCI jest jakimś NIEPOROZUMIENIEM podobnie jak twierdzenie , że : TO LUDZKOŚĆ MA SIĘ NAWRÓCIĆ. Takie "skróty myślowe" prowadzą właśnie do chaosu i NIEUPRAWNIONYCH TWIERDZEŃ w nauce posoborowego Nowego Kościoła , który już NIE JEST KOŚCIOŁEM KATOLICKIM co OBJAWIA ekspert Prof. Ks. A.Kobyliński z U.K.W.. Warto dopowiedzieć , że w natłoku opisanych objawień i ich skutków politycznych UMKNĄŁ ważny szczegół o prośbie Matki Bożej, aby OBJAWIENIE FATIMSKIE było poznane przed 1962 r. / czyli przed II Soborem Watykańskim i jego ZGUBNYMI SKUTKAMI DLA KOŚCIOŁA. Zatem to nie ŚWIAT odszedł od BOGA tylko POSOBOROWI PAPIEŻE , którzy ZMIENILI NAUKĘ i ŚWIĘTĄ Liturgię K.K.
stan2020.05.13 22:00
Ja z kolei myślę, że niestety, to my, czyli świat. Podałaś przykłady z zamierzchłych czasów - i to prawda, ludzie skażeni grzechem pierworodnym odchodzili i odchodzą od Boga, ale na początku na małą skalę. Od rewolucji francuskiej zaczęło się odstępstwo całych narodów - wiosna ludów, wojny światowe. A w Niemczech wcześniej tzw. reformacja, czyli rewolta Lutra - protestantyzm zniszczył Niemcy. Każdy nasz grzech osłabia lub niweczy łączność z Bogiem. Nikt z nas nie jest bez winy. Szatan w każdym wieku i każdym społeczeństwie znajdował swoje narzędzia. Papież Paweł VI mówił, że swąd szatana wdarł się także do Watykanu, ale czy możemy przypisywać winę papieżom?
antoni.s2020.05.13 13:40
To coś na jej głowie przypomina kurzajkę.
stan2020.05.13 21:36
Nie znasz figurki MB Fatimskiej?
stary jestem, pewnie szczepionki się nie doczekam 2020.05.13 13:35
Halo, Nazywam się Lech Keller-Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam ponad lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą. Niestety szkoły są zamnknięte ale lato idzie. Co za przyjemność posiedzieć tam i popatrzeć na te młode ciałka chłopczykow. Już wiosna niedługo i chłopczyki będą w krótkich spodenkach. Można mnie znaleźć m.in. pod "nickami"; 𝐭𝐚𝐤 𝐭𝐚𝐤 𝐊𝐫𝐞𝐭𝐲𝐧 𝐭𝐨 𝐣𝐚, 𝐋𝐞𝐬𝐳𝐞𝐤, 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈, 𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚, 𝐔𝐫𝐬𝐳𝐮𝐥𝐚, itp. Nie tylko lubię źeńskie "nicki", ale i lubię się ubierać jak Rafalala - w zaciszu domowym. A tak naprawdę to jestem starym pedałem bez rodziny, przyjaciół, znajomych. Powinienem dostać Order Lenina za mój iście stachanowski trud.
Adam2020.05.13 13:24
Kościół katolicki OSZUKUJE ludzi. KK wciska ludziom kit o jednym życiu. REINKARNACJA ISTNIEJE. Reinkarnacja jest w 100% prawdą.
stan2020.05.13 21:35
A skąd ta 100% prawda? Możesz ją nam ujawnić? I na jakiej podstawie twierdzisz, że KK oszukuje?
a242020.05.13 22:34
a jakie mialec poprzednie wcielenie bylec zaba , bajki obecny swiat opowiada o bzdurach ikarnacja .Posluchaj co mowi o tym BÓG kk ma racje
katolicka kretynizacja polski2020.05.13 13:17
Trzecia część orędzia, jakie Najświętsza Panna powierzyła pastuszkom z Fatimy, aby przekazali je Ojcu Świętemu, pozostaje do dzisiaj tajemnicą. Matka Boża prosiła, by wyjawić je w 1960 r., ale Jan XXIII opublikował komunikat, w którym stwierdzał, że Kościół: „nie chce wziąć odpowiedzialności za potwierdzenie prawdziwości słów, jakie według trzech pastuszków Matka Boża do nich skierowała”. Dystansując się w ten sposób od przesłania Królowej Nieba, rozpoczęto taktykę tuszowania faktów, widocznie dlatego, że treść przesłania ujawniłaby straszny spisek przeciwko Kościołowi Chrystusowemu gotowany przez jego wrogów.
ktoś tam2020.05.13 15:19
A Tobie co się stało? Wigilia już za nami a do następnej daleko.
stan2020.05.13 21:31
To jest Twój tekst? Jeśli tak, to serdecznie dziękuję. Chwała Panu i Matce Bożej, która ma w opiece swoje dzieci.
Lewacka Kretynizacja Świata2020.05.14 15:34
No i płatny troll znowu pokazał kim jest i dał dowód jak prawdziwy jest mój nick!!!!! hehehehehehehehe