10.05.20, 12:00Fot. José Cruz/Abr - Agência Brasil via Wikipedia, CC BY 3.0

Obudź sumienie, bo czeka cię śmierć duchowa!

Martwota sumień

Z Ewangelii odczytywanej we wspólnocie kościelnej świadomość chrześcijańska nabyła poprzez pokolenia subtelnej wrażliwości i wyraźnego poznania zawartego w grzechu zarzewia śmierci. Wrażliwości i zdolności poznania służącej także do wykrywania owego zarzewia w tysiącznych formach pochodzących z grzechu, w tysiącznych postaciach, w jakich się jawi. Chodzi tu o to, co zwykło się nazywać poczuciem grzechu. Poczucie to ma swoje źródło w świadomości moralnej człowieka i jest jakby jej termometrem.

Nierzadko wszak w historii, przez dłuższy lub krótszy okres, zdarzało się, że pod wpływem wielorakich czynników świadomość moralna u wielu ludzi była poważnie zaćmiona.

Czy mamy prawidłowe pojęcie sumienia? Czy nie grozi człowiekowi współczesnemu zaćmienie sumień? Wypaczenie sumień? Martwota, znieczulenie sumień? Zbyt wiele znaków wskazuje na to, że w naszych czasach takie zaćmienie istnieje.

Grzechem tego wieku jest utrata poczucia grzechu

Sumienie, które Sobór nazwał „najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka” w zasadniczej mierze stanowi o wewnętrznej godności człowieka, a zarazem o jego stosunku do Boga. Wraz z utratą wrażliwości sumienia następuje również zaćmienie poczucia Boga, a kiedy zagubi się ów decydujący punkt wewnętrznego odniesienia, zatraca się także poczucie grzechu. Dlatego właśnie Pius XII, używając zwrotu, który stał się niemal przysłowiowym, oświadczył, że „grzechem tego wieku jest utrata poczucia grzechu”.

Skąd pochodzi to zjawisko w naszych czasach?

Utrata poczucia grzechu jest formą lub owocem negacji Boga: nie tylko w postaci ateizmu, lecz także sekularyzmu. Jeżeli grzech jest zerwaniem synowskiego stosunku z Bogiem po to, by prowadzić własne życie poza posłuszeństwem wobec Niego, to grzechem jest nie tylko negacja Boga; grzechem jest również żyć tak, jak gdyby On nie istniał, wykreślać Go z codziennego życia.

Utrata poczucia grzechu nade wszystko jest skutkiem zatarcia się idei ojcostwa Bożego i panowania Bożego nad życiem człowieka.

Nawet w dziedzinie myśli i życia kościelnego pewne tendencje prowadzą w sposób nieuchronny do zaniku poczucia grzechu. Niektórzy, na przykład, dążą do zastąpienia przesady występującej w przeszłości inną przesadą: przechodzą od widzenia grzechu wszędzie do niedostrzegania go nigdzie; od zbytniego akcentowania lęku przed karą wieczną do głoszenia miłości Bożej, która miałaby wykluczać wszelką karę za grzech; od surowości stosowanej w celu wyprostowania błędnych sumień do pozornego poszanowania sumienia do tego stopnia, że przestaje istnieć obowiązek mówienia prawdy. Przywrócenie właściwego poczucia grzechu jest pierwszym sposobem przezwyciężenia poważnego kryzysu duchowego, jaki trapi człowieka naszych czasów.

Można słusznie żywić nadzieję, że przede wszystkim w świecie chrześcijańskim i w Kościele na nowo zakwitnie zbawienne poczucie grzechu.

Kościół nie może też — bez poważnego naruszenia swego istotnego orędzia — pominąć stałej katechezy o tym, co tradycyjny język chrześcijański określa jako rzeczy ostateczne człowieka: śmierć, sąd (szczegółowy i powszechny), piekło i niebo. W dziedzinie kultury, która chce zamknąć człowieka w jego ziemskim, bardziej lub mniej pomyślnym losie, oczekuje się od Pasterzy Kościoła katechezy, która przybliżałaby i oświetlała pewnością wiary to, co przekracza obecne życie: poza tajemniczą bramą śmierci rysuje się wieczność wesela w komunii z Bogiem lub wieczność kary w oddaleniu od Niego. Tylko w tej eschatologicznej wizji można pojąć dokładny wymiar grzechu i znaleźć decydującą zachętę do pokuty i pojednania.

Każdy konfesjonał to uprzywilejowane i błogosławione miejsce!

Przez Sakrament Pokuty każdy chrześcijanin i cała wspólnota wierzących otrzymują pewność przebaczenia mocą odkupieńczej Krwi Chrystusa.

Warto odnowić i potwierdzić tę wiarę w chwili, gdy mogłaby ona wejść w obszar cienia i milczenia, zagrożona — jak to się dzieje — wspomnianym już kryzysem z jego ujemnymi zjawiskami. Sakrament Pokuty bowiem jest z jednej strony, zagrożony przez zaciemnienie zmysłu moralnego i religijnego, osłabienie poczucia grzechu, wypaczenie pojęcia skruchy, znikome dążenie do życia prawdziwie chrześcijańskiego; z drugiej zaś strony przez taki sposób myślenia, czasem dość rozpowszechniony, wedle którego przebaczenie można otrzymać bezpośrednio od Boga także w sposób zwyczajny, bez przystępowania do Sakramentu pojednania, czy też przez pozbawioną nieraz żaru i prawdziwej spontaniczności rutynę w praktykowaniu Sakramentu, wywołaną błędnymi i wypaczonymi poglądami na skutki Sakramentu.

Każdy konfesjonał to uprzywilejowane i błogosławione miejsce, w którym, po zniesieniu podziałów, rodzi się nowy, nieskażony i pojednany człowiek — pojednany świat!

Warto przypomnieć i podkreślić, że żal i nawrócenie są zbliżeniem się do świętości Boga oraz odnalezieniem własnej wewnętrznej prawdy, zakłóconej i naruszonej przez grzech, wyzwoleniem w głębi własnego człowieczeństwa, a przez to odzyskaniem utraconej radości: radości, że się jest zbawionym, której to radości większość ludzi naszych czasów nie potrafi już odczuwać.

Należy na nowo stwierdzić, że Sakrament Pokuty jest najbardziej osobisty, intymny, że w nim sam grzesznik staje przed obliczem Boga ze swą winą, żalem i ufnością. Nikt nie może okazać skruchy za niego, nikt też w jego imieniu nie może prosić o przebaczenie.

Spowiedź indywidualna posiada wartość znaku: znaku spotkania grzesznika z pośrednictwem Kościoła w osobie szafarza; znaku jego ujawnienia się jako grzesznika wobec Boga i Kościoła, jego odnalezienia siebie samego w prawdzie przed obliczem Boga. A zatem oskarżenie się z grzechów nie może być zredukowane do jakiejkolwiek próby psychologicznego samowyzwolenia, chociaż odpowiada słusznej i naturalnej wrodzonej ludzkiemu sercu potrzebie otwarcia się wobec kogoś drugiego; jest to akt liturgiczny, uroczysty w swojej dramatyczności, prosty i skromny przy całej wzniosłości swego znaczenia. Jest to akt marnotrawnego syna, który wraca do Ojca i zostaje przez niego powitany pocałunkiem pokoju; akt lojalności i odwagi; akt zawierzenia siebie samego, pomimo grzechu, miłosierdziu, które przebacza. Zrozumiałe jest więc, dlaczego wyznanie grzechów winno być zwyczajnie indywidualne, a nie zbiorowe, tak jak grzech jest faktem głęboko osobistym. Równocześnie jednak to wyznanie wyrywa niejako grzech z tajników serca, a zatem z czysto prywatnego kręgu jednostki, uwydatniając również jego charakter społeczny, gdyż poprzez szafarza Pokuty sama Wspólnota kościelna, zraniona przez grzech, przyjmuje na nowo skruszonego grzesznika, który otrzymał przebaczenie.

Niepokalane Serce Maryi

Polecam Ojcu, bogatemu w miłosierdzie, polecam Synowi Bożemu, który stał się człowiekiem, naszym Odkupicielem i Sprawcą pojednania, polecam Duchowi Świętemu, który jest źródłem jedności i pokoju, to moje ojcowskie i pasterskie wezwanie do pokuty i pojednania. Niech Trójca Przenajświętsza, godna wszelkiej czci, sprawi, że to maleńkie ziarnko, które teraz powierzam szlachetnej glebie tylu serc ludzkich, wzejdzie w Kościele i w świecie.

Zachęcam Was także, byście wraz ze mną zwrócili się do Niepokalanego Serca Maryi, Matki Jezusa, w której dokonało się pojednanie Boga z ludzkością.

Dłoniom tej Matki, której „fiat” naznaczyło początek owej „pełni czasu”, w której Chrystus dokonał pojednania człowieka z Bogiem, i Jej Niepokalanemu Sercu, któremu wiele razy zawierzyliśmy całą ludzkość gnębioną grzechem, rozdartą napięciami i konfliktami — zawierzam teraz w sposób szczególny to pragnienie, by za Jej wstawiennictwem ludzkość odkrywała drogę pokuty, jedyną, która może ją doprowadzić do pełnego pojednania i by drogą tą postępowała.

Tekst stanowi wybór fragmentów Adhortacji Apostolskiej
RECONCILIATIO ET PAENITENTIA - DO EPISKOPATU DUCHOWIEŃSTWA I WIERNYCH PO SYNODZIE BISKUPÓW O POJEDNANIU I POKUCIE W DZISIEJSZYM POSŁANNICTWIE KOŚCIOŁA, podpisanej w Rzymie, u Świętego Piotra, dnia 2 grudnia 1984 roku, w pierwszą Niedzielę Adwentu, w siódmym roku Pontyfikatu, Jan Paweł, papież

Śródtytuły pochodzą od redakcji

Redakcja: Monika Grzesik

Komentarze

f232020.05.31 23:43
Ilustracja w pełni oddaje wrażenie śmierci, nie tylko duchowej.
F232020.05.11 8:37
I kto tu mówi o sumieniu? Napiszcie, proszę, że ten artykuł to żart.
Chcesz sie umowic na SZYBKI SEKS BEZ ZADNYCH ZOBOW2020.05.10 21:14
Mam 32 lata, szukam mężczyzny w każdym wieku, z którym będę mogła spotkać się z tobą na seks. Jestem strasznie napalona ponieważ od roku jestem samotna. Nie oczekuję pomocy finansowej ani zobowiązań tylko luźnej atmosfery i higieny osobistej. Jeśli byłbyś chętny spotkać się na seks i zobaczyć więcej moich fotek odezwij się na www.exslove.com.pl mam tam nick Weronika88 Najlepiej dodaj mnie do znajomych na www.exslove.com.pl i napisz kiedy masz czas się spotkać i zabawić :
gośka2020.05.10 19:02
powiedział ten od czystego sumienia...który wielkie pieniądze przyjmował do Watykanu...od matki Teresy...która zamiast cierpiącym dawać na leki to ładowała w Watykan aby wynieść siebie na ołtarze...oni wszyscy są święci jak diabli...
hfghfghyrtyhrthfghfhfg2020.05.11 8:34
zamknij lewacką mordę debilu lewacki
IPN BU 0604/854 - zajrzyj tu, Keller to kapuś 2020.05.10 15:14
Menda obrzezana 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 gudłaj 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈 - 𝐤𝐫𝐞𝐭𝐲𝐧𝐢𝐳𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐮𝐜𝐡𝐚 - 𝐨𝐟𝐢𝐜𝐞𝐫 𝐋𝐖𝐏 (co za żart? żyd-pedał "oficer"), skąd u niego takie zboczenie? 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫 wyniósł z domu tzw. kompleks mamuśki która podglądał i się onanizował, potem robił to z siostrą - podglądał i "trzepał". Ostatecznie zakosztował dowdoopnego stosunku i smaku spermy. - "Ja słysząc lub widząc Kaczyńskiego myślę c h u j ..." - marzenia 𝐋𝐞𝐜𝐡𝐚 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤. Oto kim jest 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 - prawdziwa 𝐤𝐫𝐞𝐭𝐲𝐧𝐢𝐳𝐚𝐜𝐣𝐚 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐮𝐜𝐡𝐚.
anonim2020.05.10 14:56
Jeżeli grzech jest zanegowaniem przez nas Praw Boga, stawieniem się ponad Bogiem, jesteśmy mądrzejsi, wiemy lepiej, kiedyś nie było możliwości nagrywania przesłania, więc to w naszej gestii, które prawo uznać, którego nie.To sakrament pojednania jest powrotem do harmonii z Bogiem, uznaniem jego praw i wyższości, dostrzeżeniem własnej pychy, własnego błędu, więc dla większości z nas może jedyną drogą samodoskonalenia.
troska 2020.05.10 14:34
Spowiadanie indywidualne zostało wprowadzone przez ludzi. Jezus nigdy nie spowiadał apostołów ani nikogo innego. A zbawienie zależy chyba tylko od Boga a od tego co wymyślił człowiek.
Kornelia2020.05.10 13:05
Skąd to bełkotliwe tłumaczenie pięknej Adhortacji naszeg Papieża? Bo ja przetłumaczyłam ja Googlem ze strony: http://www.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/apost_exhortations/documents/hf_jp-ii_exh_02121984_reconciliatio-et-paenitentia.html i treść początkowa brzmi tak: ,,Z biegiem pokoleń umysł chrześcijański czerpał z Ewangelii czytanej we wspólnocie kościelnej delikatną wrażliwość i ostrą percepcję nasion śmierci zawartych w grzechu, a także wrażliwość i przenikliwość percepcji za ich identyfikację w tysiącach postaci, pod którymi grzech się objawia. To jest powszechnie nazywane poczuciem grzechu. Ten zmysł jest zakorzeniony w moralnym sumieniu człowieka i jest jak jego termometr. Jest to związane z poczuciem Boga, ponieważ wywodzi się ze świadomej relacji człowieka z Bogiem jako Jego Stwórcą, Panem i Ojcem. Tak więc, podobnie jak niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie poczucia Boga lub całkowite uciszenie sumienia, tak poczucie grzechu nigdy nie jest całkowicie wyeliminowane..'' Ten bełkot usuńcie, przetłumaczcie Godnie i z należną czcią dla tych słów i dopiero dajcie na stronę, bo wersja wasza spłaszcza i ośmiesza słowa naszego Świętego Papieża!!! Paniali??
REYTAN 2020.05.10 12:47
W POLSCE KOSCIOL KRYTYKUJA TYLKO ZYDZI BO WISI NAD NIMI PIETNO UKRZYZOWANE GO JEZUSA
Antoni2020.05.11 8:17
Nienawiść niektórych katolików jest przerażająca
Z CZARNEJ DUPY SIĘ WYRWAŁO2020.05.10 12:45
TEN POTWÓR I ARCY-ZBRODNIARZ UKRYWAJĄCY PEDOFILÓW I ICH ZBRODNIE PIEPRZY COŚ O ZNIECZULENIU I SUMIENIU.
JUDASZOWSKOZYDOWSKA KRETENIZACJA POLSKI2020.05.10 12:52
JOSEK JESTES BARDZO BESZCZELNY ALE NIE MARTW SIE MASZ DUZE ZASLUGI U SZATANA WROGA UCZCIWYCH LUDZI
marek2020.05.10 13:32
Przeskok na inny debilny nick? Do budy dziadu. Pilnuj swojego wychodka w głębokim lesie.
anonim2020.05.10 17:02
Pieprzesz to ty ,bo nic nie potrafisz tylko pieprzyć .
AAAtomek2020.05.10 12:26
„ Z Ewangelii odczytywanej we wspólnocie kościelnej świadomość chrześcijańska nabyła poprzez pokolenia subtelnej wrażliwości i wyraźnego poznania zawartego w grzechu zarzewia śmierci. ” Nowomowa kościelna jest podobna w przekazie I budowie do nowomowy komunistycznej w PRL.
anonim2020.05.10 14:07
...powiedział neokomunista
AAAtomek2020.05.10 18:55
Dziękuję, neokomunisto, że raczyłeś odpowiedzieć, tylko co chciałeś przekazać?
hfghfghyrtyhrthfghfhfg2020.05.11 8:33
że jesteś lewakiem - chciał powiedzieć
katolicka kretynizacja polski2020.05.10 12:10
Po co dajecie zdjęcie tego obrońcy koloratkowych pedofilów?
marek2020.05.10 12:39
Pedofilem to był twój stary. W zasadzie jeszcze w dodatku głupi bo spłodził takie łajno. Wiesz że jesteś łajnem.
JUDASZOWSKOZYDOWSKA KRETENIZACJA POLSKI2020.05.10 12:49
Icek idz do synagogi pomodl sie za kacapa
MementoMori2020.05.10 12:54
Nie od dziś wiadomo że komuniści i lobby lgbt aka "lawendowa mafia" wtargnęła do Kościoła Katolickiego . Pisała o tym nawrócona komunistka Bella Dodd w książce pt "Szkoła ciemności" która była świadkiem jak 1100 komunistów wstępowało w szeregi kapłańskie oczywiście ukrywając swoje prawdziwe bestialskie oblicze nienawiści do kościoła . A dziś widzimy tego owoce Masoneria rządzi w Polsce i na świecie i wprowadza swoje misteryjne plany , a każde konstruktywne krytyki nazywa any semityzmem, rasizmem, atakiem komunistów i rosyjskiej agentury na rząd (obcy). Maskowanie nadajników 5G na kościołach https://gloria.tv/post/Pt7xvR3E9e4q2fVMwHJ9ZuDKM Jest 4ta nad ranem. 5g ma wyraźnie KLUCZOWY związek... https://www.youtube.com/watch?v=h8bMG-XcaU4 Nasz rząd jest agenturą amerykańskiej masonerii (ryt szkocki ) A tak krótko o masonerii na podstawie księgi apokalipsy i ks Gobbiego BESTIA PODOBNA DO PANTERY: MASONERIA ŚWIECKA Pierwszy cel masonerii: doprowadzić dusze do zatracenia Drugi cel masonerii: doprowadzić ludzkość do adorowania fałszywych bogów Trzeci cel masonerii: bluźnić Bogu SYMBOL DZIESIĘCIU ROGÓW BESTII: SZERZENIE PRAWA NIEZGODNEGO Z PRAWEM BOŻYM SYMBOL SIEDMIU GŁÓW BESTII: ZASTĘPOWANIE CNÓT GRZECHAMI GŁÓWNYMI Pierwsza głowa nosi bluźniercze imię pychy. Wada ta przeciwstawia się cnocie wiary i prowadzi do oddawania czci bożkowi, którym staje się ludzki rozum, wyniosłość, technika i postęp. Druga głowa nosi bluźniercze imię rozwiązłości. Przeciwstawia się cnocie nadziei i prowadzi do adorowania bożka seksualności i nieczystości. Trzecia głowa nosi bluźniercze imię chciwości. Przeciwstawia się cnocie miłości i szerzy wszędzie kult boga pieniądza. Czwarta głowa nosi bluźniercze imię gniewu. Przeciwstawia się cnocie roztropności i prowadzi do oddawania czci bogu niezgody i podziału. Piąta głowa nosi bluźniercze imię lenistwa. Przeciwstawia się cnocie męstwa i szerzy kult bożka strachu, opinii publicznej i wyzysku. Szósta głowa nosi bluźniercze imię zazdrości. Przeciwstawia się cnocie sprawiedliwości i prowadzi do oddawania czci bożkowi przemocy i wojny. Siódma głowa nosi bluźniercze imię braku umiaru w jedzeniu i piciu. Przeciwstawia się cnocie umiarkowania i prowadzi do oddawania czci bożkowi tak wychwalanego hedonizmu, materializmu i przyjemności.» BESTIA PODOBNA DO BARANKA: MASONERIA KOŚCIELNA ... Bestia o dwóch rogach, podobna do baranka, oznacza masonerię, która wniknęła w łono Kościoła. Symbolizuje masonerię kościelną, która rozszerzyła się zwłaszcza wśród członków Hierarchii. To przeniknięcie masonerii do wnętrza Kościoła przepowiedziałam wam już w Fatimie, kiedy ogłosiłam, że szatan wejdzie aż na szczyt Kościoła» (406). www.gobbi.pl/masoneria.html
anonim2020.05.10 14:04
Po co ty tu siedzisz, KANALIO?