15.07.13, 11:17fot. anisantl/sxc.hu

Pakistańczyk skazany na dożywocie za "bluźnierczego" SMS-a

Sajjad Masih został aresztowany w grudniu 2011 roku pod zarzutem wysyłania bluźnierczych wiadomości telefonicznych do muzułmańskich duchownych z miejscowości Gojra, leżącej około 200 kilometrów od dużego miasta Lahore.

Masih tłumaczył policji, że sms-y wysłał z telefonu swojej żony Ruma Masih, którą poślubił w Wielkiej Brytanii. Chciał w ten sposób dać jej nauczkę za rzekomą zdradę. 

Organy ścigania początkowo nie chciały zarejestrować sprawy pod paragrafy kontrowersyjnej ustawy o bluźnierstwie, jednak pod wpływem presji ze strony muzułmańskich duchownych zdecydowały się uznać go za bluźniercę i skazać na dożywocie. Federalne MSW wydało również list gończy za żoną Masiha.

Jak/indianexpress.com

Komentarze

anonim2013.07.15 13:02
Karania za bluźnierstwo nie popieram. Ale skoro robił to, po to żeby aresztowana i skazana została jego była żona, to za głupotę i buc*stwo mu się należy.
anonim2013.07.15 15:06
Dzięki Frondo za przypomnienie, że nie mamy jeszcze najgorzej w naszej kochanej ojczyźnie.
anonim2013.07.15 15:10
u nas do 2 lat, o ile dałoby się to podciągnąć pod znieważanie publiczne (czym smsy przecież być nie mogą).
anonim2013.07.15 16:50
PetesWicked- Poważnie? Ktoś u nas dostał za to dożywocie?