20.05.14, 21:44fot. Tomasz Silva, Wikipedia

Papież: dialog nie zastępuje ewangelizacji

W 1964 roku papież Paweł VI powołał nową dykasterię, która przez wiele lat nosiła nazwę Sekretariatu ds. Nie-chrześcijan. W 1988 Jan Paweł II podniósł sekretariat do rangi rady papieskiej. Od tego czasu organ ten znany jest jako Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego. Obchodziła teraz pięćdziesięciolecie swojego istnienia.

Temat dialogu międzyreligijnego poruszył w swoim przemówieniu papież Franciszek.

„Taki dialog nie zakłada relatywizacji wiary chrześcijańskiej. Nie zakłada też odkładania na bok pragnienia, które mieszka w sercu każdego ucznia, pragnienia głoszenia wszystkim radości spotkania z Chrystusem” – mówił Ojciec Święty.

Franciszek przyrównał też gotowość Kościoła do zaangażowania w dialog międzyreligijny z podróżą Chrystusa do Emaus. „Taka gotowość, by iść razem, jest w naszym czasie tym bardziej konieczna” – stwierdził Franciszek.

pac/catholic culture

Komentarze

anonim2014.05.20 22:33
"Taka gotowość, by iść razem, jest w naszym czasie tym bardziej konieczna” Jak rozumiem chodzi tu o sojusz przeciwko wspólnemu wrogowi.
anonim2014.05.20 23:15
"dialog nie zastępuje ewangelizacji" Racja!!! Tylko głoszenie Ewangelii innym wierzeniom może być uznane jako PROZELITYZM a to jest po ostatnim soborze zabronione (dokument o wolności religijnej) i może zagrażać tej całej Ekumenie. Obecnie ewangelizacja polega na uśmiechaniu się, robieniu ładnych oczu i głupich min.
anonim2014.05.21 9:34
+++
anonim2014.05.21 10:16
@wierni teraz trwają misje na placach organizowane przez neokatechumenat. Myślę że ma to niewiele wspólnego z tym co piszesz.
anonim2014.05.21 11:05
@Fauxliver U mnie na placu też. Wyciągają gitary i śpiewają infantylne piosenki. Gromadzą się wokół tylko rodziny tych „artystów”. Większość ludzi opędza się od nich jak od jehowych. I coś w tym jest. Mi się kojarzą z zielonoświątkowcami. Brrr.
anonim2014.05.21 17:59
W odróżnieniu od tradi u których od ewangelizacji aż huczy! Dodam dla ułatwienia że nakłanianie katolików żeby też zaczeli pluć, jak wy, na SVII i wszystko co z nim związane NIE jest ewnagelizacją.
anonim2014.05.21 23:49
Neokatechumenat to rak, który wyrósł na chorym ciele Kościoła. Założenie, taktyka, tajność, wyprowadzanie ludzi z budynków kościelnych do salek, biesiadowanie i spożywanie własnego wypieku chleba jako Komunii św. na siedząco przy stole, śpiewanie tylko piosenek i wieszanie tylko podejrzanych obrazów założyciela Kiko itd. to styl każdej sekty. Niestety wszystko co pro judaistyczne ma poparcie w obecnym Kościele, a ich obecne misje to nic innego jak agitacja do neokatechumenatu. Świadkowie Jehowy czy inni sekciarze tez mówią pięknie o Chrystusie i miłości do bliźnich agitując do swoich szeregów. Taki ruch na pewno nie sprzyja jedności Kościoła.
anonim2014.05.22 12:49
Świetnie+++