28.03.13, 19:50Fot. Wikipedia

Papież do młodocianych więźniów: umycie nóg to gest czułości Jezusa i zachęta byście sobie pomagali

„Uczynił to Jezus, Bóg. I powiedział: dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili. Taki przykład dał nam Bóg – mówił Papież. – Dla Niego najważniejsze to umyć nogi. Aby również dla nas najważniejsza była służba innym. Jest to symbol, znak. Myję nogi, jestem, by ci służyć. A my? Tu nie chodzi o to, byśmy codziennie myli sobie nawzajem nogi, lecz byśmy sobie pomagali. Kiedy ktoś mnie rozgniewa, umieć o tym zapomnieć, i spełnić przysługę, o którą mnie prosi. Również ja robię to, czego Jezus mnie nauczył. I czynię to z całego serca, bo jest to moim obowiązkiem, jako kapłana i biskupa. Ale jest to obowiązek, który odczuwam w sercu i chętnie go wypełniam. Chcę to robić, ponieważ tego nauczył mnie Pan. Ale również wy pomagajcie sobie nawzajem. Teraz podczas tej ceremonii, niech każdy z nas pomyśli, czy jestem gotowy służyć, pomagać drugiemu. Pomyśl tylko o tym. I wiedz, że ten znak jest wyrazem czułości Jezusa” – powiedział Ojciec Święty podczas Mszy w rzymskim więzieniu dla nieletnich.


Papieska Msza ma charakter bardzo kameralny. Uczestniczą w niej jedynie więźniowie i ich kapelani. Do kaplicy nie wpuszczono też telewizji.

 

sm/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2013.03.28 21:07
Naprawdę lepiej by zrobił gdyby tych muzułmanów ochrzcił, katolików wyspowiadał. Dużo więcej by mieli pożytku. Franciszek momentami przegina, a to dopiero początek pontyfikatu.
anonim2013.03.28 21:14
@ Gabry ... ty myjesz? To wspaniale ...
anonim2013.03.28 21:19
Pawlaczku drogi wyjmił głowę z twojej lokalnej .... Namąci wam Franio, namąci, może i zdychającą europę uzdrowi? Chyba, że wcześniej eurochałastra ją zeutanazjuje ... Każdy kto poznał tamten kościół wie gdzie bije teraz serce chrześcijaństwa ...
anonim2013.03.28 21:49
PR PR PR
anonim2013.03.28 22:02
Wspaniały gest Franciszka będący obrazem tego co mówił i czynił Pan Jezus. "I było wielu trędowatych w Izraelu za Elizeusza, proroka, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Naaman Syryjczyk." Teraz jest to samo co widać po wypowiedziach ludzi jak Miriam.
anonim2013.03.28 22:14
Azxszcz I dla PR nie wpuścił kamer?
anonim2013.03.28 22:34
http://ryanrowe.com/wp-content/uploads/2013/03/bergoglio-kissing-feet.jpg http://www.abc.net.au/news/2013-03-14/cardinal-bergoglio-washes-woman27s-feet/4572184 To zdjęcia z innych wielkoczwartkowych liturgii, jeszcze w Argentynie ... Wiesz Gabry_G, myślę, że mycie nóg umierającym lub choćby terminalnie chorym nie jest najlepszym pomysłem, z kilku powodów związanych z ich kondycją. No i byłaby to czysta propaganda i marketing ideologiczny, a Franciszek trzyma się od tego jak najdalej :) @Piw - tylko jak ich do tej fazy doprowadzić, a może właśnie tak, lecz nie od razu, bo wszystko ma swoją kolej. Najwyraźniej nie nadążasz za Franciszkiem, już to zauważono, że za nim trzeba biec :. A to jest jak widać kolejny kłos zerwany w szabat
anonim2013.03.28 22:44
@Rawedgebelts Przemawia przez Ciebie grzech. Jest Triduum Paschalne, wstęp do wspaniałego okresu, nie pozwól by jad zalał Twoje serce.
anonim2013.03.28 22:46
@Rawedgebelts Przemawia przez Ciebie grzech. Jest Triduum Paschalne, wstęp do wspaniałego okresu, nie pozwól by jad zalał Twoje serce.
anonim2013.03.28 23:54
Gabry_G napisał(a): Mar 28, 2013, 7:55 po południu Szkoda że nie umył nóg terminalnie chorym w hospicjum. Byłby praktyczny i piękny przykład pokazujący dlaczego "eutanazja to zło". *** Franciszek będąc kardynałem celebrował Pamiątkę Wieczerzy Pańskiej w hospicjach, m.in. dla chorych na AIDS - na tegoroczną posługę wybrał więzienie dla młodocianych.
anonim2013.03.28 23:58
Piw napisał(a): Mar 28, 2013, 9:07 po południu Naprawdę lepiej by zrobił gdyby tych muzułmanów ochrzcił, katolików wyspowiadał. Dużo więcej by mieli pożytku. Franciszek momentami przegina, a to dopiero początek pontyfikatu. *** Koniecznie musisz o tym papieża poinformować - kto to widział, aby głowa widzialnego Kościoła, aż tak bardzo błądziła. :) A poważnie - katolicy byli wyspowiadani (ci, którzy nie są nominalnymi katolikami), bo w więzieniu mają swoich kapelanów. Natomiast aby kogoś ochrzcić należy go najpierw zewangelizować, a następnie zrobić mu gruntowną katechizację. Już jednego muzułmanina Benedykt XVI ochrzcił i niestety nic dobrego z tego nie wynikło.
anonim2013.03.29 0:02
Rawedgebelts napisał(a): Mar 28, 2013, 9:50 po południu Czysty bełkot. Nie ufam temu papieżowi za grosz. Żenująca homilia na dzień Wielkiego Czwartku. *** Dajesz jasny dowód tego, że nie tylko nie jesteś chrześcijaninem, ale nawet katolikiem. W czym dopatrujesz się bełkotu? Proponuję przerobić dokładnie - najlepiej na modlitwie - Ewangelie i zobaczyć, co Jezus chciał wyrazić umywając nogi swoim uczniom. Zachęcam też do zwrócenia uwagi na to, że niedługo później jeden z uczniów zaparł się Jezusa, czyli zgrzeszył.
anonim2013.03.29 0:09
Rawedgebelts napisał(a): ]Mar 28, 2013, 9:50 po południu Taki przykład dał nam Bóg – mówił Papież. – Dla Niego najważniejsze to umyć nogi. To zdanie nadaje się do jakiejś tragifarsy. *** Papież pokazuje nam pokorę Boga, to, że przyszedł aby człowiekowi służyć. Nie szukał zaszczytów, ani bogactw, nie zabiegał o chwałę. Uniżył się aż do kresu człowieczeństwa, pozwolił się opluwać, chłostać i ukrzyżować. "Zobaczmy, jaki jest Bóg. Przecież ten nieludzko oceniany przez nas Dekalog zaczyna się od słów: „Jam jest Pan Bóg twój”. Jam jest Twój! Zobaczcie, jak bardzo Bóg oddaje się w nasze ręce. Jaka pobrzmiewa w tym sformułowaniu tęsknota. Jam jest twój, przyjmij mnie. Jak bardzo Bóg jest słaby… Tyle banałów opowiadamy o wolności. Ale przecież wolność człowieka jest równoznaczna ze słabością Boga. Bóg jest słaby. Bóg cię nie może zgwałcić. Bo jest zbyt pokorny. To jest przedziwne! Bóg jest wszech-słabością. Bo nie jest trudno zamanifestować moc, gdy się jest wszechmocnym. O wiele trudniejsze jest pokazanie słabości, delikatności. Bóg to jest „wieczny żebrak” – tak go określiła Simone Weil. To jest Ktoś, kto wyciąga do ciebie rękę i ta ręka często pozostaje pusta, nie napełniona." http://gosc.pl/doc/1500341.Wieczny-zebrak
anonim2013.03.29 7:40
Czytając niektóre komentarze to ręce opadają. Co by ten papież nie zrobił znajdą się tacy doszukujący się w tym pozerstwa,PR-u itd.,itp. Jedzie odprawić mszę do więzienia -źle,pojechałby do jakiegoś szpitala pewnie też byłoby źle,zrobił to -żle,zrobił tamto źle. Myślę sobie ,że jak ktoś jest ogólnie na "NIE" w sprawach Kościoła to nigdy nic mu nie przypasuje. Jedyne co można zrobić to w tym Wielkim Triduum Paschalnym pomodlić się za takich maruderów.
anonim2013.03.29 8:52
Franciszek daje sygnał: bądźcie dobrzy, pomagajcie sobie nawzajem, nie trzeba w nic wierzyć. Smutne to że głowa Kościoła Katolickiego rozmienia na drobne swój autorytet... Diecezja Rzymska to chyba jedyna diecezja na świecie gdzie biskup nie odprawił dla wiernych Mszy Wieczerzy Pańskiej. Jan Paweł II całował Koran, Franciszek całuje stopy muzułmanów. Ciekawe czy udzielił im tez Komunii Świętej? Swoją drogą umycie nóg dziewczętom to może być wstęp do kapłaństwa kobiet... Oremus pro Ecclesia sancta Dei!
anonim2013.03.29 9:26
Zamiast czytac tej watpliwej jakosci homilie Papieza Franciszka, poczytajcie lepiej, jak pisala o tym bl. Katarzyna Emmerich: http://pasja.wg.emmerich.fm.interia.pl/zycie_jezusa107.htm
anonim2013.03.29 10:07
@Doslownik z bólem serca ale w pełni się z Tobą zgadzam, za mało w nas Ewangelii...
anonim2013.03.29 10:11
@Piw "Franciszek daje sygnał: bądźcie dobrzy, pomagajcie sobie nawzajem, nie trzeba w nic wierzyć" - Skądś to wytrzasnął? Przecież Papież mówi "Uczynił to Jezus, Bóg. I powiedział: dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili. Taki przykład dał nam Bóg" To przykre że w ten sposób to odbierasz, trzeba mieć sporo złej woli żeby w ten sposób sobie wytłumaczyć słowa Franciszka...
anonim2013.03.29 10:11
Mój Boże, co nas jeszcze czeka? Płakać się chce. Trzykrotnie Pan Jezus powiedział do Piotra: "Paś owce moje", "Paś baranki moje", może przewidywał co się teraz dzieje? Papież odprawia mszę w Wielki Czwartek dla muzułmanów, a gdzie owieczki Pana Jezusa?
anonim2013.03.29 10:15
@ doslownik: Hę?, "dobry dla Faryzeuszy". I dlaczego z dużej litery?, Może dobry, ale tylko dla tych, którzy chcieli się nawrócić, a na pozostałych Pan Jezus miotał obelgi, które dziś nie mieszczą się w głowach.
anonim2013.03.29 10:30
@ Klara (oporna uczennica Pańska): "Ale przecież wolność człowieka jest równoznaczna ze słabością Boga. Bóg jest słaby. Bóg cię nie może zgwałcić. Bo jest zbyt pokorny. .... itd." Ehh..... co to za wolność, że jeżeli źle wybierzesz to idziesz do piekła? Kto dobrowolnie chce iść do piekła?
anonim2013.03.29 10:45
Pan Jezus umył nogi apostołom. Apostołowie wierzyli, że jest Panem i wiedzieli, że sa jego najbliższymi sługami. Naśladowanie tego czynu (co nakazał im Pan Jezus) to umywanie nóg swoim bezpośrednim sługom (rozumiem np. biskup metropolita powinien umywać nogi swoim biskupom pomocniczym i tak dalej w dół aż do męża , który powinien umyć nogi swojej żonie). Chodzi o to aby przełożony przestał czuć się się panem, czuć sie kimś wyższm ale zrozumiał, że ma służyć swoim "sługom" i nie uciskać ich jak to się dzieje w świecie. Umywanie nóg osobom, które nie są jego sługami są dużo mniej przykre (mniej wymagające pokory) dla tego co umywa niż gdyby to byli jego słudzy a osobom, którym myje nogi praktycznie nic nie daje poza uczuciem fałszywej dumy.
anonim2013.03.29 11:28
@ Tadeuszhenryk: O właśnie, pełna zgoda.
anonim2013.03.29 12:13
@Tadeuszhenryk święte słowa!
anonim2013.03.29 12:28
...tych,którzy nie rozumieją,że Jezus przyszedł do grzeszników nie do sprawiedliwych jest bardzo dużo...paradoksalnie sporo ich wśród "pobożnych", o reszcie nie wspomnę..kluczem do zrozumienia zawsze była i będzie POKORA- prawdziwe imię Boga!jeśli jej Tobie brak-nigdy nie zrozumiesz gestów Pana Jezusa i Papieża..
anonim2013.03.29 13:18
@ninasky: No ale ja gesty Pana Jezusa bardzo dobrze rozumiem, natomiast nie rozumiem gestu papieża, bo widzę, że one się różnią. Zamiast jednak rzeczowej dyskusji o tych różnicach, ciągle tylko zarzucanie braku pokory. Znaleźli się pokorni, którzy pokorę dobrze rozumieją.
anonim2013.03.29 13:33
@Manseb45 (+Piw i Tadeuszhenryk) a jaka jest dla Ciebie różnica między gestem Jezusa a gestem Franciszka?bo ja z kolei nie rozumiem jak Ty tego możesz nie rozumiec i twierdzic,że Ty jednak bardzo dobrze rozumiesz Jezusa...otóż przykro mi ale najwidoczniej nie rozumiesz...nie przyszedł bowiem do 99 sprawiedliwych ale po jedną zagubioną owieczkę...mycie nóg Apostołom było symboliczne-tu nie chodzi o Jemu bliskie sługi i relacje Pan-podwładny ale o każdego,który potrzebuje obmycia - to symbol przyjścia pokornego Jezusa do grzesznego człwoieka i obmycia go grzechu-to nieco głębsze znaczenie...kiedy Piotr się upiera,że nie da sobie umyć nóg to Jezus mu odpowiada,ze jeśli sobie nie da umyć nie będzie czysty..przecież to takie logiczne..zatem jednak POKORA się kłania by to pojąć!:)
anonim2013.03.29 18:12
@ ninasky (+admin) Co to za dyskusja kiedy banuje się komentarze. Nie mieszczą się ? Na 32 komentarze można odczytac nie całe 10. Rozumiem, że nie powinno się umieszczać tekstów obraźliwych czy niecenzuralnych ale nie komenarzy, które mogą sie wydawać niewygodne czy niezgodne z tym co głosi oficyjalna teologia. To do admina a do ninasky to nigdzie nie powiedziano (chyba), że to zdarzenie ma tylko jedną słuszną interpretację i że nie może mieć kilku znaczeń. Czy wszyscy apostołowie byli zagubionymi i to najbardziej owieczkami ? Nie wydaje się też, aby Pan Jezus ( a więc i Bóg Ojciec) był sługą ludzi (czy ludzkości). To my ludzie jesteśmy Jego sługami i to sługami nieużetycznymi. Oczywiście, umycie nóg apostołom było też okazaniem miłości Boga do człowieka (i nie tylko)
anonim2013.03.29 18:31
@ ninasky Obmycie nóg przez Pana Jezusa odnajdujemy w Ewangelii wg Św. Jana, rozdział 13. Polecam najpierw rozważenie tego tekstu. Pomocne przy tym mogą być komentarze zawarte w Biblii Tysiąclecia. Dopiero potem zapraszam do dyskusji, bo zdaje się, nie przypomniałeś(-aś) sobie tego tekstu przed zabraniem głosu w tym miejscu. Różnice w stosunku do gestu papieża Franciszka są, aż nadto widoczne. Ale jeżeli ich dalej nie dostrzeżesz, postaram się wskazać te, które ja dostrzegam.