03.10.13, 10:40Papiez Franciszek (fot Tomaz SilvaABr Wikipedia)

Papież: Kościół jest święty, ale składa się z grzeszników i nikogo z nas grzesznych nie odrzuca

„W „Credo”, po wyznaniu „Wierzę w jeden Kościół”, dodajemy przymiotnik „święty”. To znaczy stwierdzamy świętość Kościoła, która jest cechą obecną w świadomości pierwszych chrześcijan od samych początków. Nazywali oni siebie po prostu „świętymi”, ponieważ mieli pewność, że Kościół uświęca Boże działanie, działanie Ducha Świętego. Kościół jest święty, ponieważ pochodzi od Boga, który jest święty, wierny Kościołowi i nie porzuca go mocy śmierci i zła. Jest on święty, ponieważ Jezus Chrystus, Święty Boży, jest z nim złączony w sposób nierozerwalny. Jest święty, ponieważ jest prowadzony przez Ducha Świętego, który oczyszcza, przekształca, odnawia. Nie jest on święty ze względu na nasze zasługi, ale dlatego, że Bóg czyni go świętym, jest owocem Ducha Świętego i Jego darów. Równocześnie Kościół składa się z grzeszników”.

W katechezie Franciszek podjął pytanie o świętość Kościoła.

„Mężczyźni grzesznicy, kobiety grzesznice, grzeszne siostry zakonne, grzeszni biskupi i kardynałowie, Papież grzesznik... Wszyscy! Jak może być święty taki Kościół? By odpowiedzieć na to pytanie, kieruję się słowami z listu św. Pawła do chrześcijan w Efezie. Apostoł, biorąc przykład z relacji rodzinnych, stwierdza, że «Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić» (5,25-26). To nie my sprawiamy, że Kościół jest święty, ale Bóg, Duch Święty w swej miłości! My jesteśmy Kościołem grzeszników. Była już w dziejach pokusa, by twierdzić: Kościół to jedynie Kościół czystych, całkiem konsekwentnych, a innych trzeba oddalić. To nie jest prawda, to herezja! Kościół, który jest święty, nie odrzuca grzeszników. Nie odrzuca nas wszystkich, ponieważ przeciwnie, wszystkich powołuje. Przyjmuje ich, jest otwarty nawet na najdalszych. Wzywa wszystkich, by dali się objąć miłosierdziu, czułości i przebaczeniu Ojca, który daje wszystkim możność spotkania Go, pójścia ku świętości” – powiedział Franciszek.

Papież postawił uczestnikom audiencji kolejne pytanie:

„Czy ktoś z was tutaj jest bez grzechów? Nikt! Nikt z nas! Wszyscy nosimy z sobą nasze grzechy. Jednak Pan chce od nas usłyszeć słowa: «Przebacz mi, pomóż iść, przemień moje serce!». A Pan może przemienić serce! Bóg, którego spotykamy w Kościele, nie jest bezlitosnym sędzią, ale jest jak ojciec z ewangelicznej przypowieści. Czeka na ciebie zawsze. Taka jest czułość naszego Ojca! Pan chce, byśmy byli Kościołem, który umie otwierać ramiona, aby przyjąć wszystkich. Który nie jest domem dla niewielu, ale domem wszystkich, gdzie wszyscy mogą być odnowieni, przemienieni, uświęceni Jego miłością. Najsilniejsi i najsłabsi, grzesznicy, obojętni, ci, co czują się zniechęceni i straceni” – powiedział Papież.

Franciszek zadał jeszcze dalsze pytania: Czy pozwalamy Panu Bogu, by nas uświęcał przez swoje Słowo, sakramenty, miłość do wszystkich? Czy jesteśmy Kościołem przyjmującym grzeszników, dającym odwagę i nadzieję? Kościołem, w którym żyjemy Bożą miłością, zwracamy uwagę na innych, modlimy się jedni za drugich? A co robimy, gdy czujemy się słabi i grzeszni? Bóg nas wzywa, byśmy nie bali się świętości. Do tego Papież zachęcił też obecnych na audiencji Polaków

„Pozdrawiam polskich pielgrzymów. Siostry i bracia, świętość nie polega na robieniu rzeczy niezwykłych, ale na tym, by pozwolić Bogu działać. Jest ona spotkaniem naszej słabości z mocą Bożej łaski, która pozwala nam żyć w miłości, czynić wszystko z radością i pokorą, dla chwały Bożej i dla dobra ludzi. Nigdy nie traćcie nadziei na świętość i podążajcie wszyscy drogą świętości. Niech Pan wam błogosławi!” – powiedział Papież.

SM/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2013.10.3 11:45
Czekamy na wykładnie Kongregacji Frondy i Wiary. Głosi herezję biedny Franciszek czy darują mu to wystąpienie bez kary? Czekamy.
anonim2013.10.3 12:08
Oczywiście z wyjątkiem księży pedofilów ... jak chce oj. Ziemba.
anonim2013.10.3 12:25
@kulturalny-adwersarz Bardzo często wypowiadasz się krytykując "Frondę" więc bądź łaskaw sprecyzować czy masz na myśli pisząc "Fronda"... Czasem czytając Twoje (kulturalne) wypowiedzi trudno się domyśleć czy masz na myśli całą redakcję portalu, kwartalnika czy P. Sebastiana Morynia (który akurat raczej stroni od jakiejkolwiek krytyki wobec słów Papieża Franciszka) czy może komentatorów których grono bardzo aktywnie reprezentujesz...
anonim2013.10.3 12:26
co masz na myśli... ;-)
anonim2013.10.3 12:36
Franciszek tylko raz używa imienia Jezus, tego który jest twórcą Kościoła. Co gorsza nazywa Go tak jak nazwały Go demony "Święty Boży"
anonim2013.10.3 12:54
tomtom - dobre pytanie, dziękuję. Byłem nieprecyzyjny. Przepraszam. Chodzi mi o 2-3 redaktorów piszących na Frondzie ze świętym przeświadczeniem, że oni mają rację. Do tego dochodzą komentarze red. Terlikowskiego , które raz są sensowne a raz zupełnie z czapy interpretacje. Co do komentatorów - każdy ma prawo produkować takie posty , na jakie mu intelekt pozwala. Należę do tej grupy i nie zamierzam na nikogo narzekać. Jeszcze przepraszam jeśli zastosowałem odpowiedzialność zbiorową. Nie to było moją intencją
anonim2013.10.3 14:38
nie odrzuca i nie nawraca, bo jak powiedział nawracanie do czysta głupota.
anonim2013.10.3 17:55
Odporni Ci księża na działanie" Swojego" Ducha Świętego...że tak trwają w tym grzechu,dotykają Hostii i jakby nigdy nic...! O jakiej tu świętości mowa??? Wygląda na to że jeden drugiego spowiada,rozgrzesza i cicho sza !Ani poprawy,ani naprawy ani zadośćuczynienia...latami... Jak uwierzyć teraz któremukolwiek z Nich? Jak się ludzie ośmielą ,a dziennikarze" powęszą "więcej ,to się dowiemy o następnych pseudo "pasterzach". I jeżeli patrzyliśmy "przez palce",na łamanie celibatu,to nie jesteśmy tak pobłażliwi gdy mowa o krzywdzie dzieci...! Na mszy ,zamiast pobożnego uczestnictwa,myślę o tym,który z nich jest oszustem...Okropne !
anonim2013.10.3 18:23
"Milosc bez Prawdy - to klamstwo! Prawda bez Milosci- to klamstwo!" ...i tylko tyle!