03.02.16, 13:30

Papież otwarty na dialog z Chinami

Ojciec Święty w wywiadzie dla azjatyckiego czasopisma stwierdził, że nie można obawiać się dialogu z Chinami, docenił również dorobek chińskiej kultury. 

„Chiny zawsze budziły mój podziw swą wielkością. To nie tylko wielki kraj, ale wielka kultura i niewyczerpana mądrość” – powiedział Papież w obszernym, bezprecedensowym wywiadzie, którego udzielił wychodzącego w Hongkongu czasopismu Asia Times. W Domu św. Marty w Watykanie rozmawiał z nim dziennikarz i znawca problematyki chińskiej Francesco Sisci, który jest włoskim korespondentem w Pekinie.

Ojciec Święty podkreślił, że podziw dla Chin podziela ze swoimi współbraćmi zakonnymi, jezuitami, takimi jak słynny o. Matteo Ricci. To od niego nauczył się, że konieczny jest dialog z tym krajem, tak ubogaconym wieloma darami. Zaś Kościół katolicki czuje się zobowiązany do respektowania wszystkich cywilizacji. Franciszek zaznaczył, że nie należy obawiać się dialogu, a Chiny nie mogą zamykać się w sobie, mając wiele do dania innym. Wspomniał tu zwłaszcza starodawną chińską sztukę medyczną. Mówiąc o dialogu, Papież zwrócił uwagę, że nie ma on prowadzić do kompromisu i, jak to określił, „dzielenia się tortem”. Jego zdaniem tak właśnie zrobiono na konferencji w Jałcie. Po drugiej wojnie światowej podzielono się tortem, tymczasem trzeba dostęp do niego zapewnić wszystkim, a nie kawałkować go.

Rozmawiający z Ojcem Świętym dziennikarz nawiązał też do głębokiego kryzysu demograficznego przeżywanego przez Chiny, które od lat 80. ubiegłego wieku wyrzekły się tego, co najcenniejsze, mianowicie dzieci. Franciszek przyznał, że również na Zachodzie istnieje zjawisko starzenia się ludności, a brak dzieci jest bardzo szkodliwy dla społeczeństwa. Pochwalił Chiny, że zaczynają zdawać sobie sprawę z tego problemu i otwierać się na nowe możliwości w tej dziedzinie.

Francesco Sisci nawiązał też do przypadającego w najbliższy poniedziałek 8 lutego chińskiego Nowego Roku i zaproponował złożenie życzeń tamtejszym władzom. Papież, który w swoim wywiadzie przypomniał, że podczas podróży apostolskich do Azji przelatywał już nad terytorium Chin, i ze wzruszeniem wysyłał wtedy pozdrowienia prezydentowi tego kraju, chętnie przystał na propozycję dziennikarza. „Przed zbliżającym się Nowym Rokiem – powiedział Ojciec Święty – chcę przekazać moje najlepsze życzenia i pozdrowienia prezydentowi Xi Jinpingowi i całemu narodowi chińskiemu. I pragnę wyrazić nadzieję, iż nigdy nie zatracą oni historycznej świadomości, że są wielkim narodem, z wielką historią mądrości, i wiele mogą dać światu. Świat oczekuje na tę waszą wielką mądrość. Obyście w tym Nowym Roku z tą świadomością szli dalej, by pomagać i współpracować ze wszystkimi w trosce o nasz wspólny dom i o nasze narody” – dodał Franciszek.

emde/pl.radiovaticana.va

Komentarze

anonim2016.02.3 15:31
A ja się bardzo cieszę ze względu na chrześcijan, katolików w Chinach poprawi się sytuacja
anonim2016.02.3 18:38
bielzz Ten ukłon Franciszka w stronę Chin, słowa ,,Świat oczekuje na tę waszą wielką mądrość. '' i słowa Franciszka pokazujące wręcz uwielbienie pod adresem Chin o ich ,,niewyczerpanej mądrości'', choć tak bym powiedział tylko odnośnie Boga w przeciwieństwie do Franciszka..... te słowa nabiorą nowego znaczenia kiedy Chiny podbiją Europę z rosyjskim sojusznikiem i narzucą komunizm. Mądrość jest tam gdzie jest Jezus Chrystus, a Chiny Jezusa odrzucają i z nim walczą, bo to czyste pogaństwo i komunizm. I odnośnie tego Franciszek mówi o niewyczerpanej mądrości. To pokazuje jakim graczem politycznym jest Franciszek i według niego niewyczerpaną mądrość jaką ma tylko Bóg, ma naród walczący z Chrystusem i Go odrzucający, niedłu ten obłęd narzuci innym narodom które Jezusa się zapierają coraz bardziej. Proroctwo Franciszka ,,Świat oczekuje na tę waszą wielką mądrość. '' się spełni i będzie to podbicie przez Chiny UE, a tą mądrością wtedy będzie zwalczanie w Europie wyznawców Jezusa, komunizm i bat dla sodomskiej Europy. Wtedy dobrze będzie sobie przypomnieć właśnie te słowa Franciszka o Chinach.