17.09.13, 14:25Parada równości (fot.Agencja BEW)

Patologie się leczy, a nie przyobleka w formę prawną

Druk 1051 (z 10.10.2012 roku) zmienia ustawę z grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania. Pierwsze moje zastrzeżenie dotyczy zapisu mówiącego, że nowelizacja dokonuje w zakresie swojej regulacji wdrożenia licznych unijnych dyrektyw. Jako prawnik, stanowczo protestuję przeciw praktyce, którą stworzyła przynależność Polski do UE traktowania polskich ustaw jako aktów wykonawczych, czyli podrzędnych do różnego rodzaju regulacji unijnych. Ustawy w polskim systemie konstytucyjnym są (powinny być) wyrazem woli suwerena polskiego, muszą być samoistnym wyrazem woli Polaków. Polskie ustawy muszą regulować nasze sprawy w sposób pierwotny, a nie jedynie wykonywać cudze interesy, zewnętrze, z Unii Europejskiej. I właśnie ustawa z grudnia 2010 roku, już wykonująca unijne dyrektywy, nie wyraża woli polskiego społeczeństwa, polskiego suwerena. Po wejściu do Unii, ustawy służą wdrażaniu obcych systemów wartości, a ostatnio ideologii lewacko-genderowej. Jako prawnik zawsze przeciwko temu protestowałam, przeciwko zmianie charakteru polskich ustaw po wejściu do UE.

Druk 1051 wprowadza kolejne lewackie i genderowe nowinki obyczajowe do polskiego systemu prawnego opartego na tradycyjnych, chrześcijańskich wartościach. Posłowie lewaccy PO i PSL zdają się nie rozumieć, jak groźne pojęcia i sytuacje wprowadza nowela ustawy z 2010 roku. W istocie, wprowadzone do ustawy z 2010 roku zwroty „płeć”, „tożsamość płciowa”, „ekspresja płciowa”, „orientacja seksualna” stworzą w polskim systemie prawnym podstawy dla  nieograniczonego terroryzowania większości Polaków, wyznających tradycyjne wartości. Ustawa i obecna nowelizacja idą w kierunku wywrócenia polskiej obyczajowości, oswojenia z patologią i wymuszenia dla niej nie tyle tolerancji, co ochrony i uznania ponad obowiązujące normy.  Polskie prawo, w tym ustawy, są wykorzystywane do niszczenia aksjologii polskiego prawa przez lewacko-genderowe pomysły, których wdrożenie w prawie państw członków wymusza i finansuje UE.  Lewaccy posłowie z Ruchu Palikota cieszą się jednak z tej nowelizacji – podoba im się system wartości unijnych, które chcą przeforsować w Polsce. Przy druku 1051 kolejny raz mamy do czynienia z głęboką ingerencją w polską obyczajowość, a jednocześnie –  z realizacją unijno-lewackich szaleństw i wariactw, co pozostaje w sprzeczności z wartościami chronionymi przez polską konstytucję.

Ustawa służy wdrożeniu pewnej ideologicznej i obyczajowej „zbrodni”. Trzeba pamiętać, że projektu nie poprzedzono żadnymi konsultacjami społecznymi. Nowela jeszcze bardziej zaostrzy karalność każdego naszego sprzeciwu czy naturalnego, zgodnego z naszą obyczajowością zachowania wobec obyczajowej patologii. Umożliwi terroryzowanie nią większości społeczeństwa. Propozycje zawarte w druku 1051 są przejawem czystego ideologicznego szaleństwa. Jest oczywiste, że nie wolno nikogo dyskryminować ze względu na płeć, rasę, pochodzenie, narodowość czy wyznanie. Ale projekt chce rozszerzyć karalność także za domniemaną dyskryminację ze względu na ekspresję płciową, tożsamość płciową i orientację seksualną. To szaleństwo. Wyraźnie widać, że różnego rodzaju lewaccy projektodawcy kierują się dziś wyłącznie problemami swego „siedzenia”, skupiają się wyłącznie na swojej seksualności i nieograniczone swobody w tym zakresie chcą uregulować prawem. Jednocześnie zmuszając większość, nie tyle do tolerancji patologii, ale również do uznania ich za chronioną normę.

Płeć, orientacja seksualna, tożsamość płciowa i ekspresja płciowa (te dwa ostatnie pojęcia zostały dopisane w nowelizacji) – dowodzą  głębokich kompleksów środowisk lewackich. Czym te poszczególne pojęcia się od siebie różnią? W ustawie brak ich odpowiednich, jasnych  definicji. Wskazane rozumienia są całkowicie nieobiektywne, dowolne i pozwalają je zastosować wobec każdego i w każdej sytuacji. Jedynym możliwym do zaakceptowania kryterium jest płeć obiektywnie, naukowo, medycznie zdefiniowana. Inne określenia są wytworem patologicznego pojmowania świata, które usiłuje się wdrożyć do polskiego systemu prawnego.

Ustawa już uchwalona z 2010 roku w połączeniu z obecnym projektem nowelizacji w jeszcze większym stopniu narusza polską konstytucję. Przede wszystkim nie można wprowadzać karalności za działania nienazwane wyraźnie w ustawie. Nie można karać za działania wymienione „w szczególności” albo „przykładowo”. Katalog czynów zabronionych pod groźbą kary na mocy jakiejkolwiek ustawy musi mieć charakter zamknięty, a nie otwarty, jak ma to miejsce w przypadku omawianego projektu (określenie „w szczególności”). Podstawową zasadą prawa jest, iż „nie ma zbrodni bez kary” (Nullum crimen sine lege). Projekt narusza tę zasadę, pozwalając karać za czynności niewymienione w ustawie, które dowolnie wyinterpretować będą mogli lewacy, heterofobii (jak  Robert Biedroń czy Krzysztof Bęgowski, obecnie Anna Grodzka) i sąd. Narusza to fundamentalne zasady prawa i ochrony praw człowieka, gdyż otwiera furtki przewrażliwionym środowiskom lewackim i heterofobom dla nieograniczonych możliwości poszerzenia zakresu karalności dowolnych działań, które nie będą się im podobały.  Jeśli coś nie jest jasno zdefiniowane i nazwane jako przestępstwo, to nie może być karane jako przestępstwo.

Projekty równościowe manipulują i nadużywają pojęcia równości wobec prawa, powołując się przy tym na art. 32 Konstytucji RP. Lewactwo, nie tylko w Polsce, nadało pojęciu równości wobec prawa znaczenie zupełnie inne, niż tradycyjne. Równość wobec prawa w znaczeniu tradycyjnym oznacza takie samo traktowanie ludzi (niezależnie od płci, statutu majątkowego, etc.) względem danego przepisu. Każdy, kto spełnia wymogi przepisu, w jednakowym stopniu mu podlega. Urzędnik, mając wyraźny przepis, nie może na przykład traktować jednych lepiej, a innych gorzej, do jednych stosować dany przepis, do innych nie. Równość wobec prawa polega na tym, że każdy – bez względu na płeć czy kolor włosów – podlega tym samym regułom. Jednakże środowiska lewackie i genderowe od dawna forsują rozumienie równości jako równość w treści prawa. To rozumienie ma charakter czysto ideologiczny, gdyż z takich właśnie poza-naturalnych powodów środowiska lewackie chcą w treści prawa, w jego brzmieniu i jego regulacjami zrównywać status zjawisk i rzeczy w naturze nierównych i różnych. Na przykład wbrew naturze status kobiety i mężczyzny, osoby zdrowej i chorej, etc. Ideologiczne zrównywanie dokonuje się poprzez ciężką dyskryminację i w istocie różnicowanie. Oczywiście, takie prawo nie przełamie praw naturalnych, wprowadza jedynie zamęt do systemu prawnego. Jest to przy tym zjawisko niezwykle groźne i stwarza możliwości poważnych i groźnych naruszeń praw niepatologicznej większości. Odwoływanie się przez polskie lewactwo (RP, SLD, PO i niekiedy PSL) do art. 32 Konstytucji RP jest bezczelne, jest manipulacją tym przepisem. Polska konstytucja, chroniąca równość oparta jest na logice praw naturalnych. Nie może być wykorzystana jako podstawa dla ochrony zjawisk patologicznych i żądania zrównywania ich z normami medyczno-naturalnymi. Patologie się leczy, a nie przyobleka w formę prawną. Patologia nigdy nie będzie równała się naturalności i normalności, nie może więc oczekiwać ochrony konstytucyjnej.

Żądać równości wolno, ale wobec prawa i w zgodzie z aksjologią konstytucji. Projektowana zmiana ustawy z 2010 roku znacznie rozszerzy zakres patologii w życiu społecznym i gospodarczym, właśnie ze względu na skrajnie ideologiczny charakter projektowanych rozwiązań i możliwość nieograniczonej, swobodnej interpretacji przez środowiska heterofobicznei lewackie.

Język całej nowelizacji (druk 1051) jest nieprawdopodobnie bełkotliwy, definicje w nim zawarte są niejasno sformułowane i sprzeczne z obowiązującymi kanonami prawa. Przestępstwo, aby zostało ukarane, musi być precyzyjnie i jasno zdefiniowane. Nie można karać za coś, co jest tylko potencjalne (mogłoby by być, gdyby) albo podlega swobodnym interpretacjom. Na przykład przez „dyskryminację bezpośrednią” projekt rozumie sytuację, w której ze względu na płeć, orientację seksualną, tożsamość płciową lub ekspresję płciową „na skutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania występują lub mogłyby wystąpić niekorzystne dysproporcje lub szczególnie niekorzystana dla niego sytuacja, chyba że postanowienie, kryterium lub działanie jest obiektywnie uzasadnione ze względu na zgodny z prawem cel, który ma być osiągnięty a środki służące osiągnięciu tego celu są właściwe i konieczne”. Czy ktoś byłby w stanie precyzyjnie powiedzieć, za co można być karanym „dyskryminując pośrednio”? To jest bełkot, który wysila się na definicje, ale pozostaje poza możliwością logicznej oceny jej sensu. Jednocześnie, nie daje możliwości obrony osobie osaczonej przez heterofobów i lewaków. Ludzie zachowujący się patologicznie, zaburzeni seksualnie narzucają swój punkt widzenia innym, twierdząc, że ktoś byłby inaczej traktowany, gdyby nie jakaś ekspresja płciowa. To tylko domysły pozostające na marginesie prawdopodobieństwa. Trzeba mieć nadzieję, że posłowie nie dopuszczą do uchwalenia tego nieprawdopodobnego bubla i nadużycia legislacyjnego.

Prócz „dyskryminacji pośredniej” i „bezpośredniej” wprowadza się jeszcze „dyskryminację wielokrotną”, „dyskryminację przez asocjaję” czy „dyskryminację przez asumpcję”, których równie bełkotliwe definicje pozwolą karać za prawdopodobieństwa traktowania  w porównywanych sytuacjach „z powodu powiązania tego podmiotu z podmiotem posiadającym jedną lub kilka cech…”. To wyraz ciężkiej choroby (językowej i logicznej) autorów. Trudno to komentować. Jestem zdumiona, że takie gnioty przechodzą w pierwszym czytaniu przez polski Sejm. Osobiście wyrażałam swój stanowczy sprzeciw.

Ustawa o równości z 2010 roku  pozwala wyłączyć jej stosowanie w przypadku kościołów i instytucji z nimi związanych. Jednakże nowelizacja z druku 1051 pozwoli zarzucić kościołowi dyskryminacyjne traktowanie osób zaburzonych seksualnie, gdyby na przykład instytucja kościelna nie chciała zatrudnić osób ze specyficzną „ekspresją płciową” czy homoseksualisty do nauczania w szkole katolickiej lub nauczania katechezy w szkole. Wystarczyłoby, że środowiska lewackie powiedzą, że ograniczenie dostępu do prowadzenia zajęć w takiej placówce stanowi dyskryminację, u podstaw której leżą inne przyczyny, niż religia, wyznanie lub światopogląd. Nie ma nic łatwiejszego niż udowodnienie, że taka dyskryminacja miała miejsce. Tym bardziej, że obowiązek dowodu projekt przerzuca na osobę oskarżaną. Projektowana nowelizacja stanowić będzie głęboką ingerencję w sferę autonomii i nauczania Kościoła, jak również w sferę działania innych podmiotów. Bardzo szkodliwe jest również nałożenie obowiązków na organy administracji do wprowadzania programów równego traktowania w rozumieniu środowisk lewacko-genderowych.  Demoralizacja poparta strukturami państwa fundamentalnie narusza prawa rodziców i demoralizuje całe społeczeństwo. Powszechnie wiadomo bowiem, na czym „równościowe programy” forsowane w szkolnictwie polegają. Pani Szumilas i Rajewicz, naruszając konstytucję, demoralizują dzieci polskich rodziców, oswajając je i nakazując akceptować, a nawet wyróżniać seksualne patologie. Środowisko pana Biedronia i jego kolegów chodzi po szkołach i z przyzwoleniem wielu dyrektorów, swymi „ćwiczeniami z tolerancji” w istocie molestują psychicznie dzieci, narażając je na ciężkie przeżycia, które zgłaszają rodzicom.

Ustawa z 2010 roku i jej nowelizacja (druk 1051) świadczy o ciężkiej patologii przede wszystkim władzy, totalnej nieświadomości społecznej i głupocie posłów, którzy tego typu regulacje wprowadzają w życie.  

Rozm. Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Komentarze

anonim2013.09.17 14:49
Taj jest. Stop degeneracji rodzaju ludzkiego.
anonim2013.09.17 15:38
Upadek...niedługo chyba koniec świata będzie..
anonim2013.09.17 16:11
nie kulturalny-adwersarzu - leczenie u specjalistów, nie na frondzie - pomyliłeś adresy
anonim2013.09.17 17:15
Mi tam lotto, kto kogo i w co dmucha, problem tylko jest taki, że jak Pan Bóg znowu będzie to polewał płonącą siarką, to i mnie sie oberwie. Mało to przyjemne.
anonim2013.09.17 17:16
nie tak niedługo...ale będzie..i nie świata, ale europy. są miejsca na ziemi których ta debata nie dotyczy. w europie ludzie się rozumem z dupą powymieniali..znaczy ktos im powymieniał używając do tego naszego wrodzonego egocentryzmu i lenistwa. Potrzeba nam ludzi pracy, pokory, dobroduszności i bogobojności,, itp http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/866BA4538180DB32C1257AFC003C8D94/%24File/1051.pdf warto poczytac dokument po prostu orwell 2013
anonim2013.09.17 17:55
@Nowenna Pompejańska - oby jak najszybciej!
anonim2013.09.17 18:14
Czy my mamy ograniczonych Posłów? Dla jakiś nieokreślonych korzyści sami podkopujecie własne rodziny. Jak nie dziś, to za jakiś czas wszyscy będziemy cierpieć z powodu tej ustawy.
anonim2013.09.17 18:25
pani Pawłowicz ma rację a kto sądzi inaczej jest zbokiem.
anonim2013.09.17 18:38
Nie ma pokoju między dziećmi Boga a miotem diabelskim.
anonim2013.09.17 21:15
Może to co napiszę zamknie gęby wszystkim hedonistom. Wolność człowieka jest ograniczona wolnością drugiego człowieka. Zrozumcie to...głupcy!
anonim2013.09.17 22:20
@Hitch czy p.Maciarewicz(uwaga!ja go lubię!) jest przyobleczony jakąś formą prawną że tak mu dowaliłeś?przeanalizuj sens Twojego zdania.Nienawiść Cię zaślepiła i nie wyszła ta myśl. A poza tym jacy "wy"-maja leczyć p.Maciarewicza i z czego? Ja się nie podejmę bo to dla mnie bezkompromisowy ,mega odważny czlowiek.Oby więcej takich facetów było...
anonim2013.09.17 22:44
Trzeba przyznać, że można domagać się normalności bez epatowania skłonnościami, seksualnością, potrzebami. Normalność, to moim zdaniem przyzwoita równość wobec prawa. Z drugiej strony mając własne poglądy trzeba umieć szanować innych. Źle się dzieje w Polsce z pojmowaniem prawdy, przyzwoitości, prywatności, prawa do wyboru sposobu na życie. Granice tych wszystkich "tez" są płynne, i niejako szarpane to w jedną, to w druga stronę. Trzeba przyznać, że Polska ma do przerobienia patos "MORALNOŚCI ŻYCIA" na kanwie licznych skandali seksualnych w łonie np. samego Kościoła, instytucji jak widać mocno w nauczaniu stojącej na straży tzw. PRZYZWOITOŚCI. Prawda często bywa jednak okrutna, i okazuje się obłuda instytucji nauczającej, łamanie praw człowieka, prawa karnego itp. Kto umie egzekwować już nie PRAWO ale POPRAWNOŚĆ PRAWA w Polsce?
anonim2013.09.18 0:26
@Hitch o,widzę ze z psychiatrą rozmawiam.Schizofrenia mówisz...a to czasem nie jest teoria spiskowa,mowa nienawiści czy t.p.z Twojej strony? Bardzo Cię bulwersuje 20 teorii na temat śmierci 96 Polaków w Smoleńsku.Przecież możesz spokojnie przyjąć wersję jeszcze sprzed rozbicia się samolotu,że wina leżala po stronie pilotow naciskanych przez pijanego Lecha Kaczyńskiego,który byl tuż po rozmowie z bratem Jarosławem.Wielu Polaków tak mówi a niektórzy nawet tak piszą w Gazecie Wyborczej. Może ironia jest nie na miejscu.Zginęła elita naszego narodu.Niektórzy ludzie mozolnie i z narażeniem życia próbują wyjaśnić przyczyny tego wypadku,próbują sprowadzić wrak samolotu do Polski.Czy to są objawy schizofrenii,panie doktorze??
anonim2013.09.18 5:26
Jak najszybciej odsunąć tych ludzi od władzy!!! Kogo reprezentują? Jakiś margines
anonim2013.09.18 8:01
Pawłowicz jak zwykle pluje jadem na wszystkie strony. Każdy kto nie należy do PiSu dzisiaj to lewak. :D Wspaniała logika. Kobieto weź się za żeniaczkę i zacznij dzieci rodzić jeśli jeszcze możesz, bo innego pożytku z ciebie nie będzie. Wysłuchiwanie kompleksów starej panny, która broni instytucji rodziny, a sama takiej nie założyła jest czystym absurdem, albo co bardziej pasuje od posłanki - Bełkotem.
anonim2013.09.18 10:16
@hitch taki mam login(genderowy chyba) że wiele osób mnie za "kolegę" bierze,a ja jestem 100%koleżanką. Czasem też zdarza mi się napisać zlośliwy komentarz ,ale wiem jedno.Wszyscy calkowicie odpowiadamy za slowa ktore mówimy lub piszemy.Dlatego oburza mnie Twoje pisanie o p.Maciarewiczu per"chory gość".To bezpodstawne i( wybacz obelżywe porownanie)jakbym palikota czytała. To wlasnie Maciarewicz usiłuje wyjaśnić tę wielką zagadkę jaką była katastrofa.I to bardzo normalne że chce tego wielu ludzi w tym ja. Oficjalne raporty na ten temat są tak skandaliczne że nie nalezy ich brać pod uwagę.Piszesz że kwestionują te raporty tylko3 osoby.A gdzie zgubiłeś pol Polski albo chociaż mnie-4 osobę.I gwarantuję Ci że nie mam widzeń,omamów i mam odpowiedzialną robotę,więc żadne odloty nie wchodzą w grę. Jestem pewna ,że prawda (nie wiem jaka,ale biorę pod uwagę każdy wariant,łącznie z tym wyśmiewanym o wybuchu)wyjdzie na jaw tylko czy wtedy odezwiesz się do mnie na frondzie,żeby o tym pogadać? "Po co nam kupa złomu"-zmrozilo mnie to pytanie,jakby(znów użyję obelgi)zadał je wojewodzki.Gdyby w tym samolocie zginął twoj Tata bądź syn-to też bylaby "kupa zlomu"?
anonim2013.09.18 18:56
Chcecie coś z tym zrobić podpiszcie list do Prezydenta http://www.mamaitata.org.pl/index.php?option=com_petitions&view=petition&id=57 i protest http://www.stopdyktaturze.pl/
anonim2013.09.18 20:33
Wkrótce za takie teksty będzie można żądać odszkodowań. Fronda zbankrutuje. hahaha
anonim2013.09.18 23:49
@Hitch 1.pewnie że nie obraziłam się na nazwanie mnie kolegą,ale pomyślalam sobie że dobrze się czuję we własnej skorze, i za żadne skarby nie chcialabym być mężczyzną. 2.Następne rozważania też mnie nie obrazily ale na pewno obrazily p.Maciarewicza. Mój (nieżyjący niestety)Tato też go nie lubił,bo...nie.A ja sie cieszę że są tacy ludzie jak Maciarewicz. 3.Polecasz zimny prysznic.Niby zdrowy ale wybieram ciepły . nie trzeba mnie też budzić,bo nie śpię,oczy mam otwarte,mózg uruchomiony.Pożyjemy,zobaczymy kto ma rację. 4.Zyczę zdrowia bo ta nitrogliceryna na Twoim biurku to nie to samo co kawusia na moim.Też miałam kłopoty z serduchem ale jakoś same minęły nim doczekałam wizyty u kardiologa. 5.Pozdrawiam
anonim2013.09.19 5:15
Zastanawiające, że każda obłąkańcza ideologia największego wroga upatruje w Kościele Katolickim. A wszystko to w trosce o wolność człowieka oczywiście i jego świetlistą przyszłość! Zastanawiająca jest również dążność człowieka do autodestrukcji. Od wieków Szatan próbuje zwalczyć Kościół Chrystusowy znajdując liczne grono swoich orędowników. Pomimo iż wie, że ostatecznie przegra...
anonim2013.09.19 18:27
No ciekawe, ciekawe.... i groźne. Fundacja Mamy i Taty pięknie podsumowała to przykładami: "Jak ma zatem już niebawem zmienić się Polska według naszych parlamentarzystów? Zacznijmy od najprostszych przykładów. Gdy do poszukujących opiekunki dla dziecka rodziców, zgłosi się umalowany mężczyzna, przebierający się za kobietę i noszący damskie peruki, to odmowa jego zatrudnienia z tej przyczyny będzie, pod rządami nowej ustawy, tzw. "dyskryminacją wielokrotną", ze względu na płeć oraz ze względu na "ekspresję płciową", która, jak objaśnia uzasadnienie projektu, nie musi być zgodna z tzw. "tożsamością płciową", nie mówiąc już o płci biologicznej. Podobnie jakiekolwiek przedszkole, nie będzie mogło odmówić zatrudnienia takiej osoby jako przedszkolanki a dzisiejsze protesty rodziców przeciwko głośnemu ostatnio programowi "Równościowe przedszkole", w którym chłopcy mają przebierać się w sukienki i malować paznokcie, będą mogły być uznany za stwarzanie "wrogiej atmosfery" i jako takie niedozwolone. W szkole, do której chodzą nasze dzieci, my jako rodzice nie będziemy mogli już sprzeciwić się manifestowaniu i promowaniu swojej "ekspresji płciowej" przez dowolnej "orientacji" "seksedukatorów" wpajających uczniom rzekomą równość wszelkich, nawet najbardziej perwersyjnych, zachowań płciowych. Gdybyśmy jednak odważyli się mieć inne zdanie, to przecież już dziś obowiązuje inna ustawa i działają inni urzędnicy, którzy mogą nam nasze dzieci, często z równie wątpliwych powodów, bezkarnie odbierać." No to... ciekawych czasów dożyliśmy. Ale wierzę w Polaków. Są niepokorni i jak ktoś ich do głupot zmusza, to z reguły to najpierw wyśmieją, a potem zlikwidują.
anonim2013.09.19 19:12
@Hitch... Zupełnie bez związku do treści artykułu chrzanisz o Macierewiczu (NIE "Maciarewicz"!!!) i wysnuwasz, jak zwykle, żałosne wnioski. Mój drogi piwoszu.... Nie dalej jak wczoraj w TV4 wyświetlono film pt. "JFK" o zamachu na prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego dokonanego 22 listopada 1963 w Dallas. Tam też była "komisja" analogiczna do komisji Millera, która się nazywała "komisją Warrena", która analogicznie do komisji Millera, coś tam autorytatywnie w ciągu jednego roku ustaliła (że jedynym zamachowcem był Oswald) i dała do wierzenia pospólstwu. Analogicznie zarówno w US jak i RP ginęli główni świadkowie wydarzenia. Analogicznie tu i tu doszło do podziału społeczeństwa, na łykających wszystko, jak papkę szczęścia, lemingów, wierzących w ustalenia każdej komisji, byleby miała etykietkę "rządowa" oraz na tych, którzy uważali, że oficjalna komisja miała interes w tym, aby coś ważnego ukryć przed opinią publiczną i chroni swoimi "ustaleniami" ważne osobistości kraju, które miały jakiś osobisty "wkład" w wydarzenie. Cztery lata po wydarzeniu, w 1967 roku, kolejne śledztwo podjął Jim Garrison, prokurator okręgowy Nowego Orleanu. Jest on odpowiednikiem naszego Macierewicza. Garrison ustalił, że zamachowców musiało być więcej, że krytyczna kula dosięgła prezydenta z innej strony niż sugerowała Komisja Warrena. Że prawdopodobnie śmierć prezydenta to skutek zorganizowanego zamachu, a nie postępek jedynie jednego szaleńca. Garrisonowi też zarzucano, że jest chorym, że ma bujną wyobraźnię i że to, co ustalił, to jego bajdurzenia. Przeciwko sobie miał media, które go non-stop ośmieszały. No i... W 1976 (po 13 latach od wydarzenia) powołano drugą Komisję rządową, która uznała, że prezydenta zabił Oswald, jednak najprawdopodobniej zamachowców było jednak dwóch, a strzałów padło cztery. Oczywiście drugiego strzelca nie ustalono. Komisja orzekła także, że jednak istniał spisek na życie Kennedy’ego. W 1984 (po 21 latach od wydarzenia) roku raport tej Komisji został uzupełniony, i opublikowany pt. „Spisek w celu zabicia prezydenta”. Zawarto tam konkluzję, jakoby w zamachu na życie Kennedy’ego brała udział amerykańska mafia. Materiały ze śledztwa utajniono do 2029 roku, więc dopiero za 16 lat społeczeństwo amerykańskie może poznać prawdę o zamachu na JFK, o ile z powodu "ważnych względów" nie utajni się tych materiałów na kolejne kilkadziesiąt lat. Analogicznie jest i będzie ze śledztwem smoleńskim. Z czasem znikną z życia politycznego osoby, które należy chronić "ustaleniami" Komisji Millera, Do wiadomości publicznej zacznie docierać, że wiele ustaleń Zespołu Macierewicza jest po prostu prawdą. A gdy wymrze pokolenie polityków, którzy bezpośrednio maczali w katastrofie palce, to młodzi historycy, nie obciążeni przeszłością, jeżeli będą wystarczająco dociekliwi, dotrą do odpowiednich dowodów pokazujących Prawdę o wydarzeniu. Winnych za tę zbrodnię na 96 osobach, już osądzić nie będzie można i posadzić do więzienia, bo nie będą żyli. Jedyne, co będzie im można odebrać, to nienależną im cześć. Ale na tym, takim osobom, którzy teraz w sprawie smoleńskiej kłamią, bo maja z tego osobiste korzyści, na pewno nie zależy.
anonim2013.09.19 23:39
@Hitch... "tak, wyciagajmy wnioski o JFK z filmu fabularnego, widan ze trzeba nakrecic film fabularny o Smolensku I sprawa bedzie rozwiazana, Macierewicz ma juz scenariusz tylko nie znalazl jeszcze kozla ofiarnego," Cóż za płytki komentarz i nie odnoszący się do istoty sprawy... W mej wypowiedzi nie chodziło mi o przedstawienie fabuły filmu (zresztą okrojoną jedynie do śledztwa Jima Garrisona), ale o przedstawienie mechanizmu dochodzenia do prawdy o pewnych wydarzeniach, w których uczestniczą osoby zaangażowane w różne układy polityczno-biznesowe. Zarówno na terenie USA, w przypadku zabójstwa JFK, jak i w Polsce w przypadku katastrofy smoleńskiej, do prawdy dochodzi się powoli i przy obecności nagonki medialnej, która dyskredytuje poglądy tych, którzy krytykują "oficjalne" ustalenia. Ustalenia wygodne dla aktualnej ekipy rządzącej.
anonim2013.09.20 0:15
@Hitch... "dyskredytuja sie sami "eksperci" ale co mnie najbardziej zastanawia to fakt ze Ty bedac fizykiem przyjmujesz bzdury pomimo ze przecza temu co uczono Cie I je bronisz bo pochodza z Twojej grupy polityczno- wyznaniowej. Twoje myslenie nie opiera sie na nauce ale na tym co uslyszysz z ambony. " Tak, tak, oczywiście. Jak się nie ma argumentów na poparcie swojej tezy, to zawsze pozostaje zdyskredytowanie osoby, która głosi poglądy przeciwne. Żenujące.
anonim2013.09.20 10:31
Emancypacja kobiet to też niedawno była patologia. Kościół z pomocą owieczek próbował zapobiec tej degeneracji rodzaju ludzkiego, bo co to za porządki żeby inkubator opuszczał kuchnię, co to za świat gdzie kobieta - puch marny może głosować prowadzić pojazdy i na dodatek wypowiadać się nie pytana. Niestety tzw Świat Zachodni zamiast zdusić w zarodku wolnościowe zapędy kobiet przyoblekł je w formę prawną!!
anonim2013.09.20 12:33
@PedrosKRK napisał(a): [ usuńcie ten komentarz! ]Wrz 20, 2013, 12:31 po południu "Emancypacja kobiet to też niedawno była patologia. Kościół z pomocą owieczek próbował zapobiec tej degeneracji rodzaju ludzkiego, bo co to za porządki żeby inkubator opuszczał kuchnię, co to za świat gdzie kobieta - puch marny może głosować prowadzić pojazdy i na dodatek wypowiadać się nie pytana." Tak, tak. W szczególności w takim "ultrakatolickim" kraju jak Polska, w którym we wiekach minionych stłamszone, sponiewierane pracą w kuchni i nie mające wpływu na nic, panowały dwie królowe: Jadwiga Andegaweńska oraz Anna Jagiellonka... Rzeczywiście... to była straszna patologia - być królową w katolickim kraju.
anonim2013.09.21 5:38
Trzeba odsunąć PO od władzy. Dość narzucania chorych ideologii przez dzieci kwiaty z Brukseli. Lenistwo hedonizm i trawka zniewoliły ich główki. Teraz chcą zarażać innych. Tusk jest tak słaby że przyjmie wszystko co płynie z Brukseli. A za kopniaki w d... jeszcze dziękuje.
anonim2013.09.25 15:43
w zwiazku z tematem polecam: http://www.narth.com/docs/pol-cohen.pdf http://www.wieczernik.oaza.pl/dlaciebie/33.html http://www.narth.com/docs/pol-cohen.pdf http://adonai.pl/czystosc/?id=106 http://www.odwaga.oaza.pl/swc/swc_14_2007/swc_14_2007_sw7.htm http://regenerationministries.org/ http://ex-gay.tumblr.com/post/733975429/wiesz-odnosnie-twojej-psychoterapii-problem-jest http://www.mamaitata.org.pl/docs/Przeciw_wolnosci_i_demokracji_-_Raport_Fundacji_Mamy_i_Taty.pdf http://www.bibula.com/?p=28056 http://couragerc.net/ http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/71361#post_71361 http://www.gandalf.com.pl/b/walka-o-normalnosc-przewodnik-do-auto/