22.06.15, 10:16

Policja odbiera dzieci członkom sekty

Akcja policji miała miejsce w Akwitanii w gminie Su w departamencie Pirenejów Atlantyckich. W działaniach wzięło udział 200 funkcjonariuszy, a także lekarze. Informatorem policji był dawny członek grupy. Jak podano po zakończeniu działań, ok. 100 osób należących do sekty żyje w całkowitym odcięciu od świata. U dzieci odebranych rodzicom zauważono świeże ślady maltretowania.

Sekta Dwanaście Plemion działa m.in. we Francji, Niemczech i USA. Jej założycielem jest Gary Spriggs z USA. Grupa twierdzi, że wzoruje się na życiu pierwszych chrześcijan. Policja zarzuca jej jednak rasizm. Dzieci członków sekty mają być bite i zmuszane do pracy. Zabawa jest uznawana za dzieło diabła. W 2013 r. w Niemczech ujawniono przypadki bicia dzieci witką wierzbową i trzymania ich w ciemnicy. Rodzicom należącym do Dwunastu Plemion odebrano wówczas łącznie 40 dzieci.

KJ/Polskatimes.pl

Komentarze

anonim2015.06.22 11:03
pawlennnenene a gdzie masz tu pochwałę kidnapingu? może jednak ostrzeżenie przed agresywnym państwem faszystowskim?
anonim2015.06.22 11:38
@pawel.nn - słowa, iż "nie kocha syna, kto rózgi żałuje, kto kocha go - w porę go karci" są jak najbardziej prawdziwe, ale jest też powiedzenie, iż "znaj proporcjum, mocium panie!".