02.10.14, 14:50fot. Free Digital Photos

Pomyłka banku spermy. Chłopiec miał być biały...

Para lesbijek z Ohio zdecydowała się na zabieg in vitro. Chciała mieć białe dziecko, ale bank nasienia przez pomyłkę skorzystał z próbki od czarnoskórego dawcy. I skutecznie przeprowadził procedurę zapłodnienia.

 Przeżyłam szok bo okazało się, że w czasie rozmowy telefonicznej mówimy o próbce nasienia z innym numerem. Pytali czy prosiłam o próbkę od dawcy, który jest Afroamerykaninem. – Nie – odpowiedziałam. – Numer 380 – to miało być dziecko z włosami blond i niebieskimi oczami, podobne do mojej partnerki Amandy. Wtedy usłyszałam: my tu mamy wpisane nr 330, dawca Afroamerykanin – relacjonuje matka dziecka.

Kobieta zapowiada, że urodzi dziecko i będzie je otaczać miłością, ale domaga się przed sądem 50 tysięcy dolarów odszkodowania. – Dziecko na pewno otoczę miłością, ale złożyłam pozew, żeby ktoś poniósł odpowiedzialność oraz żeby taka sytuacja się nigdy już nie powtórzyła – mówi Jennifer Crambler.

No cóż, pozostaje się cieszyć, że postępowcy nie wpadli na "najprotsze" rozwiązanie lansowane przez cywilizację śmierci, czyli p prostu zabicie dziecka o złym kolorze skóry. Tak czy inaczej powyższa historia to kolejny już przykład na całkowicie błędne założenia, na jakich ufundowany jest system in-vitro. Dzieci traktowane są po prostu jak produkty, odarte z godności i podstawowego prawa do posiadania dwojga rodziców.

ed/CNN Newsource/x-news 

Komentarze

anonim2014.10.2 15:18
Opisany przypaadek świetnie pokazuje, że związki korzystające z zapłodnienia in vitro mają dokładnie te same problemy, co posługujące się techniką powiedzmy klasyczną. Jedynie prawdopodobieństwo takiego niespodziewanego wydarzenia jest dużo mniejsze, a wszystko obywa się bez wzajemnych pretensji i przemocy.
anonim2014.10.2 15:34
no tak, Kasiu, większość żon musi uważąc, żeby nie pomylić swojego męża z jakimś murzynem. Pamiętając o tym, że mieszkamy w Polsce to rzeczywiście ciężkie zadanie. Czyli co, mówisz przez to, że ta pani z Ohio byłą niewierna bo do swojego związku wypełnionego podobno miłością dopuściła osobę trzecią- Afroamerykanina? Bo w technice klasycznej kiedy są pretensje to raczej wtedy kiedy jest zdrada. Twoja wypowiedź jest bardzo niespójna.
anonim2014.10.2 16:00
No, gdyby tak z powodu koloru skóry chciałaby przeprowadzić aborcję, można by ją oskarżyć o rasizm.
anonim2014.10.2 17:58
@BlueSky Większość nie, ale pewna część musi bardzo się uważać żeby nie popełnić takiej pomyłki. Niekoniecznie żon. Pisałam o związkach a to pojęcie szersze niż małżeństwo. Osobiście znam taki przypadek córeczka spod Nowego Sącza związała się na ostatnim roku studiów z polonusem z USA. Wpadli po dobrym roku bycia ze sobą. Oboje w sumie zadowoleni, bo chcieli być ze sobą. Szybki ślub w rodzinnej wiosce panny młodej. Planowany wspólny wyjazd do Stanów. Poród odbył się w jeszcze w Krakowie. Wszyscy byli szczęśliwi przez pierwszy dzień, jako że pigment w skórze uaktywnia się po kilkudziesięciu godzinach, a specyficznych rysów u noworodka poza specjalistą nikt nie dostrzeże. Historia bardzo smutna. Chłopak jeszcze trochę został w Polsce pijąc na umór i nawet trafił aresztu po jakiejś awanturze. Ojciec dziewczyny jako prawdziwy katolik ze wstydu przed sąsiadami powiesił się. Choć go odratowali został mu bezwład ręki. Dziecko oddano, co by wstydu rodzinie nie przynosiło. A wieś i tak miała używanie bo koleżanka z akademika, która mieszkała w niedalekim miasteczku rozpowiadała wszystkim i w końcu dotarło do sąsiadów.
anonim2014.10.3 1:21
lesbijki rasistki
anonim2014.10.3 1:21
lesbijki rasistki
anonim2014.10.3 7:33
ludzie to jednak mają nasrane w tych łbach
anonim2014.10.10 19:35
dziecko to nie produkt!