01.02.19, 08:30screenshot Youtube

,,Potężny skandal''. Karczewski o sprawie Niesiołowskiego

Z dużym dystansem będę obserwował tę sprawę. Jeżeli okaże się prawdą, to jest to potężny skandal” - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski komentując głośną sprawę afery, w którą zamieszany ma być poseł Stefan Niesiołowski.

W rozmowie na antenie radiowej „Jedynki” Karczewski komentując sprawę mówił:

Bardzo brzydko to wygląda. Osoba, której stawia się zarzuty zawsze będzie mówić, że jest niewinna”.

W rozmowie na antenie Programu Pierwszego odniósł się też do kwestii ustawy o jawności w NBP:

Nie wycofamy się [z ustawy o NBP]. Wczoraj odbyło się posiedzenie komisji. Pojawiają się wątpliwości co do szczegółów, natomiast do samej zasady i do intencji, jaka legła u podstaw napisania tej ustawy, absolutnie nie mamy wątpliwości. Dziś tę ustawę – albo z jakimiś poprawkami, albo bez poprawek – przyjmiemy”.

dam/PR1,300polityka.pl

Komentarze

Stefek2019.02.1 10:00
Jakby chodziło o kogoś innego to by mi go było żal,że taki "jurny" i go tak podeszli. Ale jeżeli chodzi o Stefka to mi nie żal tej kanalii. Pamiętam jak wydzierał mordę w Sejmie i poza nim od wielu lat na PiS. Ostatnio przycichł , myślał ,że mu PiS daruje, ale jak widać u Pana Kaczyńskiego nie ma przyzwolenia na złodziejstwo tak u swoich jak i wrogów Polski. Notabene taki pyskaty , a nie umiał sobie sam znaleźć dziewczynki do towarzystwa tylko musiał korzystać z pośredników.
Maria Błaszczyk2019.02.1 14:48
Serio? Ja również nie cierpię tego pana, ale przyjmowanie łapówek w jakiejkolwiek postaci jest nie do przyjęcia. Nie rozumie, czemu miałby być tu stosowany jakikolwiek podwójny standard. Choć to jeszcze nie jest powód, by używac takiego odczłowieczającego języka ("Morda"?!?!?!) A twierdzenie, że jego aroganckie, pełne buty i ignorancji uwagi były skierowane przeciwko PiSowi, jest zwyczajnie nieprawdziwe; jego chamstwo uderzało we wszystkich po równo, jest to nietolerancyjny, sztywny i nieprzestrzegający podstawowych zasad cywilizowanego. Przypominam uwagę o szczawiu i mirabelkach wskazująca na kompletny brak empatii wobec dzieci znajdujących się w trudnej (nie ze swojej winy przecież) sytuacji materialnej. Uwaga o córce pani Holland była również wymierzona w zupełnie inną stronę. Potrafi do zwykłych ludzi zwrócić się słowami "Głośniej się drzyj" (grupa ludzi związanych z akcją "Ratujmy Maluchy"). Brzydko określał pana Ryszarda Kalisza i pana Aleksandra Kwasniewskiego. Więc chyba jednak się mylisz. Temu panu nieznane są cywilizowane standardy zachowania i tyle.