17.06.14, 19:03

Prezydent Poznania: nie mogę odwołać „Golgota Picnic”

Oto treść oświadczenia opublikowanego przez prezydenta Poznania:

Szanowni Państwo,

Od wielu dni docierają do mnie dziesiątki informacji obrazujących skalę protestu przeciwko wystawieniu w Poznaniu spektaklu Rodrigo Garcii ,,Golgota Picnic”.

Informacje Policji i podległych mi służb jednoznacznie wskazują, że nagromadzenie w czasie prezentacji spektaklu „Golgota Picnic” ogromnych emocji i ogromnej liczby osób może doprowadzić do zachowań trudnych do kontrolowania. W dniach 27 i 28 czerwca ma odbyć się w Poznaniu wiele planowanych i spontanicznych wydarzeń, których połączenie wskazuje na potencjalne i bardzo poważne zagrożenie bezpieczeństwa mieszkańców i mienia Miasta.

Data i miejsce spektaklu nabierają szczególnego znaczenia w kontekście wcześniej zaplanowanych na ten dzień wydarzeń: od lat, tego dnia, właśnie w tym miejscu, odbywa się procesja ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa; świętujemy wówczas rocznicę Powstania Poznańskiego Czerwca ’56 roku; a w tym roku dodatkowo w Poznaniu swoje spotkania mają także kibice. I choć organizator zapewnia, że zbieżność dat jest całkowicie przypadkowa, to jednocześnie jest ona wielce niefortunna.

W odbiorze wielu uczestników tych wydarzeń, spektakl godzi w tradycyjne poznańskie wartości i odbierany jest tym samym jako prowokacja.

Jako Prezydent Miasta nie posiadam narzędzi prawnych, które administracyjnie zobowiązywałyby jakiegokolwiek organizatora wydarzenia artystycznego, czy protestu, do jego odwołania. I choć jestem głęboko przekonany, że prawo artysty do swobodnej wypowiedzi i wolność zgromadzeń są wielkimi osiągnięciami polskiej demokracji, to jest - w mojej ocenie - wartość, która stoi ponad nimi. Jest nią życie i bezpieczeństwo mieszkańców oraz ich mienia.

Dlatego uważam, że na organizatorach wydarzeń tak artystycznych, jak i społecznych, ciąży nie tylko prawny, ale i moralny obowiązek przewidywania skutków swoich działań. W związku z tym wyrażam nadzieję, że zarówno władze Fundacji Malta, jak i organizatorzy ewentualnych protestów wykażą się odpowiedzialnością i wezmą pod uwagę powyższe zagrożenia.

Pragnę przy tym zaznaczyć, że samorząd i jego organy nie są upoważnione do pełnienia roli recenzenta wydarzeń artystycznych i stosowania wobec ich twórców cenzury prewencyjnej.

Miasto Poznań, będąc jednym z mecenasów festiwalu Malta (obok Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz szeregu innych instytucji publicznych i prywatnych), nie jest jednocześnie organizatorem wspomnianego spektaklu. Co jeszcze istotniejsze, zakres udzielonej przez Miasto dotacji, nie obejmuje produkcji tego wydarzenia. Urząd Miasta Poznania nie finansuje zatem ze środków publicznych przedstawienia „Golgota Picnic”.

Wzywam wszystkich, by podjęli wszelkie możliwe działania, by Poznań pozostał miastem bezpiecznym, przyjaznym sztuce i artystom, w których poszanowanie godności człowieka jest istotną wartością. To przecież wartości typowo poznańskie.

Przyznając, że forma spektaklu „Golgota Picnic” może budzić sprzeciwy i protesty, informuję, że osobiście nie wezmę udziału w jego prezentacji, także ze względu na wątpliwości co do zgodności prezentowanych w nim treści z wyznawanymi przeze mnie wartościami.

Ryszard Grobelny, Prezydent Miasta Poznania

pac/gosc.pl

Komentarze

anonim2014.06.17 19:51
Proponuję zrobić tam happening w formie bęcków. Sztuka w działaniu, sztuka aktywizująca. Ładną nazwę dobierze się później.
anonim2014.06.17 20:12
Stanowimy "prawa" jak mucha z pająkiem tworząc pajęczynę, a potem narzekamy, że w niej jesteśmy usidleni...Nie zgadzam się, nie podzielam, ale muszę...bo to sztuka-(np. krzyż w nocniku), bo nie mam narzędzi prawnych, bo wolność słowa -bez odpowiedzialności, itp. itd. Teroryzm legalizmu "prawnego". I rezygnacja ze zdrowego rozsądku. Bieg w kierunku ściany. Pytanie kiedy się skończy...Bo się skończy.
anonim2014.06.17 20:18
tradycyjne poznańskie wartości - ahahahaha jakie to są niby te wartości, iż są tak rożne od reszty kraju iż zasługują na miano tegoż miasta? Albo w czym tak wyjątkowe?
anonim2014.06.17 20:21
żałosny miętki fijut
anonim2014.06.17 20:23
Polipid3 napisał: żałosny miętki fijut @Polipid3 viagra pomaga podobno choć jak masz problemy to najpierw do lekarza bym się z tym udał. Nie ma co się złościć na własne ciało :)
anonim2014.06.17 20:56
Pan prezydent umył ręce.
anonim2014.06.17 21:32
W 1990 uzyskał mandat radnego poznańskiej rady miasta, zasiadał w niej do 2002 przez trzy kolejne kadencje. W 1991 wstąpił do Kongresu Liberalno-Demokratycznego, a następnie do Unii Wolności. W 1992 wszedł w skład zarządu miasta. 14 grudnia 1998 rada miasta III kadencji wybrała go na urząd prezydenta Poznania. W 2002, gdy wprowadzono wybory bezpośrednie na to stanowisko, startował jako kandydat niezależny, popierany przez Platformę Obywatelską. Wiadomo kto nim stoi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
anonim2014.06.17 21:33
Nie przypadkiem przez "PO oznakowane sa tablice rejestracyjne Poznania.
anonim2014.06.17 21:37
Gabbi--dobry pomysł, popieram
anonim2014.06.17 21:52
Czyli poznaniakom pozostało odwołać radnych i prezydenta.
anonim2014.06.17 22:20
wystarczy zagrozić że nie będzie sponsorował w przyszłym roku ten festiwal. Wywalić tych którzy podpisują takie umowy że nie można wyciągnąć konsekwencji od organizatora
anonim2014.06.17 22:50
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotuje ale nie organizuje? A co to za piramida semantyczna? Ministerstwo nie wie na co wydaje społeczne pieniądze? To za co im płacimy? Zlikwidować ministerstwo! Bo i po co w kraju pozbawionym kultury i sztuki ministerstwo?
anonim2014.06.18 0:42
Klarcia zapytowywuje - kto wydał zgodę na wystawienie tego tfu "dzieła" właśnie w tym, a nie innym czasie? Uczestnicy procesji Bożego Ciała nie mogą sięgać po przemoc fizyczną, ale kibice i uczestnicy obchodów Powstania Poznańskiego Czerwca ’56 roku, powinni pokazać, że sroce spod ogona nie wypadli. Jeżeli już robić powtórkę Majdanu, w jego ekstremalnej wersji, to nie w Warszawie, a Poznaniu właśnie - ale z kim? Z polskimi mamlakami?
anonim2014.06.18 5:01
"I choć jestem głęboko przekonany, że prawo artysty do swobodnej wypowiedzi i wolność zgromadzeń są wielkimi osiągnięciami polskiej demokracji" Pseudo-sztuka nowym bożkiem postmodernizmu.
anonim2014.06.18 7:01
I co dalej może musical Franek Dolas z dynią na głowie jedzie do Katynia ?
anonim2014.06.18 12:37
nie może bo ma pedała w rodzinie
anonim2014.06.18 14:05
niech sobie przedstawiają sztuki jakie chcą ale nie za pieniądze od katolików!!! To skandal !!
anonim2014.06.20 20:21
No i odwołano! Wystraszyli się bluźniercy. Ktoś tym 'bohaterom" słusznie proponował aby wystawili podobna sztukę Mekka Picnic w Arabii Saudyjskiej...
anonim2014.06.21 22:45
Łojezu! Aż tak słabi jesteście, Bracia katolicy, że boicie się ateistycznej "prowokacji"? Tak słaba jest w/g Was Ewangelia, że trzeba ją bronić zakazami? Myślicie, że jeśli ktoś przypadkiem zobaczy goliznę, perwersję, to przez to "zejdzie na manowce"? Ale Wy znacie swoich własnych sprzymierzeńców i wiecie gdzie leży ich prawdziwa "siła". Wszak oni iście po Jezusowemu mogą powywracać stoły w domu Ojca, a przy okazji obić kilka ateistycznych, lewackich, judopolonijnych gęb, prawda? Prawda jest jednak taka, że pół biedy, gdybyście tylko sobie sami robili taką antyreklamę – Wy jednak antyreklamę robicie również Chrystusowi i Jego Organizmowi (Kościołowi wedle Nowego Przymierza), iście po szatańsku niby prezyciągając, lecz de facto ludzi od Boga odganiając. Taka Wasza jest wiara.