09.01.20, 12:17(fot. screen)

Prokuratura wnosi kasację ws. Piotra Najsztuba

Wraca sprawa Piotra Najszuta. Jak się okazuje Prokuratora Okręgowa w Warszawie wniosła do Sądu Najwyższego kasację od prawomocnego wyroku ws. wypadku, który spowodował dziennikarz.

 

-  8 stycznia prokurator okręgowy w Warszawie wniósł do Sądu Najwyższego kasację od prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, który utrzymywał wyrok Sądu Rejonowego w Piasecznie - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.

Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Piotra Najsztuba, tym samym utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Piasecznie. Chodzi o wypadek spowodowany przez dziennikarza w październiku 2017 roku.  Najsztub potrącił przechodzącą przez pasy 77-letnią kobietę.

Piotr Najsztub był oskarżony o to, że kierując bez prawa jazdy samochodem, bez ważnych badań technicznych i bez ubezpieczenia OC, potrącił na pasach 77-letnią kobietę.

Dziennikarz usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, za co zgodnie z art. 177 Kodeksu karnego grozi do 3 lat więzienia. 

W 2018 r. Sąd Rejonowy w Piasecznie uznał w trybie zaocznym dziennikarza za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Najsztub otrzymał wówczas grzywnę w wysokości 6 tys. zł, a także na rzecz pokrzywdzonej miał zapłacić rekompensatę w kwocie 10 tys. zł. 

Potrącona staruszka trafiła do szpitala. Miała m.in. złamaną kość pokrywy czaszki i wiele złamań żeber

Prokurator wniósł kasację i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi Okręgowemu w Warszawie.

bg/pap/fronda.pl

Komentarze

JANOSIK2020.01.10 10:02
Gosciu jechal bez prawa jazdy bez OC i przegladu a wy go jeszcze bronicie?
Maciej2020.01.10 7:51
BRAWO - PIS !!!!!!!!
Andy Semicki Rabin2020.01.10 0:23
Duda nam zreformuje sądy, pokazał przecież, że to potrafi! :)
Andy Semicki Rabin2020.01.10 0:21
Toż to jawny antysemitis!
Senior2020.01.9 20:13
Czy kogoś dziwi, że sądy wymagają natychmiastowej reformie, a wszyscy anarchiści z nadzwyczajnej kasty z inklinacjami politycznymi winni być natychmiast dyscyplinarnie zwolnieni z pracy bez dożywotniego prawa do stanu spoczynku. Winni również zapłacić ZUS za całe życie jak inni Polacy!!!!!!
Andy Semicki Rabin2020.01.10 0:22
Myślę, że prezydent Duda nam sądy zreformuje. Pokazał już przecież, że potrafi! :)
Grizzly2020.01.9 19:15
W USA, poszedłby na 5 latek do pudła, bez względu na to kim był! Ze względu na szkodliwość czynu, kibicuję za takim wyrokiem dla niego tu w Polsce!
KASTA2020.01.9 18:55
To nie było żadne POtrącenie tylko ROZTARGNIENIE !
bogdanus2020.01.9 15:07
Czterostronny układ PRL-owski, politycy-biznes-media-sądy kończy się. Brawo PIS.
Dariusz2020.01.9 15:07
Nie rozumiem.Przecież,już ustalono,że kobieta złośliwie,antysemicko,homofobicznie rzuciła się pod samochód.
Marian2020.01.9 13:50
Moze pozostac na wolnosci ale w dybach.
Polak Ateista Dumny Gej 2020.01.9 13:33
znając nasze-- sowieckie sądy-- jeszcze dostanie odszkodowanie za nękanie ,a gezdorf i RpO-szustów --wezwie timermansa, UE, onz i wojska sowieckie
Wiesław Kaloryfer2020.01.9 13:05
Bez znajomości akt sprawy nie sposób wiarygodnie podważać wydanego orzeczenia. ALE W tym wypadku decyzję prokuratora ze społecznego punktu widzenia należy uznać za jak najbardziej uzasadnioną. Powodem jest miejsce, gdzie miał miejsce wypadek - przejście dla pieszych. Przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym nakładają na uczestników ruchu zachowanie w tym miejscu szczególnej (a więc ponadprzeciętnej) ostrożności. W praktyce oznacza to, że w większości przypadków za wypadek w tego typu miejscu odpowiada jako wyłącznie winny lub współwinny kierujący, który potrącił pieszego. Oczywiście może być też tak, że odpowiedzialnym będzie tylko pieszy i moze być też tak, że nawet starsza, schorowana osoba wtargnie bezpośrednio przed bardzo wolno jadący pojazd i dozna obrażeń (u komentujących wypadek Najsztuba zdaje się często widzieć brak znajomości określenia "wtargnięcie"). Ale tego typu przypadki są na tyle rzadkie, a w omawianym przypadku jest tyle niewiadomych (publicznie, bo nie wiadomo co jest w aktach, przy czym z orzeczenia sądu II instancji wynika, że też są dziury), że choćby dla świętego spokoju sprawa winna przejść przez wszystkie instancje, także tą nadzwyczajną, tj. rozpatrzenie kasacji przez SN.
Maria Blaszczyk2020.01.9 18:01
Osobiście uważam, że na pasy nie powinno dać się wtargnąć, i w wielu krajach się nie da. Ma to dla mnie równie dużo sensu jak wtargnięcie pieszego na chodnik. I nakładanie na pieszych obowiązku zachowania szczególnej ostrożności na chodniku. Ale skoro już się da wtargnąć i Polska jest rajem dla kierowców, którzy nie muszą liczyć się z pieszymi, rozjężdżając ich na potęgę na pasach, to nie wiem, czemu akurat sprawa pana redaktora Najsztuba powinna być potraktowana ze szczególnym nabożeństwem. Tylu ludzi ginie, a ta pani odniosła - poważne co prawda, ale wyleczalne - obrażenia. Aha, i nie. Jeśli samochód będzie bezwzględnie podporządkowany, to nie da się wejść przed wolno jadący pojazd. Serio. Jeśli widzisz kogokolwiek w okolicy przejścia - to się zatrzymujesz albo zwalniasz do 5 km/h póki nie masz pewności, że ta osoba na przejściu się nie znajdzie. Chociażby miała to zrobić susem. Gdzie indziej się da - to i w Polsce by się dało. Zupełnie proste to jest nawet. Jedyna możliwość odniesienia obrażeń w takiej sytuacji jest taka, że ta starsza osoba zejdzie z tych pasów i z impetem uderzy o stojący przed nimi samochód - ale wtedy to już nie będzie na pasach.
jula2020.01.9 13:01
Bardzo dobrze .
heniek2020.01.9 12:56
dlatego należ zreformować sądy i to szybko