17.06.15, 08:25

Protestanci w objęciach diabła. W Szkocji TAK dla homoślubów

Synod Generalny Kościoła Anglikańskiego Szkocji podjął ostateczną decyzję o dopuszczeniu par gejowskich do ślubu kościelnego od 2017. Aby podkreślić, że będzie  to ten sam obrzęd jak w przypadku par heteroseksualnych, Synod postanowił usunąć z 31 Kanonu sformułowanie, że małżeństwo jest „cielesnym, duchowym i mistycznym związkiem mężczyzny i kobiety”.

Nowy tekst liturgiczny określa małżeństwo jako „objawienie miłości i tożsamości Boga”. Uczestnicy Synodu z zadowoleniem zauważyli, że w dyskusji nie słychać było głosów konserwatywnych. Biskup Edynburga John Armes zwrócił uwagę, że już od pierwszego wieku Kościołowi zdarzało się nie zgadzać z Biblią i poddawał on ją wtedy “kreatywnej interpretacji”.  

Podczas dyskusji przed głosowaniem jeden z biskupów złożył świadectwo o tym, że jego własna seksualność jest nieokreślona. Wielebny Kelvin Holdsworth z Glasgow, deklarujący się jako gej, wzywał, aby uczestnicy Synodu głosowali zgodnie z sumieniem, zarazem akceptując sposób życia jego i innych gejów. Dwukrotnie rozwiedziony Howard Thompson stwierdził, że według jego osobistego doświadczenia, małżeństwo tylko wtedy jest udane, gdy jest w nim Bóg i dlatego także geje mają prawo, by Bóg „kibicował ich związkowi”. Synod postanowił, że poszczególni pastorzy na zasadzie klauzuli wolności sumienia będą mieli prawo odmawiać błogosławieństwa parom homoseksualnym.

bjad/radio watykańskie

Komentarze

anonim2015.06.17 8:42
ohyda się rozlewa i zalewa kościoły protestanckie i jeszcze chcieli by te ścieki wylać na nasz KK ale to się im nie uda :)
anonim2015.06.17 8:46
Niech kazdy zyje jak chce i z kim chce.. kazdy ma prawo isc przez zycie w taki sposob, jaki zapewnia mu szczescie. Wszystko w granicach prawa oczywiscie.
anonim2015.06.17 9:37
@Finch Pan Jezus w ogóle nie zajmował się oksymoronami. Małżeństwo z definicji jest związkiem kobiety z mężczyzną. Woda z definicji jest związkiem wodoru z tlenem. Stal z definicji jest związkiem żelaza z węglem. Cała reszta jest zawarta w Jego rozwinięciu pojęcia cudzołóstwo..."Każdy kto pożądliwie patrzy na kobietę, już dopuścił się w swoim sercu cudzołóstwa". Czegoś nie rozumiesz? Chętnie wyjaśnię. Aha, jeszcze mówił o szerokiej i wygodnej drodze prowadzącej na zatracenie... Chcą żyć tak jak im się podoba? W porządku. Mają prawo. W takim razie my także mamy prawo, w tym konkretnym przypadku powiedzieć przedstawicielom anglikanizmu, ze są w błędzie. Dla całkowitej jasności - mówię TYLKO! o błędach teologicznych.
anonim2015.06.17 9:49
A to,ze katolicki Meksyk tez wczoraj zalegalizowal ,Wam umknelo? http://wyborcza.pl/1,75477,18132795,Meksyk_legalizuje_malzenstwa_jednoplciowe.html
anonim2015.06.17 9:49
Marekwu.... a kto decyduje o tym ze sa w bledzie? Ty, Kosciol? Skoro piszesz ze maja prawo zyc jak chca to niech zyja, a skoro Ciebie i reszty nie dotyczy ich zycie, ich wybory to po co sie tym zajmujecie? Jesli ktos nie jest homoseksualistom, nigdy sie nie dowie jak wyglada milosc osobnikow tej samej plci, a skoro nigdy sie nie dowie, to niech sie nie wypowiada- mam wielu znajomych i przyjaciol homo i widze ich zwiazki i powiem szczerze, sa trwalsze niz zwiazki moich heteryckich znajomych, ktore w znakomitej wiekszosci koncza sie rozwodami i wojna o dzieci..
anonim2015.06.17 9:52
markuwu z tą stalą to bym polemizował...
anonim2015.06.17 9:56
gemini znowu ściemniasz. kraj który *legalizuje* z definicji NIE JEST KATOLICKI. Ludność i owszem, władze absolutnie nie. Inaczej - to dowód na okupację, ucisk i prześladowania, na zaprzeczenie demokracji jak kto woli. tylko kłamcy piszą: *skoro konserwatywna brytania legalizuje to legalizowanie należy do kanonu konserwatywnego*. To jest parszywy bełkot.
anonim2015.06.17 11:02
@kingtom Pisałem tylko o błędach teologicznych. O wierności Ewangelii. Grzeszny związek może być trwały, pełen miłości i wierności...Czy przestaje być grzeszny? Religijność człowieka, w szerszym aspekcie - społeczeństwa - nie pozostawia "białych plam na mapie". W to miejsce wchodzi gładko okultyzm, lub...inna religia. Religia (lub jej brak) jest jednym z głównych czynników kształtujących cywilizację. A z cywilizacjami jest tak, jak dawno temu to opisał prof. Feliks Koneczny, że ich pierwotną koniecznością jest walka o przetrwanie. Nie ma nic po środku. Silniejsza cywilizacja pochłania słabszą. I nie jest to kwestia potęgi militarnej, bogactwa czy poziomu organizacyjnego, ale jej żywotności. I tego właśnie jesteśmy świadkami. Zachód może sobie ustalać co chce, ale w pewnym momencie obudzą się i stwierdzą, ze są mniejszościami we własnych krajach, a wtedy rozpocznie się trzecia faza dżihadu...Sami sobie sprawdźcie co to jest.
anonim2015.06.17 11:04
TO JUŻ NIE JEST KOŚCIÓŁ , DLACZEGO PISZECIE KOŚCIÓŁ ?? PRZECIEŻ TO JAWNE NAIGRAWANIE SIĘ Z BOGA , JAK TAK MOŻNA???
anonim2015.06.17 11:35
Populację homoseksualistów określa się w Polsce na kilka procent, tylko część z nich tworzy związki.Większość przeprowadzanych badań wykazuje, że są to mniej trwałe związki niż heteroseksualne. W związku z powyższym powiedz mi jakim cudem : " mam wielu znajomych i przyjaciół homo ...i powiem szczerze, ich związki są trwalsze niż związki moich heteryckich znajomych".Nasuwa się kilka odpowiedzi : 1.zmyślasz 2.jesteś homoseksualistą 3.jedno i drugie 4.masz niespotykanie wielu znajomych i przyjaciół, tak wielu,że przy kilkuprocentowej populacji, z założeniem dodatkowym, że tworzą zwiążki jednocześnie trwalsze niż związki twoich heteoseksualnych znajomych i przyjaciół, ty znasz ich osobiście.Niesamowite !!! Powiedz nam w jakim ,mieście,dzielnicy,środowisku żyjesz ??? To jest jakaś wyjątkowa enklawa, niczym z jakiejś bajki..
anonim2015.06.17 12:32
kingtom.Do ciebie był mój poprzedni komentarz. Synod Generalny Anglikańskiego Kościoła w Szkocji zrobił niedźwiedzią przysługę protestantom.Pismo Św. jedynym źródłem Wiary,odrzucamy Tradycję - a tutaj taki despekt. O ile KR-K mozna zarzucić, że coś dodał,po swojemu zinterpretował, to tutaj zostało odjęte,ordynarnie pominięte. Żadne zatem PIsmo Św, żadna Tradycja ale swoiste widzimisię synodu, zgodnie z duchem postępu.To nie jest już Kościół, ktoś dobrze to wcześniej napisał.
anonim2015.06.17 13:18
Marekwu- juz odpowiadam zebys mial jasny kontekst - jestem 31 letnim kolesiem, mieskajacym i pracujacym w Lublinie- dzielnica Bazylianowka jesli tez Cie to interesuje- i nie chwale sie znajomosciami ale stwierdzam fakt z mojego otoczenia- mam troje najblizszych mi przyjaciol- kolezanka lat 29, dwoje dzieci po rozwodzie, kumpel lat 31-heteryk- od roku w separacji z zona,ostatni raz widzial syna w wielkanoc bo zona sie zawinela i wyjechala do Gdanska, kumpel-gej- lat 34 od 12 lat w zwiazku z mezczyzna- najszczesliwsza osoba jaka znam. Reszta to znajomi, w liczbie kilku osob zarowno homo jak i heteroseksulani gdzie Ci homoseksulani wszyscy sa w zwiazkach kilku letnich( srednio 3 letnich- tak mniej wiecej) a Ci hetereseksulani sa albo po rozwodach albo zmieniaja partnerow raz na pol roku. Ja pisze tylko to co widze wokol siebie- w pracy pracuje glownie z heterykami ktorzy okreslaja swoje zony mianem wspolokatorek, wspolmieskanek itd. I w calej firmie mam jedna dziewczyne homo ktora okresla swoja wieloletnia partnerke mianem sloneczka. Dlatego napisalem to co napisalem. Przez znajomosc z osobami homo czlowiek zmienia zdanie a takich osobach, ja tak zrobilem, kiedys reagowalem na to jak wiekszosc- z pogarda lub niesmakiem- teraz osobiscie zrozumialem ze to przeciez ludzie jak my, tyle tylko ze kochaja osoby tej samwj plci- to naprawde nic zlego
anonim2015.06.17 13:24
Raczkowski-a moj do Ciebie.
anonim2015.06.17 13:50
Jezus nie wspomniał słowem o relacjach seksualnych czy o związkach jednopłciowych. Nie znacie ewangelii czy świadomie kłamiecie?
anonim2015.06.17 13:51
@kingtom A ja mam pięć dych i wychowałem się w Lublinie na Tatarach. Na Odlewniczej. Nie odbieram nikomu prawa do życia, jak sobie chce...Z uporem maniaka po raz trzeci stwierdziłem sprzeczności decyzji ewangelików z Ewangelią, na którą się powołują... Natomiast problem rozwodów to problem nierozumienia kilku słów z przysięgi małżeńskiej... Uczciwości małżeńskiej - to klucz. Wierności - to zamek. I Miłości - to drzwi... Prawidłowo ukształtowany system zamyka możliwość rozwodów. Kropka.
anonim2015.06.17 18:34
kIngtom.Mam inne doświadczenia.W kręgu mojej rodziny,przyjaciół,znajomych jest tylko jeden homoseksualista.Inną kwestią jest to,że jestem o około 20 lat starszy. Nie należy uogólniać swoich jednostkowych doświadczeń. Przypomniałem sobie o jeszcze jednym znajomym z dawnej pracy, który był homoseksualistą.On był sceptycznie nastawiony do rodzących się wtedy ruchów gejowskich domagających się takich samych praw jakie mają małżeństwa. Twierdził, że jest wielu homoseksualistów którzy nie potrzebują takiego rozgłosu jaki chcieliby im nadać różni gejowscy i lewaccy działacze.Widział w tym politykę,uwarzał że wielu działaczy nie jest prawdziwymi homoseksualistami. Nigdy nie reagowałem na osoby homo z pogardą i niesmakiem , dlatego nie muszę z gorliwością neofity odreagowywać.Nie zabraniam im się kochać.Co mnie obchodzi, co robią w zaciszu swoich domów ? Niech mają swoje kluby, niech się w nich spotykają ale na BOGA niech nie udają, że są małżeństwem i nie lecą do ołtarza. Jeśli im się nie podoba stanowisko oficjalnego Kościoła,niech założą własny. Nie jestem tradycjonalistą, jestem umiarkowanie konserwatywny,otwarty na potrzebne zmiany ale w kwesti homoseksualnych małżeństw mówię : Nie ! Nie ma żadnych biblijnych podstaw, żadnych społecznych i psychologicznych wskazań, żeby zwiążek dwóch homoseksualnych osób nazwać małżeństwem i dać przynależne tej instytucji prawa.Tym bardziej, że idą roszczenia odnośnie adoptowania dzieci. Wiele znakomitych i sławnych postaci było homoseksualistami ale nie rościli oni sobie pretensji to tworzenia specjalnych stowarzyszeń, nie obnosili się ze swoją seksualnością a już tym bardziejnie przychodziło im do głowy,żeby zwiazek kobiety z kobietą, czy mężczyzny z mężczyzną nazywać małżeństwem.Nie przychodziło im do głowy urządzać specjalnych parad.Cenili sobie swoją prywatność.
anonim2015.06.17 18:59
michał maryniec.Jak to nie wspominał ? Mk 2,10-16 i wiele innych miejsc. Związki jednopłciowe u styarozytnych Żydów były nie do pomyślenia.Gdyby Jezus chciał to zmienić, powiedziałby to otwartym tesktem,czy w sposób choćby zaowalowany. Dla starożytnych Żydów małżeństwo było czymś oczywistym, podejrzani byli ci którzy się długo nie żenili.Pierwsi chrześcijanie którzy wywodzili się z tej tradycji niczego tutaj nie zmieniali,poza większym docenieniem kobiet i nieuznawania tzw.listów rozwodowych.
anonim2015.06.17 19:23
Raczkowski- oczywiscie, dzieli nas roznica wieku, mamy roznych znajomych i rozne doswiadczenia. Ja rozumiem Twoje podejscie, w pelni je.szanuje i uwazam, ze masz do tego prawo, ale.rozumiem tez osoby, ktore swoich praw sie domagaja, bezskutecznie w Polsce co nie zmieni sie jeszcze moim zdaniem przez jakies 30, 40 lat. Tak czy inaczej, rozumiem o czym piszesz, ja czuje inaczej ale w koncu wolno nam sie.roznic, najwazniejsza jest rozmowa- jak mowila Magdalena Ogorek- " trzeba rozmawiac" :-)
anonim2015.06.17 20:08
Sodomici atakują. Kłamstwo powtarzane wszem i wobec staje się "prawdą". Propaganda sprawiła, że najpierw te chore praktyki wykreślono z listy chorób, aczkolwiek nie z zaburzeń, dzięki propagandzie homo-terrorystów, zastraszaniu przez nich środowisk naukowych, szerzeniu pornografii i prezentowaniu tam stosunków gównianych przez "normalne" pary jako normalne, ogromne pieniądze..... "ludzie nie są durni, są jeszcze durniejsi". Leming wszystko łyknie. Nam zdrowym ludziom należy wydać broń by nie dopuścić do tego, by te brudne szumowiny kręciły się w pobliżu naszych rodzin.
anonim2015.06.18 7:13
Bielzz - jesli uwazasz ze kazdy homoseksualista wyglada jak drag queen z parady rownosci to masz male pojecie o tym zjawisku i o ludziach wogole. I szkoda ze nie wspominasz fowniez o tym ze na paradzie byly rowniez matki z dziecki, cale rodziny, rodzice osob homoselsulanych itd,,, poza tym musisz zdawac sobie sprawe- ja odkad mam homo znjomych juz to wiem- ze osoby homo sa.wszedzie- ucza Twoje dzieci, wyplacaja Ci kase w banku, sa kierowcami taksowek, autobusow miejsckich iyd itd itd... i nawet nie wiesz ze sa homo a jakbys sie nawet dowiedzial ze kierowca autobusi ktprym wlasnie jedziesz albo kasjer na stacji benzynowej na ktorej wlasnie tankujesz jest homo to czy cos to zmieni w Twoim zyciu? Nie...nawet nie wiesz ile takich osob zyje i z iloma takimi osobami juz wodke piles na jakiejs sluzbowej imprezie
anonim2015.06.18 7:34
Panie Finch Jezus powiedział ze facet obcujacy z facetem nie wejdzie do Królestwa Bozego wiec zacznij Pan najpierw sie upewniac co do swoich stwierdzen a potem publikuj swe wypowiedzi. Fala niewiedzy zalewa Pana.
anonim2015.06.18 9:26
Jezus również nie wspominał nic o internecie i in-vitro. Należy pamiętać, iż instytucja małżeństwa jest starsza niż chrześcijaństwo!!!