10.02.14, 10:40Kamil Stoch (fot. Wikipedia)

Przed skokiem po złoto Stoch wziął udział w Mszy św!

Od wczoraj mamy złotego medalistę olimpijskiego – sukcesem Kamila Stocha cieszy się cała Polska. Jak podaje Radio Plus Radom, nasz wspaniały sportowiec przed swoim medalowym występem wziął udział w Mszy świętej w Olimpijskim Centrum Religijnym.

Eucharystii przewodniczył krajowy duszpasterz sportowców, ks. Edward Pleń, salezjanin, a koncelebrował ks. Ireneusz Izdebski, proboszcz parafii św. Judy Tadeusza w Soczi. Msza święta miała iście medalową asystę – pierwsze czytanie przeczytał Maciej Kot, psalm odśpiewał Jan Ziobro, zaś drugie czytanie – Kamil Stoch.

Ks. Edward Pleń podarował sportowcom medalik Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych i św. Jana Bosko. Dodał, że nigdy nie słyszano, by Matka Boża opuściła tego, kto się do niej ucieka.

Kamil Stoch wielokrotnie w udzielanych wcześniej wywiadach podkreślał znaczenie Pana Boga i religii w swoim życiu. „Nawet w dniu zawodów staram się znaleźć czas na wyjście do kościoła. W trudnych momentach wiem, że Bóg doświadcza mnie w ten sposób, bym się czegoś nauczył. Pokazuje mi drogę. Zawsze będę powtarzał, że dziękuję Bogu za trudne chwile, dzięki którym później mogę być lepszym” - mówił sportowiec.

Przed zawodami Stoch tłumaczył, dlaczego chciał, by na jego kasku umieścić symbol szachownicy. Aby uzyskać na to zgodę, skoczek musiał napisać do ministerstwa obrony narodowej. „Symbol lotniczej szachownicy chciałbym zamieścić na moim kasku startowym, w którym wystąpię w 2014 roku na igrzyskach olimpijskich w Soczi. Wierzę, że symbol polskiego lotnictwa wojskowego będzie dla mnie szczęśliwy” - pisał Stoch w liście cytowanych przez polska-zbrojna.pl.

Jak widać, szachownica (i nie tylko) naprawdę przyniosła Stochowi szczęście.

Beb/Radio Plus Radom/Dziennikparafialny.com/Polska-zbrojna.pl 

Komentarze

anonim2014.02.10 10:48
w sobotę był na mszy, a z artykułu wynika, że przed samym konkursem.
anonim2014.02.10 10:54
Z symbolem polskiego lotnictwa wojskowego latał bez pozwoleństwa po rosyjskim niebie..... oj, żeby mu przez to medali nie zabrali.......;-)
anonim2014.02.10 11:47
Jeżeli jest to ważne dla Kamila to udział w owej mszy mógł mu zapewnić pewnego rodzaju spokój i działać jedynie na plus w sferze psychiki podobnie jak i znak szachownicy na kasku. Że ma umiejętności tego udowadniać nie musiał. Psychicznie się natomiast nie spalił i za to mu chwała.
anonim2014.02.10 11:58
Kubacki zaspiewal, przed skokiem sie przezegnal i nie skoczyl :(
anonim2014.02.10 12:02
Wielu zgagom tutaj to nie pasuje. Diabeł kręci ogonem i warczy. A kysz !
anonim2014.02.10 12:19
Dlaczego sprawozdawcy sportowi przemilczeli tę informację - to jest kabotynizm, łajdactwo dziennikarskie; kto zakłada im pęta cenzury przemilczania? Mają nakaz, a oni się boją się o własną skórę. Tak wygląda wolność słowa i demokracja w wydaniu libertynów z PO
anonim2014.02.10 12:44
Dlaczego sprawozdawcy sportowi przemilczeli tę informację? Przecież to rasowy kabotynizm, łajdactwo dziennikarskie. Boją się o swoją karierę. Tak wygląda wolność słowa i demokracja w wydania libertynów politycznych z PO
anonim2014.02.10 13:09
Aha, Kamil był na mszy, więc Bóg go pobłogosławił dobrymi skokami, cholera wybiórczo traktuje bóg swoich wiernych, bo pewnie nie tylko Kamil był na mszy przed konkursem, albo modlił się przed nim. ;) No, ale zapomniałem, że Bóg wszystkich ludzie, jest przede wszystkim bogiem polakiem, moja wina.
anonim2014.02.10 15:08
Michalinka i wymiotłaś wszystkie wirusy :)))
anonim2014.02.10 17:16
nasi skoczkowie to pobożne chłopaki:)
anonim2014.02.10 18:12
To dobrze o nim świadczy. Widzę, że niektórym gul skoczył z tego powodu.
anonim2014.02.10 21:03
Co tam że ćwiczy od dziecka ;)
anonim2014.02.15 8:00
Prawdziwy patriota to Polak Katolik (chrześcijanin) a lewactwo może jęczeć i kwiczeć, lecz nigdy nie zacznie myśleć!!!