15.10.21, 10:23

Przesłania Maryi z Trevignano Romano wypełniają się na naszych oczach! Co nas jeszcze czeka?

Pod koniec 2019 roku i w pierwszej połowie roku 2020 zagrożenia nakreślone przez Najświętszą Dziewicę w objawieniach w Trevignano Romano stały się faktem. Rozpoczęła się gwałtowna, głęboka przemiana struktury wszystkich narodów – społeczno-polityczna, duchowa i religijna. Zapowiedziane przez Najświętszą Dziewicę negatywne wydarzenia zaczęły się szybko urzeczywistniać.  Co jeszcze nas czeka? Jakie przesłania ma dla nas Maryja?

 

Zagrożony Kościół

 

Wiele ze słów kierowanych do wiernych podczas objawień Maryi dotyczyło wiary i Kościoła katolickiego. Postępowi przedstawiciele Kościoła zgłosili inicjatywy mające na celu modyfikację liturgii (np. zmianę modlitw) i zmianę kierunku nauczania, co jest sprzeczne z prawdą Ewangelii. Postawa Watykanu wobec innych religii wydaje się zbyt ustępliwa, a nowy kurs obrany przez Kościół katolicki wydaje się zmierzać w stronę znacznego zbliżenia do innych wyznań. Wygląda na to, że ostatecznym celem jest położenie podwalin pod jedną światową religię, a tym samym odejście od mandatu powierzonego Kościołowi przez Jezusa, a mającego na celu obronę i szerzenie Jego słowa. Podejmowano różne próby weryfikacji doktryny, na przykład pod kątem dopuszczenia do sakramentów osób rozwiedzionych, które zawarły nowe związki, co wzbudziło wątpliwości i zakłopotanie większości wiernych.

 

Skandale dotyczące wysokich hierarchów kościelnych (od pedofilii po przywłaszczenie pieniędzy), które wypłynęły w ostatnim czasie, dowodzą, że ostrzeżenia przed degradacją Kościoła, zawarte w licznych orędziach Matki Bożej w objawieniach w Trevignano Romano, nie były oderwane od rzeczywistości. Zarządzenia władz w czasie pandemii, zaakceptowane bez sprzeciwu przez hierarchie kościelne (zamknięcie kościołów i brak dostępu do sakramentów, ograniczona liczba wiernych obecnych na Mszy, rozdawanie Komunii Świętej na rękę), dowodzą prawdziwości orędzi dotyczących odstępstw w Kościele, przekazywanych ludzkości przez Jezusa i Matkę Bożą (niektóre z proroctw powierzonych innym mistykom uprzedzały już chrześcijan o rosnących trudnościach, jakie napotkają w przyszłości w uczestnictwie we Mszy Świętej i przyjmowaniu Eucharystii).

 

WIĘCEJ W KSIĄŻCE „Czułość Maryi i słowa napomnienia dla Jej dzieci” [link: https://bit.ly/3v9sgo6 ]

 

Przewidziana epidemia koronawirusa

 

W marcu 2020 roku świat zatrzymała informacja o pandemii koronawirusa. Słowa wypowiedziane przez Maryję 28 września 2019 roku Giselli nabrały innego znaczenia. Przesłanie brzmiało następująco:

 

Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie w waszych sercach. Módlcie się, módlcie się, módlcie się o pokój i w intencji tego, co was czeka. Módlcie się za Chiny, ponieważ stamtąd nadejdą nowe choroby, wszystko jest już gotowe, by zanieczyścić powietrze nieznanymi bakteriami. Módlcie się za Rosję, ponieważ nadchodzi tam wojna. Módlcie się za Amerykę, jest w wielkim upadku. Módlcie się za Kościół, ponieważ nadchodzą wojownicy, a atak będzie katastrofalny; nie pozwólcie się zwieść wilkom przebranym za owieczki, wkrótce nastąpi wielki przewrót. Patrzcie na niebo, zobaczycie znaki końca czasów. Będę z wami do

końca modlitwy. Teraz błogosławię was w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

 

Przesłanie, podobnie jak wiele innych przekazanych przez Najświętszą Dziewicę w Trevignano, zostało odczytane z należną uwagą. Nie budziło jednak szczególnych obaw, ponieważ w tamtym czasie nie można było ocenić ani czasu, kiedy się ono wypełni, ani dotkliwości jego skutków. Prorocze znaczenie wskazań Najświętszej Dziewicy stało się oczywiste dopiero kilka miesięcy później.

 

Z powodu pandemii rządy większości krajów świata zastosowały bardzo drastyczne środki, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa: ogólny lockdown, obowiązek noszenia rękawiczek, przyłbic czy maseczek, zakaz zgromadzeń. W pierwszym okresie przymusowego zamknięcia narzuconego przez władze (we Włoszech od końca marca do pierwszych tygodni maja 2020 roku) zawieszono wszelkie formy modlitwy wspólnej. Spotkania grupy modlitewnej Giselli na wspólne odmawianie różańca (w zwykłych miejscach spotkań: w kaplicy Najświętszego Serca we wtorki i soboty, na wzgórzu przy Campo delle Rose trzeciego dnia każdego miesiąca) musiały więc zostać odwołane.

 

Przesłania wciąż jednak były kierowane do ludzkości. Przez cały okres przymusowego zamknięcia, podczas odmawiania różańca w swoim domu (często online ze wszystkimi członkami grupy modlitewnej) Gisella nadal była „nawiedzana” przez Jezusa i Maryję.

 

W tych przesłaniach, w odróżnieniu od dotychczasowych, zawarte są pouczenia dotyczące działań, jakie należy podjąć, aby poradzić sobie z poważnymi trudnościami przepowiedzianymi przez niebo, które konkretnie odzwierciedlają się w zmianie aktualnej sytuacji. Dostrzegamy wolę Matki Bożej, która pragnie wziąć wiernych za rękę i prowadzić krok po kroku w trudnych próbach, do których pokonania są wezwani. W orędziu z 21 marca 2020 roku Matka Boża potwierdziła, że Jej „misją” na ziemi jest ostrzeganie ludzi przed dramatycznymi wydarzeniami, aby przygotować ich do stawienia im czoła bez lęku:

 

Ukochane dzieci, dziękuję, że jesteście tutaj na modlitwie.

Moje ukochane dzieci, jakże jesteście przestraszone

z powodu tego wszystkiego, co się dzieje.

Zeszłam na ziemię, aby was ostrzec i przygotować

na wszystko, co miało się wydarzyć.

 

Z niektórych zdań zawartych w przesłaniach, jakie Matka Boża powierzyła Giselli w tych miesiącach, można wywnioskować, że obawia się Ona serii „apokaliptycznych” wydarzeń, które będą miały miejsce w niezbyt odległej przyszłości („najgorsze, jakie ludzkość kiedykolwiek przeżyła”), wśród nich nadejścia Antychrysta i zaciekłych prześladowań chrześcijan. Te wydarzenia, według orędzia, prawdopodobnie będą miały miejsce, gdy „ofiara eucharystyczna Mszy Świętej” zostanie usunięta ze świata.

 

„Wkrótce nadejdzie ostrzeżenie”

Maryja w Trevignano Romano mówi jeszcze o jednej ważnej przepowiedni - zanim nastąpią katastrofy, ludzie otrzymają ostatnią szansę nawrócenia: wielkie ostrzeżenie. Podczas tego niezwykłego wydarzenia, szczegółowo opisanego przez Matkę Bożą od pierwszych orędzi powierzonych Giselli, wszyscy ludzie wpadną w stan ekstazy i zobaczą swoje grzechy popełnione za życia. Dla tych, którzy przyjęli Boga do swojego serca, będą to chwile radosne. Dla innych cierpienie będzie straszne. Będą oni mieli ostatnią szansę, by się nawrócić i okazać szczerą skruchę. Będzie to ostatnia dana im możliwość uniknięcia ostatecznego oczyszczenia i wiecznej kary piekła. Ostrzeżenie będzie poprzedzone pojawieniem się na niebie dużego czerwonego krzyża. Takie wizje potwierdzone są również przez innych mistyków. Opisuje je m.in. Christine Watkins w książce „Ostrzeżenie”.

 

Co powinien zrobić każdy z nas? W oczekiwaniu na wydarzenia apokaliptyczne Matka Boża i Jezus podkreślają, że zbawienie może zapewnić jedynie Bóg, trzeba się więc modlić i wrócić do sakramentów. Zachęcają usilnie do nawrócenia i miłości Bliźniego.

 

ZOBACZ WIĘCEJ TUTAJ [link: https://bit.ly/3v9sgo6]

 

*Tekst powstał na podstawie książki „Czułość Maryi i słowa napomnienia dla Jej dzieci”, wydanej nakładem Wydawnictwa Esprit

 

Komentarze

NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ....2021.10.18 0:32
https://deon.pl/kosciol/biskup-z-trevignano-romano-przeciwko-rzekomym-objawieniom,821538
NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ...2021.10.18 0:31
https://zchrystusem.pl/viewtopic.php?t=10908
kasikas2021.10.17 18:50
Bóg jest MIŁoŚcią ,,Wielką przewyższającą nasze wyobrażenie,,,kiedy się JEJ doświadczy to sie WIE,,,miłośc do grzesznika taka wielka,,,jak powinniśmy być wdzięczni ,,,i tylko dziękować, dziękować , dziękować
Moly2021.10.17 6:38
Istotnie, nawiedzona...
Bartymeusz2021.10.16 21:00
Czy to nie Medugorje miało być ostatnim objawieniem M B ?
rebeliant2021.10.16 9:06
Przestańcie pyer.dolić o objawieniach zawsze dziewic. Kościół tworzy rozległą sektę elitarnych kapłanów o przewidywania tego w którą stronę będzie toczyć się świat. Dla laika jest to nie do pomyślenia, gdyż to on ma ręce zajęte pacą, aby ci mieli gotowe pod ryj podstawione. Wszystkie te "objawienia" możecie wywalić do kosza, a po prostu mieć świadomość, że ci którzy tworzą nad wami "BOGA" mają dostęp do wiedzy, a także sami biorą udział w takim oddziaływaniu, aby dopomóc uzyskaniu danych wydarzeń. O aktywnościach sejsmicznych również posiadają cenną wiedzę (być może jeszcze z zamierzchłych czasów).
matis892021.10.15 18:38
Cud Ostrzeżenie przepowiedział Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie które miały miejsce już w 2010r.. Plandemię w Orędziach Ostrzeżenie Pan Jezus przepowiedział już 2012r.. Tak samo w Orędziach Ostrzeżenie Pan Jezus przepowiedział Fałszywego Proroka Bergoglio, gdy na tronie był jeszcze papież Benedykt XVI. Przepowiedział Fałszywego Proroka Antychrysta po Benedykcie XVI, czyli Bergoglio.
matis892021.10.15 18:38
Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie przestrzegał przed TRUJĄCYMI szczepieniami i je przepowiedział 17.06.2012r. tak samo jak przepowiedział obalenie Benedykta XVI i ustanowienie Fałszywego Proroka ........... ,,Moja droga umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut są coraz bliższe ukończenia. Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej. Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia ponieważ będzie was ono ZABIJAĆ.......''
matis892021.10.15 18:39
Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie mówi o Bergoglio Fałszywym Proroku Nie Katoliku - 5 marca 2011r. ..................,,Módlcie się, módlcie się, módlcie się aby Fałszywy Prorok został zdemaskowany. Zwróćcie uwagę na jego postępowanie. Na jego przyciągający uwagę program działania. Zwróćcie uwagę na sposób w jaki Moi zagubieni wyświęceni słudzy padną mu do stóp w podziwie. A potem słuchajcie uważnie tego, co ma wam do powiedzenia. Jego pokora będzie fałszywa. Jego intencje będą szkodliwe, a miłość którą będzie promieniował, będzie miłością do siebie. Będzie uważany za innowacyjnego, dynamicznego– powiew świeżego powietrza. Chociaż pełen będzie ambicji i energii, jego moc nie będzie pochodzić od Boga, Ojca Przedwiecznego. Pochodzi ona od szatana, od złego. Wasz Boski Zbawiciel Jezus Chrystus ''
i2021.10.16 17:04
jeżeli mówisz o ,,orędziach" Mary z Irlandii to są to szatańskie fałszywki. możesz o tym przeczytać na www.w obronie Wiary i Tradycji , polecam też iskraz,pl
matis892021.10.16 17:59
Proroctwa już się spełniły na naszych oczach także nie są fałszywką. Reszta też się spełni jak Cud Ostrzeżenie, podbicie UE przez Chiny i Rosję itd.. Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik i jego lewaccy zwolennicy nigdy tego nie uzna bo Orędzia Ostrzeżenie go zdemaskowały, Pan Jezus nazwał go Fałszywym Prorokiem, co też się spełniło.
6969692021.10.15 16:43
Tą Frondę strach czytać. Człowiek czeka na weekend cały tydzień i w piątek czyta że czeka nas "straszliwa kara". A dzieci z Michałowa nadal marzną przez tych którzy zapewne pójdą do Nieba. Nic z tego nie rozumiem.
Styki2021.10.15 16:55
Nie znasz planow Boga. A czy gdyby kazał zabić Hitlera jak małym dzieckiem był, też byłabyś zszokowany ? A przecież tez byl niewinnym dzieckiem.
6969692021.10.15 17:05
Rozumiem że p.Bóg nie mógł przewidzieć że z Adolfa wyrośnie kanalia na galaktyczną skalę..? Czyżby..?
Styki2021.10.15 17:29
Wiedzial, tak samo jak wiedzial, ze Go Judasz zdradzi. Twoja miarka i Jego miarka to dwie diametralnie rozne miary.
Adeptus2021.10.15 19:08
A zatem skoro Bóg z góry wie, kto będzie zły, to znaczy, że wolna wola nie istnieje i Bóg nie ma prawa nikogo potępiać. I oczywiście, że miarka Boga jest inna od naszej. To co u Boga jest opisywane jako "sprawiedliwość" jest dokładnym zaprzeczeniem znaczenia tego ludzkiego słowa. adeptusrpg.wordpress.com
***2021.10.15 20:02
Daj sobie sobie spokój, bo to nie jest na twoją głowę. Jego myśli i Jego ścieżki to nie twoje myśli i nie twoje ścieżki. Czy się tobie wydaje, że Stwórca będzie robił tak jak ty chcesz?
Adeptus2021.10.15 20:25
Oczywiście, że jego ścieżki to nie moje ścieżki. Ja w przeciwieństwie do niego nie jestem psychopatą zamierzającym skazywać kogokolwiek na wieczne męki. Poza tym, skoro stwierdzasz, że człowiek nie może oceniać Boga, to na jakiej podstawie stwierdzasz, że jest on dobry? I nie, oczywiście, że nie zakładam, że stwórca (jeśli istnieje) będzie czynił tak, jak ja chcę. Co nie zmienia faktu, że jeśli będzie postępował w sposób, który uważam za zły, to tak go będę oceniać.
***2021.10.15 20:43
... na jakiej podstawie oceniasz że coś jest dobre czy złe?...widzę, że to jest tylko twoje "widzi mi się"....nic więcej.
Adeptus2021.10.15 20:58
A na jakiej podstawie Ty oceniasz, że Bóg jest dobry, skoro człowiek nie jest w stanie rozeznać dobra i zła? Bo Bóg tak mówi? Ale Ty jako słaby i ograniczony człowiek nie jesteś w stanie ocenić, czy mówi prawdę ;) Poza tym - moje widzimisię mówi mi, że mordowanie dzieci i skazywanie ludzi na wieczne męki jest złe. Bogu jego widzimisię mówi, że jest OK. Wniosek - moje widzimisię jest lepsze od bogowego ;)
***2021.10.15 21:05
...lepsze w czym?.......bo tak ci się......widzi?
Adeptus2021.10.15 21:22
Jestem człowiekiem, więc dla mnie jest dobre to, co jest dobre dla ludzi. Ludobójstwo i skazywanie ludzi na wieczne męki jest więc złe. Jeśli dla Ciebie dobre jest ludzkie cierpienie, bo tak się podoba Bogu, to znaczy, że zdradzasz swoich ludzkich braci i siostry na rzecz Boga. Cierpienie wielu istot ma większą wagę, niż niezadowolenie jednej istoty - Boga - z powodu ich "grzechów". A w czym mordowanie dzieci jest lepsze? W tym, że tak się widzi Bogu? Odpowiesz na to pytanie? Na poprzednie, czyli - skoro ludzie nie potrafią ocenić Boga, na jakiej podstawie oceniasz, że jest dobry (w tym, że mówi prawdę twierdząc, że jest dobry)?
Styki2021.10.15 21:41
To On jest Bogiem i On decyduje co jest dobre a co zle. Po to dal nam dekalog, z ktorego bedzie rozliczal wszystkich. Ostrzegl, ze jezeli nie bedziesz go wypelniac bedziesz potepiony a potem cie stworzyl i dal wolna wole , czyli wybor. Twoja wola jest nie liczenie sie z dekalogiem a co za tym idzie pieklo. Teraz kapujesz co to wolna wola?
***2021.10.15 21:47
....niestety, On o tym wie!!!.....tylko tego nie uznaje, bo mu się wydaje że lepiej wie. O mordowaniu dzieci to nawet nie ma co wspominać!.....aberracja jakaś.
Styki2021.10.15 22:15
Zgadza sie .Brnie w tym szambie dalej bo nie widzi juz dla siebie ratunku.
Adeptus2021.10.15 22:28
"Zgadza sie .Brnie w tym szambie dalej bo nie widzi juz dla siebie ratunku" Nie potraficie podać żadnych sensownych argumentów na zaprzeczenie moich tez, więc pozostaje Wam poklepywanie się po pleckach i wzajemne utwierdzanie w tym, jak to bardzo Wy macie rację, a ja nie ;) Paradne.
Adeptus2021.10.15 22:26
Zgadzam się - to, że uważacie Boga, który nakazał mordować dzieci za wzór dobra, to aberracja. Ale trzeba o tym wspominać, bo to skandaliczne.
Adeptus2021.10.15 22:30
***, dalej nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie - skoro ja nie mogę oceniać Boga jako złego, bo ludzki rozum nie ogarnia Boga i nie może go oceniać, to na jakiej podstawie Ty oceniasz go jako dobrego? Nie umiesz odpowiedzieć na pytanie, więc próbujesz odwracać kota ogonem zaklinając rzeczywistość, że niby to ja wiem, że nie mam racji ;)
Adeptus2021.10.15 22:25
"To On jest Bogiem i On decyduje co jest dobre a co zle" A ja jestem Adeptusem i to ja decyduję, co jest dobre, a co złe. Taki sam "argument". "Po to dal nam dekalog, z ktorego bedzie rozliczal wszystkich. Ostrzegl, ze jezeli nie bedziesz go wypelniac bedziesz potepiony a potem cie stworzyl i dal wolna wole , czyli wybor. Twoja wola jest nie liczenie sie z dekalogiem a co za tym idzie pieklo. Teraz kapujesz co to wolna wola?" A zatem Bóg ma prawo decydować, co jest dobre, a co złe, bo ma moc dojechać tych, którzy nie będą się z nim zgadzać. Might makes right. To ma być ta chrześcijańska obiektywna moralność?"
Styki2021.10.15 22:53
Wiesz co? Troche mi cie zal. W sprawach wiary jestes wprost glupiutki.
rebeliant2021.10.16 16:19
Nie dał wolnej woli - gdyż wolna wola to taka cecha istoty, która pozwala na niedoznawaniu czegoś bez twojej akceptacji.
rebeliant2021.10.16 16:24
A zatem ty dziś siadaj na desce z gwoździem - czyli inaczej niż ci się widzi.
wiarus2021.10.15 16:09
ile w końcu tych Maryj jest na jednej stronie frędzla widać ,że jest wszędzie .....szkoda ,że na granicę z białorusią nie ma czasu się pokazać
***2021.10.15 20:09
...a niby po co. Chciałbyś żeby co robiła?......wspierała oszustów i przestępców?
Jest Fronda? Jest piąteczek? Jest LOLcontent2021.10.15 14:37
Widać przesłanie nie jest takie istotne, skoro nie może ono dotrzeć do całego świata, a tylko do tych których stać na zakup książki. NEXT!
Adeptus2021.10.15 15:00
Czyli mówisz, że sakramenty poza Eucharystią, Biblia i Tradycja Kościoła to zbędny balast, HERETYKU?! adeptusrpg.wordpress.com
Palindrom2021.10.15 14:30
Kościół to Eucharystia i postawa Maryi; reszta, to zbędny balast, który Bóg, już niedługo, pozwoli światowym hienom boleśnie odrąbać od świętego Ciała Chrystusowego.
Adeptus2021.10.15 15:00
Czyli mówisz, że sakramenty poza Eucharystią, Biblia i Tradycja Kościoła to zbędny balast, HERETYKU?! adeptusrpg.wordpress.com
Oto2021.10.15 13:58
najlepszym dowodem na Wszechmoc Boga i świętość Maryi są te bluźnierstwa szatana, wypisywane w poniższych postach przez jakiegoś degenerata chazarskiego, pełne nienawiści i bezsilnej wściekłości. I nie ma się co dziwić, szatan ma swoje człekokształtne poczwary, które mszczą się w jego imieniu za utratę na wieczne czasy niebiańskiego szczęścia. Wywalony z raju będzie bezustannie szukał, kogo by tu "przygarnąć" i jak widać na tym forum, głupich nie brakuje.
Adeptus2021.10.15 14:59
Im mocniej kwestionowana jest czyjś świętość, tym mocniejszy jest to dowód na tą świętość? W ten sposób można udowodnić "świętość" każdego. Co sądzisz o świętości Hitlera? Tylko pamiętaj, jeśli napiszesz o nim złe słowo, potwierdzisz jego świętość! adeptusrpg.wordpress.com
***2021.10.15 20:12
...akurat nic nie zrozumiałeś z tego co komentowałeś!
Adeptus2021.10.15 20:27
Zadałem proste pytanie, potrafisz na nie odpowiedzieć? Nie potrafisz. Tym pytaniem ukazałem absurd rozumowania "krytyka Maryi jest dowodem jej świętości". A Ty tego nie potrafisz obalić, podobnie jak żadnej mojej tezy, tylko bezmyślnie mantrujesz "nie rozumiesz, to nie na twoją głowę".
***2021.10.15 20:57
Podtrzymuję co napisałem wyżej!....zadajesz pytanie o świętość Hitlera i jesteś zdziwiony, że nikt tego nie analizuje?
Adeptus2021.10.15 21:00
Nie analizuje, bo stwierdzenie "krytyka pod adresem Hitlera dowodzi jego świętości" jest absurdalne. Dokładnie tak samo absurdalne, jak stwierdzenie "Bluźnierstwa pod adresem Maryi dowodzą jej świętości". Twoja analiza powinna właśnie polegać na dostrzeżeniu podobieństwa między tymi dwoma stwierdzeniami - i dostrzeżeniu ich równej absurdalności. adeptusrpg.wordpress.com
***2021.10.15 21:19
"najlepszym dowodem na Wszechmoc Boga i świętość Maryi są te bluźnierstwa szatana"......i to zdanie cię tak zbulwersowało?..nic dziwnego! Sam wielokrotnie bluźniłeś, to cię poniosło i później wymyślasz.....i sam analizujesz....no bo przecież nikt nie chce mieć udziału w twoich bluźnierstwach, co cię akurat dziwi.
Adeptus2021.10.15 21:25
Stwierdzenie, że bluźnierstwa wobec Maryi są dowodem na jej świętość, jest tak samo sensowne, jak stwierdzenie, że krytyka Hitlera jest dowodem na jego świętość. Oba są dokładnie tak samo (nie)logiczne. Skoro uważasz to drugie stwierdzenie za głupie, to i to pierwsze powinno Cię bulwersować tak samo, jak mnie. Analizuję tutaj Wasz brak logiki i obłudę ;)
Anonim2021.10.15 12:57
jedynie co mi sie nie podoba w MB ,to że włazi z kompetncjami do szefa, który ją b..... ,jest to dość bezczelne ,musicie to przyznać.dać kobiecie palec na głowe wlezie
Adeptus2021.10.15 12:02
Chcieć sobie możesz, nie zobaczysz, bo nie nadejdzie. Nie ma żadnego powodu, by zakładać, że nadejdzie. Równie dobrze mógłbym napisać, że jestem ciekaw Twojej miny, gdy na Ziemi wyląduje Sokół Millenium i wyskoczy z niego Chewbacca. adepturpg.wordpress.com
Styki2021.10.15 17:48
Nadejdzie, bo wszystkie Biblijne proroctwa wypelnia sie w 100% Tak jak mowil o zburzeniu swiatyni za tego pokolenia, tak tez sie stalo i nie pisz, ze to basni bo to fakty historyczne.
Adeptus2021.10.15 19:22
"Nadejdzie, bo wszystkie Biblijne proroctwa wypelnia sie w 100%" Nie, niby dlaczego, skąd ten pomysł w ogóle? Oczywiście, oprócz tych proroctw, które są skonstruowane na tyle ogólnikowo, że ich spełnienie się jest prawdopodobne bez żadnych cudów. Jeśli ktoś przepowiada w stylu "Kiedyś będzie wielka wojna", to się spełni, ale to żadna sztuka. "Tak jak mowil o zburzeniu swiatyni za tego pokolenia, tak tez sie stalo i nie pisz, ze to basni bo to fakty historyczne" Ależ nie ma żadnych powodów, żeby zakładać, że Jezus faktycznie przewidział zburzenie świątyni. Ewangelie były pisane po jej zburzeniu, ewangeliści "wstecznie" wkładali słowa w usta Jezusa. Poza tym, nie spełniło się proroctwo Jezusa o jego powtórnym przyjściu również "za tego pokolenia", a wszak to dużo ważniejsza kwestia. Jest mnóstwo biblijnych proroctw, które się nie spełniły. Dwóch albo trzech gromadzi się w imię Jezusa, a Bóg nie spełnia ich modlitw. Wierzący nie są odporni na truciznę. Nil nie wysechł. Jezus miał spędzić w grobie 3 dni i 3 noce, a nawet według Biblii spędził czas od piątku po południu do niedzieli nad ranem. Damaszek nie został zburzony. A większość "spełnionych" proroctw sprowadzała się do wymyślania zdarzeń mających dowodzić ich spełnienia "W ST są słowa "Z Egiptu wezwałem syna mego"? No to trzeba wymyślić historyjkę o ucieczce świętej rodziny do Egiptu!".
Styki2021.10.15 20:59
Wypełnione proroctwa: dowody na nieomylność Biblii. Dr Hugh Ross Biblia jako jedyna spośród kiedykolwiek napisanych ksiąg dokładnie i szczegółowo przepowiada specyficzne wydarzenia na wiele lat lub na wiele wieków przed ich nastąpieniem. W Biblii znaleźć można około 2500 proroctw, z których około 2000 już się spełniło ? bezbłędnie i co do joty. (Pozostałych 500 proroctw dotyczy przyszłości i możemy być świadkami ich spełnienia w miarę upływu czasu). Ponieważ prawdopodobieństwo przypadkowego spełnienia się każdej z tych przepowiedni wynosi średnio mniej niż jeden do dziesięciu (przy bardzo konserwatywnym oszacowaniu) i ponieważ większość z nich jest wzajemnie niezależnych, prawdopodobieństwo ich równoczesnego przypadkowego spełnienia jest mniejsze niż jeden do 102000 (czyli 1 z nastepującymi 2000 zer)! Jednak nie tylko Bóg używa przepowiadania przyszłych wydarzeń aby przyciągnąć uwagę ludzi. Szatan robi to samo. Poprzez jasnowidzów (takich jak Jeanne Dixon czy Edgar Cayce), media, spirytualistów i innych dowiadujemy się o wybitnych przepowiedniach, z których jednak niewiele spełnia się z dokładnością większą niż 60 procent, a żadne nie jest absolutnie dokładne
Chcesz wiecej2021.10.15 21:07
Mniej więcej w roku 700 p.n.e. prorok Micheasz podał nazwę wioski Betlejem jako miejsce urodzenia Mesjasza izraelskiego (Micheasz 5:1,2). Wypełnienie tego proroctwa w postaci narodzin Chrystusa jest jednym z najbardziej znanych i najpowszechniej celebrowanych faktów historycznych. (Prawdopodobieństwo przypadkowego spełnienia = 1 do 105.) W V wieku p.n.e. prorok o imieniu Zachariasz oznajmił, że Mesjasz zostanie zdradzony za cenę niewolnika ? trzydzieści sztuk srebra, zgodnie z prawem żydowskim ? jak rownież, że pieniądze te zostaną użyte do kupna pola cmentarnego dla biednych ludzi spoza Jerozolimy (Zachariasz 11:12-13). Zarówno Biblia jak i świeccy historycy podają, że Judasz Iskariot otrzymał trzydzieści srebrników za zdradzenie Jezusa. Wymienione źródła wskazują również na to, że pięniądze te zostały użyte do nabycia ?pola garncarza?, na cmentarz dla cudzoziemców (Mateusz 27:3,10). (Prawdopodobieństwo przypadkowego spełnienia = 1 do 1011.)
Adeptus2021.10.15 21:11
Ależ te proroctwa wcale się nie spełniły. One się "spełniały" na zasadzie "W dawnych księgach pisze, że "z Egiptu wezwę syna mego"? No to ja w swojej napiszę historyjkę, że niby mały jezus był w Egipcie i stamtąd wrócił!" "Oho, najechali nas Asyryjczycy? No to napiszę, że wieki temu przewidział to prorok X i że właśnie teraz to proroctwo się spełniło!". To jest rozumowania na zasadzie "Władca Pierścieni to księga objawiona, bo opisano w niej przepowiednię, że Witch Kinga nie zabije mąż i faktycznie, zabiła go księżniczka Eowina. Alleluja, Tolkien jest prawdziwym prorokiem!". Nie ma żadnego dowodu, że jakikolwiek biblijny prorok przewidział jakieś zdarzenie przed jego zajściem, a nie, że autorzy biblijny przypisali mu przepowiednię już po zajściu tego zdarzenia, lub że zmyślili zajście zdarzenia opisanego w przepowiedni. Zresztą, w wielu przypadkach w ogóle fakt istnienia przepowiedni jest zmyślony - np. wbrew twierdzeniom Mateusza Ewangelisty nie istnieje w ST żadna przepowiednia, że Mesjasz (czy ktokolwiek inny) "nazwany będzie Nazarejczykiem" (i śmieszne są próby wyjaśniania, że Mateuszowi chodziło o bycie nazirejczykiem - osobą składającą śluby nazireatu - gdyż wyraźnie on pisze, że spełnieniem tej nieistniejącej przepowiedni miało być zamieszkanie jezusa w Nazarecie). No i powoływanie się na pseudonakowca Hugha Rossa, chrześcijańskiego fanatyka, jest śmieszne. Jakby jakiś hinduski "naukowiec" powiedział, że Wedy są prawdziwe, bo zawierają 3000 spełnionych przepowiedni, też byś mu ślepo uwierzył?
smiech na sali puste krzesla2021.10.15 21:19
TE TWOJE ARGUMENTY; ALE MUSISZ OBALIC JESZCZE 1998 OTO ONE: Potężny Babilon o powierzchni 196 mil kwadratowych (500 km2) był otoczony nie tylko fosą ale również podwójnymi murami obronnymi o wysokości 330 stóp (100 m) i grubości 90 stóp (27 m). Miasto bezsprzecznie uważano za miejsce nie do zdobycia, a jednak dwóch biblijnych proroków ogłosiło jego zagładę. Prorocy ci twierdzili również, że ruiny tego miasta będą unikane przez podróżnych, że miasto nie będzie już więcej zamieszkałe, oraz że jego kamienie nie zostaną nawet powtórnie użyte do budowy (Izajasz 13:17, 22 oraz Jeremiasz 51:26, 43). Ich opis jest zgodny z dobrze udokumentowaną historią tej słynnej twierdzy. (Prawdopodobieństwo przypadkowego spełnienia = 1 do 109.) Dokładna lokalizacja i kolejność budowy dziewięciu przedmieść Jerozolimy zostały przewidziane przez Jeremiasza około 2600 lat temu. Nawiązując do tego projektu budowlanego Jeremiasz mówił o ?czasach ostatecznych?, to znaczy o okresie powtórnego odrodzenia Izraela jako narodu na ziemiach Palestyny (Jeremiasz 31:38, 40). Odrodzenie to stało się faktem w roku 1948, a budowa owych dziewięciu przedmieść odbyła się dokładnie w miejscach i w kolejności przewidzianych przez proroka
Adeptus2021.10.15 22:23
Kurde, w czasach ciągłych wojen ktoś przewidział, że jakieś miasto zostanie zdobyte, no faktycznie cud! To ja Ci przepowiadam - Ameryka kiedyś upadnie, Chiny kiedyś upadną. Kurde, jak człowiek może przepowiedzieć, że tak wielkie, niezwyciężone mocarstwa upadną? A jednak - KIEDYŚ na pewno to nastąpi. To jest przepowiednia na zasadzie "kiedyś spadnie deszcz". Prawdopobieństwo jej spełnienia to nie żadne z sufitu wzięte 1:109, tylko 1:1. Już nie mówiąc o tym, że znowu ordynarne kłamstwa. Babilon nigdy nie został zdobyty przez Medów. Został zdobyty przez Persów (ciemni autorzy biblijni często mylą te dwa ludy), ktorzy bynajmniej nie wyrżnęli całej ludności ani nie zburzyli miasta, jak zapowiedział Izajasz. Wręcz przeciwnie - przekazy historyczne mówią, że Babilon został zajęty niemal bez walki, a zdobywcy obeszli się łagodnie z pokonanymi. Dodajmy jeszcze, że owszem, Babilon w końcu stracił na znaczeniu i ostatecznie upadł (nie w wyniku jakiejś wielkiej masakry, po prostu stracił na znaczeniu) wiele wieków później, w w III wieku n.e. za panowania Partów, czyli jeszcze innego ludu. I wbrew zapowiedziom Izajasza, później został odbudowany i obecnie jest zamieszkany. Zatem - wtopa na całej linii ;) Co do 9 przedmieść Jerozolimy - kurde, toż to jest dziecinnie proste! Jeremiasz napisał, że Jerozolima będzie miała 9 przedmieść, więc kiedy Żydzi ją odbudowywali, wierni swojej świętej księdze zbudowali ją według jego przepowiedni. Przepowiednia, która zostaje wypełniona dlatego, że ktoś celowo chciał ją wypełnić i postąpił zgodnie z nią, to nic nadnaturalnego. To tak, jakbym ja napisał książkę "Idealna Warszawa", w której napiszę, że idealna Warszawa powinna mieć dwa pałace kultury, a za 100 lat jakiś wielbiciel mojej książki chcąc zrealizować moją wizję postawi ten drugi pałac - to też uznałbyś za boską interwencję? Masz jeszcze więcej takich absurdalnych, dziecinnie prostych do obalenia "proroctw"? Dawaj, dawaj, chętnie się pośmieję :) Owszem, Babilon w końcu upadło.... wiele wieków, będąc pod panowaniem Partów, czyli jeszcze innego ludu.
Styki2021.10.15 21:32
" Ależ nie ma żadnych powodów, żeby zakładać, że Jezus faktycznie przewidział zburzenie świątyni. Ewangelie były pisane po jej zburzeniu, ewangeliści "wstecznie" wkładali słowa w usta Jezusa. Poza tym, nie spełniło się proroctwo Jezusa o jego powtórnym przyjściu również "za tego pokolenia" --- Jestes klasycznym przykladem nieuka. Te zdania definitywnie pokazuja twoja" wiedze" o Bibli a w szczegolnosci Nowym Testamencie. Mialem racje piszac ,ze nigdy nie wzlecisz bo ty nawet nie pelzasz.Ni w zab nie rozumiesz Pisma Swietego. Imbecyl.
Adeptus2021.10.15 22:35
A jakiekolwiek dowody lub argumenty na moją niewiedze potrafisz potrafisz podać, czy tylko wyzywać? Ale gwoli uściślenia - przyznaję, niektórzy badacze datują ewangelię Marka na 65 n.e. czyli przed zburzeniem w świątyni. Dziwnym trafem, to Ci sami badacze, którzy wskazują na to, że zawarta w niej przepowiednie klęsk są zbyt ogólnikowe, by uznać je konkretnie za przepowiednię zburzenia świątyni, ponadto w owym czasie wśród Żydów było modne przewidywanie jej zburzenia (w końcu już kiedyś była zburzona, więc logiczne, że Żydzi wiązali jej ponowne zburzenie z jakimiś klęskami, które mają nadejść), więc nawet jeśli Jezus o tym mówił, to nic nadzwyczajnego - po prostu wpisał się w katastroficzny trend swoich czasów.
Styki2021.10.15 23:13
O tym że trzecia Ewangelia została napisana po śmierci Pawła Apostoła, mówią Ireneusz i Hieronim we wcześniejszych pismach. Jednakże Hieronim w pismach późniejszych za Euzebiuszem głosił opinię, że powstała ona jeszcze za życia Pawła Apostoła. Egzegeci przyjmujący to zapatrywanie, a należą do nich prawie wszyscy egzegeci katoliccy, są przekonani, że Łukasz napisał trzecią Ewangelię pomiędzy 61 a 63 r. lub pomiędzy 60 a 64 r.; podstawę do tego twierdzenia widzą oni w tym, że Ewangelia jako pierwsze Łukaszowe dzieło (Dz 1, 1) musiała być napisana wcześniej aniżeli dzieło drugie, tj. Dzieje Apostolskie. Dzieje Apostolskie kończą się opisem początku pierwszej rzymskiej niewoli Pawła Apostoła (Dz 28, 30 n), Ewangelia zatem mu siała być napisana przed początkiem tej niewoli. Nadto w Ewangelii można się dopatrzyć pewnej życzliwości dla władz rzymskich, która byłaby niezrozumiała po r. 64, kiedy to wybuchło prześladowanie chrześcijan i nastąpiła męczeńska śmierć Piotra Apostoła. Ci egzegeci czynią też spostrzeżenie, że w Łk 21, 32 jest zanotowane proroctwo Jezusa o zburzeniu Jerozolimy, zapowiada ono to, co ma jeszcze nastąpić; gdyby Ewangelia była później napisana, wtedy Łukasz musiałby umieścić notatkę o wypełnieniu się tej przepowiedni. Łukasz przy pisaniu swojej Ewangelii oparł się przede wszystkim na Marku, a korzystał z niego do tego stopnia, że przejął dla siebie więcej niż 7/10 Markowego tekstu
Styki2021.10.15 23:19
Łukasz przy pisaniu swojej Ewangelii oparł się przede wszystkim na Marku, a korzystał z niego do tego stopnia, że przejął dla siebie więcej niż 7/10 Markowego tekstu. Zależność Łukasza od Marka w częściach opisujących publiczną działalność Jezusa jest widoczna przede wszystkim w czterech blokach tekstów: 4, 31 — 6, 11 obejmujących 15 perykop; 8, 4 — 9, 50 — obejmujących 18 perykop; 18, 15-43 — obejmujących 5 perykop; 19, 29 21, 38 — obejmujących 17 perykop. W tych blokach występują nie tylko te same perykopy, które podał Marek, ale są one ułożone w tym samym porządku i zredagowane prawie tymi samymi słowami, przy czym różnice w sformułowaniach wynikają tylko z redakcyjnej pracy Łukasza. W układzie tych perykop nie obyło się bez zmian: perykopa o głoszeniu nauk przez Jezusa w Nazarecie została przeniesiona na początek Jego publicznej działalności (4, 16-30) jako perykopa programowa; powołanie uczniów (5, 1-11) zostało umieszczone po rozpoczęciu relacji o publicznej działalności Jezusa, gdyż przed nią mogłoby się wydawać mało prawdopodobne; opis powołania dwunastu Apostołów (6, 12-16) i wzmianka o tłumach, które się zgromadziły (6, 17-19), zostały podane w odwrotnej kolejności niż u Marka, tak bowiem zostało przygotowane kazanie na górze, które według Łukasza Jezus wygłosił na równinie; słowa Jezusa o matce i krewnych (8, 19-21) następują po przypowieściach, aby stanowiły ich zakończenie.imageA zatem przeniesienie tych perykop na inne miejsce jest wynikiem redakcyjnej pracy Łukasza. Statystyka wykazuje, że w tekstach, w których Łukasz wykorzystał tekst, Markowy, na 10720 Markowych słów 7 040 znalazło się u Łukasza. Tak daleko idąca zależność każe wyciągnąć wniosek, że Łukasz w tych perykopach nie opierał się na ustnie przekazanych materiałach, ale że tekst Markowej Ewangelii miał przed sobą w czasie pisania swojej Ewangelii. Na to wskazują również drobne szczegóły: Łukasz wspomina o cudach Jezusa w Kafarnaum (4, 23), choć będzie o nich mówił dopiero w summarium umieszczonym po opowiadaniu o Nazarecie (4, 31); mówi o Szymonie (4, 38), choć o jego powołaniu powie dopiero później (5, 1-11
Anonim2021.10.15 11:37
Czemu mówi się, ze Maryja była dziewicą? Przecież przez jej pochwę prześlizgnął się największy chùj jakim był Jezus Chytrus.
Niewierzący w katolickie dyrdymały2021.10.15 11:32
Czy kiedykolwiek ktoś zastanawiał się nad tym w co wierzą katolicy i jak bardzo jest to zabawne?? O czym mówi mit związany z matka boska: dawno dawno temu żyła sobie wieśniaczka i nagle przyszedł do niej Bóg i oznajmił jej, ze posłuży mu jako inkubator. Należy pamiętać, ze Maryja miała wtedy 12-13 lat. Maryja urodziła Jezusa nie tracąc błony dziewiczej. Potem go ukrzyżowali, wiadomo. I po wszystkim Bóg stwierdził, ze uczyni maryje boginią wszechświata i wciągną ja do nieba a Maryja szczególnie upodobała sobie Polskę. No cóż, mozna opowiadać sobie różne historyjki i mity bo czasem fajnie się tego słucha, ale jak ktoś wierzy, ze to prawda, to reakcja może byc tylko jedna: buhahahahahahaha!!!
Adeptus2021.10.15 11:59
"Maryja urodziła Jezusa nie tracąc błony dziewiczej" Korekta - nie wierzę w mit o wiecznym dziewictwie Maryi, ale dlaczego tak wielu ateistów krytykując ten mit, utożsamia dziewictwo z posiadaniem błony dziewiczej? Jedno z drugim ma niewiele wspólnego. Dziewica to kobieta, która nie uprawiała seksu, nie kobieta, która ma nienaruszoną błonę dziewiczą. Było wiele dziewic z naruszoną błoną (kiedyś głównym powodem była jazda konna). A jeśli np. zapłodnisz kobietę, która nie uprawiała seksu w drodze in vitro i urodzi dziecko, to dalej będzie dziewicą i fakt przełamania błony nie ma żadnego znaczenia dla dziewictwa. Więc- gdyby jak twierdzą katolicy, Duch Święty zapłodnił Maryję swoimi magicznymi supermocami, a nie seksem, to pozostawałaby dziewicą także po urodzeniu dziecka spłodzonego w ten sposób - a na temat błony się nie wypowiadają w ogóle, bo to kwestia bez znaczenia dla dziewictwa Maryi. adeptusrpg.wordpress.com
Marcin2021.10.15 13:19
Zamilknij BLUŹNIERCO i ignorancie! Pan Bóg darował ci wolną wolę i możesz sobie nie wierzyć w nic. Skoro jednak nie wierzysz w NIC, to dlaczego bluźnisz Bogu, Jego Najświętszej Matce i wszystkim wierzącym katolikom? (2 Tym 3,1-9) " A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń. Z takich bowiem są ci, co wślizgują się do domów i przeciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami, powodowane pożądaniami różnego rodzaju, takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy. Jak Jannes i Jambres wystąpili przeciw Mojżeszowi, tak też i ci przeciwstawiają się prawdzie, ludzie o spaczonym umyśle, którzy nie zdali egzaminu z wiary. Ale dalszego postępu nie osiągną: bo ich bezmyślność będzie jawna dla wszystkich, jak i tamtych jawna się stała."
Adeptus2021.10.15 15:05
"Skoro jednak nie wierzysz w NIC, to dlaczego bluźnisz Bogu, Jego Najświętszej Matce i wszystkim wierzącym katolikom" A co ma jedno z drugim? Wątpię w istnienie Waszego Boga, ale jako postać literacka jest ohydny - a jeśli JEDNAK istnieje, to jest najgorszym potworem i wrogiem ludzkości. I nie bluźnię wszystkim katolikom. Wśród Was jest wielu dobrych, mądrych ludzi, których trzeba wyrwać z okowów zabobonu. Poza tym, nie darzę jakąś szczególną nienawiścią katolicyzmu. Wśród wyznań chrześcijańskich jest on w miarę znośny w porównaniu np. z fundamentalistami protestanckimi, dlatego, że jest mniej biblijny od nich. Poza tym, potępiam wszelkie religie abrahamiczne, judaizm i islam też. No i tym cytatem to walnąłeś, jak kulą w płot - gdzie niby widzisz u mnie pozory pobożności? No i skąd pomysł, że nie mam uczuć ludzkich? Właśnie dlatego, że je mam, odrzucam antyludzkie chrześcijaństwo. adeptusrpg.wordpress.com
Marcin2021.10.15 16:44
(Mdr 13, 1-9) "Głupi [już] z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy, lecz ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem. Jeśli urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa - winni byli poznać, o ile wspanialszy jest ich Władca, stworzył je bowiem Twórca piękności; a jeśli ich moc i działanie wprawiły ich w podziw - winni byli z nich poznać, o ile jest potężniejszy Ten, kto je uczynił. Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę. Ci jednak na mniejszą zasługują naganę, bo wprawdzie błądzą, ale Boga szukają i pragną Go znaleźć. Obracają się wśród Jego dzieł, badają, i ulegają pozorom, bo piękne to, na co patrzą. Ale i oni nie są bez winy: jeśli się bowiem zdobyli na tyle wiedzy, by móc ogarnąć wszechświat - jakże nie mogli rychlej znaleźć jego Pana?"
Styki2021.10.15 15:11
Marcinie! Oni umarli juz za zycia, ciagnie ich ten co ma na imie Belzebub. Grzechy przeciwko Duchowi Swietemu nie beda odpuszczone.Choc pierwszym zbawionym byl notoryczny zbrodniarz, to w ich przypadku nie ma szans na to.
Adeptus2021.10.15 15:26
Oczywiście, brak argumentów, tylko straszenie piekłem ;) No ale skoro jak mówisz i tak pójdę do piekła i żadne moje "grzechy" nie będą odpuszczone, to spokojnie mogę bluźnić i grzeszyć dalej i tak swego losu nie pogorszę! Dzięki, że utwierdziłeś mnie na słusznej drodze bluźnierstw! adeptusrpg.wordpress.com
Styki2021.10.15 16:35
Nadchodzi czas tempogłowych. Łatwi dla Belzebuba. Kiedy mrok w głowie, trudniej światłu się przebić.
Adeptus2021.10.15 16:56
Czyli dalej straszenie piekłem plus argument Pawła z Tarsu "skoro nie wierzą, som gupi i koniec", a argumentów, jak nie było, tak nie ma. adeptusrpg.wordpress.com
Marcin2021.10.15 17:30
@Adeptus - skoro odrzucasz wiarę w Stwórcę i tak cię to "bawi", że wokół rozsiewasz pogardliwe i nienawistne komentarze, to pierwszy przedstaw racjonalne argumenty, bo przecież ateizm jest też szczególną formą wiary w nieistnienie Boga?
Styki2021.10.15 17:42
Alez juz Ci je przedstawil. Jego argumenty to bluznierstwa. Zaraz bedziesz mial nastepne. Zly nie odejdzie.
Adeptus2021.10.15 19:55
@ Styki No właśnie, ja przedstawiam argumenty, do których nie potrafisz się odnieść, zadaję pytania, na które nie potrafisz odpowiedzieć - tylko z kołem do koła mamroczesz "bluźnierstwa, zły ich omotał". Twoje zachowanie jest dowodem na brak podstaw chrześcijaństwa, jego miałkość oraz brak uczciwości intelektualnej jego apolegetów. adeptusrpg.wordpress.com
Adeptus2021.10.15 19:52
Żaden problem, Marcinie. 1. Jednym z podstawowych dowodów jest Biblia. Gdyby istniał miłosierny, wszechmocny, wszechwiedzący Bóg ingerujący w ludzkie życia, nie pozwoliłby żeby ludzkość postrzegała go przez pryzmat księgi pełnej kłamstw, wewnętrznych sprzeczności i szkodliwych treści. 2. Działanie świata - świat jest pełen cierpienia, zła, śmierci. Twierdzenie, że wszelkie zło jest naturalną, sprawiedliwą konsekwencją ludzkich grzechów to bzdura - niewinni (ludzie i zwierzęta) z reguły cierpią jeszcze gorzej niż zbrodniarze. 3. Wiedza z zakresu neurologii. Umysł = mózg, nie żadna magiczna dusza. Nasze myśli i uczucia są efektem zjawisk fizycznych zachodzących w mózgu. Wpływając fizycznie na mózg, wpływasz na myśli człowieka. Kiedy mózg zostanie uszkodzony, człowiek traci część swoich zdolności, pamięci, zmienia mu się charakter, albo wręcz traci przytomność - nie czuje nic, nie widzi, nie myśli - absurdem byłoby twierdzić, że gdy mózg całkowicie obumrze nagle człowiekowi wraca rozum w jakimś innym wymiarze. 4. Sprzeczność z ustaleniami nauki. Śmierć nie jest wynikiem grzechu pierworodnego, śmierć istniała na świecie na długo przed pojawieniem się ludzi, ba, powstanie homo sapiens było skutkiem procesu, którego śmierć jest nieodłącznym elementem, tj. doboru naturalnego. 5. "Ukrywanie się" Boga. Z jednej strony religia uczy, że Bogu bardzo zależy, by ludzie w niego wierzyli. Mógłby to bardzo łatwo osiągnąć, np. co tydzień pokazując się publicznie i przemwiając do ludzi, w końcu jest wszechmocny. Zamiast tego jednak zawsze on (czy jego wysłannicy) objawia się pojedynczym osobom, małym grupkom i każe im powtarzać słowa objawienia reszcie i wierzyć im na słowo.
Adeptus2021.10.15 19:53
Ciąg dalszy @ Marcin 6. Skłonność wierzących do kłamania w celu podparcia wiary. Najczęstszym przejawem jest kłamanie na temat cudów i relikwii. Niedawno na Frondzie był artykuł i filmik o rzekomo nierozkładających się ciałach świętych - wystarczył krótki research, żeby obalić bzdury w nim zawarte, wzmiankowani święci albo się rozkładali, albo ich ciała zostały zmumifikowane w sposób wytłumaczalny przez naukę. Krąży też wiele bzdur np. o obrazie matki boskiej z guadelupe, które zostały jednoznacznie obalone, a i tak katolicy w nie wierzą. Wiadomo też, że wiele tzw. "świadectw" to kłamstwa, okazywało się, że np. "były kapłan Szatana i czarnoksiężnik" z łzami w oczach opowiadający, jak łaska jezusa wyzwoliła go z sideł złego ducha, był całe całe życie gorliwym chrześcijaninem nie mającym styczności z (ani pojęcia o) satanizmem. Dlaczego więc mielibyśmy wierzyć w rewelacje autorów biblijnych? 7. Śledząc Ewangelie możemy zauważyć budowanie się legendy jezusa. W najstarszej ewangelii Marka Jezus jest wędrownym kaznodzieją i egzorcystą, jego cuda są stonowane, brak informacji o cudownych narodzinach czy zmartwychwstaniu (oryginalnie ewangelia Marka kończyła się opisem pustego grobu - objawienie zmartwychwstałego jezusa to późniejszy dopisek, co przyznaje nawet kościół), brak najmniejszej sugestii, aby był bogiem. U Łukasza i Mateusza mamy już opisy (wzajemnie sprzeczne) cudownych narodzin, a cuda są cudowniejsze. No i wreszcie najpóźniejsza ewangelia, janowa, jedyna, w której jezus jest nazywany bogiem, w której nie ma już nawet cudownych narodzin, bo byłyby zbyt przyziemne, tylko opis jezusa jako wcielenia odwiecznego boskiego Logosu, tudzież megacuda, o których jakoś nie słyszeli wcześniejsi ewangeliści, jak np. wskrzeszenie Łazarza po 4 dniach. Tak na szybko to tyle, ale jest to temat rzeka. Zresztą, najważniejszą kwestią nie jest to, że istnienie Boga jest niewiarygodne. Najważniejsze jest to, że bóg abrahamiczny jest wyjątkowo obrzydliwą postacią, psychopatyczną, egotyczną, perfidną więc nawet jeśli istnieje, nie jest wart żadnej czci. Aha, co do nienawistnych komentarzy - wielokrotnie podkreślałem, nie nienawidze chrześcijan. Jesteście ofiarami i chcę Wam pomóc wyrwać się z okowów zbrodniczej ideologii i zbrodniczego boga (o ile ten drugi w ogóle istnieje). A gardzę jedynie Waszym Bogiem (czy to jako koncepcją, czy realnym bytem), nie Wami.
Marcin2021.10.15 23:04
Co do Ewangelistów, to nie za bardzo rozumiem twoje zarzuty, ale nawet w zeznaniach od świadków nie oczekuje się stuprocentowej zgodności, ponieważ percepcja każdego człowieka jest inna. I co ważne, w tytule każdej ewangelii obok imienia znajdziemy przyimek WEDŁUG, który podkreśla, że jest jedna ewangelia, ale w czterech ujęciach. Każda opisuje Jezusa w sposób prawdziwy, żadna w pełny. Tak jak fotografia odzwierciedla wiernie tylko jedno ujęcie człowieka, natomiast dobry portret ukazuje jego charakter i osobowość - tak ewangelie nie są fotografiami Jezusa, lecz portretem. Może nie zwróciłeś uwagi że Mateusz ukazuje Jezusa jako Króla, który wypełnia mesjańskie zapowiedzi, Marek jako cierpiącego Sługę Bożego, Łukasz jako Przyjaciela i Zbawiciela grzeszników, Jan jako Syna Bożego, który przyszedł, aby objawić Boga Ojca. Każdy z Ewangelistów miał swoją osobowość i znał potrzeby środowisk, do których kierował swoje słowa – i to właśnie rzuca wiele światła na występujące różnice, które często przytacza się na dowód braku natchnienia ewangelii. Inaczej pisał Mateusz do Judejczyków, inaczej Łukasz do Greków, a jeszcze inaczej Marek do Rzymian itd. Zamiast doszukiwać się chronologicznej harmonii wydarzeń opisanych w ewangeliach lub oczekiwać, że ewangeliści cytować będą Jezusa słowo w słowo, lepiej porównać ze sobą ich księgi. Zobaczysz wtedy, że autorzy streszczali lub poszerzali, pomijali lub uwypuklali czyny i nauki Jezusa, aby podkreślić zamierzony sens lub skuteczniej trafić do mentalności danego środowiska. Ewangeliści byli nie tylko kronikarzami życia Jezusa, ale i pisarzami, którzy pod natchnieniem Ducha Świętego dokonali selekcji nauk i wydarzeń z życia ich Mistrza. I bynajmniej się z tym nie kryli. Z tym masz problem???
Anonim2021.10.15 23:31
Na koniec piszesz: "Najważniejsze jest to, że bóg abrahamiczny jest wyjątkowo obrzydliwą postacią, psychopatyczną, egotyczną, perfidną więc nawet jeśli istnieje, nie jest wart żadnej czci." Po przeczytaniu tego nieszczęsnego zdania, od razu przyszedł mi na myśl pewien znany powszechnie "gość", który w sposób całkowity zakwestionował naszą podmiotowość, jako ludzi, w relacji do Pana Boga. To znaczy, że za wszystkie czyny i dobre i złe jedyną odpowiedzialnością obciążył Pana Boga. Wiesz już kogo mam na myśli? Otóż niejaki Luter pozbawił człowieka wolnej woli i napisał list do Erazma z Rotterdamu - cytuję: „Tylko ty, Erazmie, zrozumiałeś mnie prawidłowo. Nie chodzi mi o handel odpustami, ani o czyściec, ani o papiestwo, ale wyłącznie o zniewoloną wolę, która jest moim zasadniczym tematem. To nie biedny człowiek jest winny, lecz niesprawiedliwy Bóg. To Bóg spowodował, że Adam upadł. To Bóg sprawił, że Judasz stał się zdrajcą. Bóg jako stwórca dobra i zła”. A w swoim komentarza do Księgi Psalmów Luter pisze: „Zanim Bóg stał się Bogiem, musiał najpierw stać się szatanem”. Po upadku szatana, żadne ze stworzeń nie dopuściło się takiej "satanizacji" Pana Boga, jak to uczynił Luter! A nasz Stwórca w Trójcy Świętej Jedyny, jest odwieczną Miłością, a doskonała miłość ma to do siebie, że nie zniewala – w przeciwnym razie nie byłaby to Miłość, a miłować można tylko w wolności. I to sam Pan Bóg, w porządku łaski, uskrzydla naszą wolność do szczytów bycia wolnym. Bóg w niczym najmniejszym, jako dawca wolnej woli człowieka, nie ogranicza naszej wolności. Jeżeli człowiek chce zdobyć najwyższe przestrzenie wolności, to najwyżej wolnym może być człowiek Boży, bo w Boskiej wolności doświadczamy i osiągamy wiekuistą wolność. A co to znaczy wiekuista wolność? To jest także w Bogu wiekuista Miłość. Niech będzie na wieki chwalone, błogosławione, czczone, wielbione najświętsze, najczcigodniejsze, najchwalebniejsze, niepojęte, niewymowne Imię Boże w Niebie, na ziemi i w otchłaniach piekielnych przez wszystkie stworzenia, które wyszły z rąk Boskich przez Najświętsze Serce Pana naszego, Jezusa Chrystusa, w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. AMEN!!!
Anonim2021.10.15 20:36
A na moje rozmownie Adeptsuie próbujesz sobie samemu i na siłę udowodnić że Bóg jest zły , choć jest dobry i sprawiedliwy. Po prostu ludzki rozum nie ogarnia działań i mądrości Boga , tak już było, jest i będzie.Ja też wszystkiego nie rozumiem ale mam nadzieję że w kolejnym świecie parę aspektów zostanie mi wytłumaczonych. Zjedz snikersa i nabierz dystansu, bo głową muru nie przebijesz.
Adeptus2021.10.15 21:17
Ale jeśli my ludzie nie ogarniamy Boga, to niby dlaczego mamy zakładać, że jest akurat dobry i sprawiedliwy, skoro wszystko świadczy przeciwko temu? I jest dokładnie odwrotnie. Przez lata czciłem chrześcijańskiego Boga i uświadomienie sobie, że jest ohydnym potworem było dla mnie straszliwym przeżyciem. Przez parę miesięcy cały czas oprocz pracy i spania (z tym drugim zresztą było kiepsko) spędzałem na płakaniu i wertowaniu Biblii i dzieł teologicznych. Próbowałem ocalić resztki mojej wiary - czepiałem się nadziei, że 'Może to Kościół Katolicki ma taką złą doktrynę, bo wypaczył Biblię... nie, Biblia jest jeszcze gorsza... Może jak odrzucę ST, to NT będzie miał sens? Nie, dalej jest źle, NT jest wbrew pozorom tak samo głupi i zbrodniczy! No dobrze, może chociaż będę mógł czcić Jezusa jeśli nie jako Boga, to chociaż bardzo dobrego i madrego człowieka? No nie, jak się wczytać, to wychodzi, ze to był sekciarz i psychopata...". Nie jest łatwo przyznać, że zmarnowało się 30 lat na czczenie okrutnego bożka i walkę w zejł sprawie, ale nie mogłem "nakładać prawdzie pęt", musiałem to przyznać.
Marcin2021.10.15 22:33
Jest w tym co piszesz jakiś tragiczny bunt i tragiczne w skutkach odrzucanie Pana Boga. Myślę, że jestem w stanie, jako katolik, odnieść się do tych punktów, jednak twoja postawa jest zniechęcająca, ponieważ pobrzmiewająca w twoich wpisach nienawiść jest tą postawą ducha, która radykalnie uniemożliwia zrozumienie słowa Bożego. Ona niszczy nawet czysto ludzki obiektywizm, również w podejściu do biblijnych tekstów. Piszesz, że czytając PŚ coraz bardziej oddalałeś się od Boga. Widzisz Słowo Boże wyjaśnia dlaczego możemy w ten sposób pobładzić: (1 Pt 3, 15-16) „…umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał do was … we wszystkich listach …, są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę.” (2 Pt 1, 20) „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie.” Pan Jezus założył Swój Kościół m.innymi po to, aby to Słowo Boże było interpretowane w łonie tego Kościoła (a nie indywidualnie), w którym działa Duch Święty: „On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.” (J 14)
Marcin2021.10.15 22:37
Wygląda na to, że walka o czystość wiary, czyli o prawdziwy obraz Pana Boga w sercu każdego człowieka, toczy się od początku dziejów ludzkości. Jeśli chodzi o źródło grzechu, cierpienia itd. to pierwsi ludzie nie byli by w stanie, żyjąc w harmonii z Bogiem, sami z siebie popełnić zła, zrezygnować z Jego miłości, powiedzieć Bogu "nie". To szatan dodając do Bożego przykazania swoje „dlaczego?”, celowo je wypaczył i wraz ze zmianą tego przykazania odwróceniu i zafałszowaniu uległ wizerunek Boga. Zwróć uwagę, że w przebiegłych słowach węża Bóg „wygląda” na kogoś zupełnie innego, na kogoś kto uzurpuje sobie nienależne mu prawo względem człowieka. Czyli Bóg, którego wolą jest dobro człowieka, został przedstawiony jako przeciwnik. I teraz jak spojrzymy na nasze czasy, to za wypaczeniem wizerunku Boga natychmiast idzie głoszenie bezkarności człowieka, co stanowi jedno z najważniejszych cech wielu współczesnych ideologii. Natomiast zło staje się tym większe i groźniejsze, gdy wdziera się do wnętrza Kościoła, do jego wiary i teologii. I wtedy w sposób wypaczony niektórzy powołując się na Biblię i tak ją cytują, że staje się ona narzędziem złego. Niestety rzadko mówi się o tym w kościołach z ambony, ale wato sobie uświadomić, że nasi pra rodzice w Raju nie planowali swojego grzechu – czyli zerwania więzi z Panem Bogiem. To szatan (Lucyfer) jest głównym sprawcą ludzkich grzechów w tym sensie, że doprowadzając do upadku pierwszych ludzi, spowodował skażenie ludzkiej natury, polegające na dziedziczonej przez wszystkich ludzi skłonności do grzechu. A zatem Lucyfer, który pierwszy zgrzeszył (a za nim pozostałe upadłe duchy), radykalnie odrzucając Boga i Jego Królestwo, nie ograniczył się „tylko” do odrzucenia Boga, ale umyślnie spowodował upadek grzechowy Adama i Ewy w raju. W wyniku tego nastąpiło załamanie się doskonałości stworzenia, którego konsekwencją jest oddzielenie od Boga i śmierć. Gdyby nie było grzechu odrzucenia Stwórcy przez człowieka, żylibyśmy wszyscy w raju i nie byłoby całej historii zbawienia – czyli nie byłoby chrześcijaństwa, które jest jakby dialogiem zbawienia między Bogiem a człowiekiem. I gdyby nie było dopustu Bożego, to na Adamie i Ewie zakończyła by się historia stworzenia. Czyli szatan odniósłby genialny sukces i ukazałby Boga, jako słabego Boga, który Swojego planu stworzenia nawet nie może doprowadzić do końca, bo Mu diabeł skutecznie przeszkodził. Jak pewnie doskonale wiesz, nasz Stwórca jest Miłością, która stwarza byty osobowe do wolności (nie niszczy swoich stworzeń) i dlatego dopuszcza działanie złego, przy jednoczesnym przeprowadzaniu Swojego planu zbawienia do dnia ostatecznego - czyli do finału. Potwierdzają to jakby słowa Jana Pawła II, który powiedział: „Chrystus został ukrzyżowany i zmartwychwstał, by złamać potęgę osobowego Zła, byśmy według zamysłu Bożego doznali przemiany i doszli do pełni doskonałości”.
Marcin2021.10.15 22:49
Dusza .... Michael Egnor, profesor neurochirurgii w Stony Brook University School of Medicine wyjaśnia, że posiada wielu pacjentów, którzy zostali pozbawieni dużych obszarów mózgu, a pomimo tego pod względem umysłowym funkcjonują całkiem dobrze. „Mam pacjentkę, która urodziła się z deficytami dwóch trzecich mózgu. Jest normalną uczennicą gimnazjum, która gra w piłkę nożną. Inny pacjent, któremu brakuje podobnej ilości tkanki mózgowej, jest utalentowanym muzykiem z tytułem magistra z angielskiego”. Neurochirug wyznał, że nie potrafił zrozumieć tego wszystkiego do momentu, w którym przeczytał Św.Tomasza z Akwinu. Podążając za Arystotelesem zakłada on, że dusza ludzka posiada trzy rodzaje właściwości: właściwości wegetatywne, które zapewniają funkcjonowanie fizjologiczne takie jak bicie serca, oddychanie i metabolizm; funkcje zmysłowe takie jak czucie, percepcja, pamięć, smak czy możliwość poruszania się; wegetatywne oraz zmysłowe stanowią konsekwencję działania materii w czysto fizyczny sposób. Jednak dusza ludzka posiada również intelekt oraz wolę, czyli właściwości całkowicie innego rodzaju. Dzięki naszemu intelektowi możemy myśleć o uniwersalnych pojęciach takich jak litość, sprawiedliwość czy abstrakcja matematyczna. Poprzez naszą wolę możemy działać przy wykorzystaniu abstrakcyjnych zasad. „Z uwagi na to, że myślenie o pojęciach abstrakcyjnych wymaga oderwania myśli od konkretnych rzeczy, Święty Tomasz z Akwinu wyjaśniał, że intelekt nie może należeć do świata materialnego. Intelekt i wola są właściwościami niematerialnymi” – pisze neurochirurg. Po czym dodaje, że zgodnie z nauczaniem średniowiecznego apologety, przejawianie niematerialnych właściwości duszy jest jedynie ułatwione przez materię, ale nie spowodowane przez nią. Zatem korelacja pozostaje bardzo luźna. „Święty Tomasz z Akwinu w sposób przenikliwy zapowiadał główne odkrycia współczesnej neuronauki”.
rebeliant2021.10.16 16:21
Tomek przewidywał albo dostawał wskazówki od tych co posiadają prawdziwą wiedzę, która z jakichś przyczyn ludziom zniknęła z pola widzenia.
Marcin2021.10.15 22:55
Dlaczego Pan Bóg jest niewidzialny? Warto przeczytać: http://mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_01.htm
JPIII2021.10.15 10:54
Czy ta qoorwa też rozkraczała się jak 13-letnia qoorwa maryna, przed starym pedophilem bogiem? Pewnie tak, bo któraż qoorwa maryśka nie rozkraczała się przed bydlakiem pedophilem bogiem.
.............2021.10.15 12:27
Musisz byc sz y dem bo tylko oni maja tak plugawy język
Adeptus2021.10.15 13:16
Jak na przykład żyd jezus, wyzywający proszącą go pomoc dla swojej córki kobietę kanaanejską (czyli przedstawicielkę rdzennej ludności "Ziemi Obiecanej", której większość Izraelici wymordowali na rozkaz swego okrutnego bożka jahwe) od psów? (rozdział 15 ewangelii Matuesza) adeptusrpg.wordpress.com
Marcin2021.10.15 17:14
@Adeptus pogrążasz się w ignorancji. Pan Jezus nikogo nie wyzywał... Owszem Jezus powiedział do Kananejki: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom” i w ten sposób odwołuje się do „ludowej teologii” Żydów, w której poganie uważani byli za nieczyste psy. Jednak Jezus doskonale znał jej serce, wiedział jakie jest zaufanie, determinacja i siła wiary tej kobiety w Jego moc, i w ten sposób „prowokuje” niejako wyznanie Kananejki: „Tak Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów.” Dopiero po tych słowach Jezus odsłania do końca „swoje karty”: „Wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz.” I czegóż można się nauczyć z tej sceny? Ano tego, że warto jest pozwolić Bogu próbować naszą małą wiarę. Tylko w ten sposób mogą objawić się jej mocne i słabe strony. I Jezus będzie próbował naszą wiarę i zaufanie Jego słowu, aby dać nam szansę wzrostu. "Moc w słabości" - wiesz coś o tym???
Adeptus2021.10.15 21:34
I niby dlaczego to, że jezus odwołał się do ludowej teologii i testował serce kobiety, miałoby przeczyć temu, że w ramach tego ją wyzwał? To nie ja pogrążam się w ignorancji, to Ty obłudnie wykręcasz kota ogonem, żeby nie przyznać, że Twój jezusek zachował się paskudnie. Znam te tłumaczenia, które tu wypisujesz i od dawna uznaję je za bzdurne. "Ano tego, że warto jest pozwolić Bogu próbować naszą małą wiarę. Tylko w ten sposób mogą objawić się jej mocne i słabe strony" Nie, absolutnie nie. Jeśli Bóg nami pomiata, to odpowiednią reakcją powinno być odwrócenie się od takiego Boga, a nie "tak, tak, słusznie mój panie, rób ze mną co ze chcesz, dręcz, poniżaj, bądź wola twoja". Wmawianie ludziom, że mają obowiązek tej drugiej reakcji jest upadlaniem. To, ze zaprezentowałeś doktrynę na uzasadnienie tej sceny nie sprawia, że scena staje się w porządku - po prostu pokazuje, jak ohydna jest chrześcijańska doktryna samoponiżenia. Dlaczego jak jezus porównuje biedną kobietę do psa, to wszystko gra, bo "testuje jej wiarę", a jak ateista krytykuje Waszą wiarę, to jest be? Tylko jezusowi wolno poniżać innych? Cała moralna wyższość Boga w chrześcijaństwie sprowadza się do tego, że kiedy Bóg robi coś, za co uznalibyście człowieka za drania, mówicie "Ale to jest OK, bo to zrobił Bóg". Miłosierny Bóg pomógłby kobiecie i jej dziecku, skoro mógł, a nie testował na zasadzie "Jak pozwolisz się poniżyć, to wtedy ci pomogę". To drugie zachowanie pokazuje, że dla Boga priorytetem nie jest pomoc czlowiekowi, tylko jego własna chwała. A żeby jego chwała była większa, musi zmuszać ludzi, by się przed nim poniżali. adeptusrpg.wordpress.com
JPIII2021.10.15 14:45
To tylko prawda, która kłuje katotalibów.
JPIII2021.10.15 14:47
To tylko prawda, która kłuje katotalibów
Adelphe2021.10.15 12:54
Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, aTy, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
Adeptus2021.10.15 13:17
Adelphe używa magicznego zaklęcia. Magiczne zaklęcie jest całkowicie bezskuteczne. adeptusrpg.wordpress.com
Adeptus2021.10.15 10:46
Ależ covid jest powodowany przez wirusa, nie bakterię. No ale skąd ta ciemna baba, nalożnica bożka jahwe miałaby znać różnicę ;) adeptusrpg.wordpress.com
iga2021.10.15 10:56
jesteś zwykłym kut..em, że tak piszesz. Chciałabym zobaczyć twoją minę jak to wszystko nadejdzie.
Adeptus2021.10.15 12:03
Chcieć sobie możesz, nie zobaczysz, bo nie nadejdzie. Nie ma żadnego powodu, by zakładać, że nadejdzie. Równie dobrze mógłbym napisać, że jestem ciekaw Twojej miny, gdy na Ziemi wyląduje Sokół Millenium i wyskoczy z niego Chewbacca. adepturpg.wordpress.com
Marcin2021.10.15 13:09
(Ml 3,19) «Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy czyniący nieprawość będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki." (1 Tes 5, 2–3) "Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Kiedy bowiem będą mówić: "Pokój i bezpieczeństwo" - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą."
Adeptus2021.10.15 13:20
Owszem, taką przepowiednię zawiera zbiór judeochrześcijańskich baśni. No i co z tego? "Władca Pierścieni" i "Harry Potter" też zawierają przepowiednie. A zacytowane przez Ciebie fragmenty dowodzą tylko, że bóstwo czczone przez chrześcijan i żydów to plugawy demon zniszczenia planujący destrukcję ludzkiej cywilizacji i jej osiągnięć. Notabene - biblijne przepowiednie są wzajemnie sprzeczne. Raz twierdzą, że nadejście jezusa niszczyciela poprzedzą wielkie znaki i katastrofy, raz, że przyjdzie niespodziewanie, gdy ludzie będą się czuli bezpieczni (a to perfidny drań). adeptusrpg.wordpress.com
fallus2021.10.15 13:17
a ty bedziesz psi.t.kom, jak nie nadejdzie?