13.07.15, 07:39

"Rzeczpospolita": Polska niechętna emigrantom

Z tego aż 36 proc. zadeklarowało, że jest temu zdecydowanie przeciwne. „Tak" mówi mniej niż co czwarty ankietowany.

– Jesteśmy społeczeństwem ksenofobicznym. Polacy zawsze byli zdystansowani nie tylko wobec osób z odległych krajów i innych kultur, ale także tych obcokrajowców, którzy mieszkają na terenie Polski – Romów, Litwinów, Białorusinów czy Ukraińców – przypomina prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. – Spojrzenie na obcokrajowców zmienia się dopiero wtedy, gdy ich obecność w Polsce można przekuć na konkretny zysk, typu zatrudnienie na czarno Ukrainki do sprzątania. Wtedy ich pochodzenie nie jest już takim problemem – dodaje.

Do Polski przylecieli już pierwsi chrześcijańscy uchodźcy z Damaszku i innych syryjskich miast.

Zgodnie z zapowiedzią wiceministra spraw wewnętrznych Piotra Stachańczyka na nieformalnych obradach szefów resortów wewnętrznych państw unijnych w Luksemburgu w sumie do Polski ma trafić 2 tys. uchodźców.

O konieczności przyjęcia do Polski imigrantów mówi się u nas już od lat. Dotąd jednak nikt nie miał odwagi, by ich zaprosić, obawiając się krytyki z uwagi na wciąż wysoką stopę bezrobocia w naszym kraju.

By ułatwić asymilację chrześcijanom, którzy przyjechali do Polski, mają trafić do wynajętych lub zorganizowanych przez Fundację Estera (zajmuje się ona pomocą Syryjczykom) mieszkań m.in. w Warszawie, Poznaniu, Białymstoku i Wrocławiu. Dodatkowo mają być oni objęci specjalnym programem integracyjnym, w ramach którego mieliby uczyć się języka polskiego, poznawać naszą kulturę i lokalną społeczność.

 MT/Rp.pl

Komentarze

anonim2015.07.13 8:09
Kiedy przyjadą wreszcie Polacy z terenów Rosji? Liczymy na szybkie działania polskiego rządu.
anonim2015.07.13 8:41
a czapinski to jakiej narodowosci, ze tak nie lubi Polakow? , a co do ukrainek na czarno, to panie psychol ten model znajduje sie we wszystkich krajach. Polacy byli akceptowani w Niemczech jesli robili za dwie marki na godzine, jesli stawka podskoczyla na 15 marek to juz robili na czarno, a scierwa czerwone w latach 90-tych pod wodza szmaty schrödera robily lapanki oczywiscie do tego podstawiane bylo 20 wozow policyjnych i dwie stacje TV by zlapac jednego wystraszonego Polaka. To nie byla ksenofobia, tylko Niemcy oczywiscie ratowali swoj budzet (zabraklo im Zydow do pogromow to skoczyli na Polakow i palaczy). Takie przyklady byly we wszystkich krajach zachodnich, wtedy to sie jeszcze nie nazywalo ksenofobia. Polacy maja jeszcze zdrowy rozsadek i wiedza co jest w nadmiarze to jest szkodliwe, alkohol wyparuje na drugi dzien , a nadmiar islamistow nie.
anonim2015.07.13 8:58
Panowie dziennikarstwo! Emigrant to ten, co emigruje z kraju, a imigrant, to ten, co do niego przyjeżdża na pobyt czasowy, lub stały. Jak się o czymś pisze, warto znać definicje, których się używa. "Polska niechętna emigrantom" oznacza tyle, co "Polska niechętna tym, co z niej wyemigrowali".
anonim2015.07.13 9:07
Mysle ze tunie chodzi o to ze nie chcemy imigrantow,tu chodzi o to ze my Placy nie mamy warunkow godnych do zycia w swoim wlasnym kraju i musimy sie tulac po swiecie jakbysmy wlasnego kraju i domu nie mieli.To jest bol nie do zniesienia dla nas,my chcemy zyc godnie u siebie,a jak nam bedxie dobrze wcPolsce to z radoscia przyjmiemy innych ludzi ktorym jest zle w ich krajach.Tu chodzi o ten absurd,ze o Polakow sie nie dba i wygania aa praca a obcych sie przywozi.