05.05.14, 12:28

Setki pomników sławiących Armię Czerwoną

Rzeczpospolita” dotarła do „Wykazu obiektów upamiętniających żołnierzy i partyzantów sowieckich na terenie Polski", który sporządziła Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. To robocza lista używana dla wewnętrznych potrzeb instytucji, która w Polsce odpowiada za realizację międzyrządowego porozumienia z Rosją podpisanego w 1994 r. Na jego mocy próba usunięcia każdego z obiektów nim objętych musi być konsultowana z Radą, a potem z Ambasadą Federacji Rosyjskiej. Jak powstała lista?

-Pytania rozesłaliśmy do urzędów wojewódzkich, a te kierowały je do gmin. Ostatnie pisma wpłynęły do nas w 2010 r. – tłumaczy Artur Zawadka z Wydziału Krajowego ROPWiM.

Z deklaracji wynika, że w Polsce jest 306 pomników, obelisków, tablic i obiektów techniki wojskowej (czołgów, armat), które sławią Armię Czerwoną lub jej poszczególnych dowódców (lista nie obejmuje obiektów na cmentarzach). Najwięcej takich miejsc pamięci jest w województwach: śląskim (37), wielkopolskim (36) i zachodniopomorskim (33). Najmniej w świętokrzyskim. Zachowały się tam tylko dwa miejsca upamiętnień. Pięć zostało w kujawsko-pomorskim, a dziesięć w warmińsko-mazurskim.

– Cała ówczesna propaganda skupiała się wtedy na tym, że zwycięstwu nad faszyzmem zawdzięczamy odzyskanie ziem zachodnich – mówi w rozmowie z „Rz” historyk, Andrzej Fiszke. Przypomina, że te tereny w pierwszych miesiącach i latach po wojnie były niemal bezludne. – Stacjonowali tam Sowieci i to też tłumaczy małą liczbę pomników na Warmii i Mazurach, gdzie zgrupowania wojsk nie były tak duże – mówi Friszke.

Inne zdanie w tej sprawie ma dr Piotr Gontarczyk. Według niego liczba stawianych pomników zależała bardziej od aktywności lokalnych władz komunistycznych.

– Tam była ludność napływowa, wykorzeniona. Łatwiej było postawić pomnik, bo komuniści byli jedynymi organizatorami życia społecznego – przekonuje Gontarczyk.

Ab/rp.pl

Komentarze

anonim2014.05.5 14:23
Pomniki dowódców , którzy kazali mordować mieszkańców Polski? Poprosić Rosjan o wywózkę. Jeśli nie zechcą, to zawieźć im do ambasady, albo od razu na złom. Natomiast pomników zwykłych żołnierzy nie ruszać (chyba, że jeszcze są jakieś za walkę z Polakami).
anonim2014.05.5 14:23
@Marek22 "Ech, chrześcijanie za dychę...." Ale co do tego ma chrześcijaństwo? Nie wiem za bardzo jak Cię tytułować, jak nazywać-ateistą, buddystą, nihilistą, muzułmaninem. Ale kimkolwiek byś nie był skoro jesteś przeciw likwidacji pomników to ile postawiłeś lub naprawiłeś o które zadbałeś?
anonim2014.05.5 16:03
Cieszcie się że są te pomniki czerwonoarmistów bo inaczej to pewnie oralibyście ziemie gdzies na farmie helmuta na ukrainie
anonim2014.05.5 19:30
@ Tom661 Muzeum Stalina w Gruzji mnie gówno obchodzi - chcą się utożsamiać ze zbrodniarzem, ich wybór. Tak samo Austriacy - mogą sobie u siebie wybudować 100-metrowy pomnik Hitlera (wszak jest jednym z najsłynniejszych Austriaków). Tylko pamiętaj - robią to we własnym kraju i co najwyżej sami się kompromitują. Polska jest niepodległym państwem i już dawno powinna pozbyć się pomników minionej epoki.
anonim2014.05.5 19:39
Już któryś raz widzę, że bardzo ostatnio aktywny niejaki pablo81 popełnia nawet w krótkich tekstach błędy charakterystyczne dla Rosjan. To ciekawe.
anonim2014.05.5 20:00
@Pablo81- Gdyby nie Stalin to wojny prawdopodobnie wcale by nie było.
anonim2014.05.5 22:02
Dobre hasło: "młot udarowy i naprzód". Nawet takiemu @Markowi22 coś przypadkiem pozytywnego "się napisze". ;)
anonim2014.05.6 7:55
@Marek22 Jakieś problemy z odpowiedzią na pytania czy ze zrozumieniem treści? "Czy określenia "ateistą, buddystą, nihilistą, muzułmaninem" traktujesz jako wyzwiska?"-NIE "Czy buddyści, ateiści i muzułmanie są wg Ciebie nihilistami?"-drugie NIE "Niech żyje miłość bliźniego."-PEŁNA ZGODA Jak widać w dwóch przypadkach na trzy wyciągasz fałszywe wnioski....
anonim2014.05.6 7:57
Co do pomników komunistycznych-wskaż proszę co komuna dała dobrego. Bo jak na razie to tylko upodlenie, morderstwa, kłamstwa, brak poszanowania człowieka itd itd itd. Rozumiesz?
anonim2014.05.6 18:33
@ Kuciborski Ja rozróżniam 2 sytuacje: gdy pomnik (nawet największego kata) stoi na cmentarzu gdzie on i jego ludzie zginęli oraz pomnik w centrum miasta. W pierwszym przypadku uważam, że cmentarz jest miejscem jak najbardziej właściwym i tutaj pomnik pośród mogił żołnierzy radzieckich by bardzo dobrze się "komponował" z otoczeniem. Natomiast w 2. przypadku taka sytuacja to po prostu skandal! W reprezentatywnych miejscach nie powinno być miejsca dla symboli oprawców narodu polskiego. Zawsze uważałem, że pomniki powinno się stawiać osobom zasłużonym dla danego kraju bądź zasłużonym dla rozwoju światowej sztuki, nauki, kultury itd. Na pewno dla tak kontrowersyjnej postaci jak gen. Czerniachowski nie powinno być miejsca w polskich miastach. W Rosji polskie pomniki (pomijam Chopina i innych ludzi kultury i nauki) znajdują się praktycznie tylko w miejscach kaźni Polaków np. Katyń i są to zazwyczaj cmentarze (patrz punkt 1. co pisałem o cmentarzach). Wyobrażasz sobie by w Moskwie, tuż przy Kremlu, postawić pomnik hetmanowi Stanisławowi Żółkiewskiemu? Wszak zdobył on Moskwę co mało komu się udało :)