21.12.18, 17:13zdj. screen Youtube

Skąd plotka o 'przyspieszonych wyborach'?

Od kilku dni w mediach pojawiają się plotki o rzekomym "tajnym planie" rządu PiS. Zdaniem niektórych dziennikarzy, partia rządząca szykuje się na przyspieszone wybory. Według medialnych doniesień, rząd miałby nie przyjąć w terminie budżetu i doprowadzić do wyborów parlamentarnych już w marcu 2019 r. 

Dziennik "Fakt" podaje, że przedterminowe wybory są nierealnym scenariuszem. Według tabloidu, mamy do czynienia z plotką, którą rozsiewać ma znany polityk PiS, choć wbrew władzom ugrupowania. 

Przedterminowe wybory parlamentarne to plotka, którą ma rozsiewać znany polityk, ale wbrew władzom PiS – pisze "Fakt".

"Prezes ma w głowie wiele planów, w zależności od rozwoju sytuacji. Potrafi pójść ofensywnie, ale potrafi się też cofnąć. Ten plan z wcześniejszymi wyborami był rozpatrywany w gorącym czasie, jak wiele innych, ale jako najmniej realny"- twierdzi informator gazety związany z PiS. Według "Faktu", w partii rządzącej analizowano czy ewentualna porażka w wyborach do Parlamentu Europejskiego nie spowoduje odpływu elektoratu do kolejnych wyborów- parlamentarnych, zaplanowanych na jesień. 

Tabloid sugeruje, że plotka o przedterminowych wyborach ma związek z nadzwyczajną mobilizacją członków PiS. Jak wynika z ustaleń gazety, według oficjalnej wersji, ta informacja miała wyjść od znanego polityka PiS, który jednak rozsiewa tę plotkę wbrew władzom partii. 

yenn/Fakt, Fronda.pl