29.09.19, 16:55

Św. s. Faustyna o Archaniele Michale: Widziałam tego Wodza przy sobie!

"Choć nie zawsze potrafimy teologicznie wyjaśnić definicję o Aniołach, instynktownie wyczuwamy potrzebę ich obecności w naszym życiu. Jedną z pierwszych modlitw, jakiej uczą rodzice swoje dzieci, jest najczęściej modlitwa do Anioła Stróża. Warto do niej często wracać. To nie jest modlitwa tylko dla dzieci. Przeciwnie, uczy nas postawy dziecięctwa przed Bogiem."

s. Dominika Steć, ZSJM

Dlaczego potrzebni są nam Aniołowie

W zbliżającym się miesiącu będziemy przeżywać uroczystość św. Michała Archanioła. Jest to okazja, by zatrzymać się nad rolą Aniołów w naszym życiu. Kim są Aniołowie? Na to pytanie odpowiada Katechizm Kościoła Katolickiego: „Anioł oznacza funkcję nie naturę. Pytasz, jak się nazywa natura? - Duch. Pytasz o funkcję? - Anioł. Przez to czym jest, jest duchem, a przez to co wypełnia, jest Aniołem”. W całym swoim bycie Aniołowie są sługami i wysłannikami Boga. Ponieważ zawsze kontemplują „Oblicze Ojca... który jest w niebie” (Mt 18.10) są wykonawcami Jego rozkazów, „by słuchać głosu Jego słowa” (Ps 103,20).

Ks. Michał Sopoćko opierając się o naukę św. Tomasza pisze, że oglądanie twarzą w twarz Boga jest dla Aniołów nagrodą za pierwszy ich akt woli, jakim był akt doskonałej miłości Boga. Jednak nie wszyscy Aniołowie zasłużyli na tę nagrodę. Aniołowie adorują Boga, kontemplują Jego Oblicze, jest to dla nich nieutracalne szczęście. Rozważanie ich roli w dziele stworzenia powinno w nas budzić tęsknotę za niebem, za nieodwracalnym szczęściem. W przypadku Aniołów jest to szczęście doskonałe. Tak twierdzi Ks. M. Sopoćko. Pisze. że „ nie byłoby ono takie, gdyby było połączone z bojaźnią, iż się je utraci. Oglądanie Boga powoduje miłowanie Go nade wszystko, co uniemożliwia popełnienie grzechu, przez który by mogli utracić szczęśliwość.” Będąc wysłannikami Boga są odbiciem Jego Miłosierdzia okazanego człowiekowi. Strzegą nas od wszelkiego zła, prowadzą do domu Ojca. Idą przed nami.

Choć nie zawsze potrafimy teologicznie wyjaśnić definicję o Aniołach, instynktownie wyczuwamy potrzebę ich obecności w naszym życiu. Jedną z pierwszych modlitw, jakiej uczą rodzice swoje dzieci, jest najczęściej modlitwa do Anioła Stróża. Warto do niej często wracać. To nie jest modlitwa tylko dla dzieci. Przeciwnie, uczy nas postawy dziecięctwa przed Bogiem. Pan Bóg w swoim Miłosierdziu dał nam „duchowych przyjaciół”, bo Jego Miłosierdzie nie ma granic. Przyszedł powołać nie sprawiedliwych, ale grzeszników. Dając nam Aniołów jako naszych stróżów, czyni możliwym osiągnięcie przez nas celu życia, jakim jest zbawienie - stanie przed Bogiem twarzą w twarz. Sam św. Michał Archanioł zapewniał św. Faustynę o swojej pomocy. Tak to zapisała w swoim Dzienniczku: „ W dzień św. Michała Archanioła, widziałam tego Wodza przy sobie, który mi powiedział te słowa: - zlecił mi Pan, abym miał o tobie szczególne staranie. Wiec, że jesteś nienawidzona przez zło, ale nie lękaj się. - Któż jako Bóg! - I znikł. Jednak czuję Jego obecność i pomoc.”

Nikt z ludzi nie może stać się Aniołem. Jednak, gdy osiągniemy cel naszego życia- niebo, staniemy się równi Aniołom. Zapewnia nas o tym sam Jezus słowami: „Ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, (...) Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi Aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. (Łk 20, 35.37)

Już tu na ziemi możemy przeżywać przedsmak nieba. Możemy wypełnić nasze serca pragnieniem oglądania Boga. Ewangelia wskazuje nam, że drogą do takiego trwania przed Obliczem Boga jest czyste serce. ”Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą" (Mt 5,8). Wyzwalanie w sobie takiego pragnienia sprawia, że czujemy się szczęśliwi. Pomocą na tej drodze są dla nas Aniołowie - miara naszych wysiłków. Oni trwając przed Bogiem, swoją postawą uczą nas, co znaczy wielbić Boga w Jego Miłosierdziu.

Do prawdziwej modlitwy uwielbienia Boga jest zdolny tylko ten, kto potrafi stanąć przed Nim w prawdzie o sobie jako stworzeniu i uznać Boga jako Stwórcę i sprawcę wszelkiego dobra w nas i wokół nas. Wielbić Boga, to uznać w Nim największą świętość, uznać prawdę o Miłosierdziu Boga. Osiągnięcie takiej zdolności jest zwycięstwem nad złem w sobie, odrzuceniem grzechu, wybraniem drogi wolności. „Od wieków tedy toczy się walka między prawdą Miłosierdzia Bożego a kłamstwem nieufności i zaprzeczenia temuż Miłosierdziu - pisze Ks. Michał Sopoćko. - Tam zwycięża cnota pokory i ufności, a tu przegrywa pycha, której Bóg z natury się sprzeciwia. (...) Skupiajmy się pod sztandarem Michała Archanioła, który pierwszy uznał Miłosierdzie Boże i zwyciężył pokorą i ufnością, słowami: ”Niech Pan Cię skarci" (Jud 9). Przyjmijmy Jego pokorne hasło: „Któż jak Bóg!”

Dobrze wiemy, jak trudno jest pozwolić Bogu działać w naszym życiu. Lecz tam, gdzie jest miłość nie ma miejsca na lęk. Święci są dla nas dowodem na to, że droga Ewangelii jest możliwa. Jednak oni nie osiągnęliby chwały Nieba, gdyby wraz z Aniołami nie wielbili Boga na ziemi, ukrytego w Najświętszym Sakramencie.

Jest to wzór dla nas. Czerpmy z łask Bożego Miłosierdzia w modlitwie, na wielbieniu Boga. Gdy się modlimy, nigdy nie jesteśmy sami, ale modli się z nami całe Niebo z Aniołami i Świętymi.

Pamiętajmy także, że św. Michał Archanioł jest patronem Ks. Michała Sopoćki.

Żródło: Czas Miłosierdzia, nr 9(161)/2003

http://sopocko.pl/artykuly/39-dlaczego-potrzebni-sa-nam-aniolowie/

fot. https://www.faustyna.pl/zmbm/swiety-michal-archaniol-i-sw-siostra-faustyna/

Komentarze

Krystian Konrad Moreński2019.09.30 8:12
Występujący pod pseudonimami "andrzejhahn3 WidziałaCoChciałaJakPoNieświeżymBigosie Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka Normalny Ogólnopolski komitet obrony przed sekta katolicką NaWidokJegoMieczaZakrzyknęłamOMójJezusieńku Judasz RHQQ2" itmp jesteście żałosnymi głupcami albo żałosnym głupcem. Kim że jesteś czy jesteście wobec Św. Faustyny Kowalskiej - Wielkiej mistyczki i Geniusza Intelektu? Obyście się nawrócili albo nawrócił! Czy "Fronda" nadal będzie bezczelnie obrażać Św. Faustynę Kowalską, albo co najmniej prowokacyjnie przyzwalać na to? Krystian Konrad Moreński
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.09.30 15:08
Jesteś naiwnym śmieciem, niczym więcej niż pacynką na tłustym łapsku biskupa albo jakiegoś politykiera.
anonim2019.09.30 17:13
Spróbuj przeczytać Dzienniczek Św. Faustyny Kowalskiej. Niesamowicie mistyczna i wciągająca lektura, która potwierdza, bądź odwołuje się do nauk Ojców Kościoła. I to wyszło spod pióra prostej i pokornej zakonnicy. Z Panem Bogiem
anonim2019.09.30 17:21
Jest tam też nauka o Bożym Miłosierdziu, które nad wyraz trudno pojąć i zrozumieć. Niestety my ludzie nie dorównujemy aniołom. Logika ludzka czy w wydaniu Arystotelesa nie daje podstaw do zrozumienia tegoż fenomenu, który po prostu objawia Wielkość Boga, Wielkość Chrystusa Z Panem Bogiem Krystian Konrad Moreński
Krystian Konrad Moreński2019.09.30 7:57
Aniołowie adorują Boga, kontemplują Jego Oblicze, jest to dla nich nieutracalne szczęście. "Któż jak Bóg" zawołał Święty Michał Archanioł strącając lucyfera i jego zwolenników do piekła. Chwała Najwyższemu! Chwała Jezusowi Chrystusowi! Jak ciężko jest zrozumieć i pojąć logikę miłosierdzia! Bóg wie lepiej! Któż jak Bóg! Krystian Konrad Moreński
RHQQ22019.09.30 0:16
Biedna kobieta, w jej czasach dostęp do psychiatrów i farmakologii był bardzo ograniczony, a szczególnie w takich małych wioskach jak jej. Gdyby dostała w porę odpowiednią pomoc i leki mogła by prawdopodobnie normalnie żyć i być szczęśliwą. Schizofrenia to potworna choroba.
Andrzej Ryszkiewicz2019.09.30 4:30
Ale ona nie miała schizofrenii,tylko gruźlicę nieuleczalną.Stwierdzenie,że miała schizofrenię,to stwierdzenie po jej śmierci,a za życia wiadomo,że nie była badana,bo można o tym przeczytać.I to wiemy na pewno.natomiast wiadomo,że miała wizję i urojenia,które wykluczyły chorobę psychiczną,to też można przeczytać.
psychiatra2019.09.30 6:25
Wiesz ile takich dzienniczków pacjentów z urojeniami mamy tygodniowo na oddziale? 20 do 40. Same święte. 90% zaburzeń schizoafektywnych u nas wiąże się z "głębokimi przeżyciami religijnymi". Dzisiaj na szczęście to się leczy, ale ta biedna kobieta nie miała tyle szczęścia i cierpiała całe życie.
Andrzej Ryszkiewicz2019.09.30 7:03
Zgadzam się,też uważam,że wizje,czy jakieś zwidy,to coś nienormalnego,to nic innego jak urojenia.Mnie też to się wydaje dość podejrzane,gdy ktoś opowiada o czymś,że coś lub kogoś widział,a tak nie było.
Marzena BG2019.10.3 20:01
Była badana psychiatrycznie na zlecenie matki przełożonej klasztoru. Nie stwierdzono choroby psychicznej.
Judasz2019.09.29 19:24
Mem wrażenie że w jej dzienniczku brakowało pierwszej strony ze stwierdzeniem: nawaliłam sie bimbrem i dostałam wizji...
Jan2019.09.30 0:16
"Absentem laedit, qui cum ebrio litigat"
NaWidokJegoMieczaZakrzyknęłamOMójJezusieńku2019.09.29 19:21
Śnił się jej twardy miecz jakiegoś Michała, co jest u kobiet dojrzałych fizycznie oznaką zdrowia. Jednak kiedy się przebudziła, okazało się, że jest nie tylko przemoczona, ale też zamknięta w klasztorze. I to już gorzej... Musiała swoje jęki i sapania uzasadnić koleżankom zza ścian, że prowadziła nabożną dysputę z aniołem. Koleżanki uwierzyły... A tak na poważnie, to bełkoty kleruchów obu płci o wizjach i obcowaniach z pambukami, boziami i jezuskami to dosłownie kopalnia humoru.
stan2019.09.29 22:18
Śmieszny mały człowieczku, Tobie wydaje się, że jesteś najmądrzejszy na świecie, a w gruncie rzeczy, taki drobny pyłek, któremu wydaje się, że jest olbrzymem. Proch, chce walczyć z Bogiem! Coś mi się wydaje, że już niedługo będziesz na tym forum, oby moje przeczucia się nie sprawdziły i byś zdążył poprosić Pana Boga o przebaczenie
Szczepan2019.09.30 1:32
Stan ! Przecież to pisze zawsze Lech Keller, obojętnie pod jakim nickiem, ale to zawsze on.! Teraz też ! Masz rację, to człowiek, który ma ponad 70 lat, samotny, w dodatku wiadomo, że pedał, bez rodziny, przyjaciół! Więc wszystko możliwe.
Ogólnopolski komitet obrony przed sekta katolicką2019.09.29 19:21
Świete officjum waszej sekty odrzuciło zwidy tej kobiety jako objawienia i dopiero JP 2 stwierdzil ze owe officjum sie myli i uznał te jej baśnie za prawde. Tacy wiarygodni jestescie sekciarze ze jedne gremium zaprzecza drugiemu. Cała wasza sekta oparta jest na bzdurach
katolik2019.09.29 18:53
SIOSTRO FAUSTYNO MÓDL SIĘ ZA POLSKĘ,PROŚ BOGA O JEGO MŁOSIERDZIE DLA POLAKÓW, BO SZERZY SIĘ SZATAŃSKA ZARAZA
katolik2019.09.30 0:18
Nie bluźnij!
katolik2019.09.30 3:06
idż precz satanie!
ceramik2019.09.29 18:28
Myślałem, że będzie kilka słów opisu Archanioła Michała.
violencja2019.09.29 19:41
Nie , Aniołowie są innymi bytami niż my.Są duchem , my też tacy będziemy, to jest trudne dla nas.
Normalny2019.09.29 17:45
A wystarczyłoby by spróbowała sexu, żadnych urojeń by nie było.
Jan2019.09.30 0:13
W dzisiejszych czasach coraz częściej mówi się o czystości, ponieważ na rewolucji seksualnej przejechało się bardzo wiele społeczeństw. Seks stał się specyficznym towarem, często wyabstrahowanym od innych wartości, z miłością na czele .„Kto ma czyste serce, jest szczęśliwy, ponieważ wpatrując się we własną czystość, dostrzega jakby w odbiciu swój własny pierwowzór”.pozdrawiam
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.09.29 17:45
To nawet nie jest śmieszne. Ona była osobą chorą psychicznie i nie otrzymała odpowiedniej pomocy, a teraz po latach jej chorobę cynicznie wykorzystują różne szemrane typy, aby zarobić.
stan2019.09.29 22:03
Czy TY wiesz co piszesz? Faktycznie anarchia zapanowała w Twoim umyśle! S.Faustyna kilkakrotnie była badana przez psychiatrów, a zanim ją kanonizowano, sprawdzono wszystkie Jej zapiski pod względem zgodności z Pismem Świętym i nie robili tego tacy anarchiczni (= anachroniczni) znawcy od wszystkiego. Doprawdy, człeku stuknij się w czoło przed napisaniem czegokolwiek.
Jan2019.09.29 23:59
Zacytuje klasyka literatury polskiej "Niechże waćpana Bóg prowadzi i nawróci na prawdziwą drogę, abyś zszedł z tej, po której błądzisz" pozdrawiam
A ja RŻNĘ KUPY2019.09.29 17:34
A ja RŻNĘ KUPY na: - Pierwsi w kolejce wszyscy dumni z HIV-AIDS oni/one uwielbiają świeże goowna od heteros. - Nastepnie są mendy blogowe, różne Alberty, Stachy, Nowaki i ta q.. wa Keller-Krawczyk - oni nawet nie zauważą, że są osr..... ni - żyją całe życie w goownie - Specjalną KUPĘ RŻNĘ na Jachirę - robisz cudowną rzecz dla PIS-u, wystarczy, że bedą nadawać twoje video - KUPY
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.09.29 17:47
Ja rżnę na twoją matkę.
A ja RŻNĘ KUPY 2019.09.29 18:12
A ja twoją mame-q..we garnizonową, z całym plutonem ruchałem, za jabola.
Jan2019.09.29 23:50
Twoje wpisy przekraczają często granicę wolności słowa." Naści, piesku, kiełbasy! - mruknął - tylko się nią nie udław" pozdrawiam
WidziałaCoChciałaJakPoNieświeżymBigosie2019.09.29 17:25
Kato-brednie o jamiołach. Normalni chorzy psychicznie są zamykani w zakładach lecznictwa przymusowego. Chorzy psychicznie w powłóczystej odzieży i po watykańskich szkoleniach nie trafiają na odpowiednie oddziały szpitalne, ale są przedstawiani kato-ciemnocie jako dobrzy kumple pambuka, stare znajome bozi i ziomale jezuska.
(po)ruta2019.09.29 17:35
POszoł won stąd pedalskie ścierwo !! Jesteś chory pedalski psycholu i nie wiesz, co bredzisz !
stan2019.09.29 21:57
A TY jesteś chory z nienawiści. Dlaczego?
Jan2019.09.29 23:23
Kontakt z osobami twojego pokroju jest trudny i wymagający, bo mają one często ubogie życie wewnętrzne. Niekiedy niemożliwe staje się zbudowanie satysfakcjonującej relacji z daną osobą. Podczas rozmowy może zalewać nas fala różnych nieprzyjemnych emocji, możemy czuć się po niej zmęczeni lub znudzeni. Zdarza się tak, że w relacji z osobą chorą psychicznie nie spotkamy się z naturalnymi zachowaniami interpersonalnymi........... pozdrawiam!
Pielgrzym2019.09.29 17:16
Człowiek rodzi się w stanie grzechu i gdyby nie łaska miłosiernego Boga, to dusza nigdy nie byłaby w stanie od niego się uwolnić, co skazywałoby ją na wieczne potępienie.
Judasz2019.09.29 19:10
KŁAMSTWA
RŻNIJMY KUPY na ANDRZEJHAHN2019.09.29 17:04
RŻNIJMY KUPY na ANDRZEJHAHN A my się ZERŻNIEMY na twój grób! - podpisali sie: proboszcz Pocałumniewdoope oraz rabin Nożykdokotasa
Leo2019.09.29 19:44
czytając takie "wypowiedzi" jestem PRZERAŻONY co siedzi w ludziach , naprawdę strach się bać .
wieslaw2019.09.30 9:53
psychijatra
andrzejhahn32019.09.29 17:02
UWAGA.........................wystrzegajcie sie ciemnoty i zacofania katolickiego sekciarstwa
vs 2019.09.29 19:39
to 'sekciarstwo' trwa 2000 lat, i końca jego nie widać, bo nie takie były jazdy w KK jak teraz. A twoja masońsko-komunistyczna utopia trwa zaledwie od wielkiego rzezi francuskiej zwanej rewolucją, albo w porywach od schizmy lutra i już na horyzoncie pojawia się przesilenie, gdyż można oszukiwać wszystkich przez pewien czas, ale nie da się ich oszukiwać przez cały czas, imbecylu
Jan2019.09.29 23:10
Uwaga..............nie powinno umknąć nam to, że pod „dziwacznymi” wpisami ukrywa się zraniony człowiek, który pragnie naszej miłości. Niekiedy tracimy tę perspektywę, uprzedmiatawiamy osoby chore, a co za tym idzie odrzucamy je.Tym bardziej niezrozumiałe są dla nas cięższe objawy, powodujące oderwanie od rzeczywistości, takie jak urojenia czy halucynacje. pozdrawiam
andrzejhahn32019.09.29 17:01
i znowu o tej chorej psychicznie faustynce i jej urojenia i halucynacje
Andrzej Ryszkiewicz2019.09.29 17:40
Panie Andrzeju,ja też to przeczytałem,że Faustyna była wariatką.A prawda była inna,chorowała na gruźlicę i to mogło wpłynąć na jej psychikę.Wiadomo,że nikt ją za życia nie badał.A stwierdzenie prof.Stoińskiego lekarza psychiatry,który faktycznie ją tak określił,to stwierdzenie na podstawie badania jej zdrowia,tylko na podstawie wpisów w Dzienniczku.A jeśli Pan ma jakieś ciekawe informacje na temat jej zdrowia,to proszę mnie poprawić,czy tylko Pan powołuje się na opinię tego lekarza psychiatry?Tak pytam z ciekawości,bo to warto wyjaśnić.natomiast czytając Dzienniczek wywnioskowałem,ze miała jakieś wizje i urojenia,tylko nikt tego nie stwierdził za życia,że to choroba psychiczna.To tak z przyjemnością podzieliłem się z Panem taką refleksją,która budzi wiele niejasnych wątpliwości.Pozdrawiam.
vs 2019.09.29 19:27
Stara sowiecka metoda, jak nie można kogoś zabić, to trzeba go zdyskredytować, jak widać, nawet po śmierci. Ale wam wadzi św. s. Faustyna, ale darujcie sobie, bo nie od dziś wiadomo że u was każdy święty to wariat. Nie wklejaj tu tych bredni z racjonalisty.cccp, bo od takich teologicznych 'specjalistów' jak ty śmierdzi na km, nie tylko siarką, antyteisto
stan2019.09.29 22:07
Skąd takie wiadomości, że za życia nikt jej nie badał? Przeczytałeś chociaż jeną książkę o św. Faustynie? Mam poważne wątpliwości. Jnaczej nie wypisywałbyś takich bzdur!
Ura-Bura - syn Baby Jagi2019.09.29 18:12
Andrzejku - art. jest w zbiorze "wiara" - czyli wierzy kto chce. Nie "nerwujsa"
Sabina2019.09.29 20:51
koleś pomyliłeś fora, no cóż demencja ludzka rzecz choć krępująca..
Jan2019.09.29 23:03
Warto uświadomić sobie, że kontakt z osobą chorą psychicznie konfrontuje nas z naszą „ciemną” stroną. Często uruchamia w nas myśli, emocje czy zachowania, których nie chcemy w sobie zobaczyć i poznać. Trudno jest dostrzec to, że mamy podobnie. Wolimy być tymi lepszymi,aby podbudować swoją wartość? pozdrawiam,
Krystian Konrad Moreński2019.09.30 8:00
Przykro mi to stwierdzić, ale jesteś głupcem. Obyś się nawrócił. Kim ty jesteś wobec Świętej Faustyny Kowalskiej? Krystian Konrad Moreński