27.12.14, 21:09fot. FaceMePLS / http://bit.ly/1whwxOm CC By 2.0 / http://bit.ly/1mhaR6e, Mamadu.pl

Święty Mikołaj nie urodził się w koncernie Coca-Cola! Jak księża ratują dobre imię św. biskupa

Święty Mikołaj, który tradycyjnie co roku przynosi dzieciom prezenty nie urodził się w koncernie Coca-Cola, jak wielu dzieciom oglądającym telewizyjne reklamy mogłoby się wydawać. Pierwowzór Św. Mikołaja istniał naprawdę i jest świętym Kościoła. Dlatego też wielu księży co roku stara się przybliżyć tę postać dzieciom.

Pierwowzorem dzisiejszego św. Mikołaja był biskup Miry, żyjący na przełomie III i IV wieku. Zasłynął on wielką hojnością wobec potrzebujących. Wyposażył np. trzy biedne siostry i pomógł im wyjść za mąż, ratując je przed sprzedażą do domu publicznego, co chciał zrobić zdesperowany ojciec. Wstawiał się też za skazanymi ukaranymi zbyt wysokimi wyrokami oraz ratował dzieci sprzedane do niewoli.

- Chcemy przybliżyć dzieciom postać biskupa Mikołaja. Człowieka, dla którego ważniejsze było to, że coś komuś daje niż otrzymywane prezenty - mówi ks. Radosław Lipiński, wikary w jednej z warszawskich parafii.

W czasie spotkań z Mikołajem księża opowiadają dzieciom o świętym.

Ks. Radosław za św. Mikołaja przebiera się od przeszło dwudziestu lat. – Teraz jest to proste, bo taki strój biskupa i brodę można kupić bez problemu. Kiedyś trzeba się było trochę z tym nagimnastykować, a brodę zaczynałem zapuszczać kilka tygodni wcześniej. Ostatniego dnia tylko farbowałem ją na siwo – opowiada.

Z biegiem czasu podobną inicjatywę podejmowali inni księża. - Teraz jest nas cała grupa. Wymieniamy się między parafiami - mówi ks. Radosław.

Prezenty dla dzieci na spotkanie z Mikołajem kupowane są przez zazwyczaj parafie.

ed/Mamadu.pl

Komentarze

anonim2014.12.28 1:51
Ciekawe...po obejrzeniu tego filmu tylko pogardę i wstręt mam do mikołaja! https://www.youtube.com/watch?v=OrCmwS3Dvro PRAWDA CZY TRADYCJA.
anonim2014.12.28 11:14
Widziałem fajną reklamę. Plażą, lato, impreza. Wśród imprezowiczów - ów Mikołaj z reklamy Coca-Coli. Podchodzi do baru, prosi o colę, barman podaje mu czerwone puszki. Mikołaj na to patrzy na niego z politowaniem i mówi: "stary, jestem na wakacjach, nie w robocie...". Czerwone puszki znikają, na barze lądują puszki z pepsi. Niezły pomysł...
anonim2014.12.28 11:58
hucpa ty lewaku
anonim2014.12.28 13:07
moje dziecko nie wierzy w pajaców chodzących po ulicach miast ale ma w świadomości że kiedyś istniał biskup -bardzo dobry człowiek i teraz ludzie chcąc go naśladować wręczają prezenty im i jego bliskim
anonim2014.12.28 13:46
Pokręć przeciez to nie Św Mikołaj tylko niejaki santa vel gwiazdor
anonim2014.12.28 17:50
hucpa idz sie wyżal , przybij do krzyża ,pozuj na ofiarę ale kuwa nieublizaj.