30.09.20, 19:40Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

TYLKO U NAS! Prof. R. Chwedoruk: Wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu to gigantyczny eksperyment

Tomasz Poller: Premier ogłosił skład Rady Ministrów po zapowiadanej rekonstrukcji. Zapytałbym zatem najpierw o pierwsze wrażenia Pana Profesora, gdy chodzi o dokonane w rządzie zmiany.

Rafał Chwedoruk, politolog, prof. nadzwyczajny Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego: Generalnie powiedziałbym, że te zmiany podyktowane są dwoma czynnikami. Pierwszy, to świadomość tego, że nadchodzące miesiące i lata będą trudniejsze, aniżeli poprzednia kadencja, trudniejsze w otoczeniu zewnętrznym, ekonomicznym, politycznym itd. Stąd potrzeba konsolidacji, zdynamizowania procesów decyzyjnych, stąd zmniejszenie liczby resortów, stąd obecność Jarosława Kaczyńskiego. Oraz próba utemperowania, zdyscyplinowania przez PiS własnych sojuszników. To automatycznie jest też drugim motywem, to znaczy wiele z tych nominacji wydaje się być pochodną permanentnego  kryzysu wewnętrznego w Zjednoczonej Prawicy, który trwa bynajmniej nie od kilkunastu dni, ale dokładnie od pierwszego dnia po wyborach sejmowych i od ówczesnych asertywnych wypowiedzi polityków Solidarnej Polski, niewspógrających z tym, co przyniosło PiSowi sukces. Późniejsza sytuacja z Jarosławem Gowinem była potwierdzeniem że problem ma charakter strukturalny.

Wiadomo było już wcześniej o wejściu Jarosława Kaczyńskiego do rządu. Wypowiadał się Pan już na temat takiego posunięcia, i to dość sceptycznie.

Wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu najdobitniej pokazuje istnienie świadomości skali wyzwań, no i oczywiście, w jakim sensie, pomoże odseparować mających olbrzymie ambicje koalicjantów od permanentnych nacisków na premiera. Jednak w oczywisty sposób mamy tu do czynienia z gigantycznym eksperymentem. Na pewno instytucjonalnym, bo rzadko się zdarza, by tworzono funkcję wicepremiera o tak złożonych kompetencjach. A zarazem eksperymentem, będącym ogromnym ryzykiem politycznym. Oto bowiem Prawo i Sprawiedliwość stworzyło swoiste wyborcze perpetum mobile, kóre wygrywa wszystkie wybory od lat, a jednym z kluczowych elementów jest w tym rola Jarosława Kaczyńskiego odsuniętego od uczestnictwa w bieżących sporach politycznych. Sporach nacechowanych emocjami, które czasem są sporami na niskim poziomie i potrafią wyniszczać nawet najzdolniejszych polityków. Będąc trochę obok, trochę ponad, Jarosław Kaczyński mógł w kluczowych momentach interweniować, ratując czy to rząd, czy to koalicję, czy też własną partię z kłopotów. Teraz wszystko, co się stanie, na skutek działań Rady Ministrów, będzie szło po części na osobiste polityczne konto Jarosława Kaczyńskiego. Jedyną zmianą, jaką można by, logicznie rzecz biorąc, wykonać, gdyby coś niepokojącego się działo, to uczynić wicepremiera [Kaczyńskiego] premierem.

Zapytałbym o ewentualne prognozy polityczne. Jak ta rekonstrukcja, biorąc pod uwagę restrukturyzację resortów i decyzje personalne, może wpłynąć na dalszy rozwój wydarzeń?

Generalnie oprócz powyżej zarysowanych aspektów zmiany te niekoniecznie sprawiają wrażenie spójnej całości i niekoniecznie dają się prosto wyjaśnić. Myślę tutaj, po pierwsze, o czymś, na co, póki co, mało kto zwrócił uwage. O głębokiej parcelacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, ministerstwa, które było ostoją sukcesów PiSu. Teraz wygląda na to, że część kompetencji zostanie przekazana do resortu Jarosława Gowina, co oznacza tak czy inaczej kompetencyjne osłabienie tego ministerstwa. Na dodatek, od czasu mininister Rafalskiej, poglądy w tym ministertwie oraz poglądy Jarosława Gowina na gospodarkę i politykę społeczną niekonieczne sę sobie bardzo bliskie. Z tym wiąże się także cały kontekst sprawy Jarosława Gowina. Dla wielu polityków i wyborców PiSu po tym, co się stało wiosną tego roku, jego nominacja i tak szybki powrót do poważnych ról mogą być odebrane jako dyshonor. No bo cóż mają powiedzieć ci z polityków PiSu, którzy ryzykowali karierę, a nawet odpowiedzialność prawną, próbując przyygotować majowe wybory? Jest też oczywiście kwestia ministra Czarnka. Sukces PiSu był możliwy m.in. dzięki dzieki temu, że partia ta dotarła do politycznego centrum. W tym centrum są wyborcy o różnych, często niespójnych poglądach, natomiast łączy ich umiar, niechęć do radykalizmu, nadmiernej wyrazistości itd. W resorcie, który obejmie minister Czarnek, w jego MENowskim segmencie, mieliśmy wcześniej do czynienia z wieloma sporami, konfliktami. Jego poprzednicy, minister Piątkowski czy minister Zalewska, starali się nie eskalować napięć, łagodzić konflikty. Tymczasem minister Czarnek,  słusznie czy nie, doczekał się opinii politycznego radykała. Jeśli chodzi o ministra Wosia, nie wiemy wiele na temat tego, co wyjdzie z wcześniejszych zapowiedzi, ale to wszystko wydaje się pokazywać skalę ryzyka, które wiąże się z rekonstrukcją rzadu. Te wszytkie nominacje zdają się wskazywać, że te konflikty wewętrzne w Zjednoczonej Prawicy zostaną raczej zahibernowane, niż rozwiązane.

Jeśli zapytalibyśmy z punktu widzenia zwykłego, szarego człowieka... Taki człowiek, który, owszem, zagląda do mediów, polityką interesuje się średnio, zastanawia się: Po co w ogóle taka rekonstrukcja rządu? Dlaczego zdecydowano się na taki krok?

Na pytanie "po co?", odpowiedz jest taka, że decyzje, które rząd będzie musiał podejmować w przyszłym roku, będą decyzjami podejmowanymi w trudniejszych budżetowo, politycznie, międzynarodowo realiach aniżeli decyzje podejmowane terez, gdy PiS jest u szczytu popularności, a opozycja jest rozdyskutoana i to raczej sama nad sobą niż nad rywalizacją z rządem. Na pytanie "dlaczego?", musielibyśmy się znów cofnąć do wyborów sejmowych i ich artmetyki, gdzie w wyniku różnych powikłań, ale głownie tego, że wszystkie startujące komitety weszły do Sejmu, PiS miał tylko 5 manadatów przewagi. D'Hondt nie zadziałał jako metoda dzielenia mandatów w tym wypadku [obowiązujący system przeliczania głosów na mandaty, faworyzujący większe ugrupowania, nazywana od nazwiska belgijskiego matematyka -przyp. TP]. Grubo ponad ponad 30 posłów zwycięskiej formacji było związanych z mniejszymi partiami, co siłą rzeczy te mniejsze  partie w koalicji bardzo wzmocniło, przez co zaczęły z tego ochoczo korzystać, wiedząc, że ich przyszłość jest bardzo wątpliwa i muszą mieć poważne atuty wobec PiSu, by w sojuszu czy trochę na na barkach tej partii iść dalej w polityce. Od tego momentu wiadomo było, że wcześniej czy później czekać nas będą w obrębie  koalicji przesilenia i tak się stało. Natomiast wszystkie te decyzje, przynajmniej te, o których wiemy, nie wydają się przynosić ostatecznego rozwiązania tych problemów. Owszem, nieco komplikują sytuację mniejszych koalicjantów PiSu, ale tylko komplikują, a nie uniemożliwiają im, ponowne wolty.

 

Komentarze

Jan Maria Rokitnik2020.10.1 17:27
Nie przesadzajmy z tym "gigantyczny". Pan Kaczyński po prostu testuje wytrzymałość Polaków. Najzwyczajniej w świecie chce sprawdzić, ile może zniszczyć, zanim naród rozszarpie go jak rottweiler szmacianą lalkę.
ciekawy2020.10.1 9:52
Na Onecie, jest artykuł, który bardzo dobrze charakteryzuje o co tak naprawdę chodzi. W PiS zaczęło dochodzić do głosu stronnictwo, które chciałoby pozbyć się konserwatywnej większości i przepoczwarzyć PiS na wzór liberalnej zachodniej partii / w tym zgoda na LGBT/ , a następnie rządzić razem z PSL. Suski, Sasin Morawiecki i towarzystwo chcą sięgnąć po władzę na prawicy pozbawiając PiS wszystkiego czym jest. Najgorsze jest to, że mieli na to przyzwolenie Kaczyńskiego Szok!
Anonim2020.10.1 13:24
A i tak Kaczyński pozostanie na kartach historii jako ten który wjechał w skład rządu na amerykańskiej norce.
katolicka deratyzacja Polski2020.10.1 13:35
Konfederxcjx IDIOTOW to Rozbiory i GLUPOTX.
ladychapel2020.10.1 9:37
"Rządzący polską nacjonaliści zdają się skręcać jeszcze bardziej w prawo powołując do rządu dwóch ultrakonserwatystów. To zwiększa też prawdopodobieństwo nowych sporów w ramach Unii Europejskiej" - tak artykuł o Polsce zaczyna Reuters. Agencja informacyjna pisze, że według niektórych obecna rekonstrukcja jest wynikiem wewnętrznego sporu o władzę między Mateuszem Morawieckim i Zbigniewem Ziobrą, którą politycy mogliby przejąć po Jarosławie Kaczyńskim.
Anonim2020.10.1 9:56
A jakaż to wspólna płaszczyzna porozumienia może być normalnych ludzi z sodomitami? To zresztą widać doskonale na różnych "marszach równości" i po entuzjazmie sodomitów na widok działaczy pro-live.
Dam2020.10.1 10:42
Taki sam entuzjazm przedstawiają aktywiści na tych marszach, co i działacze "pro-live" (ale tylko dopóki dziecko się nie urodzi, potem już się nie interesują) na widok gejów. Podobne skrajności, podobne metody (zakazać, karać), tylko po przeciwnych stronach barykady.
Dam2020.10.1 8:15
Taki eksperyment już przeprowadzano, nazywał się wtedy 1szy sekretarz. Widać wielu tęskni do komuny, może nie są w stanie sami wziąć odpowiedzialności za własne życie i wolą aby władza im je układała. Różnica polega na tym, czy władza będzie udawać, że dba o Kościół lub o gejów.
katolicka deratyzacja Polski2020.10.1 13:37
Konfederxcjx kochx Putinx i dxzy do Rozbiorow.
ladychapel2020.10.1 7:26
Dziadziuś do rządu nie wchodzi po to by rozwiązywać problemy Polski ale by kontrolować ze swojego komitetu ministrów takich jak np. Ziobro. Jednocześnie kierując ministrami nie ponosi odpowiedzialności za ministrów... To tchórz i do tego impotent z wrodzonym niedowładem członka.
Anonim2020.10.1 9:58
A od kiedy to panuje gdziekolwiek dobrowolność programowa w jakiejkolwiek organizacji? Doły co innego a góra co innego? Nie ma tak nigdzie, znafczyni polityki...
katolicka deratyzacja Polski2020.10.1 13:39
Wulgxrnosci to ZXWSZE mongolsko-rosyjski WSCHOD.
Prof. doktor J. Hertrich-Woleński.2020.10.1 3:41
Na mojej metryce urodzenia rabin Nożykdochüja napisał: Matka: kürwa garnizonowa NKWD Yebana w kichę, w düpę i w pysk imieniem Ryflowana, ojciec niewiadomy ale wiadomy garnizon NKWD Smoleńsk.
ladychapel2020.10.1 7:28
na spotkaniach ministranckich takich słów się gimbusie z podlasia uczysz? Zdjęli ci blokadę rodzicielską w tablecie?
Prof. doktor Jan Hertrich-Woleński,2020.10.1 3:22
Żyd i wice kürwa w Loży Polin, dumny właściciel legitymacji PZPR-u, honorowy oficer SB z bogatą kartoteką w IPN, hmmm ... Zasłużył na WPIERRDOL... Ale z racji wieku ... niech go chüj strzeli naturalnie. Pryjemnej lektury życzę.
katolicka deratyzacja Polski2020.10.1 13:40
Konfederxcjx to rzygowiny czerwonoxrmistow.
"Jebałem Jezusa w dupę a Maryję w mordę!"2020.10.1 3:21
Prof. doktor Jan Hertrich-Woleński, cytaty.
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:20
"Czy Maryja miała miesiączkę?"
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:20
"Czy Jezus tez szczał i robił kupę?"
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:19
"jezus onanizował się, ruchał owce i apostołów"
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:19
""RUDA matka boska."
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:18
"matka boska jest wredna i fałszywa."
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:18
"są również fragmenty napletka Jezusa"
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:17
"Na cycki św. Agaty!"
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:17
"Czy Maryja miała miesiączkę?"
prof. doktor Jan Hertrich-Woleński cytaty:2020.10.1 3:16
"Prawda jest niestety inna. Było inaczej. Polak wracał do domu w koszulce z wizerunkiem Matki Boskiej" . . . .
Olej2020.09.30 22:13
To nie eksperyment, to błąd. Nieraz lepiej pozostać człowiekiem cienia. Ostatnia karta w grze. Stawką jest Polska
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.30 21:05
Tylko PIS
Patriota2020.09.30 20:36
Mam nadzieję że Kaczyński teraz doprowadzi do tego że Polska zrzeknie się wszystkich unijnych pieniędzy, wyprowadzi w końcu wszystkie zachodnie supermarkety i pójdzie w końcu własną gospodarczą drogą
Anonim2020.09.30 21:10
Ale prezes następną ustawą chce zamknąć sklepy mięsne i zostawi tylko warzywniaki
ktolickx derxtyzxcjx Polski2020.10.1 13:43
Konfederxcjx Rosyjskx to PUSTOTX i GLUPOTX.
Polski rolnik2020.09.30 20:27
Polacy już się nie dają nabierać na te pisowskie kłamstwa, jedynie jeszcze pisdzielskie małe móżdżki wierzą co im w te tępe głowy wciskają
katolicka deratyzacja Polski2020.10.1 13:45
Konfederxcjx to lewicowi xnxrchisci,bo niszczx POLSKIE Pxnstwo. Konfederxcjx to POZIOM KOD-omitow i Rozbiory.
Anonim2020.09.30 20:24
Kaczyński jest niewątpliwie geniuszem dwoma strzałami , ustawą bezkarność + i 5 dla zwierząt spowodował, że gdyby były wybory, na PiS nikt by nie głosował.I tu jest duża szansa na konserwatywną prawicę bez balastu prezesa JK.
Dziadyga2020.10.1 9:33
Zgadza się. Jest geniuszem, tylko zwój geniusz wykorzystuje przeciw Polsce.
Czeka was przeyebane 3-5 lat!2020.09.30 20:14
Parchu, zmarnowałeś ostatnią szansę aby głosować. Następnych nie dożyjesz i ciągle to tego tępego łba nie dociera, że OPOZYCJA CZWARTY raz z rzędu PRZEGRAŁA wybory. --------------- LOSERS!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.30 20:02
niech ta pokurczona żoliborska gnida zdechnie wreszcie!!
Jasiu Hartman? Cóż za sptkanie?2020.09.30 20:05
od kiedy to gnido mieszkasz na Żoliborzu? uważaj, bo jeszcze cię Kaczyński butem rozgniecie.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.30 21:04
jestem ruski...
Po 11 ...2020.09.30 19:58
Kiedyś na Polakach eksperymentował Jarosław Mengele, a dziś Jarosław the Prezes ... :((
więc....2020.09.30 20:03
nie eksperymentuj z własnym siusiakiem!
Po 11 ...2020.09.30 20:19
Uderz w stół ... a problem Prezesa się odezwie :))
Saki Faki2020.10.1 2:22
Masz problem z erekcja to ja cie wyleczę! Bo może być gorzej jak cie dorwie szybki Lopez. Hemoroidy masz?
Andy Semicki Rabin2020.09.30 19:51
Nie większy niż wejście Gowina i paru innych agentów wpływu.
kxtolickx derxtyzxcjx Polski2020.10.1 13:47
Konfederxcjx to Krypto-Komunx.