25.03.16, 13:00

Tyrmand krytykuje Obamę i wieszczy wygraną Trumpa

Matthew Tyrmand w rozmowie z Aleksandrem Wierzejskich w Radiu Wnet odniósł się do tematu wyborów prezydenckich w USA, a także skrytykował urzędującego prezydenta Baracka Obamę. 

Nawiązując do niedawnej wizyty Obamy na Kubie i zdjęcia, na którym widać Obamę i podobiznę Che Guevary, Tyrmand stwierdził, że idealnie pasuje to do poglądów Obamy, który od zawsze jest zwolennikiem lewicowej ideologii.

Zdaniem Tyrmanda niezrozumiałe jest, że Obama pomimo tego myśli o sobie jako o wielkim mężu stanu. Jak stwierdził, obecny prezydent USA nie jest zainteresowany Europą i jej przywódcami, chyba że należą do lewicowych frakcji. 

Oceniając szanse Donalda Trumpa w nadchodzących wyborach prezydenckich w USA Tyrmand stwierdził, że ekscentryczny biznesmen może walczyć o zwycięstwo. Wynika to ze zmęczenia Amerykanów obecną sytuacją polityczną i chęcią odmiany. Nie bez znaczenia zdaniem Tyrmanda jest też fakt, że Trump choć nieraz ma dziwne pomysły (jak ten dotyczący budowy muru na granicy z Meksykiem), mówi głośno o rzeczach, które dotyczą wielu obywateli.  

emde/radiownet.pl

Komentarze

anonim2016.03.25 17:50
pajac z tego tyrmanda
anonim2016.03.26 6:58
Trump nie jest kontrowersyjny, tylko naturalny. Przedstawiciele dwóch ichnich największych partii to odpowiedniki naszych sztywnych jak manekiny polityków. Jest takie powiedzenie, że najlepszym argumentem przeciwko demokracji jest pięć minut rozmowy z przeciętnym wyborcą. Tak samo najlepszym lekiem na lewicowe poglądy jest 5 lat przymusowego życia jako zwykły obywatel w północnokoreańskim lewicowym raju.