15.08.13, 10:29fot. Archiwum Frondy

W każdą niedzielę... rabat na aborcję

Rzeczona klinika funkcjonuje na granicy prawa. Jej dyrektor, James Prendergraft, kilka razy trafiał na pierwsze strony gazet. Pięć razy zabierano mu prawo wykonywania zawodu lekarza. Między innymi wykonywał aborcje w bardzo późnym stadium ciąży. W czerwcu klinika została zamknięta, bo dyrektor nie był w stanie zapłacić milionowych kar, nałożonych nań w kilku procesach. Jednak już w lipcu klinika zaczęła funkcjonować ponownie. Dyrektor utrzymuje, że nigdy nie dopuścił się żadnego nielegalnego czynu, chociaż wg portalu kath.net chłopcu, który przeżył zabieg aborcji w jego klinice i urodził się przez cesarskie cięcie, odcięto nogę.

PCh/kath.net

Komentarze

anonim2013.08.15 13:42
Aborterzy to spadkobiercy oprawców hitlerowskich z obozów zagłady, a ludzie typu Zed to "pożyteczni idioci", dzięki którym holokaust istniał i nadal istnieje.
anonim2013.08.15 14:26
Jak widać akty aborcji są manifestacją religijną, świadomie czynionym złem.
anonim2013.08.15 14:29
@Zed Jeśli nie odróżniasz wiary katolickiej od żydowskiej, to jest z Twoim rozumem gorzej niż myślałem...