Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu, które dotyczyły dopuszczalności kwestionowania statusu sędziów powołanych w Polsce przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej wedle przepisów z 2017 roku orzekł dziś, że udział działającej w obecnym kształcie KRS w procedurze powołania sędziego nie wystarczy, by stwierdzić o jego niezawisłości.

O znaczeniu tego orzeczenia na antenie Telewizji wPolsce24 mówił poseł PiS prof. Marcin Warchoł.

- „To orzeczenie TSUE to prawdziwa bomba atomowa, która została zrzucona na głowę koalicji 13 grudnia i ona zmiotła wszystko, co do tej pory oni mówili, a co gorsza niestety robili w wymiarze sprawiedliwości”

- ocenił prawnik.

Podkreślił, że zgodnie z dzisiejszym orzeczeniem, „nie ma żadnych neo-sędziów, a wszyscy ci, którzy podważali ich status, po prostu łamali prawo nie tylko polskie, ale i unijne”.

- „Ale co również trzeba podkreślić, wszystkie decyzje ministrów sprawiedliwości, takie jak usuwanie sędziów z urzędu, odsuwanie od orzekania, pozbawianie funkcji, nieuznawanie Krajowej Rady Sądownictwa, były decyzjami bez podstaw prawnych. TSUE dziś wytrącił z rąk Żurka, Tuska, wszystkie argumenty i prawne, i polityczne, na których oni opierali swoją rebelię o rzekomej niezgodności naszych reform dotyczących sądownictwa z prawem unijnym”

- dodał.

W ostatnim czasie sądy uchyliły wiele wyroków przekonując, że zostały one podjęte przez „neosędziów”. Wedle prof. Warchoła, „ci wszyscy sędziowie, którzy uchylają wyroki pedofilów, morderców ze szkodą dla ofiar przestępstw, powinni odpowiadać karnie”.

- „Co więcej, dzisiejsze orzeczenie otwiera drogę Polakom, których wyroki zostały uchylone do odszkodowań, czyli ofiar przestępstw, rodzin tych ofiar, bo tam były też bardzo brutalne morderstwa, więc rodziny dziś mogą domagać się odszkodowań za powtarzane procesy, za nowe koszty, które niestety ich dziś spotykają”

- zaznaczył.

W przekonaniu byłego ministra sprawiedliwości, „dzisiejsze orzeczenie TSUE jest gotowym aktem oskarżenia wobec całej ekipy Tuska”.

- „Ich ta narracja po prostu runęła jak domek z kart i to jeszcze dostali cios ze strony najmniej spodziewanej – od TSUE, na który się tak wielokrotnie powoływali”

- stwierdził.