30.04.20, 15:49Fot. via: Wikipedia CC 3.0

W Szwecji to normalne, że poczta rozsyła, przewozi i sortuje karty wyborcze

Kiedy nie tylko polska opozycja, ale również unijni dygnitarze, nieustają w wymyślaniu kolejnych rzekomych przeciwności do przeprowadzania wyborów w formie korespondencyjnej przy pomocy Poczty Polskiej, to przykład innych krajów pokazuje, że taka metoda jest jak najbardziej możliwa. W Szwecji wybory korespondencyjne są czymś normalnym, tak samo jak to, że karty do głosowania rozwozi wyborcom państwowa poczta PostNord.

Szwecka poczta rozysła wyborcom karty upoważniające do głosowania, a następnie przewozi oraz sortuje koperty z oddanymi głosami. Nie dochodzi przy tym do nieprawidłowości. Zdarzają się one jedynie incydentalnie, ale nie mają wpływu na wynik wyborów.

PosNord zajmuje się umożliwieniem głosowania przedterminowego. Szwedzi mogą oddać swój głos przez dwa tygodnie przed właściwym terminem wyborów. Pracownicy poczty zbierają oddane do urn głosy. Sortują koperty wedle specjalnych oznaczeń i transportują je do właścwych komisji wyborczych, gdzie głosy są przeliczane.

Ostatnio Szwedzi głosowali w 2019 roku, w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Poczta dostarczyła wówczas do komisji wyborczych ponad milion głosów. Wśród tego miliona zaledwie 123 z nich zostało dostarcznonych z opóźnieniem i uznanych za nieważne, co nie miało wpływu na wynik wyborów.

kak/forsal.pl

Komentarze

Suweren2020.04.30 23:00
"W Szwecji to normalne, że poczta rozsyła, przewozi i sortuje karty wyborcze." Po prostu samozaoranie: otóż w Polsce to nie jest normalna sytuacja - to raz. Może trzeba więc było Tuskowi pozwolić na wprowadzenie takiej formy przed laty - dwa.
Maciej2020.04.30 20:44
Szwecka, doprawdy? Szwedzka raczej.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.30 22:28
A masz wacka, czy wadzka? A może wadzek ci zawacka? A tak poważnie to frądel jest redagowany na Kremlu, dlatego tyle w ich tekstach błędów. До встречи!
what about penguins?2020.04.30 18:29
> Ostatnio Szwedzi głosowali w 2019 roku Ilu wtedy w Szwecji było zakażonych koronawirusem?
Stachu trollu jeden.2020.04.30 19:04
Zmień kalendarz, dupku.
gogi_magogi2020.04.30 17:23
Identycznie jest w Szwajcarii. No ale tam NIE MA KOMUNISTOW jak w PL! hahaha
Ignacy2020.04.30 17:08
Szwecja to kraj praworządny a nie prawosprawiedliwy.
sct2020.04.30 20:32
Gdy Niemcy są o krok od przepaści, to Szwecja jest już krok dalej;)
J.P2020.04.30 17:05
Znienawidzona Szwecja przez fronde od tygodnia zaczyna stanowić wzorzec walki z wirusem a teraz nawet pretenduje do praworządnego państwa. Osobiście mnie to cieszy, bo Szwecja to piękny kraj, wyprzedzający mentalnością nawet Niemcy o lata. Ale wiem, że frondzie po wyborach ta miłość przejdzie.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.30 16:32
Tylko, że NIKT nie twierdzi, że wybory korespondencyjne to coś złego, albo niemożliwego. Problem w tym, że ich w Polsce nie ma. Nie ma prawa które by takie wybory sankcjonowało. Nie ma takiego prawa. Nie ma. A jeśli jakimś cudem się pojawi to będzie potrzeba prawna i praktyczna, do ich przygotowania, co zajmie co najmniej kilka miesięcy.
Dell2020.04.30 17:30
Skoro nie ma takiego prawa to na jakiej zasadzie głosowali wszyscy ci, którzy głosowali korespondencyjnie do tej pory?
Maria Blaszczyk2020.04.30 19:12
Na "ZASADZIE WYJĄTKU". Serio, tak to było określane.
mordechaj2020.04.30 16:29
Najbardziej mnie śmieszą porównania bez sensu. Pierwsze z nich to porównanie Polski do Bawarii. Bawaria to NAJBOGATSZY land NAJBOGATSZYCH w Europie Niemiec. Opiekę zdrowotną ma na poziomie 10 razy lepszym, jak Polska. Bawaria może sobie pozwolić na wybory z tak dobrze zorganizowaną opieką zdrowotną, a Polska nie może, bo Polska opieka zdrowotna jest w zapaści od lat. Tylko baran może porównywać Polskę do Bawarii. W Polsce żyje 38 milionów i wytwarzamy 585 miliardów euro PKB, a w Bawarii żyje 13 milionów (3 razy mniej, jak w Polsce), a wytwarzają 544 miliardy euro PKB. A Szwecja ? To kraj, w którym żyje 10,5 miliona ludności, a PKB mają na poziomie 552 miliardy euro. Zaufanie do władz w Szwecji jest na jednym z najwyższych na świecie, a ochronę zdrowia mają na poziomie, na którym Polska ochrona zdrowia nie będzie za 30 lat. dlatego barany nie porównujcie Bawarii czy Szwecji do Polski, bo to nie ma kompletnie żadnego sensu.
TakaPrawda2020.04.30 16:57
Sensowny komentarz. Ciekawe jak przyjmą go typowi czytelnicy Frondy - chorzy z nienawiści, dławiący się jadem, fanatyczni, bezmyślni, sekciarscy narodowi katolicy? ;) Zapewne coś w stylu: "O ty rzydzie przez sorosoa łyżeczką obżezany my momy Krystusa Jezusa polski krula my som lepsi niż jakieś lewaki z narnii czy innej swedzcji!!! i co!?!? zaoralem cie i zmasakrowalem lewaku!!!!!! Z PANEM BOGIEM"
Jurand2020.04.30 17:19
Panowie hejterzy, TakaPrawda i mordehaj w haniebny sposób wypowiadacie się o ludziach , których nie znacie. Jedyną ich winą jest to , że mają inne od waszych poglądy. Proponuje zapuścić i przyciąć wąsik na wzór waszego idola malarza pokojowego. Pozdrawiam
Dell2020.04.30 18:18
"sekciarscy narodowi katolicy" Uważasz, że katolicy są sektą jakiejś religii czy chcesz powiedzieć, że według ciebie, sekta może mieć charkter powszechny? Definicje z 'sjp.pwn.pl': 1. Sekta to odłam wyznaniowy jakiejś religii. 2. Katolicki znaczy powszechny (od greckiego 'katholikos)
Maria Blaszczyk2020.04.30 20:18
To, że coś jest nazywane przez swoich zwolenników jakoś, to jeszcze nic nie znaczy. Kilka przykładów? Służę: "demokracja ludowa"; "teologia"; "medycyna alternatywna" Itd. To, że jakiś odłam chrześcijaństwa zechciał się nazwać "powszechnym" oznacza tyle, że zechciał. A dodatkowo, nie twierdzisz chyba, że to, co w Polsce na ogół określa się tą nazwą, ma coś wspólnego z katolicyzmem, dajmy na to, papieża Franciszka, papieskiego jałmużnika kard. Krajewskiego, teologią wyzwolenia - teraz to się nazywa „teología del pueblo”, ale chodzi o to samo plus prawa kolorowych, kobiet, osób nieheteronormatywnych itd... Chyba nie uważasz, że abp Jędraszewski ma wiele wspólnego z kardynałem Danielem Sturlą, a abp Hoser z tymi dzielnymi katolikami autentyczne przejętymi sytuacją Afrykanów, rozdającymi im prezerwatywy?
QED2020.05.1 11:01
Katolicyzm = odłam wyznaniowy chrześcijaństwa = katolicka sekta chrześcijaństwa.
Malgosia2020.05.7 21:40
Ach, te kompleksy! I brak logiki ! A co ma wysokość PKB do prawa przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych? To może załatwiać się też nie powinniśmy, bo mamy mniej pieniędzy na oczyszczalnię ścieków?
OFICJALNY KOMUNIKAT AGENCJI TASS!!!2020.04.30 16:22
𝐏𝐨𝐥𝐨𝐧𝐢𝐚𝐍𝐈𝐄𝐦𝐚𝐖𝐲𝐛𝐨𝐫𝐮 - 𝐊𝐎𝐋𝐄𝐉𝐍𝐘 𝐒𝐊𝐀𝐍𝐃𝐀𝐋 𝐏𝐑𝐄𝐙𝐄𝐒𝐀! 𝐏𝐨𝐥𝐨𝐧𝐢𝐚𝐍𝐈𝐄𝐦𝐚𝐖𝐲𝐛𝐨𝐫𝐮 - 𝐏𝐎𝐋𝐎𝐍𝐈𝐀 𝐑𝐀𝐃𝐙𝐈𝐄𝐂𝐊𝐀 𝐏𝐑𝐎𝐓𝐄𝐒𝐓𝐔𝐉𝐄!
katolicka kretynizacja polski 2020.04.30 16:19
Małżeństwo osób tej samej płci w Szwecji jest legalne, PiS zrobi to samo w Polsce skoro Szwedzi są dla nich takim przykładem?
Endriu2020.04.30 16:26
Jeśli tego nie zrobi PIS, to zrobi to POKOnfederacja.
sct2020.04.30 20:31
Won, parówo!
Gabriel2020.04.30 23:23
Nie zrobi. Ale wprowadzi możliwość małżeństwa z kotem. Już niedługo.
frondziarskie bzdury2020.04.30 16:15
Szwedzi nie przygotowywali ustawy o głosowaniu korespondencyjnym na kolanie, lecz mają ją od lat.
Marian2020.04.30 16:08
W Szwecji jest to normalne bo Szwecja nie ma partii o nazwie PO.
Maria Blaszczyk2020.04.30 19:11
A co to ma do rzeczy? PO rozszerzała możliwość głosowania korespondencyjnego. Najpierw umożliwiła to Polonii. Potem próbowała to rozszerzyć. Ale PiS nie pozwoliło, pamiętasz??? Tu uzasadnienie, czemu wtedy nie chciało, a teraz chce: https://www.youtube.com/watch?v=0PN13elxl3Y I jeszcze uniemożliwiło to Polonii. Trzy lata temu... Niektórzy mają strasznie krótką pamięć. Albo są zdolni posunąć się do dowolnego łgarstwa, by czepić się Platformy (nie, nie lubię PO - ale akurat głosowanie korespondencyjne było dla mnie wygodną opcją, bo nie musiałam tłuc się kilkaset kilometrów, żeby zagłosować).
Michał Jan2020.04.30 19:50
W Szwecji jest to normalne bo Szwecja nie ma instytucji o nazwie PP SA.
#PoloniaNIEmaWyboru2020.04.30 16:02
Protestujemy! My, Polacy mieszkający poza granicami Polski, protestujemy przeciwko odbieraniu nam konstytucyjnie zagwarantowanego prawa głosu w wyborach prezydenckich 10 maja 2020 roku. Globalna pandemia wirusa SARS-CoV-2, potocznie nazywanego koronawirusem, sprawiła, że wiele krajów na całym świecie ogłosiło stany nadzwyczajne i wymogło na swoich obywatelach pozostanie w domu. Zakaz ten dotyczy również wszystkich innych osób przebywających w danym kraju, w tym Polonii, co uniemożliwia nam udział w wyborach, bez łamania lokalnych przepisów i narażania się, nie tylko na zakażenie niebezpiecznym wirusem, ale również na dotkliwe kary finansowe. Wielu Polaków, z uwagi na zawieszenie połączeń lądowych, lotniczych i wodnych pomiędzy krajami i w obszarach poszczególnych państw, nie ma fizycznej możliwości dotarcia do lokali wyborczych. Rząd RP w żaden sposób nie zapewnił nam, Polakom przebywającym poza granicami kraju, możliwości spełnienia naszego konstytucyjnego prawa. Liczba komitetów wyborczych na obczyźnie jest o wiele niższa, niż w poprzednich latach, mimo że nie zmniejszyła się w tym czasie liczba polskich emigrantów. Niejednokrotnie oznacza to, że osoba pragnąca zagłosować musi pokonać setki kilometrów, żeby dostać się do lokalu wyborczego. Wiąże się to przede wszystkim z narażeniem zdrowia i życia, a także dodatkowymi kosztami i czasem. Ponadto przekraczanie granic między regionami i miastami, jest obecnie w wielu krajach zabronione, bądź poważnie utrudnione. W związku z wprowadzonymi stanami nadzwyczajnymi, obywatele RP chcący zagłosować w krajach, w których przebywają, nie mając oficjalnego wsparcia ze strony Rządu RP, ambasad oraz jednostek konsularnych, mogliby być narażeni na łamanie lokalnego prawa i wysokie kary. Nie zgadzamy się na pozbawianie nas, Polaków na emigracji, naszych praw, które gwarantuje nam Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Dlatego protestujemy. #PoloniaNIEmaWyboru”
jakto2020.04.30 15:58
I co z tego wynika?