18.06.13, 19:48Fot. FreeDigitalPhotos

W Wielkiej Brytanii połowie dzieci brakuje ojca. Oto do czego prowadzą luźne związki

Raport zatytułowany "Fractured Families: Why Stability Matters" (tłum. Pęknięte rodziny: Czemu liczy się stabilność) "ostrożnie szacuje", że milion dzieci w WB dorasta nie mając wcale istotnego kontaktu" ze swoimi ojcami. Tę sytuację pogarsza "śmierć" męskich nauczycieli w szkołach.

Efekt nieobecności ojców jest "druzgocący". - Dzieci wychowywane przez samotnych, zastępczych czy znajdujących się w separacji rodziców o 50% częściej mają trudności w szkole, niższą samoocenę, trudność ze znalezieniem przyjaciół i panowaniem nad własnym zachowaniem niż ich rówieśnicy w tradycyjnych rodzinach. Częstą zmagają się z lękiem i depresją przez resztę swojego życia.

Raport wskazuje także na efekty, jakich doświadczają sami rodzice wskutek załamania się ich związku bądź małżeństwa. 

- Umysłowe i fizyczne zdrowie dorosłych może poważnie ucierpieć, kiedy załamują się związki, czyniąc o wiele trudniejszym realizowanie się w pracy i bycie takimi rodzicami jakimi by się chciało - czytamy w sprawozdaniu.

Raport wykazał, że o ponad 130 000 więcej, niż w 2006 roku, rodzin jest posiada jednego rodzica. Dodatkowo o 125 000 wzrosła liczba pozostających na utrzymaniu dzieci, które nie mieszkają z obojgiem rodziców.

92 procent samotnie wychowujących rodziców, stanowią matki.

Całkowity koszt tego fundamentalnego problemu społecznego wynosi 49 miliardów funtów rocznie, co przewyższa cały budżet, jaki rząd brytyjski przeznacza na obronę.

- Przejawy przyszłej niestabilności owocują postępującym wzrostem liczby ludzi znajdujących się w konkubinacie - dodaje raport. - Rodzice, którzy żyją w konkubinacie, trzy razy częściej rozchodzą się zanim dziecko ukończy wiek pięciu lat niż rodzice, którzy są sobie poślubieni.

- Rodziny, związki oparte na zobowiązaniu oraz bezpieczne środowisko są najpotężniejszą zaliczką jaką ten kraj mógłby poczynić przeciw biedzie - piszą autorzy.

Peter Hitchens pisze w Daily Mail, że "pod koniec dzieciństwa, dużo bardziej prawdopodobne jest, że brytyjski chłopak lub dziewczyna posiadają w sypialni telewizor, aniżeli ojca w domu".

- Kiedy ckliwie podkreślamy "Dzień Ojca" kartkami, skarpetami, sentymentalizmem i posiłkami poza domem, powinniśmy pamiętać, że niemalże we wszystkich przypadkach, nieobecny rodzic to ojciec - pisze Hitchens.

MCC/LSN

Komentarze

anonim2013.06.18 20:04
Luźne związki nie są niczemu winne. Związki oparte są na emocjach, więc ze swej istoty muszą być luźne. Szczęśliwie możemy stosować antykoncepcję, więc ryzyko posiadania dziecka jest małe. A winne są m. in. takie nawoływania, jak tutaj, czyli "musicie mieć więcej dzieci!", "powołaniem kobiety jest rodzicielstwo" i inne tego typu hasła.
anonim2013.06.18 20:11
Młodzi mężczyźni wychowywani przez samą matkę są częściej rozchwiani emocjonalnie. Nie potrafią nad sobą panować (co jak widzę jest powszechnym zjawiskiem) i po założeniu rodziny krzywdzą najbliższych. Widzisz Nostra, to jeden i ten sam problem.
anonim2013.06.18 20:16
@Nostra, logika równie debilna jak w popularnym stwierdzeniu homoterrorystów, że lepiej, żeby dziecko wychowywała para pederastów niż patologiczna rodzina (matka i ojciec).
anonim2013.06.18 20:25
@mochuelo Nostra wyraził pogląd oczywiście słuszny. Ojciec krzywdzący dziecko i matkę nie jest nic wart.
anonim2013.06.18 21:02
Lepsza zła matka niż brak matki, lepszy zły ojciec niz brak ojca. to zaplanowane, inżynieria społeczna. Na szczęście juz niedługo. Bandyci zaplanowali sobie chodowlę "nowego człowieka" ale ich nadzieje wezmą w łeb. Potem wyłapie się bandytów jak szczury i powydusza. Sądy będą miały sporo roboty skazujący łajdaków od NWO na kary śmierci. Kwalifikowanej żeby nie było wątpliwości. Żałośni są ci "pozyteczni idioci" głoszący chwałę zbrodniczych idei.
anonim2013.06.18 21:06
To znaczy, że druga polowa to dzieci muzułmanów.
anonim2013.06.18 21:11
No i co z tego, że "Dzieci wychowywane przez samotnych, zastępczych czy znajdujących się w separacji rodziców o 50% częściej mają trudności w szkole, niższą samoocenę, trudność ze znalezieniem przyjaciół i panowaniem nad własnym zachowaniem niż ich rówieśnicy w tradycyjnych rodzinach. Częstą zmagają się z lękiem i depresją przez resztę swojego życia" "Umysłowe i fizyczne zdrowie dorosłych może poważnie ucierpieć, kiedy załamują się związki, czyniąc o wiele trudniejszym realizowanie się w pracy i bycie takimi rodzicami jakimi by się chciało" - skoro funkcjonuje dziesiątki tysięcy psychologów, którzy z problemami rozbijanych przez lewicę małżeństw mają sobie urzędowo poradzić?
anonim2013.06.18 21:12
Sinobrowy niezupełnie... muzułmanin ma 4 żony, ale 3 z nich sa oficjalnie "samotnymi matkami". Sposób na dojenie palantów socjalistów.
anonim2013.06.18 21:14
@Jack_Holborn® A w jaki sposób lewica rozbija małżeństwa?
anonim2013.06.18 21:29
sobalu chyba ściemniasz... Pytasz jak władze rozbijają rodziny? Napisz, że serio nie wiesz, że masz bielmo na oczach.
anonim2013.06.18 21:35
@Zerro Serio nie wiem.
anonim2013.06.18 21:45
Sobalu to takie proste. po pierwsze - podatki nakładane tak, aby zmusić żony do pracy zarobkowej po drugie - transfery socjalne sztucznie tworzące i dotujące miejsca pracy kobiet po trzecie - zniesienie władzy rodzicielskiej po czwarte - intensywna, ciągła, wielokierunkowa propaganda po piąte - system prawny promujący rozwody po szóste - przymusowa szkoła, koedukacja, szczucie dzieci przeciw rodzicom po siódme - architektura miast, urzędnicza centralizacja i wyzysk prowincji przez metropolie po ósme - agresywny system emerytalny po dziewiąte - prawne "homogenizowanie" ról męskich i kobiecych po dziesiąte - totalna kontrola biurokratyczna itd...
anonim2013.06.18 21:50
rewolucja seksualna pożera swoje dzieci; cywilizacja białego człowieka wymiera na naszych oczach
anonim2013.06.18 21:53
dzisiaj dzieciom się wmawia, że rodzice są niepotrzebni do wychowania, od wychowania są szkoły i ulica, rodzice tylko mają płacić pieniądze, resztą zajmie się państwo
anonim2013.06.18 21:54
a jak mają za mało pieniędzy, to się dzieci zabierze i odda bogatym gejom
anonim2013.06.18 21:54
Madziar napisał(a): rewolucja seksualna pożera swoje dzieci; cywilizacja białego człowieka wymiera na naszych oczach. *** Przykre, ale jednak przetrwa kultura, gdzie pielęgnuje się wyższe wartości - to będzie islam. Co cieszy to to, że wtedy dobiorą się lewactwu do skóry.
anonim2013.06.18 22:01
z dwojga złego państwo islamskie jest pewnie lepszą perspektywą od ateistycznego totalitaryzmu; jednakowoż i jedno i drugie godzi w fundament człowieczeństwa jakim jest wolność decydowania o samym sobie; taką wolność gwarantuje jedynie chrześcijaństwo
anonim2013.06.18 22:05
@Zerro Ja jednak uważam, że dla trwałości związków decydująca jest chęć bycia ze sobą i przywiązanie. Takie podejście wydać się może zbyt romantyczne, ale w końcu to właśnie to decyduje o tym, że ludzie chcą być razem. Moi dziadkowie i babcie zakładali rodziny w czasach stalinowskich, mieli dużo dzieci (jak na dzisiejsze czasy), żyli ze sobą do końca życia. Myślę, że jeżeli ludzie czują się sobie potrzebni, to rodzina się nie rozpadnie.
anonim2013.06.18 22:09
Mindbenderze wer. 3.0 nie żartuj sobie. nawet jakbym chciał, to temat na 0,75 litra.
anonim2013.06.18 22:12
sobalu obecny reżym robi wiele, aby ludzie czuli się sobie niepotrzebni. Podjudza jednych przeciw drugim. Atakuje dzieci deformując ich plastyczną i nieodporną psychikę. To działa.
anonim2013.06.18 22:13
mindbenderku wersjo Czy. rozmowa z toba to jak ze ślepym o kolorach. niczego nie rozumiesz, jak jakiś gimbazjalista. Nie będę tracił czasu na gadanie do obrazu.
anonim2013.06.18 22:18
antyislamie idee komunizmu nigdy nie były dobra. od początku i w całości sa złe i zbrodnicze. ich wprowadzenie nie mogło się odbyć inaczej jak przez państwo totalitarne. Idee społeczne podziel na organiczne i syntetyczne. Organiczne działają "same", nie potrzeba nadzorcy z pałą i pistoletem. Syntetyki łamią naturę ludzką i muszą się podpierać szeroko stosowaną przemocą. Więc ani islam ani chrześcijaństwo nie są totalitarne z zasady, natomiast ateizm i ustroje lewicowe są nieodwołalnie.
anonim2013.06.18 22:41
@Soball - "A w jaki sposób lewica rozbija małżeństwa?" A mój wpis nie był odpowiedzią?
anonim2013.06.18 22:46
@Zerro Po co w ogóle dyskutujesz z Mindem? Napisałeś jak byk, że islam nie jest z zasady totalitarny, a tamten w odpowiedzi bezczelnie imputuje tobie i pozostałym, że dla nas "wszystko co nie jest katolickie jest totalitarne". Okazuje zupełny brak szacunku oraz gwałci dyskusję. Ignoruj osobnika.
anonim2013.06.18 22:51
anty islam; ateizm jest niebezpieczny, bo zasadza się na negacji; negacja pociąga dowolność, a dowolnością manipuluje szatan tak jak w przypadku Stalina i Hitlera; wszelki totalitaryzm jest zły i wszelka ideologia jest zła; tylko naturalne prawo, którego zupełnym i ostatecznym wcieleniem jest chrześcijaństwo może obronić ludzkość przed samo destrukcją
anonim2013.06.18 22:58
antyislamie ateizm jest, musi być totalitarny bo jest wymysłem syntetycznym. Nie może powstrać drogą "darwinowskiego" doboru naturalnego społeczeństw. Państwo totalitarne to aparat administracyjno-siłowy który kontroluje (prawem) maksymalny zakres życia ludzi. Może przemocą zmuszać każdego poddanego do określonych zachowań - a że wszystko jest regulowane to zmusza bez przerwy. Typowe dla ustrojów totalitarnych jest zniszczenie wszelkich "ciał pośrednich" - pozostaje Grupa Władzy vs poddany/niewolnik, który nie ma się do kogo zwrócić po ochronę przed wszechwładnym państwem. Totalność, "holistyczność", powszechność dowolnego światopoglądu nie ma nic wspólnego z totalitaryzmem.
anonim2013.06.18 23:20
Więcej faktów, mniej ideologii. Jeżeli kogoś na serio interesuje temat: Kyle D. Pruett, Fatherneed: Why Father Care is as Es­sential as Mother Care for Your Child (New York: The Free Press, 2000).
anonim2013.06.19 0:14
Nie rozumiem, jak można cieszyć się z tego, że Islam zniszczy zachodnią cywilizację... To potrafią mówić tylko skończeni fanatycy (idioci) nie mający pojęcia o tym, czym wogóle ta religia jest.
anonim2013.06.19 0:21
andrzej1988 dowodzisz tylko tego, że sam jesteś "idiotą". Oczywistym jest że islam zniszczy zachód. Może nie tyle zniszczy co wypełni miejsce po debilach białasach. Każdy kto farmazoni o islamie inaczej jest głupi po prostu i ma pałę z historii. antyislamie - religia (organiczna) jest niezbędna. Bez tego wszystkie co do jednego kultury trafia szlag. Dowodzi tego cała historia ludzkości i dowodzi tego aktualny zgon europy. Może nie wiesz, ale zostało mniej niż 20 lat do końca europy jaką znamy.
anonim2013.06.19 0:30
Anty_islam co ten wałach dafkins kłamie? że niby "nie mogę przypomnieć sobie wojny toczonej w imię ateizmu"? Ale szumowina... i takie truchło biega za "ałtorytet"... na szczęście tylko dla ciemniaków. To ja temu kłamcy dafkinfofi przypomnę kilka: rewolucja bolszewicka, rewolucja chińska, węgierska, cristiady, wojna domowa w hiszpanii, wojny komunistyczne w afryce, wojna w Chile, rewolucja francuska... Prawie wszystkie nowoczesne wojny były prowadzone w imie ateizmu. A gimbaza wierzy...
anonim2013.06.19 0:47
antyislamie nie usprawiedliwiaj komunistów ich wielokrotnie ogłaszanym celem jest zniszczenie wiary w Boga - razem z ludźmi jak potrzeba. dobrze wiedzą, że władza totalitarna i obrócenie ludu w niewolników wymaga przerobienia "poddanych" na ludzi sowieckich.
anonim2013.06.19 1:09
@ Nostra Czasem Twoje komentarze są żenujące. "Lepiej czasem nie mieć ręki i nogi niż umrzeć", Proponuję Ci raczej "Czasem lepiej nic nie napisać niż głupotę"
anonim2013.06.19 1:29
anty_islam'ie, Opatrzność Boża ich prowadziła i dalej prowadzi; w każdej religii są ziarna prawdy, w każdym sercu są ziarna prawdy, każdy został stworzony na podobieństwo Boga; każdy z nas może czynić dobro i zło - zarówno ateista, muzułmanin czy chrześcijanin; musimy się jednoczyć w ziarnach prawdy, które odkrywamy sami w sobie, musimy się jednoczyć we wspólnym odkrywaniu dobra i zła, bo jest ono obiektywne; wszelkie próby przedefiniowania są korygowane przez historię; zło prowadzi do śmierci, dobro do życia; dobro ostatecznie wygrywa ze złem; na zgliszczach zła zawsze odradza się dobro; dobro jest nieśmiertelne; a zło jest w stanie zabić tylko siebie
anonim2013.06.19 1:59
Nie zgadzam się. W islamie nie ma czegoś takiego jak pokuta za grzech. Celem tej zbrodniczej ideologii jest zniszczenie wszystkich innych religii, w tym chrześcijaństwa. Proszę poczytać sobie Koran - ja to zrobiłem. Jest to po prostu stara wersja Mein Kampf.
anonim2013.06.19 8:53
Żadna demagogia, jak ta pierwszych komentatorów powyższego artykułu, nie zaprzeczy prostym prawdom. I jedna z takich prostych prawd wyłania się z wniosków raportu. Ojciec i matka razem, jako rodzina, to fundament, na którym buduje się życie dziecka. Oni razem są całym "pierwszym" światem. Bez jednego z nich ten świat jest mocno niepełny. Dalsze wnioski są oczywiste. Nie tata i tata czy mama i mama. NIE! Rodzina, to mama i tata. I to jest naturalne !!
anonim2013.06.19 9:15
AntyIslamie Jeśli chodzi o sam a-teizm, to nie może on być bazą dla ustroju z prostego powodu: dla szerokich mas ciemnoty znaczy on jedno - "jesli Boha niet, to otca w mordu możno" Społeczeństwa ateistyczne (może lepiej post-teistyczne? albo teofobiczne) nie są w stanie uzyskać wewnętrznej równowagi i się rozpadają. Szczególnie konfrontacja z innymi ludami im nie służy.
anonim2013.06.19 9:28
antyIslamie piszę, że ateizm "umasowiony" musi zniszczyć społeczeństwo. nie jest tu ważne, czy Bóg istnieje albo która religia jest prawdziwa. podstawę etyczno-obyczajową może dać wyłącznie jedna z organicznie ukształtowanych religii.
anonim2013.06.19 9:53
mindbenderze nic nie musisz. ateistyczna europka wymiera baaardzo szybko bez względu czy mindbender w coś tam wierzy czy nie wierzy. ateistyczna japonia również wymiera. Ja sam iczego nie udowadniam. podaję proste obserwacje "z przyrody" - frajerskie, nieprzystosowane ludy "gdzieś" znikają.
anonim2013.06.19 10:04
Antyislamie istnienie konkordatu o niczym nie świadczy. Cała eurounia jest agresywnie ateistyczna - jak na dzieło nazistów i GOdF przystało. Ile francuzów chodzi do kościoła i wierzy w Boga? 5%, może 10%? W hiszpanii wierzących jest około 20% System społeczno-polityczny jest wyprany z wiary absolutnie. Z dzisiejszego punktu widzenia taki Czech sprzed 100 lat byłby postrzegany jako fundamentalista.
anonim2013.06.19 10:15
mindbenderze ateistyczna japonia sobie "radzi"? Niby jak i gdzie? 1,1 dziecka na kobietę, nadal spada dług około 200% PKB (Polska ma podobny %)
anonim2013.06.19 10:28
mindbenderze niska dzietność w polsce jest wynikiem zaplanowanego przez władze ucisku fiskalnego. Gdy tylko polka ucieknie spod władzy bandytów natychmiast rodzi średnio 3 dzieci. Szybciej wymrą Japończycy... co miałeś z matmy? 3= ? Pisanie o liczbie ludności na km2 jest totalnie głupie. Ogromna większość terenu jest PUSTA
anonim2013.06.19 10:45
@Nostra "Czasem lepszy brak ojca niż ojciec krzywdzący matkę i dzieci." To fakt. Lepsza mniejsza patologia od większej. Zresztą podobne porównanie często pojawia się przy temacie adopcji homoseksualnej (lepiej mieć rodziców homoseksualnych niż dom dziecka). Zastanawia mnie dlaczego zestawia się dwie patologie, a nie homo adopcje z normalną rodziną? Czyżby podświadomie stosujący to porównanie czuli, że homo adopcje są gorsze od normalnego domu bez patologii. Zresztą co lepsze ojciec alkoholik czy ojciec alkoholik-pedofil. Każdy powie, że to pierwsze jest lepsze, ale żadne z tych nie jest dobre. @Soball "A w jaki sposób lewica rozbija małżeństwa?" Choćby takimi działaniami: http://www.pch24.pl/uczone-oburzone-bajkami,15610,i.html Lewica za wszelką cenę chce obrzydzić tradycyjny model rodziny. Promuje samotne macierzyństwo i konkubinaty. Parę danych na ten temat: http://www.pch24.pl/samotne-rodzicielstwo-powaznym-problemem-w-stanach-zjednoczonych,11425,i.html http://www.pch24.pl/mlodziez-z-niepelnych-rodzin-czesciej-pada-ofiara-przestepstw-i-czesciej-je-popelnia,11655,i.html http://www.pch24.pl/rozbita-rodzina-grozniejsza-niz-bron-palna,11679,i.html http://www.pch24.pl/stabilne-rodziny-rzadko-korzystaja-z-pomocy-socjalnej,12777,i.html http://www.pch24.pl/smutne-statystyki-dotyczace-samotnego-macierzynstwa,14688,i.html Z tego: http://www.pch24.pl/rowni-i-rowniejsi--kilka-slow-o-dobru-dziecka,13112,i.html polecam przedostatni akapit. Pomimo faktów naukowych o wyższości "tradycyjnej" rodziny nad konkubinatami lewicowi inżynierowie społeczni dążą do "wyzwolenia z "patriarchatu" kobiet. Nie patrzą, że skutki negatywne ponoszą głównie kobiety. Zamiast wspierać rodziny niektórzy z nią walczą. @Soball "Moi dziadkowie i babcie zakładali rodziny w czasach stalinowskich, mieli dużo dzieci (jak na dzisiejsze czasy), żyli ze sobą do końca życia. Myślę, że jeżeli ludzie czują się sobie potrzebni, to rodzina się nie rozpadnie." W tamtych czasach panowało przekonanie, że jak coś się psuje w małżeństwie to trzeba to naprawić. Dzisiaj niektórzy promują stanowisko: nie układa ci się w związku - wyrzuć je na śmietnik (rozwód) i ciesz się życiem. Zamiast pracować nad związkiem łatwiej jest je zakończyć, ale czy łatwiej znaczy lepiej? Bardzo dużo ludzi niestety daje się na to nabrać. Potem są dramaty ludzkie. @Anty_islam Rewolucja Francuska i ludobójstwo w Wandei były prowadzone sensu stricto w celu eliminacji religii i ludzi wierzących. Podobnie było z Meksykiem i częściowo z Rewolucją Październikową. @szyderczyszats "Jak zwykle Fronda dorabia ideologię, aby pasowało pod tezę. Przecież trwanie w toksycznym związku przez lata wyniszcza zarówno rodziców jak i dziecko. Jest wszystko w porządku jeśli para dzień w dzień się na siebie wydziera, a dziecko musi tego słuchać? Już nie pisząc o ewentualnych rękoczynach. Lepiej w tym związku trwać na siłę? I to będzie lepsze dla dziecka jeśli rodzice będą się okładać ciągle słownie lub fizycznie? Taki permanentny stres jest jeszcze gorszy." Fronda jak i Kościół mówi, że jak coś się w związku psuje to trzeba to naprawić, szukać pomocy a nie uciekać od problemu. Zresztą w przysiędze małżeńskiej jest odpowiedni fragment.
anonim2013.06.19 10:50
Mindbender 3D ty masz kłopot ze zrozumieniem tekstu pisanego Które władze? WSZYSTKIE po kolei. Wszystkie (poza przeklętym pisem) podnoszą podatki w absurdalny sposób. Jednym z celów jest depopulacja kraju. To ty nie masz bladego pojęcia o demografii. Strzelasz takie klopsy że aż strach. Nie wiesz nawet co to jest zastępowalność pokoleń.
anonim2013.06.19 11:28
Ja w tym widzę przede wszystkim filozofię "mojego brzucha". Ta filozofia to nie tylko aborcja. To także antykoncepcja, oraz traktowanie dziecka jako swoją, kobiecą zabawkę.
anonim2013.06.19 12:05
Co do zdania nt. biedy, że jest powodem niskiej dzietności w Polsce - całkowicie się nie zgadzam. To właśnie BIEDA generuje wysoką dzietność. W Polsce nie ma dzieci właśnie przez dobrobyt i wygodnictwo. I żadne świadczenia tego nie zmienią, co najwyżej poprzez socjal wzrośnie nam liczba afrykańskich imigrantów, jak na Zachodzie.
anonim2013.06.19 13:59
mindbender ach, co za pała z matmy... pytanie za 4+: po ilu latach populacje A i B (A>B) się zrównają jeśli A ma wsp. dzietności 1,1 a B 1,25 Uwaga - Lim > 0 !!!! Ach, ta gimbaza... Pytanie za 5000zł: skąd rząd weźmie pieniądze na zwiększone wydatki budżetowe? Podpowiedź za 10000zł: podatki są bezwzględnie przerzucalne. Ach, ta gimbaza. myslenie abstrakcyjne problemem nie do przejścia...
anonim2013.06.19 14:23
mindbender take a look na totalnie uproszczony wykres: 127 - 70 - 38 - 21 - 11,5 - 6,3 - 3,5 - 1,9 - 1 37 - 23 - 14 - 9 - 5,6 - 3,5 - 2,2 - 1,5 - 1 Jak widzisz, populacje się zrównają za smiesze 200 lat na śmiesznym poziomie 1 mln luda. Oczywiście tak się nie stanie, bo "demografia nie jest stała" i w tzw międzyczasie teren ten zostanie SKOLONIZOWANY przez ludy napływowe i rozpad nastąpi dużo wcześniej. W dużym uproszczeniu: W przypadku Francji wykres trzeba przyśpieszyć o 50 tysięcy młodych francuzek przechodzących co roku na islam - to daje MILION kobiet na pokolenie Jeśli obecnie francja ma ~830 tys noworodków, z tego 400..430 to muzułmanie i murzyni... zostaje 430..400 tys białasków... 200..215 tys dziewczynek z tego nawet co czwarta/piąta przejdzie na islam. przeliczony wskaznik zastępowalności pokoleń białych francuzów to nie 1,2..1,3 tylko 0,8..1,0! - jeśli z tych dzieci gdy dorosną tyle samo przejdzie na islam co obecnie. Przy tak dupnej dzietności nawet odwrócenie trendu nie zapewnia przetrwania właśnie ze względu na napór z zewnątrz. W przypadku Polski aby skutecznie odwrócić już poniesione straty, młode polki musiałyby nagle - z pokolenia na pokolenie zacząć rodzić srednio ponad czworo dzieci. Widzisz szanse? Zidentyfikowaliśmy przyczyny implozii demograficznej i wiemy że tylko ich usunięcie pozwoli na odwrócenie trendu. To jak z chorobą - musisz usunąć przyczynę. Pytanie kontrolne: gdzie sa teraz rzymianie? W grobach?
anonim2013.06.19 14:29
Mind owszem, zarówno pissss jak i łajzy z po są fiskalnymi rabusiami. Jednak pissss nie odbiegał zbytnio od poprzedników, nawet wprowadzono nieznaczne obniżki (symboliczne, ale jednak) zaś PO przebiło wszystkich poprzedników dwa razy. piss był zły jak inni, ale po to już tragedia. http://3.bp.blogspot.com/_MJR7frtVTzM/TS1lq9K0MJI/AAAAAAAAADc/fKznApOQt-o/s1600/przyrost_dlugu.jpg
anonim2013.06.19 23:51
A ja dalej twierdzę, że niski przyrost to nie kwestia ekonomii, tylko mentalności. W Polsce ludziom żyło się znacznie gorzej, i Polki rodziły po 5- 6 dzieci. Nie było po prostu gumek i tabletek. I tak jest u Arabów - dzieci biegają zasrane i brudne, wychowuje je ulica, a ojciec robi kolejne. Dlatego Europa zostanie z czasem przez nich podbita. Żeby zwiększyć przyrost w Polsce, powiem brutalnie, za panem Terlikowskim (jedna z niewielu rzeczy, z któymi się z nim zgadzam) - należy przewartościować priorytety w życiu. A żadnego socjalu nie wprowadzać, po prostu obniżyć podatki, dotyczące wszystkich obywateli (dokładnie tak, jak sugeruje JKM).
anonim2013.06.20 1:17
Pisz sobie chłopie co chcesz, i tak nie zmienisz tego, że przy obecnym przyroście Polskę zaleje kiedyś fala imigrantów, tak jak obecnie Zachód. A co do tez JKM - zgadzam się z nim, z większością jego tez. Państwo tylko odbiera, ono niczego de facto nie daje. Popatrz sobie na "usługi" państwa - polskasłużba zdrowia, beznadziejna edukacja itd. JEdyne co sprawnie funkcjonuje, to policja (ale coraz częsciej w celu inwigilacji obywateli). Dlatego obniżanie podatków MA SENS, bo i tak za państwowe usługi trzeba płacić.
anonim2013.06.20 1:25
To co kolega zaproponował, to tzw. "bykowe" (lub jego podobizna). Nie popieram tego, zresztą to już było (za komuny, paradoksalnie). Jedynym wyjściem jest obniżenie podatkó dla wszystkich, tak, by więcej kasy zostało w kieszeni. Wszelkie ulgi to zachęta jedynie dla patologii społecznej, która będzie jechać na socjalu, a nie dla normalnych, pracujących obywateli.
anonim2013.06.20 1:27
*podatków