17.02.12, 17:33

Wielka Brytania: studenci przeciw proaborcyjnej rezolucji

Odgórnemu postanowieniu, na mocy którego takie organizacje jak Towarzystwo Katolickie musi zapraszać do dyskusji o obronie życia zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych, sprzeciwiają się studenci katoliccy, żydowscy i sikhijscy. Jak podnoszą w liście do rady nadzorczej uczelnianego zrzeszenia, związek „nie ma prawa i władzy, by dyktować, których mówców mają zapraszać organizacje studenckie, ani też nie wolno mu narzucać warunków, na jakich mają być zapraszani mówcy o określonych poglądach na aborcję”.



Podkreślono, że próba narzucenia takich działań jest sprzeczna nie tylko z przepisami brytyjskiej ustawy o edukacji z 1986 roku, ale łamie niektóre artykuły Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.



Zaznaczono, że zrzeszenie nie ma kompetencji, by określać prelegentów jako „zwolenników obrony życia” czy „zwolenników wyboru”(czyli zabijania dzieci w łonie matki), gdyż są to subiektywne wyrażenia, z którymi mogą nie zgadzać się sami zainteresowani. Dlatego, zdaniem autorów listu, wprowadzenie rezolucji w życie jest niemożliwe.



Studenci zagrozili, że w razie dalszych prób narzucenia przepisów, podjęte zostaną kroki prawne przeciwko zrzeszeniu i uczelni.

 

KAI/Londyn

Komentarze

anonim2012.02.18 9:04
<p>Tytuł jakiś nie teges.</p>
anonim2012.02.18 9:28
<p>To pokazuje stopień upadku Zachodu. Kilkadziesiąt lat temu Anglia była dla świata wzorem wolności słowa. Dziś można zapłacić dużą grzywnę za rozdawanie ulotek sprzeciwiających się gejowszczyźnie. A takie odg&oacute;rne&nbsp;zarządzenie Students Union byłoby absolutnie nie do pomyślenia.</p>