06.07.14, 20:24

Władze rozdają obywatelom miliony prezerwatyw

Konserwatywny think tank Illinois Policy Institute ujawnił, że władze stanu wydały ponad milion dolarów na promocję rozwiązłego seksu. Na ich polecenie wyprodukowano ponad 4 miliony prezerwatyw, które będą rozdawane na terenie całego stanu. Co więcej zadbano, by prezerwatywy były markowe i w rozmaitych kolorach, by bardziej zachęcać mieszkańców stanu do korzystania z akcji.

Władze zamówiły także 374 tysiące butelek różnozapachowych lubrykantów. Łącznie przeznaczono na te cele nieco ponad milion dolarów.

Program promocji rozwiązłości jest rozpisany jedynie do końca 2014 roku. Jest możliwe, że w przyszłości zostanie powtórzony.

Prezerwatywy i lubrykanty będzie można odbierać w takich miejscach jak centra kultury, a nawet… chrześcijańskich ośrodkach zdrowia.

Ciekawe, czy polski rząd, oświecony europejskimi wytycznymi i standardami WHO, podejmie podobne kroki? W końcu kilka milionów złotych za walkę z wartościami chrześcijańskimi to niewielka cena!

Pac/lsn 

Komentarze

anonim2014.07.6 20:42
Cymbały ateistyczne paskudzą młodocianych takimi akcjami bo te rozdawnictwo środków ma nakłonić podrostków do zabawy własną seksualnością czego efektem jest wzmożona rozwiązłość.
anonim2014.07.6 21:17
zboczony to kraj jak cholera
anonim2014.07.6 21:43
@PawełR Lubrykanty chronią przed śmiertelnymi chorobami zachowujących się w sposób niekontrolowany "ludzi"? ROTFL Ale spoko, proszę to zgonić na duszny poranek ;)
anonim2014.07.6 22:21
"Słyszał Pan Redaktor o czymś takim jak 'redukcja szkód'? Nie? Nie szkodzi, wyjaśnię... Nie, nie, w przystępny sposób, zrozumie Pan..." Debilna propaganda. Okrada się wszystkich, w tym rozumnych ludzi utrudniając im rozwój po to by ukradzioną kasę przeznaczyć na środki dzięki którym idioci się uratują i dzięki temu będą rozprzestrzeniali swoje geny. Przy okazji nabije się kasę producentom prezerwatyw i lubrykantów którzy doskonale wiedzą kogo trzeba lobbować i komu się odwdzięczyć.
anonim2014.07.6 23:53
Problem jest w twojej tępocie. Jak widać nie kumasz że "władze" muszą najpierw kogoś, a w większości przypadków całe społeczeństwo obrobić z kasy po to żeby jakiejś roszczeniowej hołocie dać coś za darmo tylko po to by zyskać głosy wyborcze tej hołoty która z jakiś chorych powodów prawa wyborcze dostała.
anonim2014.07.7 7:31
Jak jakiś D..ex posmaruje odpowiednio urzędnikom ....
anonim2014.07.7 9:05
Majestc, czy dla dobra ogółu mó
anonim2014.07.7 9:06
Majestc, czy mógłbyś popracować nad interpunkcją? Nie da się czytać tego, co wypisujesz.
anonim2014.07.7 15:25
Chrześcijanie (przynajmniej Ci w radykalnym odłamie) to osoby najbardziej narzucający swoje poglądy wszystkim dookoła. Żadna inna grupa społeczna nie robi tego tak aktywnie. Liczy się tylko to, co ja myślę, co jest moim zdaniem dobre. Wszystko inne powinno być zakazane. Ten pożałowania godny news jest tego najlepszym przykładem - autor wygłasza, że taka akcja w naszym kraju byłaby zamachem na wartości chrześcijańskie! A co z wartościami innych wyznań, albo osób bezwyznaniowych? Z powyższego potoku słów wynika, że każdy, kto ma czelność promować swoje poglądy dokonuje zbrojnego ataku na sumienia biednych chrześcijańskich owieczek (pomijam już fakt, że pewnie opisana akcja miała za zadanie nie promować rozwiązłość, ale zabezpieczanie się). Czyjeś zdanie nie jest istotne liczy się tylko ja i my. Bardzo żal mi takich ludzi, zamkniętych na każdego człowieka hipokrytów, którzy z jednej strony są piewcami ochrony życia, miłości wobec człowieka w każdej postaci, ale nie są w stanie uszanować w minimalny sposób osoby innej. Nie życzę nikomu źle, ale uważam, że świat byłby zdecydowanie przyjaźniejszym miejscem bez takich ludzi jak Wy. Komentarze pod tekstami tylko takie rzeczy podkreślają, ludzie którzy są obrońcami miłości do innego człowieka piszą np. tak @Majestic "Cymbały ateistyczne" i masa innych kwiatków. To najlepsze dowody tej rzeczonej miłości do bliźniego, szacunku nauk Jezusa. Po prostu jest mi żal.
anonim2014.07.7 19:22
wladze nie robia tego zeby promowac rozwiazlosc. rozwiazlosc w stanach juz jest i kwitnie bez pomocy wladz. Oni to robia zeby zachamowac rozprzestrzenianie sie chorob wenerycznych i zapobiegac niehcianym ciazom. Swoja droga prezerwatywa jest chyba jednym z najbardziej zgodnych z nauka chrzescijanska sposobow antykoncepcji.
anonim2014.07.8 15:08
@PawełR O jakiej redukcji szkód ty mówisz? Rozdawanie prezerwatyw a szczególnie lubrykantów na prawo i lewo nie ma nic z tym wspólnego. W przypadku narkomanów pakujących w żyłę rozdając im igły i strzykawki można ewentualnie mówić o redukcji szkód. Tutaj mamy do czynienia z marnotrawstwem publicznych pieniędzy. @Max49 "Kto chce, skorzysta. Kto nie chce, nie skorzysta. Przymusu nie ma. W czym problem?" Problemu by nie było gdyby to nie były publiczne pieniądze. Teraz widać, że lewica ma w nosie własne hasła - neutralności światopoglądowej państwa. Wyobraźmy sobie oburzenie lewactwa gdyby władza za ten milion np. wydrukowała i rozdała np.Biblię. Ponieważ kasa poszła na prezerwatywy zatem lewica milczy - standardowy przykład hipokryzji lewactwa. @Anna88 Tylko, że to jest nieskuteczne. Poza tym zachęca większą liczbę ludzi do jeszcze częstszych ryzykownych zachowań seksualnych. @play.it.hardd "Chrześcijanie (przynajmniej Ci w radykalnym odłamie) to osoby najbardziej narzucający swoje poglądy wszystkim dookoła." Nieprawda, najbardziej narzucający są lewacy. Nikt z chrześcijan nie zmusza do chodzenia na religię. Niestety nie można tego samego powiedzieć o lewactwie; mimo że jesteś przeciwko indoktrynacji seksualnej ZMUSZAJĄ do uczestnictwa w tym dzieci wbrew woli rodziców pod groźbą sądu. "Żadna inna grupa społeczna nie robi tego tak aktywnie. Liczy się tylko to, co ja myślę, co jest moim zdaniem dobre. Wszystko inne powinno być zakazane." Wypisz wymaluj lewactwo. Oni mają jedynie słuszną rację, tylko oni wiedzą co to prawdziwy "postęp". Każdy inny jest fanatykiem/fundamentalistą/ciemniakiem/homofobem/zacofańcem itp. "autor wygłasza, że taka akcja w naszym kraju byłaby zamachem na wartości chrześcijańskie! " Przede wszystkim jest to zamach na lewacki dogmat: neutralność światopoglądową państwa. Szczyt obłudy: zmuszać wszystkich do przestrzegania tego hasła, a samemu olewać neutralność. Jak widać wcale lewactwu na neutralności światopoglądowej państwa nie zależy, ale na narzuceniu całej reszcie jedynie słusznych lewicowych przekonań. "kto ma czelność promować swoje poglądy dokonuje zbrojnego ataku na sumienia biednych chrześcijańskich" Promować to sobie mogą lewacy różne urojenia. W tym są mistrzami:) Tylko za własne pieniądze, znowu kłania się neutralność światopoglądowa państwa. "Bardzo żal mi takich ludzi, zamkniętych na każdego człowieka hipokrytów," Mi też jest żal lewicowych hipokrytów. Najpierw głoszą jedynie słuszne poglądy by potem ignorować je i działać wbrew własnym hasłom. "Nie życzę nikomu źle, ale uważam, że świat byłby zdecydowanie przyjaźniejszym miejscem bez takich ludzi jak Wy." Bez lewactwa świat byłby na pewno dużo piękniejszy:)
anonim2014.07.9 1:57
@Paleokonserwatysta Widzę starasz się polemizować niestety nieskutecznie, ale po kolei. Nikt nie zmusza do chodzenia na religię, Ty tak serio? Powiem najprościej jak się da: gdy w szkole średniej dorosłem do tego aby przestać chodzić na religię, to w oczach przynajmniej kilku kolegów stałem na równi z szatanem, szydzono ze mnie. Społeczne pojmowanie takiego zachowania (w oczach niektórych równe z aktem apostazji) jest dla wielu wystarczającym powodem aby z tych bezsensownie spędzonych godzin nie rezygnować - znam takich. "Promować to sobie mogą lewacy różne urojenia. W tym są mistrzami:) Tylko za własne pieniądze, znowu kłania się neutralność światopoglądowa państwa." A czemu to za swoje? Płacę podatki, tak samo jak każdy inny, wszyscy "lewacy" (jak określasz tych ludzi) też. Więc czemu państwo ma być tylko dla katolików? Można promować chrześcijaństwo za publiczną kasę a wolnej miłości nie? Sprowadza się to do tego że część społeczeństwa to obywatele drugiej kategorii, którym się po prostu nic nie należy. Widzisz zdecydowana większość ludzi o liberalnych poglądach (tudzież używając Twojej pogardliwej nomenklatury "lewaków") ma głęboko gdzieś lekcje wychowania seksualnego w szkole. Ma gdzieś czy jakaś grupa społeczna, nie ważna czy to katolicy, geje, rowerzyści czy inni przejdzie przez miasto i zamanifestuje swoją obecność. (Chociaż pewnie znajdą się i wśród nich tacy, którzy z kolegą w jednej czapce chodzili, przekonani o swojej misji.) Ważne jest to żeby nie narzucać swoich poglądów wszystkim dookoła. A niestety katolicy swoje zdanie narzucają. Nie może być sztuki która się katolikom nie podoba, nie może być pomnika, który się katolikom nie podoba (tęcza, byk i niedźwiedź), osoby o innych poglądach nie mają - według nich - manifestować swojej obecności. Możemy dyskutować o skali tego, możemy się licytować ale to jest zmuszanie ludzi do podporządkowania, jeśli jednak powiesz że to nie jest narzucanie swojego światopoglądu wszystkim dookoła to myślę że moja dalsza z Tobą polemika jest bezcelowa.
anonim2014.07.9 9:14
@play.it.hardd "Widzę starasz się polemizować niestety nieskutecznie, ale po kolei." Moim zdaniem bardzo celnie odniosłem się do twojej wypowiedzi. Cóż, każdy ma prawo mieć własne zdanie. "Nikt nie zmusza do chodzenia na religię, Ty tak serio? Powiem najprościej jak się da: gdy w szkole średniej dorosłem do tego aby przestać chodzić na religię, to w oczach przynajmniej kilku kolegów stałem na równi z szatanem, szydzono ze mnie. Społeczne pojmowanie takiego zachowania (w oczach niektórych równe z aktem apostazji) jest dla wielu wystarczającym powodem aby z tych bezsensownie spędzonych godzin nie rezygnować - znam takich." To, że twoi niekulturalni koledzy tak zareagowali jest bardzo złe, ale podobnie mają dzieci na zachodzie tylko, że wychowywane konserwatywnie. Nie wiem, może to wynika z tego, że ktoś się w jedną czy drugą stronę wyróżnia? Chodziło mi o zmuszanie przez aparat państwa. Czy ktoś z nauczycieli próbował siłą zmusić ciebie do uczestnictwa w lekcji religii? Czy z tego tytułu nałożono grzywnę na twoich rodziców bądź aresztowano twoich rodziców? Czy ktoś próbował odebrać prawa rodzicielskie twoim rodzicom? Takie właśnie "argumenty" stosują na zachodzie, aby zmusić do posyłania na indoktrynację seksualną. Szydzenie z powodu inności niestety ma miejsce zarówno w zacofanej Polsce jak i "tolerancyjnej" i "postępowej" Europie Zach. "A czemu to za swoje? Płacę podatki, tak samo jak każdy inny, wszyscy "lewacy" (jak określasz tych ludzi) też. Więc czemu państwo ma być tylko dla katolików?" Skoro promują "neutralność światopoglądową państwa" (nśp) to powinni dać przykład. Chrześcijanie uznają to za brednię i nie zawracają sobie tym głowy. Jak widać lewacy nie chcą państwa neutralnego światopoglądowo, ale narzucić swoje przekonania nawet wbrew własnej propagandzie. Jeśli chcieli by neutralności byliby przeciwko finansowania kościoła, religii ale także przeciwko finansowaniu sex indoktrynacji, aborcji i antykoncepcji mimo, że prywatnie ją popierają. Lewica o hasłach neutralności pamięta do wygranych wyborów - wtedy doznają zbiorowej amnezji i forsują lewicowy światopogląd w całym kraju. Gdyby mieli chociaż odrobinę przyzwoitości przynajmniej nie głosiliby hasła nśp, skoro sami nie mają ochoty tego przestrzegać. " Można promować chrześcijaństwo za publiczną kasę a wolnej miłości nie? Sprowadza się to do tego że część społeczeństwa to obywatele drugiej kategorii, którym się po prostu nic nie należy." Można finansować lewackie hasła z publicznych pieniędzy pod dwoma warunkami: 1) Przestaje się głosić hasła nśp. Skoro nikt tego nie będzie przestrzegać to po co to? 2) Lewica przestaje się oburzać ile to kasy wydano na projekty wbrew nśp. Jak narazie lewica kieruje się moralnością Kalego. My możemy nie przestrzegać nśp (mimo, że sami zgłosiliśmy ten postulat, zatem to nam powinno najbardziej zależeć na jego przestrzeganiu), prawica musi bezwzględnie tego przestrzegać. "Widzisz zdecydowana większość ludzi o liberalnych poglądach (tudzież używając Twojej pogardliwej nomenklatury "lewaków") ma głęboko gdzieś lekcje wychowania seksualnego w szkole" Odniosłem odmienne wrażenie. Lewicowcy (nie mylić z liberałami!) chcą obowiązku uczestnictwa w indoktrynacji seksualnej. Szczególnie widoczne jest to na zachodzie gdzie politycy i media lewicowe oburzają się jak ktoś jest przeciwko obowiązkowi uczestnictwa dzieci w indoktrynacji seksualnej. Ostatni przykład to Badenia-Wirtembergia. "A niestety katolicy swoje zdanie narzucają. Nie może być sztuki która się katolikom nie podoba" Ciekawe, że narzucania przez lewicę zdania nie widzisz. W Polsce lewica jest trochę w defensywie więc niewiele może. Ale nie mam złudzeń, jak dojdą do władzy będą się wzorować na zachodnich lewakach. Dlatego to jest mój punkt odniesienia. Wyobraź sobie reakcję GW i Hartmana na Jom Kippur Piknik zamiast Golgota Piknik. Zapewne byłoby wielkie oburzenie i nagle okazałoby się, że sztukę można cenzurować. We Francji jedna z przybudówek Frontu Narodowego zrobiła kontrę na antychrześcijańską sztukę. Zrobili bardzo podobną tylko, że... o Żydach. Lewicowe media które wcześniej twierdziły, że wolność sztuki jest najważniejsza a protestujących wyzywali od faszystów nagle zmieniły zdanie. Okazało się, że sztukę obrażającą Żydów można a nawet trzeba ocenzurować, nie nazwano też protestujących faszystami. W praktyce widać co znaczy dla lewactwa własne hasło "każdy inny wszyscy równi". Chyba powinni zmienić na "każdy inny wszyscy równi, ale Żydzi równiejsi". Przynajmniej idealnie pasowałoby do podjętych działań. Zresztą takich przykładów jest więcej: Dieudonné M'bala M'bala - francuski komik uwielbiany przez tysiące Francuzów ma problemy bo zrobił największą zbrodnię czyli jest niepoprawny politycznie. Francuski rząd (oczywiście lewicowy) chce zakazać mu działalności we Francji!